Co tam panie w polityce .88
- Wojciech Jóźwiak #40901 : Epoka łotrzykowska właśnie się zaczęła. Mówiłem/pisałem o niej w "Niebezpieczne wybory 18 maja 2025". Wybory 1 czerwca potwierdziły jej początek. Astrologia przynajmniej pomaga nam uświadamiać sobie, co się dzieje.
- Annwisnia #40902 : Pamiętając, co Pan pisał o epoce łotrzykowskiej, przy wynikach o 21 wcale nie byłam spokojna, no i się potwierdziło, chociaż tak bardzo chciałam aby w tym przypadku Pan się mylił.....:((
- Wojciech Jóźwiak #40903 : @Annwisnia: Ja też chciałem, nie tyle mylić się (bo nie chcę :) , ale miałem nadzieję, że początek Epoki Łotrzykowskiej nie przejawi się jako powrót PiSu. Że jakoś inaczej.
- Annwisnia #40904 : I tutaj ogromne uznanie dla Pana PROFESJONALIZMU - nieskrywane przecież "sympatie" polityczne (tożsame z moimi) nie przesłoniły Panu merytorycznej/rzetelnej/wnikliwej astroanalizy tego tematu.
- KrzyżPołudnia #40905 : Dokładnie! Widzę to jako odpowiedni dystans prawdziwego badacza. Co nawet u naukowców nie jest takie oczywiste. A ten artykuł z perspektywy czasu robi jeszcze większe wrażenie.
- Jutrzenka #40906 : Mówię wprost. To nie jest mój prezydent. Tak jak mój brat nie uznawał poprzedniego papieża. Tak czy siak. PiS będzie musiał odejść. Tylko czy jest to możliwe to może stwierdzić Wojtek I kiedy to się może stac
-
Wojciech Jóźwiak
#40907 : Epokę 1995-2002 większość z nas dobrze pamięta. Proponuję wspólnie ją przypomnieć, co wtedy działo się charakterystycznego.
PS. Ale wtedy mieliśmy super-bonus: Rosja przechodziła dużo gorszy niż my kryzys i dla spraw polskich było tak jakby jej nie było. Mogliśmy sobie brykać bez troski, że nas pożre. - Soyotik #40915 : ′95-′02 - zamykanie kopalń, bieda, bezrobocie, mafie, trzeba było uważać na które osiedle wejść, trzeba było być sprytnym, zmiany w szkole na gimnazjum, reforma zdrowia, zamykanie zawodówek, ciśnienie na posiadanie 5 magistrów, kto się połapał ogarniał, a kto liczył na stabilność, to nie bardzo... tak z mojej, wtedy nastoletniej, perspektywy
-
Jedynie prawda jest ciekawa
#40917 :
To @ epoka łotrzykowska - nie jestem fanem PiS i nigdy nie byłem. Ale dla tych, którzy uważają, że epoka łotrzykowska z Prezydentem Nawrockim to coś groźniejszego od niedoszłego Trzaskowskiego - dwa komentarze. Uważam, że warte odnotowania, bo mówiące o realnych problemach, z dystansu, choć mocne i zaangazowane. Jak rzadko u tych publicystów.Bartłomiej Radziejewski - człowiek łaknący prawdziwej republiki.Ja wiem, że teraz głowy są wciąż gorące, ale to najlepszy komentarz, jaki widziałem - ostry, emocjonalny, ale esencjonalnie do bólu szczery. Dosadny i celny. I to nie jest komentarz "pisiora".Dużo mocniejszy - ze strony zawsze dyplomatycznego i wyważonego Marka Budzisza, autorytetu w dziedzinie polityki zagranicznej, geopolityki.To tak dla złapania dystansu, że nie o ustawki, usmiechy i to czy lubimy jednego czy drugiego Pana kandydata, albo czy jest miły i grzeczny. - Jedynie prawda jest ciekawa #40919 : A przy okazji. W książce Stanisława Cata-Mackiewicza pt. Lata nadziei (1959),w jednym z rozdziałów autor wspomina rozmowę z angielską damą, która, zaskoczona mianowaniem Winstona Churchilla na premiera w 1940 roku, stwierdziła: „Hitler to gangster, a na gangstera trzeba napuścić drugiego gangstera”. Mackiewicz przytacza tę wypowiedź jako przykład brytyjskiego pragmatyzmu politycznego w obliczu zagrożenia ze strony III Rzeszy.
- Wrona #40932 : 95-02 to również prywatyzacja zamykanie fabryk. redukcja , za bezcen sprzedawanie majątku państwowego kupowanie maszyn za bezcen przez kolesi byłych kierowników którzy później otwierali swoje prywatne biznesy na tych maszynach i gdzie zatrudniali ludzi na czarno albo na śmieciowych umowach....
