Z życia papieży .104
Koniunkcja Saturnów w 270°, czyli jakby w 0° Kozio., to odbicie bieżącego Saturna w 12°Ryb ("jedynie sobie znane sposoby w konfrontacji z przeważającą potęgą", "punkt Faust") i uro. Saturna Putina w 18° Wagi ("trend-setter", wyznaczający mody).
Koniunkcja Urana z tamtą zbitką to aktualna koniunkcja Urana z uro. Jowiszem.
-
Wojciech Jóźwiak
#24606 : To jeszcze tamten tranzyt bez harmoniki, ale z włączonymi samymi kwintylami i decylami: https://www.astroakademia.pl/n20/drawCanvas.php?canvasid=609 - klikamy!
-
Jutrzenka
#24609 : A jakbys mogl bardziej tak przybliżyc co moze sie dziać przy takim układzie planet?
Bo ja nawet nie bardzo wiem jak interpretowac to co mi sie śniło. -
Wojciech Jóźwiak
#24612 : @Jutrzenko: Putin przez najbliższe 3 dni będzie sam siebie wybierał na władcę absolutnego.
- Jutrzenka #24613 : To zalezy jak sie Putina interpretuje i ta sytuacje, czyli czekamy.
-
Wojciech Jóźwiak
#24645 : Tranzyty kwintylami u Putina. Gdyby VPu miał podobny napór tranzytów, ale w opozycjach i kwadraturach (lub oktylach), spokojnie prognozowalibyśmy mu jakieś wysiłki, kłopoty, a może i nieszczęścia. Ale są kwintyle. Nie wiemy, czy kwintyle są tylko energetyzujące (dają takie ADHD, jak Mars), czy prócz tego dają ruch w kierunku dostępu do "czekających dóbr" (jak trygony i Jowisz), czy dają prócz tego zderzanie się z przeszkodami i z przeciw-siłami (jak kwadratury, jak Saturn i Pluton). To co robi Putin, pozornie-formalnie ma charakter jowiszowy: inscenizuje sobie poparcie i oddanie mieszkańców. Ale to są jego i jego sztabu wyobrażenia. Co wydarzy się faktycznie?
- Jutrzenka #24686 : Juz mu skladano gratulacje wczoraj z okazji wyboru na prezydenta!
-
Kita
#24714 : Ciekawostka dotycząca wyborów w Rosji - ukraińscy wojskowi "komputerowcy" sparaliżowali rosyjski system wyborczy. Pewnie to niczego nie zmieni, ale brzmi dobrze.
https://niezalezna.pl/swiat/ukraincy-sparalizowali-rosyjski-system-wyborczy/513572
-
Wojciech Jóźwiak
#24688 : Co się dzieje oto: "Aya Nakamura: Paris Olympics culture row erupts as far right rages at French singer", donosi BBC. Czytamy tam wypowiedź: "[But Nakamura] does not represent the French language."
Coś w tym jest, bo chociaż fr nie znam (czego żałuję, bo ten język "słyszę" i "czuję" w przeciwieństwie do ang.), to puszczając piosenki AN gdybym nie wiedzial, to był nie odgadł, ze spiewane są po francusku. Domyślam się, że są w afrykańsko-malijskiej odmianie francuskiego, podobnie jak Żiżek gada angielskim słowiańsko-słoweńskim.
(Btw., coś dziwnego i z ducha 4-Tragicznego Romantyka jest, że teraz zajmujemy się takimi smaczkami, podczas gdy ze wschodu idzie horror.)
- Dziwna #24716 : Chyba wg. większości ekspertów mamy trzy lata (co do tego ostatniego zdania).
- KrzyżPołudnia #24726 : @Dziwna chodzi o Rosję czy coś jeszcze?
- Dziwna #24728 : O Rosję.
-
Wojciech Jóźwiak
#24733 : Nie zgadzam się, że "trzy lata". Bo najbardziej zaburzający okres dla Rosji to są lata 2025 i 2026 kiedy jest koniunkcja Saturna i Neptuna. Potem dopiero czerwiec 2028, kiedy jest kwadratura Saturna do Plutona. Rok 2027 wygląda mniej groźnie, ale zobaczymy, kto utrafi: eksperci czy astrologia. Po czymś w rodzaju "rewolucji" w latach 2025-6 przewiduję w RU wojnę wewnętrzną (ale nie od razu, bardziej w tamtym r. 2028) ale "mało regularną", bardziej wojnę gangów jak na Haiti, która doprowadzi do rozejmu i podziału na państwo wschodnie i zachodnie. To na razie niezobowiązujące fantazje, ale ciekawe byłoby wymyślić widmo prognoz.
- KrzyżPołudnia #24734 : Właśnie ze znajomymi rozmawialiśmy o tym co robić. Żyć jak gdyby nigdy nic, bo się niczego nie przewidzi? Przygotowywać się, ale właściwie to na co? Mocno lękowe czasy.
- Jutrzenka #24750 : No ja to mam mocno lekowe ostatnie 10 lat. Zastanawiam sie ile mozna wytrzymac na takim poziomie stresu i bez wsparcia. Jak nas beda tak straszyc przez trzy czy 10 lat to nie wiem co bedzie.
-
Kita
#24753 : A ja jestem stoikiem. Co będzie to będzie. Dla mnie ważne jest, żeby w każdej sytuacji być sobą, zachowywać swoje wartości, być człowiekiem myślącym nie tracąc empatii.
Przeżyłam komunizm, przeżyłam biedę, wojny nie przeżyłam, ale przeżyli ją moi rodzice i dziadkowie. Niczego się nie boję. To czego się bałam już się stało.W pewnym sensie trochę się boję o swoje dzieci i wnuki, ale i tak z przekonaniem, że nasze dusze wybierają sobie takie losy, jakie chcą doświadczyć. -
Jutrzenka
#24758 : To dobrze ze masz taka sile w sobie Kita . Tu sie tyle dzieje,ze latwo zwariowac mozna. Jeszcze Putin sie na kolejna kadencje wybierze a horoskop Nawalnego podobno dalej dziala. Skoro działa to mozliwe,ze z jego powodu cos sie jednak w Rosji bedzie dziac.
