Złota proporcja w astrologii
Czyste i brudne języki. Ton i szum. Gdzie jest szum w astrologii? Nieoczekiwana właściwość złotej proporcji.
Ale zacznę od czegoś innego. Pewne języki, gdy je słyszymy, czynią wrażenie „jasnych” lub „czystych”, a inne przeciwnie, „brudnych”. Mam na myśli ich brzmienie, wymowę i tylko to. Jasne są czeski i fiński. Wybitnie brudny jest angielski. Także chiński. Z dwóch siostrzanych języków hiszpański jest jasny, portugalski brudny. Jak widać, cecha ta nie zależy od pochodzenia języka, bo w jednej rodzinie indoeuropejskiej występują obie te skrajności. Czystość lub brudność wymowy da się wytłumaczyć fizycznie. Chodzi o wymowę samogłosek. Języki z czystą wymową produkują samogłoski złożone z tonów (czyli z dźwięków o dobrze określonej częstotliwości). Języki brudne domieszają do samogłosek szum, czyli dźwięk o nieokreślonych częstotliwościach. Mógłbym to jeszcze ściślej opowiedzieć, ale ponieważ to nie jest informacja pewna, a tylko moja hipoteza, to niech tyle wystarczy.
Dla zainteresowanych: szumy są różne, najbardziej znany jest szum biały, ale Anglicy domieszają raczej szum Browna.
W astrologii harmoniki, czyli relacje łączące planety na ekliptyce (i w horoskopie) z zasady są czyste. Mają określoną częstotliwość, wprawdzie częstotliwość przestrzenną, ale to są szczegóły. Trzecia harmonika ma przestrzenną częstotliwość 1/3. Itd. Czym byłby w astrologii brud (fonetyczny) lub szum (akustyczny)? – Tym, że relacja planety A z planetą B obejmuje więcej niż jedną częstotliwość. Albo, że jest tak, że dwie planety tworzą aspekt, ale gdy dobrze im się przyjrzymy, to okaże się również tworzą inny aspekt. Ex-kanclerzyni Niemiec Angela Merkel ma Księżyc i Jowisza położone tak, że wiele programów rozpoznaje kwinkunks między tymi planetami, czyli kąt 150° z przestrzenną częstotliwością 1/12. Ale kosmogramy w AstroAkademii rozpoznają tam inny aspekt, bikwintyl, z kątem 144° i częstotliwością 1/5. Ten kąt faktycznie jest równy 146.77 stopnia. Z bikwintylem zgadza się z różnicą 2.77, z kwinkunksem z różnicą 3.33.
W pobliżu „Merkelowego” aspektu
Księżyc-Jowisz leżą też inne aspekty czyli harmoniki:
13/32
czyli kąt 146.25°
17/41 kąt 149,27°
11/26 kąt 152,30°
–
tyle niech wystarczy; to są liczby, które podpowiedział mi
niezawodny ChatGPT.
Już zmierzam do celu i do końca. Przy jednych kątach jest mniej takich konkurujących lub pasożytniczych częstotliwości. Przy innych więcej. Można matematycznie uchwycić, które miejsca są najmniej, a które najbardziej narażone na takie zaszumienie (zabrudzenie) lub rozmycie. Najbardziej odporne więc najlepiej zachowujące swoją tonalną czystość są częstotliwości 1 (lub zero), 1/2, 1/3, 1/4, 1/5 – czyli aspekty koniunkcja, opozycja, trygon, kwadratura, kwintyl. To wyjaśnia, dlaczego astrologia tak lubi te wielkie aspekty. (Prócz kwintyla, którego mnóstwo astrologów wraz z ich astro-programami uporczywie nie dostrzega. Istni astro-daltoniści, którzy pierścieni kwintyli u Hitlera i u Putina nie widzą.)
Gdzie na kole aspektów jest najbrudniej? Przy złotej proporcji. Tak, przy liczbie 1.6180339..., której odpowiada kąt ok. 137.50°.
Powyższy kąt w zodiaku, to 17.50°
Lwa. Ogólniej: 17.50° znaków stałych. Nie znam śladów w
literaturze papierowej ani sieciowej, by ktoś w astrologii tym się
zajął. A może Ty (tak, TY!) tam masz Słońce, lub Księżyc?
Złota
proporcja ma związek z liczbami
Fibonacciego: 3, 5, 8, 13..., i to jest osobny trop.
Słonecznik przedstawia wzór, w którym
pojawiają się ciąg Fibonacciego i złota spirala. Ilustracja z
Wikipedii
francuskiej.