- Wojciech Jóźwiak #40935 : @Wrona. Tak, również to. Polska w dużej części stała się "pasem rdzy". Ale też nieuprawiane pola zarosły sukcesją, co poprawiło populację ptaków i dało wiele miejsca na warsztaty szamańskie. Te dzikie pola później nam wykarczowali i zaorali, jak weszła Unia z jej dopłatami. :)
-
Sosna
#40936 :
Z mojej perspektywy (dwóch dziedzin: mody i sztuki) z epoki łotrzykowskiej najbardziej wyraźnie pamiętam postępujący proces przemiany struktury społecznej kraju. (Mam wrażenie, że teraz zachodzi podobne zjawisko – historia pokaże). W szybkim tempie powstawały nowe elity biznesowe oraz nieobecna do tego czasu klasa średnia. Wykształcenie stawało się drugorzędne – każdy, kto miał pomysł na biznes starał się zarobić. Panował „dziki kapitalizm”. Znajomi zawieszali studia, żeby zarabiać pracując „na swoim". Niedoszły lekarz sprzedawał ciuchy na Stadionie Dziesięciolecia, a niedoszły prawnik otworzył stragan z warzywami. (Studia skończyli po kilku latach przerwy). Po otwarciu granic na masową skalę zaczęły docierać do Polski towary z „Zachodu", a Polacy zaczęli wyjeżdżać w celach turystycznych. Mam wrażenie, że to właśnie wtedy powstał kompleks człowieka z Polski. Za wszelką cenę chcieliśmy być tacy sami jak ludzie z za żelaznej kurtyny.
Wspomniany Stadion Dziesięciolecia funkcjonował wtedy jako ogromny bazar. Nazywał się Bazar Europa. Tam rodziły się wielkie fortuny. Na bazar przyjeżdżali kupcy zza wschodniej granicy po towary z metkami: „Made in Italy" albo „Made in Germany", które oczywiście były wyprodukowane w Polsce.
Stopniowo ucinano mecenaty państwowe dla galerii i dla artystów. Mecenat państwowy, który był utrzymywany przez prawie cztery dekady bardzo rozpieszczał artystów tworzących zgodnie z doktryną. Potem artyści nie dostawali już darmowych pracowni i przydziału materiałów – musieli nauczyć się myślenia biznesowego, a nie tylko tworzyć artefakty. Wielu z nich podejmowało dodatkowe prace. Na przykład mój znajomy, bardzo znany malarz remontował mieszkania we Francji. W tamtym czasie zaczął powstawać dziki rynek sztuki. Nowe, prywatne galerie robiły świetne, nie zawsze fair interesy, kupując doskonałe dzieła za bezcen od artystów, którzy nie potrafili się odnaleźć w nowej rzeczywistości.
Ogólnie trzeba było mieć dobry pomysł i biznes się kręcił. Rozwój Polski i Polaków był w tym czasie gigantyczny!
- Lola #40937 : @Sosna, bardzo ciekawa perspektywa!
-
Wojciech Jóźwiak
#40938 :
@Sosna @Lola: Tak, ale tak się działo w Pierwszej połowie lat 1990-tych! W ogóle cały okres (1989) 1990... 2002 był dość podobny, ale jednak cykl Saturna dla PL dzieli go na dwie ćwiartki: 1989, a nawet 1988 (reformy Wilczka) do 1995, i 1996 do 2002 lub 2004. "Łotrzykowska" powinna być ta druga część. Pierwsza ma hasła: "Odnowa, odrodzenie, powrót do tego, co było".
-
Sosna
#40944 : Cały okres lat 90. nie był jednak był podobny. Początek lat 90. można nazwać okresem przejściowym – kotłem, w którym wszystko się mieliło. Dopiero potem wyłaniały się poszczególne jednostki, które potrafiły wykorzystać przemiany ustrojowe i stworzyć duże biznesy, ale to już była II połowa lat 90.
Napisałam kiedyś pracę naukową na temat rynku mody w latach 90., który rozwijał się podobnie do rynku w ogóle. Poza tym chciałam napisać coś optymistycznego po wyborach. Większość uczestników Forum ma minorowe nastroje, w tym i ja, więc postanowiłam sięgnąć do artykułu, żeby zobaczyć jak epoka łotrzykowska wyglądała wtedy od strony biznesu. Otóż wyglądała doskonale. Zaczął się prywatny eksport i import na dużą skalę. Na przykład znakiem tamtych czasów jest to, że powstawały lub przekształcały się firmy, które miały zawarty w nazwie IMPEX – np.: Impexmetal, Warimpex, Impex Budownictwo, itp. (Ciekawe, prawda?)Jeśli chodzi o rynek sztuki, to tu masz Wojtku trochę racji, ponieważ rozpad państwowego systemy sztuki to był proces, który rozpoczął się około 1982 r., a zakończył w 1993 r. Jednak nie wszystko od razu ruszyło po nowemu, znowu potrzebny był czas. W pierwszym numerze nowego pisma Art and Business nie było jeszcze reklam prywatnych galerii, za to były reklamy lombardów i komisów. Tak też i ja kojarzę początek lat 90., jako epokę komisów i lombardów. Rynek sztuki na nowo ukształtował się w epoce łotrzykowskiej.