Taka rewolucja w Rosji to sie ponoc zaczela od tego,ze wiele osob zginello na weselu Cara. Jakis podest sie zawalil i tysiace biednych ludzi zginello. Zaczelo w ten sposob kielkować niezadowolenie.
a) Nieustannie żałujemy że nie znamy czasu.
b) Żałujemy, że zmarł (wczoraj) wielki twórca i Wielki Polak.
Różnym nam twórczość Brylla może się kojarzyć z różnymi utworami, ale mnie najbardziej z: "Táin, czyli uprowadzenie stad z Cuailnge". Współprzekład ze staroirlandzkiego, wyd. 1983. Każdy must read. Lektura obowiązkowa. Jeśli moja córka nie wywiozła, to gdzieś tę książkę mam, znajdę i pokażę.
- Fabrycy #24764 : Trzeci "powrót" Saturna i jego przejście przez ur. Słońce. Wprawdzie w tym wieku można umrzeć w każdej chwili, ale mimo wszystko - sygnatura wydaje się być istotna.
-
Wojciech Jóźwiak
#24765 : Mojego (nieżyjącego już) stryja, właściwie prastryja, ponieważ jego dziadek był moim pradziadkiem, spotkałem-poznałem gdy miał 93 lata i tranzyt Plutona ściśle przez opozycję uro. Słońca. Był w dobrej formie, ale zmarł 2 lata później.
- Kita #24767 : Świetna analiza, Dziwno!
- Fabrycy #24768 : :) Tak. Świetny tekst.
- KrzyżPołudnia #24782 : Świetny tekst! I jakoś podnoszący na duchu :)
-
Wojciech Jóźwiak
#24784 : Popieram opinie :) Brawo, Dziwno!
Przy okazji: u Michaela Foxa widać wpływ 17° Bliźniąt (Słońce): wielość zainteresowań i rozmaitość kierunków działań. "Człowiek stojący na skrzyżowaniu dróg".
- Dziwna #24792 : :) Dziękuję Wam.
-
Dziwna
#24879 : Wygląda na to, że faktycznie był Elżbietą zauroczony (zostały listy - listy mężczyzny do kobiety, nie poddanego do władczyni). Ale był też zapalczywy, bezczelny i nieroztropny, bardzo. Co się przekłada na horoskop.
-
Fabrycy
#24970 : Jowisz na osi - tak! Też o tym pomyślałem.
Wtedy na osi byłby też i Uran - z oczywistych względów.
Remigiusz Mróz
Niezwykle płodny pisarz. Ja akurat jego książek nie czytam, ale wiem, że jest jednym z niewielu pisarzy, którzy potrafią zarobić na życie tylko pisaniem.
Ma wielki trygon w znakach ognistych Księżyc – Mars – Wenus z Ceres (Ceres 10^59’ Strzelca). W tym pewnie tkwi jego aktywność. Silny Mars – w Baranie i wskazywany przez Księżyc (trygon 1^). Również w kwintylu do Słońca. Dużo ognia ze wskazaniem na sztukę (Wenus). Planeta Ceres, według Krzysztofa Porzeżyńskiego, jest zaznaczona w horoskopach pisarzy. Tu w koniunkcji z Wenus i w Wielkim Trygonie.
Dominujący Merkury w IC i w koniunkcji ze Słońcem. Pasuje do pisarza. Koniunkcja Merkurego ze Słońcem przynosi pomysłowość, a w Koziorożcu – wytrwałość, systematyczność, koncentrację i osadzenie w realiach. Pasuje do pisarza, który wydaje co roku nową książkę lub nawet trzy.
Mars w kwadraturze z Neptunem kojarzy mi się z potrzebą rozładowania energii poprzez sztukę lub trzymanie się jakiejś idei przewodniej w życiu. Może ma związek z kryminalną tematyką jego książek? : Mars – agresja, kwadratura- też, Neptun – niejasności, sprawy do rozwikłania. Mars z Plutonem są w bikwintylu – też pasuje do tematyki kryminalnej jego książek.
Jest do tego doktorem nauk prawnych. Prawo widzę u niego w kwadraturze Jowisza z Saturnem wzmocnionej półtorakwadraturami Księżyca.
Ciekawy horoskop.
-
Kita
#25114 :
P.S. Przypomniało mi się dlaczego nie czytam książek R. Mroza. Zostałam „ostrzeżona”. Najpierw mój mąż zaczął słuchać audiobook jakiejś książki (chyba próbował w sumie odsłuchać 2 książki Mroza) i stwierdził, że zawierają opisy zbyt drastyczne, żeby on mógł słuchać (audiobooku), więc tak samo zbyt drastyczne dla mnie. Potem kuzynka, która korzysta z Biblioteki Miejskiej „obłożonej” książkami Mroza, też mi opowiedziała, że nie może czytać Mroza. Przeczytała jedną książkę. Nie pasowało jej to, że nie czuje powiązań empatycznych z bohaterami oraz te sceny tam zawarte – zbyt okrutne. Jeszcze zaczęła czytać drugą książkę (w Bibliotece już prawie wszystko z interesujących ją tematów – przeczytała) i nie dała rady. Okrutne i drobiazgowo opisane sceny tortur… Nie dla Neptuników. No więc ja już nawet nie sięgnęłam po żadną jego książkę.
Ja nie mogę się wypowiadać o twórczości Remigiusza Mroza, ale opowiadałam (telefonicznie) mojej kuzynce o aspektach w jego horoskopie. Ona uważa, że okrucieństwo scen w jego książkach może być odzwierciedleniem kwadratury Plutona z 1-go domu do Księżyca.
- Jutrzenka #25123 : Ja zaczelam sluchac audiobooka Mroza bo tytul byl ciekawy ale mnie normalnie znudzil.
- Kita #25130 : Bo jesteś Rybką, masz dużo żywiołu wody i potrzebujesz czytając czuć empatię do bohaterów książki, a u Mroza tego brakuje - stąd znudzenie.
W Google jest inna godzina (22.30) http://www.astrologychart.eu/writer/george-sand.html z Plutonem na Asc i Merkurym w IC (GMT + 0:09:20 letni 0:00 ).