Wojciech Jóźwiak
2025-10-19
☚ Cztery najdalsze planety | Geometria znaczeń, kilka słów o... ☛
Komentarze, dyskusja
- Wojciech Jóźwiak
#43252 : @Timothy: Szukamy tego, czy ta osoba wykazuje pewne osobliwości. "Ma" coś, co nie wynika z jej horoskopu.
W tamtym miejscu, np.Leon Zawadzki (nieżyjący od kilku lat) miał uro. Słońce. Ja mam Plutona, ale Plutony są mało charakterystyczne. - Egna #43255 : Mam koleżankę ze Słońcem w 18 Lwa. Czego szukać?
- Wojciech Jóźwiak #43256 : @Egna: w ogóle osobliwości. Uderzających cech, które nie dadzą się wytłumaczyć zwyczajnie czytanym horoskopem. Czy jest "inna niż wszyscy"? Czy ma cechy enneagramowej Czwórki-Tragicznego Romantyka? (Skojarzenie w 4-Trag.Rom. dlatego, że ludzie którzy są jakoś nietypowi często obsadzają ten właśnie typ ennea.)
- Wrona #43257 : ja się pytam Wojtku dlaczego mojego Neptuna w decylu do Słońca w tym punkcie 18 w Skorpionie przeniosłeś do własnego czyli mojego wątku....a innych nie...
- Wojciech Jóźwiak #43258 : @Wrona: Bo w Twojej notce pytałeś o siebie, o swój kosmogram. Dyskusja pod artykułem jest widoczna "z ulicy" (zielone kółko), podczas gdy o naszych horoskopach i o naszym życiu wolę mówić na wewnętrznym forum, tym z żółtym kółkiem.
- Wrona #43266 : Dzięki Wojtku że zawsze czuwasz....
- Wojciech Jóźwiak #43267 : @Wrona: Taki los admina.
- Timothy
#43445 :
Witam. Zbadałem. Mój kolega mający Księżyc w 17.44° Lwa nie ma niczego charakterystycznego. Nic.Idąc dalej, choć nie znam się na Sabiańskiej symbolice, sprawdziłem też 17-ty i 18-ty stopień Lwa. Znowu mi słabo pasuje :(Co o tym myśleć? Przypomina mi się John Frawley, który... jakby to powiedzieć..., nie zauważyłem, aby cieszył się jakąś hiper-popularnością u nas, a który pisze, że dużo współczesnej astrologii jest przerysowane, niedopracowane, nieprawdziwe, itd. Niczego nie sugeruję ani nie stwierdzam, ale dyskusja na wszystko co "punktowe" chyba jest mile widziana :|
- Egna #43446 : Wojtku, trudno powiedzieć. Ona jest w ogóle mało Lwia. Słońce nie tworzy żadnych aspektów. Godzina jest niepewna, stąd nie nie wiemy, gdzie są osie. W jej horoskopie dominuje pierścień: Księżyc na początku Ryb, Wenus 3 Panny i Uran na 3 Skorpiona. W Pannie ma też Merkurego i Marsa, ale planety są rozstrzelone po całym znaku. U niej generalnie najbardziej czuć Księżyc/Wenusową Neptuniczność - ultra kobiecość, przejawiającą się jako opiekuńczość, poświęcenie dla innych, emocjonalność, bardzo uwikłaną w tematy rodzinne (i swoje, i męża). Przy tym jest bardzo zaradna, ogarnięta. Jeśli miałabym szukać czegoś nietypowego, to w obu rodzinach sporo chorób, nietypowych, rzadkich, o niektórych istnieniu dowiedziałam się właśnie od niej ;) albo np. w wieku 30-kilku lat stwierdzają u niej menopauzę, a ona potem zachodzi w ciążę.
- Wojciech Jóźwiak
#43448 : @Timothy: Frowleya trudno lubić, bo nie wiem, jak na wykładach, ale w książkach o astrologiach i o astrologii innej niż ta jego, wyraża się agresywnie. Mnie zbrzydził.
Ale ma rację, że obecna astrologia jest niedopracowana, chaotyczna. Ale ratunkiem na pewno nie jest powrót do Lilly′ego, prawie 500 lat temu.
Bardzo możliwe, że punkty "złoto-proporcjonalne" nie mają określonych właściwości. - Wojciech Jóźwiak #43449 : @Egna: faktycznie, trudno przypadek Twojej znajomej jakoś uogólnić. Wniosek może być ten sam co wyżej, dla Timothy′ego.
- Timothy 17.50 w Lwie 2025-10-20 11:39:29
Podaj swój adres email:
Na ten adres wyślemy potwierdzenie.
— —