-
Lola
#40948 :
W tym wątku pojawiło się już sporo interpretacyjnych nici, więc dorzucę swoją. Profesor Matczak od dawna komentuje i analizuje bieżącą sytuację, wskazując, że kluczowym czynnikiem w dzisiejszych tendencjach społecznych jest lęk przed różnorodnością — nie tylko w Polsce. Na ten lęk może dodatkowo wpływać koniunkcja Saturna z Neptunem. W efekcie ci, którzy boją się wszystkiego, co reprezentuje inność ( więcej niż dwie "pucie", wielojęzyczność na ulicach itp.), zwracają się ku symbolicznej figurze „surowego ojca”. Przykładem może być ponowne zwycięstwo Trumpa, a obecnie w Polsce – sukces Nawrockiego (on w pewnym sensie reprezentuje te wartości – patrz te dziwaczne odwołania do Biblii).
Tu: Matczak – podsumowanie wyborów. Szkoda tylko, że sztabowcy nadal nie rozumieją nastrojów społecznych, ani tym bardziej nie słuchają tych, którzy próbują je opisać. A tak na marginesie – Sikorski byłby o wiele lepszym „ojcem”. Jego "ośmiorniczki" przy tym, co Nawrocki ma za uszami, wyglądają wręcz niewinnie.
Zainteresowała mnie analiza mody i sztuki przedstawiona przez @Sosnę, ponieważ ukazała zupełnie odwrotną tendencję – wówczas w Polsce istniała wyraźna potrzeba różnorodności.
- Wrona #40957 : Moda na JUME , kradzieże w Niemczech i przemycanie do Polski, mieliśmy taką rodzinkę tych "biznesmenów" u nas ...otworzył ojciec z synami sklep z używanymi rowerami, policja była bezsilna , do czasu a córeczka która notabene była w ciąży ściągała ochoczo wózki dziecięce "porwane" w niemieckich blokowisk i tłukła kasę bo zapotrzebowanie było wielkie i choć każdy wiedział że to kradzione , ludzie nie mieli skrupułów, eleganckie wypasione wózeczki dla potomka....Do tego juma w sklepach elektronicznych i perfumeriach, to miało zbyt. Taktyka policji w Niemczech była taka, że jak złapali to dostawało się w paszporcie tzw MISIA na ileś lat zakaz wjazdu do Niemiec.....
- Wojciech Jóźwiak #40962 : Juma zaczęła się wcześniej, zaraz po 1989. Zob.: https://pl.wikipedia.org/wiki/Juma
- Soyotik #40914 : troche jak linia zaboru pruskiego versus rosyjskiego i Austro-Węgier
- Wojciech Jóźwiak #40939 : @Soyotik: Nawet bardzo. :) Ciekawym fenomenem jest liberalizm dawnego tzw. Obwodu Białostockiego, który w Traktacie Tylżyckim (1807!) trafił do Rosji i nie był ani w Ks. Warszawskim, ani w Król. Polskim, ani w "Priwislenskim". Ale tam pewnie gra strach Prawosławnych przed polskimi faszystami. (Napisze o tych fenomenach osobno.)
- Wrona #40923 : słucham i płakać mi się chce co on wygaduje.....
- Wojciech Jóźwiak #40925 : @Wrona: W czym błądzi?
- Wrona #40926 : z tym super Zachodem , Francją, Holandią, Belgią Niemcami, on nie wie na jakim świecie żyje....i co się tam dzieje...i co oni mówią...
- Wrona #40927 : Co mówi zwykły Niemiec, Belg, Francuz, Holender.....
- Wojciech Jóźwiak #40928 : Kto to jest "zwykły"? Napierała jako akademik ma kontakty głównie z podobnymi sobie, więc z dość wysoką półką społeczną, ludźmi ruchliwymi i obytymi. Ale oczywiście są przypadki ludzi serdecznie niezadowolonych ze swojego losu, czy u nas, czy np. w Belgii, czy Polaków którzy trafili do Belgii. Tym, co sprawia, że mamy takie lub inne poglądy na to, "co gdzieś się dzieje" i o tym, "co inni gdzieś myślą" -- jest jakieś masowe ucieranie opinii, którym rządzą różne mody, trendy, przesądy. Bardziej obiektywnie powiedzieliby o tym socjologowie, ale nie bardzo są słuchani, mają małą siłę przebicia i zamyka ich (w ich bańce) ich mało zrozumiały żargon.
- Wrona #40929 : Wojtku nie wiesz o czym mówisz tak jak z wysokiej półki Napierała, uwierz mi że nie chciałbyś być Niemcem dzisiejszych czasów....
- Wojciech Jóźwiak #40930 : @Wrona: Może nie, nie wiem.