Znalazłam ten horoskop na 15-ą
https://www.astro-seek.com/birth-chart/george-sand-horoscope
- Fabrycy #25137 : Na astro.com jest Rodden Rating AA
-
Dziwna
#25138 :
Jako źródło podane jest świadectwo urodzenia.https://www.astro.com/astro-databank/Sand,_George
-
Kita
#25139 : Dzięki, to wierzę w to źródło, które podajesz.
Tak na marginesie - na stronie Astrologia.pl jest horoskop z godziną 22.30... - Fabrycy #25141 : @Kita: trzeba by zapytać B.Krusińskiego, dlaczego tę godzinę uznał za właściwą.
-
Wojciech Jóźwiak
#25142 : Ciekawe nazwisko miała z domu: Dupin. Co zdaje się znaczy jakby "Sosnowska".
-
Wojciech Jóźwiak
#25144 : Rimbaud już jest (has been, present perf.) pod numerem 6451. Verlaine ok, świeży.
-
Dziwna
#25147 : Odpowiedź od P. Bogdana Krusińskiego w sprawie Sand, wklejam w całości:
"Jak wrzucałem na stronę to ciągle krążyła jeszcze wyłącznie 22:30 i
okolice...
"Source Notes
Luc de Marre quotes Choisnard, B.C. for 22:30 (Sabian Symbols No.818
gives 10:25 PM. Biographies give "evening.").
However, in late 2011, a person who wishes to remain anonymous sent
materials that give 15:00 as the birth time. [...]"
G.Sand to trafila do tej bazy przy okazji wyboru horoskopu Chopina, i
tutaj w synastrii planet na ekliptyce różnica między 15 a 22:30 o ile
zmienia księżyc osie i domy, to długości ekliptycznych planet nie
zmienia tak żeby zauwazyć różnice w synastrii.
Dwaj autorzy twierdzą że "Birth Certificate", czyli żeby
nieastrologicznie to rozstrzygnąć to trzeba by archiwistę wysłać żeby te
dokumenty porównał/zweryfikował. A G.Sand gdzieś w autobiografi pisała
wspomnienia rodziny o której się urodziła? Jednak godzina którą ktoś sam
podaje w niektórych rejonach świata (jeśli celowo z kontekstu nie wynika
ze jest fałszywa) wg mnie ma większą wartość niż oficjalne dokumenty
urzędowe. Może to moje doświadczenia gdzie dawniej krewnych urodzonych w
grudniu rejestrowano w urzędzie dopiero w styczniu lutym albo i w
marcu... Z tamtych czasów są znane podrobienia i oszustwa nawet z
Francji, tak jak np. Napoleon który żeby dostać się do Akademii Kadetów
Artylerii posłużył sie aktem urodzenia młodszego brata, ale np. przy
okazji ślubu posługiwał się już swoim własnym (dlatego tę wersję jego
horoskopu którą w kościele przy okazji ślubu podawał wrzuciłem u siebie
na stronie).
Pozdrawiam serdecznie
Bogdan"
- Dziwna #25151 : No to nie wiem, na dwoje babka wróżyła, chcecie to zmienię.
-
Wojciech Jóźwiak
#25153 : Zgodzę się z Bogdanem K.. Ja też widywałem przykłady bałaganu w tym.
- Fabrycy #25154 : @Dziwna: nic nie zmieniaj. Ta godzina, która jest obecnie, dobrze pasuje do G.S.
-
Kita
#25155 : A co do Chopina, to z tego co się orientuję, nawet data jest niepewna - jedna z księgi parafialnej, druga wspominana przy jakiejś okazji chyba przez Chopina. Już teraz nie pamiętam szczegółów, ale jakieś 25 lat temu jedna z moich córek wertowała materiały, żeby miedzy innymi ustalić datę (nie z powodów astrologicznych tylko z powodu zainteresowań muzycznych).
Popieram godzinę 15-ą (urodzenia Sand). Ta na 22.30 jest, w moim odczuciu, wydumana, bo zbyt "książkowo" wybrana. Jak kobieta jest niezależna i na swoje czasy rewolucyjna - to dać jej Plutona na Asc, a wystarczy Skorpion i Neptun w 1-m domu. Neptunik nie przymusza się do czegoś, co psychicznie jemu nie pasuje. No i Wenus na MC też jest dobra. - Fabrycy #25157 : @Kita: Neptun w opozycji do Marsa na osi I-VII - uzasadniałoby to problemy w związkach. Wenus na MC w sekstylu do Merkurego w Bliźniętach - talent pisarski i sława z tym związana.
Altiero Spinelli (31.08.1907, Rzym)– trzeci wielki (po Shumanie i Spaaku) ideolog Unii Europejskiej. Na stronie
http://www.europedirect-gdansk.morena.org.pl/wp-content/uploads/2015/08/zalozyciele_UE.pdf
określony jest hasłem „wielki federalista”. (Na tej stronie jest opisane więcej postaci „założycieli” Unii, ale w moim odczuciu tych trzech „na S” jest najbardziej odpowiedzialnych za idee przyświecające Unii Europejskiej.)
Niestety nie znalazłam żadnych informacji o jego godzinie urodzenia – mogę więc tylko oceniać aspekty planet bez Księżyca. Spinelli ma Księżyc w zakresie od 9^ do 21^ Bliźniąt.
Nie znając osi – można powiedzieć, że jego najistotniejszym aspektem jest ścisła (1^) koniunkcja Marsa z Uranem wzmocniona trygonem do stellum Słonecznego (Słońce-Wenus-Merkury). Hasłem dla koniunkcji Marsa z Uranem jest walka wolnościowa, buntowniczość, rewolucjonista.