- Lola #40918 : Śmiem wątpić. Tusk idzie na wojnę. Ujawni jakieś dokumenty ABW albo coś takiego. Będzie ostro i poleje się krew.
- Jedynie prawda jest ciekawa #40920 : Lola, tylko to Tusk ma trudne tranzyty Plutona do końca tego roku. W tym rzecz.
- Lola #40921 : No właśnie, dlatego pójdzie na wojnę, nie napisałam, że ją wygra.
-
Jedynie prawda jest ciekawa
#40922 : Robi się gęsto...
"„Jeżeli chodzi o wotum zaufania, to na ten moment prawdopodbnie wstrzymamy się od głosu”
-
Annwisnia
#40933 : Krótkie zwięzłe orędzie Tuska i w Jego stylu (będzie ostro, nie oddajemy walkowerem), co z tego wyniknie - czas pokaże.
Od wczorajszo-dzisiejszego dnia łeb mi pęka, przeczytana i wysłuchana masa diagnoz/opinii/podsumowań/rozliczeń, na propozycji PJK rządu technicznego kończąc (znowu techniczny)....
-
Jedynie prawda jest ciekawa
#40950 : Rzuciłem okiem na horoskop Premiera.
11.06 głosowanie nad wotum zaufania dla rządu.Jego tranzyty:09.06 Jowisz na DSC, przejście do III ćwiartki (jednorazowe) - wyruszenie w nową, niebezpieczną podróż, testowanie granic12.06 Pluton kwadratura Wenus (drugie przejście, pierwsze 28.03.2025, reszta w 2026- 5 x)Kaskada: - od marca 2024 do listopada 2025 trwa Pluton kwadratura Słońce (4 i5 przejście- wrześień- listopad)Kwadratura Plutona do Wenus - klasycznie tłumaczona jako kryzys w relacjach, partnerstwie, napięcia ze współpracownikami. W tym kontekście: po prostu rozwód w koalicji.Wg AStroakademii Jowisz przez DSC:"Zarazem, los "uwziewa się", żeby nas testować, jakby sprawdzał, ile wytrzymasz. W co i jak jesteś wtedy bity od losu, to już zależy od twojego urodzeniowego horoskopu.
Atrakcyjne są wszelkie drogi na skróty - jak Karol Borowiecki z "Ziemi obiecanej" Reymonta, który odtrąca kochającą go Ankę i wydaje się za kapiącą szmalem córkę Müllera.
Typowo ta ćwiartka cyklu ma charakter poszukiwań, "kwesty", czy wędrówki bohatera, który w kolejnych etapach poddawany jest próbom, które wcale nie są na niby i jeśli spotka go klęska, to bywa nieodwracalna. Gra idzie na ostro. Zaliczamy też osamotnienie, wyobcowanie, działanie pod prąd; do tej grupy wydarzeń należy też konfrontacja z przeciwnikami."
-
Jedynie prawda jest ciekawa
#40951 : Dodatkowo:
11.06- bieżace Słońce aktywuje koniunkcją Marsa a bieżący Mars jest w koniunkcji z Plutonem, bieżąca Wenus w koniunkcji ze Słońcem i uro. Wenus.Ogólnie "wojownicza" i bardzo mocna sytuacja -Pluton w kilku rolach a na dokłądkę Mars. W innej sytuacji bieżącą Wenus można by uznać za łagodzącą, ale aktywuje ona bieżącą Wenus, "bitą" przez Plutona, co raczej wzmacnia energię wydarzenia.
- Jedynie prawda jest ciekawa #40952 : "Na upartego" można by jeszcze dodać tranzyt Merkurego przez DSC - ale on trwa bardziej sobota-wtorek. W środę będzie już ok, 4,5-5 stopni oddalony. Natomiast ok. poniedziałku, wtorku można obserwować aktywację bieżącego Jowisza tranzytującego od dawna DSC bieżącym Merkurym. Ryzyko awantury, kłótni wzrasta.
- Annwisnia #40953 : @Jedynie prawda jest ciekawa - a czy są jakieś pozytywne aspekty?
-
Jedynie prawda jest ciekawa
#40959 : Może dla marszałka Hołowni... (ale nie znam horoskopu), skoro zadziałał, by przesunać?
Szymon Hołownia"Cieszę się, że udało się przekonać Pana Premiera@donaldtusk, aby głosowanie nad wotum zaufania dla rządu (który większość w Sejmie ma) zrobić za tydzień i połączyć je z nowym otwarciem w koalicji. Nasze obietnice z 2023 roku muszą być dowiezione. Szybciej, niż do tej pory."
-
Jedynie prawda jest ciekawa
#41154 : Tranzyty/kaskada (niemal) minęły z lekkimi tylko perturbacjami. Było trochę zamieszania przy wotum zaufania. I na rozjeściu się, jak to bywa, się zaczyna.
"Zjeby" i "shity" czyli rozmawia Giertych z Tuskiem o Polakach.Ponoć ciąg dalszy w poniedziałek.
- Annwisnia #41156 : Obawiam się, że to może być powtórka z 2015 r. ( ośmiorniczki, Sowa i przyjaciele).
- Wojciech Jóźwiak #41157 : A propo "wędrówki bohatera" u Tuska, pod wpływem tranzytu Jowisza: do tego weźmy pod uwagę bieżące aspekty, które robi Jowisz. Faktycznie, premier nie ma lekko.
-
Jedynie prawda jest ciekawa
#41162 : Tak, Jowisz do III ćw. na tle kaskady Pluton kwadratura Słońce + Pluton kwadratura Wenus. Ta marsowa mikrokumulacja minęła, ale dziś ciekawie mozna posłuchać coming out′u Herr Tuska i Herr Giertycha. OCzywiście można zakładać, że Panowie sobiie żartują. Zobaczymy co będzie w poniedzałek.
Giertych: " Bo nastroje w partii są takie, jak pewnie lepiej wiesz ode mnie, że jak jemu się podwinie noga, to go zczyszczą…"Tusk:"Nie podwinie, tylko powinie"Giertych:"Przepraszam, przepraszam, przepraszam"Tusk:"Boże, ja, Niemiec, muszę uczyć"Giertych:"Mój drogi, ja mam pochodzenie niemieckie stwierdzone. A ty masz… po prostu się przyszywasz do naszego wielkiego narodu Mozarta i Goethego. Bo jak wiesz, Mozart to Austriak, jak wiesz, jak Ty Niemiec"Tusk: "W ogóle Austriacy są tacy Austriacy, jak wiesz, jak ty Kaszuba"
- KrzyżPołudnia #41163 : Jak bedzie weryfikowana prawdziwosc dowodow w dobie fabrykowania dowolnych treści dowolnego medium za pomoca AI?
- Jedynie prawda jest ciekawa #41165 : @Krzyż Południa - Giertych już pośrednio potwierdził, że taka rozmowa była. Czy może raczej "bezpośrednio potwierdził", tłumacząc, ze Tusk nie mowił "zjeby",ale "zjep-y". No chyba, że to awatar Giertycha [wg kosmogramu wrzuconego przez Fabrycego Giertych ma MC ze Słońcem i Wenus na poczatku Ryb - pasuje to takiego tłumaczenia ;-)]
-
Jedynie prawda jest ciekawa
#41169 : REszta, czy raczej główna część nagrań ma być upubliczniona w poniedziałek o 20.00.
Przyjrzyjmy się tranzytom:1. Główne tło: Pluton kwadratura Słońce (marzec 24- listopad 25), obecnie "luźna" ok. 1′50stopnia; Pluton jest też w koninkcji z uro. Księżycem (obecnnie mniej niż 2stopnie).2. Na to nakłada się Pluton kwadratura Wenus (28.03.25- do 26, pięciokrotna), obecnie ścisła, "zerowa" (ważne!) , przejście retrogradacją było 12.06.3. Uran nie robi nic istotnego, za to Neptun i Saturn , oddalone od siebe o 1 stopień robią sekstyl do Księżyca i półsekstyl do Słońca. Raczej nieszkodliwe, czy mogłyby być korzystne, ale z samego faktu, że są "zawikłane" w kaskadę, zwiększają jej "energetyczność", a waga tych tranzytów jest zbyt mała, by osłabić moc tych trudnych.4. Jowisz tydzień temu przeszedł DSC i jest w sekstylu do Słońca (korzystne) i kwinkunksie do KSiężyca (zawirowania, nieporozumiena z wynikające z nadmiaru). Jowisz z zerze Raka - dom, sprawy głebokich przywiązań.5. Mars bieżący w piątek o 20.00 (gdy ujawniono "zajawkę") był co do minuty w zerowej koniunkcji z Plutonem. Trafiony-zatopiony. Mocny indykator, że to nie będzie kapiszon.6. Bieżąca Wenus idzie przez ICi aktywuje Byka- Przyrodnika (historia, ojczyzna, ziemia) W piątek o 20.00 była właśnie mniej, niż 2 stopnie przed, a w poniedziałek o 20.00 będzie ok 1 st. "za"7. Nieaktywny Merkury, choć mija w te dni punkt Raka Gotowego doDrogi, dodając ognia i w symboliczny sposób podkreślając znaczenie Drogi (Jowisz/DSC), za to w piątek o 20.00 bieżący Księżyc szedł kwinkunksem przez Marsa (i trygonem do Słońca uro), a Słońce bieżące koniunkcją do Marsa i zerową kwadraturą do Jowisza. W poniedziałek o20.00 KSiężyc mija dokładnie (co do minuty) zero Ryb - to be or not to be. That is the question.Podsumowując: ksiażkowa kaskada. Pluton jako klasyczny aktywator "coming out′u", czyli wyrzucający w skorpioniasty sposób prawdę na stół, Jowisz w roli tarotowego "Głupca" wypychający bohatera na wędrówkę w nieznane, dodatkowo aktywujący światła, co podkreśla wagę zdarzeń. Tak też widzę rolę Neptuna i Saturna, których tranzyty nie są zabijające, ale są jakbym dotatkowym "paliwem" całego układu. Mars jako detonator - bieżący działający jak zapałka rzucona na beczkę prochu w zerowej koniunkcji z głównym aktorem - Plutonem, a dodatkowo uro Mars aktywowany w piątek chwilowo przez oba światła. I wreszcie Wenus, osobiścieodbierałbym ją jako symbol pięknej szaty, w którą ubrany jest bohater, a która to szata zostaje zerwana, by ujawnić Prawdę (wszak tylko ona ciekawa). Wenus uro w kwadraturze z Plutona, czyli klasyczne zejście głęboko, by w brutalnej transformacji pokazać bez draperii wnętrze, z szansą na nowe życie. Wenus bieżąca jakby dostrojona, idąc przez IC, aktywuje historię dawną. To możewskazywać na to, ze dowiemy się czegoś więcej o bohaterze. Najciekawsze byłyby dwa momenty: ok. 30 r.ż. i kilkapierwszych lat po skończeniu "50".