Altiero Spinelli w wieku 17 lat wstąpił do partii komunistycznej. Mniej więcej w tym czasie nastąpił u niego rozłam z ojcem zwolennikiem partii socjalistycznej (Mars-Uran – buntownik),. Wyjechał do Mediolanu uciekając przed restrykcjami politycznymi, ale nie udało się jemu uniknąć aresztowania. Został aresztowany 3.06.1927 roku (Saturn w kwadraturze z jego Wenus). Został potem skazany na 16 lat, z czego 10 przesiedział w więzieniu, a pozostałe w internowaniu na wyspę Ventotene. Czas uwięzienia poświęcił na studiowanie filozofii – przede wszystkim dzieła Hegla i Marksa, również studiował ekonomię, historię i uczył się języków czytając klasyki literatury w oryginale.
W czasie internowania na wyspie Ventotene, dyskutując z innymi więźniami politycznymi stworzył manifest na rzecz wolnej i zjednoczonej Europy nazywany krótko manifestem z Ventotene. Spinelli był komunistą, ale był przeciwnikiem komunizmu „rosyjskiego”. Uważał (przecież słusznie), cytuję: „dyktatura proletariatu przekształciła się w dyktaturę partii, potem w dyktaturę Komitetu Centralnego, a potem w dyktaturę osobistą Stalina”. Chciał wprowadzić inny komunizm. W manifeście wyjaśniał, że jeżeli europejskie państwa będą suwerenne i niezależne, to prędzej czy później doprowadzi to do wybuchu nowej wojny. Jedynym sposobem uniknięcia wojny, według Spinelliego, jest utworzenie ponadnarodowej europejskiej federacji państw, której podstawowym celem byłoby związanie państw europejskich tak silnie, aby na zawsze wyeliminować możliwość wybuchu nowej wojny./ Altiero Spinelli
Zbigniew Ziobro (18.08.1970, godz 9:50, Kraków)
Nie znając godziny urodzenia Zbigniewa Ziobro, chciałam rektyfikować jemu horoskop tak, aby miał teraz Saturna na Księżycu. Ale jeszcze spróbowałam znaleźć jego dane horoskopowe – i znalazłam tu na AA – na godzinę 9:50. I właśnie ma teraz Saturna na Księżycu.
Skoro znana jest jego godzina urodzenia, to piszę o nim w tym wątku, a nie w non-astro. Ale odwołuję się, analizując tranzyty, do bieżących wydarzeń. Może więc powinnam pisać w wątku „co tam panie w polityce”?
Zbigniew Ziobro nie ma planet na osiach, a ścisłe aspekty od Świateł są tzw małymi aspektami : Słońce 3-decyl (0^03’ ) do Ceres (Ceres 7^02’ Byka), a tzw duże aspekty są słabsze: Słońce koniunkcja (5^) Mars, kwadratury (3^) do Saturna oraz Neptuna. Można powiedzieć, ze jego horoskop nie wyróżnia jakiejś konkretnej dominanty. Dominantą jest natomiast, jeżeli można to tak określić, cała „kwadraturowa” konfiguracja łącząca wiele planet – w tym również władców Świateł. Opozycję Saturn-Neptrun (6^) wzmacnia kwadraturami (3^) Słońce, które jest w koniunkcji z Marsem. Do kwadratury Mars- Saturn „podłączony” jest Uran w półkwadraturze (2^) do Marsa i półtorakwadraturze (1^) do Saturna. Uran jest w koniunkcji z Wenus (władcą Asc), która jest w pókwadraturze z Słońcem. Jest w tej konfiguracji dużo napięcia, potrzeby działania, walki. Słońce z Marsem w ognistym Lwie wymusza kwadraturami walkę o saturnowe ideały (Saturn-Neptun). Stąd ta potrzeba reformowania sądownictwa. Również ważne jest położenie Jowisza w 1-m domu w koniunkcji z 0^ Skorpiona. Walka o sprawiedliwość. Jowisz jest na początku Skorpiona, co wzmacnia chęć wykrywania nieprawidłowości.
Do tej kwadraturowej konfiguracji podłączony jest Księżyc kwintylem (2^) do Saturna i słabymi septylami do prawie wszystkich pozostałych planet w kwadraturowej konfiguracji. Księżyc w Rybach daje jemu empatyczność, co w działaniu wyrażało się wielokrotną ingerencją w bezduszne wyroki sądów. Jako Prokurator Generalny narzucał rewizję wyroków, w których były pokrzywdzone kobiety, dzieci itp. Przykładem na połączenie jego empatycznego Księżyca w Rybach z Saturnem z kwadraturowej konfiguracji jest jego zaangażowanie w wyrok sądu, gdy dowiedział się o wysłaniu młodziutkiej Mariki do więzienia na 3 lata (bez zawieszenia) za to tylko, że poszarpała komuś tęczową torbę za 15 zł nie zabierając jej nawet. Przyczynił się do zawieszenia wykonania wyroku, a potem prezydent Duda ją ułaskawił.
Jednym z trzech celów Funduszu Sprawiedliwości jest pomoc ofiarom przestępstw i ogólnie ludziom pokrzywdzonym przez los. Zbigniew Ziobro wprawdzie nie nadzorował przetargu, który wygrała Fundacja Profeto księdza Michała Olszewskiego, ale był wtedy ministrem sprawiedliwości i zgadzał się z wynikami przetargu. Teraz zarzuca się ministerstwu sprawiedliwości poprzedniej ekipy rządzącej, że ksiądz Michał Olszewski nie powinien wygrać, a ksiądz został oskarżony o to, że przyjmując wygraną zabrał ją tej organizacji, która powinna wygrać zamiast niego. Kuriozalne – jak wszystko co się teraz dzieje. A przecież jeszcze nie działa koniunkcja Neptuna z Saturnem! Tylko Pluton jest w 3-decylu z Uranem. Tak się składa, że tranzyt 3-decylu Plutona z Uranem działa na horoskop Zbigniewa Ziobry.