- Jedynie prawda jest ciekawa #41170 : Swoją drogą ciekawe byłoby wiedzieć, czy zbieżność czasowa jest przypadkowa z wojną Izraela z Iranem czy to jej efekt - zabezpieczanie wschodniej flanki przez Waszyngton, który chce mieć tutaj człowieka, który strzela w plecy Tumpowi. Wedle starej rzymskiej maksymy: cui bono (poza PiS oczywiście, ale oni są raczej cynglem, niż mięśniem).
- Wojciech Jóźwiak #41174 : Mi podobają się te dowcipy, które opowiadają sobie Tusk i Giertych. Mają panowie poczucie humoru. Przypominają mi dwóch sąsiadów z mojego rodzinnego Łowicza, którzy, wtedy starsi panowie, obaj dawniejsi członkowie partii robotniczej, łagodnie przy piwie siedząc na krawężniku ubliżali sobie od "ch..jów kumunistów", których "pod płotem zakopać", a nie pod krzyżem na cmentarzu.
-
Jedynie prawda jest ciekawa
#41178 : Tak, faktycznie też się bardzo uśmiałem, gdy Premier mówi o Polakach "zjeby", a basuje mu jego prawnik "shitami". Na poziomie komunistów.
I zawsze można posiedzieć w Okopach Świętej Trójcy i porechotać z Premierem.Pośmiejmy się. Wszak o to chodzi, byśmy wszyscy byli uśmiechnięci. Niektórzy nawet już po lobotomii.Mój tekst też oczywiście "wężykiem, wężykiem". "A jak!"A w sprawach poważnych, to zobaczymy, jak niepoważana astrologia zafunkcjonuje w tym przypadku.
W innych językach raczej nie ma tego problemu. Powieść łotrzykowska powstała w renesansowej Hiszpanii i tam nazywała się "novela picaresca", od "picaro", co znaczy włóczęga, banita, łobuz itd. Ale z odcieniem sympatii.
Francuski i angielki nie tłumaczą tego słowa na swoje, przyjmują hiszpańskie: w obu językach picaresque.
Niemcy przetłumaczyli i u nich jest Schelmenroman, od Schelm czyli łobuz.
Tak samo po rosyjsku przetłumaczono: плутовской роман, od плут, co to samo, co niem. Schelm i ang. rogue. (Major Płut z "Pana Tadeusza"!)
Zalecam poczytać w Wikipediach... :)
W siedmioleciu 1995-2002 postacią w tym stylu był w polityce Korwin-Mikke. W dziennikarstwie Jerzy Urban. Była moda na "romantycznych bandytów" i na filmy w rodzaju "Kiler". Były polityczne zbrodnie: Piotra Jaroszewicza zamordowano trochę wcześniej, w 1992 r. Marka Papałę w środku tamtej epoki 1998.
-
Wojciech Jóźwiak
#40963 :
@Chaosie, nie było dotąd w naszych zbiorach inauguracji PO. Dzięki za zamieszczenie! Bardzo mocny kosmogram – ta koniunkcja Księżyc-Słońce-Neptun w zasięgu p.harmonicznego 5-krotnego wodnego (sic!) 6° Wodnika, "Zbieranie pokrewnych dusz"; i w zasięgu Księżyca Tuska.Maciej Płażyński zginął w Smoleńsku 2010. Olechowski odszedł z PO, próbował w wyb. prezydenckich 2010, potem zniknął ze sceny.
- Wrona #40964 : a z czego to się cieszyć? silna kwadratura Marsa do Merkurego i Urana.....
- Wrona #40965 : ciekawe jakie tranzyty ma teraz Unia Europejska....bo PO ma Plutona...