Na dzień bandyckiej napaści ABW na dom Ziobry (26.03.2024, godz 5.30-6, Jeruzal) Uran zbliżał się do Saturna Ziobry (2^) robiąc kwadratury do natalnych Marsa, Słońca, półkwadraturę do Urana i słabą, ale aplikacyjną opozycję do Neptuna. Pluton minął MC i robił kwadraturę do Jowisza. Tranzytujące Słońce było w półkwadraturze do tranzytującego Urana i również działało na kwadraturową konfigurację Zbigniewa Ziobry. Ale tym, co było najbardziej druzgocące w tych tranzytach – była i jest nadal koniunkcja Saturna na Księżyc Ziobry. To z jednej strony wielkie osłabienie zarówno psychiczne jak i fizyczne. Zaatakowane zostało przez obecną władzę (Saturn) – wszystko to, co wiąże się z Księżycem. Jego ciało – musiał przerwać leczenie zagranicą; jego dom – zniszczone ogrodzenie, wyłamane drzwi, uszkodzone mury budynku, wybite szyby; jego (nieletnie) dzieci – zabrano im ich tablety i zrobiono najazd również na dom teściów u których mieszkały pod nieobecność rodziców; jego żona – wymyślono dla niej oskarżenie zarzucając, że udzieliła porady menadżerskiej (bezpłatnie) wiceministrowi sprawiedliwości nadzorującemu projekt Archipelagu. Zarzuty dla jego żony są bezsensowne, ale dla księdza Olszewskiego również są bezsensowne, a mimo to aresztowano jego na 3 miesiące.
Już nie ma prawa, jego zasad i reguł… Brak prawa, czyli prawo tak jak „Ja” je rozumiem, gdzie „Ja” to Tusk - Astrologicznie tego nie pojmuję – to by pasowało do koniunkcji Neptuna z Saturnem, a przecież ta koniunkcja dopiero będzie - jeszcze nie działa. Może Uran w koniunkcji z Jowiszem? Ta koniunkcja pasuje do nasilonej walki z Kościołem, również do walki z instytucjami publicznymi, może właśnie takimi co mają pomagać innym jak Archipelag?
Wracając do tranzytów Zbigniewa Ziobry. O nowotworze dowiedział się 13.11. 2023 – gdy jadąc do Sejmu na ślubowanie odebrał po drodze wyniki badań. Zaraz sprawdził w internecie co oznaczają i dowiedział się, że w 95%, czy 96% oznaczają rychłą śmierć… Pluton minął jemu IC (1^), Uran (R ) mijał jego Saturna (1^), a stellum słoneczne (Słońce, Księżyc, Mars, Ceres) „atakowało” jego kwadraturową konfigurację – kwadraturami do Marsa i Słońca i opozycją do Saturna. Prywatne trzęsienie ziemi…
(Piszę gdy tranzytujący Mars – robi półtorakwadraturę do mojego Merkurego (0^01’) i półtorakwadraturę (0^) do Słońca i opozycję (0^) do Marsa, Uran kwadraturę do Plutona (0^).)
-
Wojciech Jóźwiak
#25278 : Dziwna napisała skąd wzięła dane Ziobry:
"Godzinę Ziobry zaczerpnęłam z tego postu: Wenus z Polski."
Szukam tego.
- Dziwna #25279 : Aktualnie trzeci post od góry na tym fb (z 20 marca 2023). Dopiszę przy tym horoskopie, żeby nikt już nie szukał za każdym razem.
-
Wojciech Jóźwiak
#25280 :
Znalazłem i wklejam, bo ważna info.:NA JAKIM TRANZYCIE NOSI SIĘ BROŃ?Swoimi tajnymi kanałami i znajomościami Małgosia Zielińska zdobyła godzinę urodzenia Zbigniewa Ziobro. Kraków, 18 sierpnia 1970, g. 9:50, asc. 20st. Wagi. Ranga tego znaleziska w pełnej krasie objawi się pewnie w kampanii wyborczej, można to próbować rektyfikować urodzinami dzieci, bo daty są znane. Na szybki rzut oka widać, że minister jest w niezłym okresie swojego życia, pomijając może Saturna, który idzie w kierunku Księżyca, ale to mogą być sprawy osobiste albo brudy kampanii. Wyjaśnia się jednak PRowy pomysł na spluwę za pasem. Jednak Jowisz nigdy nie zawodzi. Kiedy w grudniu na policji wybuchł granatnik, komendant miał tranzyt koniunkcją przez Słońce. Duża rzecz. Mniej spektakularny jest tranzyt przez descedendent, ale jak widać... działa. To jak lekcja astrologii na żywo i musztra w jednym: - Jooowisz w Baranie! Do ataaaku - brrroń! Jeszcze nie raz ten horoskop się przyda. Bierzcie i korzystajcie!

-
Wojciech Jóźwiak
#25282 : Warte uwagi, że Ziobrze teraz Saturn idzie przez uro. Księżyc. Współczuję.
Dzisiaj Fabrycy zaś: 12024. Rudolf Steiner
-
Fabrycy
#25288 : Moim zdaniem Steiner nie miał na MC Jowisza, tylko właśnie Saturna. Niczego nie miał podanego na tacy. Wszystko musiał wypracować.
Wskazywałaby na to opozycja Słońce - Saturn na osi. Opozycja pracusiów.
Do tego izolowany Księżyc w Pannie (w h. z 25.02) wygląda dziwnie, wobec jego niezwykle rozbudowanych kontaktów społecznych - co świetnie z kolei pasuje do h. z 27.02. -
Wojciech Jóźwiak
#25289 : Mnie u Steinera pasował Jowisz w MC jako wykładnik jego maksymalizmu. Znać się na wszystkim! Wiedzieć o czymkolwiek lepiej niż wszyscy. Proponować sposoby zreformowania czegokolwiek. Pobierać informację "z góry", od wyższych sił. Nową cywilizację ustanowić. Też jowiszowomedioceliczny jest jego pęd do znania się i zaprzyjaźniania z wysokimi osobistościami. Saturn w MC też to (czasem) daje, ale położenie Saturna w MC tylko duplikowałoby ekspresję aspektu Saturna i Słońca.
- Fabrycy #25290 : To już kwestia oceny biografii :) Element tradycji - (Saturna) jest u niego równie mocno obecny. Nowej cywilizacji nie budujemy na pustyni. Opieramy się na przeszłości i tym, co o niej wiemy.
-
Kita
#25291 : No nie, a ja już przeanalizowałam horoskop z Saturnem na MC. Ale i tak Saturn jest dominantą, Jeżeli nie byłby na MC, to Uran byłby silniejszy. Wklejam, co napisałam:
Ciekawy człowiek, ciekawy horoskop. Ma dominującego Saturna, Urana i na trzecim miejscu Wenus oraz ma trzy interesujące konfiguracje.
Saturn w Pannie jest dominantą, bo na MC (4^ z 10-go domu) i wskazywany opozycją (3^) przez Słońce. Uran jest wskazywany ścisłą kwadraturą (1^) przez Słońce. Te dominanty są elementami Półkrzyża, co bardzo wzmacnia ten Półkrzyż. W tym Półkrzyżu uczestniczy również Ceres (12^45 Bliźniat), bo jest w koniunkcji z Uranem (5^). Tę konfigurację wzmacniała ścisła koniunkcja Marsa z Plutonem – w trygonie do Saturna, sekstylu do Słońca. Dawała moc niezwyciężonego wojownika. Myślę, że ten Półkrzyż był dużym motorem napędowym jego działań związanych z krzewieniem swojej myśli filozoficznej i wprowadzaniem w życie rewolucyjnych, w pewnym sensie, pomysłów.
Drugą ważną i silną konfiguracją jest Wielki Trygon w znakach powietrznych: Księżyc w Wadze jest w trygonie z Wenus (3^ ) w Wodniku i z Ceres (5^) w Bliźniętach. Ceres jest w koniunkcji z Uranem, co nadaje przemyśleniom Stainera nutę rewolucyjności, wprowadzania zmian.
Trzecią konfiguracją, w której najbardziej odczuwam jego ducha filozofa wprowadzającego zmiany/myśl/ideą w najróżniejsze dziedziny życia (edukacja, balet, rolnictwo, no i przede wszystkim cała idea rozwoju duchowego człowieka) – jest kwintylowan konfiguracja ścisłą koniunkcję Merkurego z Neptunem, Jowisza, Uran i Wenus. Uran jest w kwintylach do Jowisza, do Neptuna z Merkurym, a bikwintyl Jowisza z Neptun-Merkury zamyka kwintylowy trójkąt do którego decylami podłącza się Wenus (Wenus 3-decyl Uran, decyl Merkury-Neptun, opozycja (1^) Jowisz)
Najbardziej tragicznym wydarzeniem w życiu Steinera było podpalenie jego Goetheanum w noc sylwestrową z 1922/23. Goetheanum - budynek towarzystwa Antropzoficznego został specjalnie zaprojektowany (zdaje się, ze przez Steinera) tak, żeby wzmacniał przepływy energetyczne. Cały był zrobiony z takiego rodzaju drzewa, z którego robi się skrzypce. Ponoć, po tym pożarze coś się w Steinerze załamało, nie doszedł do siebie. Umarł 2 lata później, mimo iż zaczął znowu budować nowe, większe Goetheanum.
W noc sylwestrową 1922/23 Uran mijał koniunkcją jego Słońce, Saturn jego Księżyc, a Księżyc zadziałał jak „cyngiel” wchodząc na jego Ceres. Neptun mijał koniunkcją jego Jowisza i był w sekstylu (0^12’) do jego Księżyca.
-
Wojciech Jóźwiak
#25292 : W wariancie 218.
Rudolf Steiner , Steiner miałby koniunkcję Mars i Plutona na descendencie, co prócz cech marsowo-plutonicznych (np. bezkompromisowość i radykalizm) dawałoby mu aktywność descendentalną, i to właśnie marsowo-plutoniczną, czyli zdobywanie sobie ludzi jako zwolenników i wykonawców. Księżyc w wariancie "218" nie jest "izolowany", bo jest w punkcie podwójnie ziemnym w 17°09′ Panny czyli tym "tunelowym" jak miał Lem, i też u niego jest wątek kosmiczny, cywilizacji różnoplanetarnych.
Z drugiej strony, wariant Steinera "12024", ten z 27 lutego, ma Księżyc w 18° Wagi, co idealnie zgadza się z jego rolą trendsettera: "ja wam mówię, w co macie żyć".
-
Kita
#25293 : Na 23.15 tutaj:
https://www.astro.com/astro-databank/Steiner,_Rudolf
Na godzinę 23.15 Jowisz przybliża się do MC, a Saturn oddala, do Desc przybliża się koniunkcja Mars-Pluton, do IC przybliża się Wenus, a Księżyc oprócz Wielkiego Trygonu (Księżyc-Wenus-Ceres) jest nie tylko w zasięgu 18^ Wagi, ale jeszcze w bikwintylu do Słońca. Jeszcze ciekawiej to wygląda. - Fabrycy #25294 : Prokopiuk twierdził, że Steiner się niejako zapracował "na śmierć" - zgodnie z planem (przed śmiercią powiedział, że wypełnił swoją misję). Pożar i spalenie Goetheanum nie miało chyba aż takiego wpływu na jego kondycję.
- Kita #25295 : Ja czytałam kiedyś, że się załamał. To był dla niego cios w samo serce. W projekcie Goetheanum zawarł mnóstwo idei i to miało być zwieńczeniem jego misji.
- Fabrycy #25297 : Ale przecież od razu zaczął powstawać nowy projekt. To nie był człowiek, który się łatwo załamywał. Miał trygon Marsa/Plutona do Saturna. To był twardziel.
- Kita #25298 : Tym trygonem mnie przekonałeś...
-
Wojciech Jóźwiak
#25299 : Steiner "późniejszy", z 27 lutego i spalenie Goetheanum:
Saturn na uro. Księżycu i Uran na uro. Słońcu, co zauważyła Kita. (Brawo.)
Steiner z 25 lutego nie ma tak mocnej podkładki.
A jaki straszny był układ planet w Sylwester 1923...!
- Fabrycy #25300 : Tak. Straszny układ planet. To było potężne uderzenie, które przyjął. Ale nie to go zabiło.
- Fabrycy #25301 : Błędem było budowanie pierwszego G. na bazie drewna.
-
Fabrycy
#25302 : Steiner miał otwartych wrogów - co potwierdzałoby bliskość Marsa/Plutona i Desc.