-
Chaos
#40967 : Za dwa lata Pluton nadal blisko koniunkcji świateł, ale też bliżej osi descendentu. Saturn w MC, Jowisz przez ascendent. Świetlna koniunkcja aktywowana pierścieniem małego trygonu Uran-Neptun-Pluton.
Z zaciekawieniem czytałam opisy do lat 90-tych w wątku wyżej, lecz sama nie bardzo ten czas pamiętam, za to już dobrze pamiętam jak w 2001 będąc w 3 klasie liceum z zainteresowaniem śledziłam wiadomości o tworzeniu się nowej partii.
Algorytm zwycięstwa. Dlaczego prawica (PiS i Konfederacja) dominuje i będzie dominować w mediach społecznościowych przez lata?
Strona/serwis: Res Futura.
— Ten ambitny thinktank jest klonem Klubu Jagiellońskiego, grupy wysoko-inteligentnej, ale niestety! prawicowej, która (jak się definiuje) "rozwija ideę Nowej Chadecji, której filarami są: republikanizm, konserwatyzm, katolicka nauka społeczna." Szefem jest Michał Fedorowicz. Więc czytamy, ale ostrożnie.
- Annwisnia #40980 : Prof. A.Dudek też obszernie relacjonuje zachowanie elekta z czasów IPN.
- Jutrzenka #40981 : Przez przypadek włączyło mi się coś prawicowego bo niby jakiś straszny hejt na kasie córkę więc mnie zaciekawiło. Dla mnie dziecko jak dziecko nie analizowałam. Ale jak tak zaczęli to spojrzałam i widzę że coś jest nie tak. Dla mnie dziecko żyje w mocno przemocowym domu a co jeszcze to nie wiem
- Jutrzenka #40982 : A tak przy okazji. Już drugi syn Wałęsy zmarł niedawno

Jowisz Kaczyńskiego jest Księżycem Tuska.
Na Księżycu Tuska opiera się jego Wielki Krzyż-Kwadrat, którego dwa wierzchołki: Słońce i Neptun atakują kwadraturami szczytowego Jowisza Kaczyńskiego.
Dwie planety będące postawą Palca Kaczyńskiego są w trygonach do Słońca i Neptuna z Wielkiego Kwadratu Tuska.
I jeszcze pokrywają się im osie: MC Tuska leży na descendencie Kacza. Jak u starego małżeństwa.
- KrzyżPołudnia #41069 : Wow! To wiele wyjaśnia :)
Dokładnie przy ingresie Jowisza do Raka? – Jowisz Rak 0°00’
(Internet krzyczy, ale nikogo nie interesuje, kiedy to się stało.)
- Egna #41147 : Wojtku, pierwsze wybuchy było słychać w Teheranie ok. 3.20 czasu lokalnego. To znaczy, że rakiety z Izreala zostały odpalone ok. 2.45 (czas przelotu ok. 40 min). Oczywiście były tez drony odpalane z terytorium Iranu, co zaciemnia sprawę. Źródło Washington post cytujący irańską agencję pańśtwową, X)
- Wojciech Jóźwiak #41151 : Dzięki, Egno, za info. Rano narysowałem kosmogram na g. 1:47:36 UTC. Iran ma czas 3:30, czyli tam byłaby już 5:17. U nas w PL – 3:47. Myślę, że się to wyjaśni. Kosmogram mi się podoba, bo zezłośliwiony Jowisz wschodzi.
Był arcyklasyczny tranzyt na ataki, agresje, bójki, napady, udział w awanturach, także: niezwykłe wysiłki i starania: przejście Marsa, koniunkcją, przez urodzeniowego Marsa.
Ale bieżacy Mars był był w kwadraturze do Urana. Zatem pospołu Mars (w szybki tempie) i Urana (w tempie bardziej długotrwałym) dzięki swojej kwadraturze uczynniały – budziły, drażniły, przygotowywały – Marsa urodzeniowego Izraela.
Mars dodatkowo aktywował urodzeniowego Jowisza Izraela – trygonem! A Jowisz teraz jest wybitnie aktywny... wiemy dlaczego, nie powtarzam. Tranzyt Mars-Jowisz naładował izraelskich przywódców odwagą, asertywnością i... pychą, a nawet butą.

-
Egna
#41218 :
a czy mamy jakiś horoskop Iranu? Mam podejrzenia, że Neptun w 0 znaków ognistych wpływa na granice w arabskim świecie (nawet jeśli Iran to Persowie ;)).