Goetheanum samo się nie podpaliło. W pewnym momencie jego działalność była dla niektórych niepożądana. -
Kita
#25305 : Fabrycy, to było specjalne drewno. Odpowiednikiem niepalnego materiału budowlanego byłyby chyba kamienie szlachetne lub półszlachetne.
Nie od razu zauważyłam, że oba horoskopy różnią się datą, mimo iż przeczytałam dyskusję na temat danych Steinera. Patrzyłam tylko na godzinę... Różnicę w datach uświadomiłam sobie dopiero po notce Wojtka z kosmogramem na "późniejszego" Steinera.Data na 27-go lepiej mi "pasuje" do Steinera. Znalazłam na stronie: https://www.astro.com/forarch/pdf/1353922012.pdfinformację od jego ucznia Juan Revilla:I have a biography in French that states he was born **at dawn** on the 27th (page 23 of S. Rihouet-Coroze "Une Biografie de Rudolf Steiner" Paris: Triades, 1973). My understanding is that the usual time (11 p.m.) was given by Marie von Sivers, his later wife, but it is not really documented, and I personally would not rule out that it is a manipulation. I personally prefer the Feb 27th day for reasons that are purely "intuitive", but based on my 35 years of being his student JuanTo, według mnie, bardziej uprawdopodobnia datę 27-ego lutego.
P.S. Pamiętałam, żeby kliknąć "extra", ale chyba (?) kliknęłam 2 razy, bo linki się nie uaktywniły. - Lola #25307 : @Kita, proszę znalazłaś informacje jakie to było drewno?
- Fabrycy #25308 : Jakiekolwiek było to drewno, spaliło się doszczętnie. Są zdjęcia pogorzeliska.
-
Kita
#25316 : Lolu, już szczegółów nie pamiętam. Nie czytałam o tym, tylko słyszałam jakieś 20--30 lat temu gdy interesowałam się Steinerem i jego filozofią. Sam fakt specjalnego wyboru drewna - takiego mającego związek ze szlachetną muzyką skrzypiec - utkwił mi mocno w pamięci. To miał być jakiś rodzaj jaworu lub świerku - drewno przygotowywane tak jak do budowy skrzypiec. Miało wzmacniać siłę medytacji i przeżycia duchowe.
Fabrycy, dobrze, że zwróciłeś uwagę na konfigurację nowilową u Steinera (w notace przy horoskopie). W swojej analizie ominęłam, bo nie wyczuwam nowili. W Uranii nie mam włączonych. Ale przecież jest to aspekt 9-owy, a liczba 9 kojarzy się z duchowością. U Steinera ta konfiguracja, dla której podsuwasz nazwę "teleskop" , łączy uduchowionego Neptuna z Merkurym w Rybach, z przebojową koniunkcją Mars-Pluton w ziemskim i artystycznym Byku - i to wzmacnia nowilowo powietrzny Księżyc w Wadze. Do tego jeszcze Steiner ma Jowisza nowiliowo wzmocnionego przez Słońce. Siła 9-ek jest u niego niezwykle zaznaczona.
- Lola #25317 : Bardzo ciekawe. Zakładam, że drewno rezonansowe, które wspominasz mogło być użyte tylko w jakiejś części (być może była to wewnętrzna kopuła). Nigdzie nie znalazłam informacji ale widocznie źle szukam :).
-
Wojciech Jóźwiak
#25320 : Drewno na skrzypce brano ze świerku rosnącego w Alpach.
Przed chwilą zamieściłem jego kosmogram. RR=AA, się okazuje.
Konia z rzędem temu, kto tę ideę rozpozna w jego horoskopie.
A Koniu Aveline′a, figurze podobnej do Kota Schrödingera i w podobnym czasie wymyślonej, pisałem w "Nasze zwierzęta mocy" w rozdziale o Koniu:
Koń Aveline′a
Claude Aveline napisał bajkę o koniu imieniem Blanko, który (od innego konia) dowiedział się, że wszystkie konie w istocie są zabawkami. Ale nie są doskonałe, jak prawdziwe zabawki, tylko są popsute. Blanko przejął się ową ideą, więc próbował się naprawić. W tym celu stawał sztywno dęba, jak koń na pomniku, lub wskakiwał na karuzelę pomiędzy tamtejsze zabawkowe konie. Ta historyjka nie jest tak płocha, jakby się na pozór zdawało. Koń w służbie człowieka miał skłonność staczać się, degradować do statusu przedmiotu, więc czegoś mechanicznego. Bywał postrzegany jako składowa część maszyny – wozu lub kieratu. To, co było w nim żywe, czujące, inteligentne i społeczne, a także cierpiące, ludzkim operatorom do niczego nie było potrzebne. Gdy wreszcie z ulgą zaczęli wymieniać konie na maszyny z napędem, moc silników wyceniano w ekwiwalentach mocy konia, czyli w koniach mechanicznych. Zapewne idąc za tymi skojarzeniami, francuski bajkopisarz wymyślił konia, który marzy by być mechanicznym.
Koń Aveline′a, żywa i myśląca (w baśni jest to koń-filozof) istota, która postanawia uważać się za mechanizm (i to popsuty), nabrał aktualności jako metafora wraz z postępami nauki. W nauce, lub raczej w jej ideologicznej otoczce, wygrywa i dominuje redukcjonizm, czyli sprowadzanie całości do jej części, rzeczy złożonych do prostych, całości do atomów, uczuć do chemii, a myślenia do algorytmów. Yuvan Noah Harari w książce Homo deus stanowczo stwierdza: „Organizmy to algorytmy” , powtarzając to, na co kiedyś już wpadł koń Aveline′a. A czy popsute? Ależ tak! Ponieważ inaczej niż prawdziwe mechanizmy bądź prawdziwe algorytmy zawierają w sobie masę chaosu, choćby w postaci przypadkowych fluktuacji, czyli ruchów Browna.
Figura konia Aveline′a – żywego, który udaje mechanizm – powinna zyskać podobną sławę jak kot Schrödingera (który dzięki mechanice kwantowej jest jednocześnie żywy i martwy).