Słyszę w mediach, że jednym z celów Netanjahu jest obalenie reżimu w Teheranie. Patrząc jednak na rozwój wypadków – irańskich rakietach spadających na Tel Awiw czy Hajfę – coraz bardziej zastanawiam się, czy to premier Izraela nie zapłaci politycznej ceny szybciej niż ajatollahowie. Broń Boże nie kibicuję irańskim przywódcom; ciekawi mnie tylko, jak pierwsza od lat tak realna wojna na ulicach izraelskich miast wpłynie na nastroje społeczne. Wiem, że Izreal był regularnie ostrzeliwany, ale jednak Iran to inna kategoria niż Hamas. I o ile teraz nawet opozycja opowiedziała się po stronie Natanjahu, to przecież jest to poparcie bardzo kruche i moim zdaniem z każdym dniem wojny będzie topnieć jak bałwan w słońcu. Oczywiście jest wiele pytań, które mogą totalnie zmienić przebieg zdarzeń, na czele z pytaniem, co zrobi trump.
-
Wojciech Jóźwiak
#41224 : @Egna: mamy. Oto: Republika islamska w Iranie, proklamacja – ale tego kosmogramu nic nie boli, tzn. nie widać negatywnych tranzytów (ani w ogóle jakichkolwiek).
Wcześnie była: Rewolucja w Iranie: przybycie Chomeiniego – ale tego (kosmogramu) też nic nie boli. - Egna #41226 : NwW horoskopie rewolucji Saturn i Neptun tranzytują ASC, zbliżają się do Księżyca. Poza tym faktycznie jakoś mało. Czy to wystarczy za prognostyka rewolucji? No, może bardziej zmiany władzy? ;) Uran w luźnym sekstylu do Księżyca.
- Egna #41228 : Wojtku, napisałeś, że horoskopu rewolucji nic nie boli, bo przejście Sat-Nep przez ASC uważasz za małoistotne, a do Księżyca jeszcze dość daleko? (Ścisłe tranzyty za blisko rok i ok. 3 w przypadku Neptuna). Czy coś zmiękcza ten tranzyt?
-
Wojciech Jóźwiak
#41229 : Masz rację, Egno. Najpierw kiedyś pracowicie wyszukałem godzinna datę powrotu Chomeiniego (zakładając, że to był "ten" astrologiczny moment rewolucji), a teraz ten horoskop jakoś zlekceważyłem. Oczywiście, na tle tego horoskopu dzieje się – co zauważyłaś. Wklejam aktualną mapę tranzytów z orbem 4^:

Saturn+Neptun wiszą na ascendencie Pierwszego Kroku Chomeiniego, Jowisz mija Imum Coeli.
Ważny też jest tranzyt Plutona przez oryginalnego Jowisza.
Inne tranzyty są chwilowe lub bez znaczenia.
Może coś z tego będzie. Ciekawe, co zrobią ajatollachowie. Może staną się międzynarodową rozproszoną, ale mściwą sektą.
- Wojciech Jóźwiak #41348 : @Jutrzenka: Komentatorzy zgodnie twierdzą, że nie. Bo wtedy (a) Iran poszedłby z torbami, jako że żyje głównie z eksportu ropy i to przez tę cieśninę; (b) Chiny, główny odbiorca przez cieśninę i główny sojusznik Iranu, nie pozwolą.
- Jutrzenka #41349 : Mam nadzieje ze masz racje bo ja nie chce drugiej pandemii. Poza tym uderzyli by w Europe a nie w USA
- Jutrzenka #41350 : A czy Irańczycy wogole ta babe mną bo podobno to nie jest pewne?
- Wojciech Jóźwiak Nawrocki górą 2025-06-02 06:14:54
- Wojciech Jóźwiak Analogie do poprzednich epok łotrzykowskich 2025-06-02 09:42:30
- Wojciech Jóźwiak To są dwa narody 2025-06-02 12:39:14
- Wojciech Jóźwiak Piotr Napierała o błędach PO/KO/liberałów 2025-06-02 14:42:14
- Jedynie prawda jest ciekawa Tusk zapowiada wieczorne wystąpienie. Zwróci się do Sejmu o wotum zaufania wobec rządu? 2025-06-02 15:43:15
- Wojciech Jóźwiak Epoka łotrzykowska: jak powieść łotrzykowska 2025-06-02 19:32:32
- Chaos Czy dla powstania PO można 2025-06-03 12:23:05
- Wojciech Jóźwiak Algorytm zwycięstwa Dlaczego prawica dominuje i będzie dominować w mediach społecznościowych przez lata? 2025-06-04 11:35:18
- Jutrzenka Wczoraj rozmawiałam z człowiekiem... 2025-06-05 12:33:53
- Wojciech Jóźwiak Kaczytusk 2025-06-07 08:48:12
- Wojciech Jóźwiak Wojna Trumpa z Kalifornią? 2025-06-09 23:54:13
- Wojciech Jóźwiak Izrael na Iran. Czas? 2025-06-13 08:52:15
- Wojciech Jóźwiak Astrologia, co robi? Działa. Oto atak na Iran jako tranzyt Izraela 2025-06-14 09:13:57
- Wrona o Rosji 2025-06-19 17:12:22
- Jutrzenka Czy zamkną cieśninę Ormuz?... 2025-06-23 10:09:04