- Dziwna #25652 : Jak byłam dzieckiem, chciałam być robotem albo "mechaniczną lalką" i bawiłam się w to, że właśnie jestem. Robiłam to tylko będąc sama - starałam się poruszać sztywno i "mechanicznie", leżeć w bezruchu, sztywno siadać i się kłaść, nie poruszać mimowolnie oczami i nie mrugać. Głównie zaś starałam się nic nie czuć i najlepiej nie myśleć w ogóle. Oczywiście nie dawałam rady zbyt długo, ale czyniłam wysiłki.
-
Wojciech Jóźwiak
#25653 : Tylko Wodnik na coś takiego mógłby wpaść. :)
-
Dziwna
#25807 : No nie tak ostatnio, 13 lat temu...
Anyway, być tak sławnym, że 30 lat po Twojej śmierci Twoja dziewczyna dostaje za coś takiego brawa... ;)
- Łódź #25808 : Sorry, ktoś mi tym nagraniem mignął na FB, jakby to była nowość. Fakt, zdziwiło mnie, że YO tak dobrze się trzyma. {Wirtuał "Łódź" to ja, WJ. Tak go nazwałem dla testowania polskich liter.}
- KrzyżPołudnia #25810 : Yoko Ono z jednej strony głosi wręcz komunistyczne hasła, z drugiej procesowała się z producentem lemioniady o zabawnej nazwie John Lemon, który przegrał proces i teraz to jest On Lemon. Na pewno wie jak robić forsę na śmierci męża, ale ja bym sztuką tego nie nazwała.
-
Fabrycy
#25816 : À propos komunistycznych haseł... Dziś w okolicy zobaczyłem taki plakat. Nie mogłem się powstrzymać od sfotografowania.

-
Wojciech Jóźwiak
#25817 : Ha. Ha.
- Jedynie prawda jest ciekawa #25820 : NIe wiem czy to w sumie śmieszne, czy przerażające, ale sam takie widziałem niedawno. Już nie pamiętam czy to było w UK czy w Portugalii.
-
KrzyżPołudnia
#25822 : Zawsze mnie dziwi dlaczego fani komunizmu nie podróżują albo wręcz nie emigrują do komunistycznych krajów... Swego czasu mój znajomy rówieśnik, zapalony marksista, przekonywał mnie do swoich racji pisząc ze swojego macbooka, ubrany w modne, kolorowe ubrania, podczas jazdy nowoczesnym pociągiem w Danii, w której robił doktorat. Mimo, iż to inteligentny człowiek, to nie był w stanie przyjąć mojego argumentu, że to nie przypadek, że żadna z tych rzeczy nie powstała w komunistycznym kraju :)
Kilka lat temu byłam w Naddniestrzu. To było jak kapsuła czasowa zarówno w skali makro jak i mikro: wielki pomnik Lenina, wielkie transparenty, ale też malowane na biało krawężniki, bielone drzewa, ławki malowane tyle razy, że więcej na nich było już warstw farby niż drewna. Ale też było bardzo czysto. Jedyne co zdradzało, że był rok 2019 to telefony komórkowe w rękach młodzieży (z jednego z nich dobiegała muzyka legendarnej grupy Kino) oraz ogłoszenia firm poszukujących programistów :) Z tego co wiem młodzież kombinuje jak uciec z tego mikropaństwa nieuznawanego przez większość krajów. -
Wojciech Jóźwiak
#25824 : @Krzyż Połu.: Szacunek! za bycie w Naddniestrzu. Legendarne miejsce, jak z filmów o upiorach. :) Nie z tego świata. Ja nie byłem, ale mój syn (etnolog) tam kiedyś zaglądał, ale to było jeszcze przed wojną RU-UA. Mało kto wie, że tam Luśnia Azję na pal nabił.
- Egna #25825 : KrzyżuPołudnia, też wielu rzeczy nie rozumiem

-
Wojciech Jóźwiak
#26098 : Dotąd nie umiem się rozeznać, czym się różnił Saruman od Saurona: czy to była 1 osoba, czy 2? Polecam dla przypomnienia Chr. Lee: LOTR Extended Edition // 0 - The Death of Saruman – You Tube.
-
Fabrycy
#26101 : Jeden miał na imię Saruman, a drugi Sauron. To ich różniło - między innymi ;)
- Lew księżycowy #26110 : Nie wgłębiając się zanadto w fabułę Władcy Pierścieni: Sauron był uosobieniem wszelkiego zła, Saruman zaś był mędrcem, jego zadaniem było śledzić wszystkie posunięcia Saurona. W końcu doszedł do wniosku, że Sauron wygra i chciał być po zwycięskiej stronie, więc do niego dołączył.
-
Wojciech Jóźwiak
#26111 : Jak Orban! Jak sędzia Szmydt!
- Wojciech Jóźwiak Piąta harmoniczna Putina teraz 2024-03-15 09:17:21
- Wojciech Jóźwiak Aya Nakamura 2024-03-16 09:45:57
- Wojciech Jóźwiak Ernest Bryll R.I.P. 2024-03-17 11:58:02
- Dziwna Michael J. Fox 2024-03-17 15:25:52
- Wojciech Jóźwiak Dziwna, kosmo.: Robert Devereux 2024-03-20 11:05:56
- Wojciech Jóźwiak Wojciech Mann* 1948-01-25 Fabrycy 2024-03-22 11:37:02
- Kita Remigiusz Mróz 2024-03-23 18:12:03
- Kita kosmogram George Sand 2024-03-25 11:08:35
- Kita Altiero Spinelli i manifest z Ventotene 2024-03-26 20:41:43
- Kita Zbigniew Ziobro 2024-03-29 15:37:56
- Wojciech Jóźwiak Sztajnerów dwóch 2024-03-30 19:37:22
- Wojciech Jóźwiak Claude Aveline, autor bajki o koniu, który chciał być zabawką 2024-04-10 22:37:58
- Rozmaryna Karol Jaroszynski - najbogatszy Polak w historii 2024-04-12 13:04:59
- Wojciech Jóźwiak Yoko Ono wyje 2024-04-24 13:34:56
- Lola Ostatnio, posłuchałam debatę o Christopher... 2024-05-07 19:37:53