prowadzi Wojciech Jóźwiak • od 2004
 

2025-10-06. Wojciech Jóźwiak. Cykl: Blog poniedziałkowy

Cztery najdalsze planety | Czytaj w dziale Pracownia
☚ Astrologia a prawdopodobieństwo | Złota proporcja w astrologii ☛

Cztery najdalsze planety

Znaczenie i waga pierścienia czterech najdalszych planet (Saturna, Urana, Neptuna i Plutona) istniejącego teraz, 2025. Z panelu SAP 29 września.

Obecny układ planet jest bogaty i znaczący, i proroczy, prawda? Ale koniunkcja Saturna i Neptuna w punkcie kardynalnym Barana to jeszcze nie wszystko – dlatego, że w sekstylach do Saturna i Neptuna są Uran na początku Bliźniąt i Pluton na początku Wodnika, które między sobą tworzą trygon. I oto mamy na niebie pierścień złożony z dwóch sekstyli i jednego trygonu, w którym biorą udział wszystkie cztery najdalsze planety od Saturna w górę. By uchwycić, jak wysoce ten układ jest znaczący, przypomnijmy sobie, że podczas poprzedniej koniunkcji Saturna i Neptuna w roku 1989 (o którym my Polacy nie mamy sposobu, żeby zapomnieć o tej dacie!) – więc wtedy faktycznie była potrójna koniunkcja, ponieważ wtedy nie tylko spotkały się Saturn z Neptunem, nie tylko Saturn dogonił Neptuna, ale również przez dłuższy czas liczący około pięciu lat Neptuna gonił Uran, czyli była wtedy trój-koniunkcja Saturn-Uran-Neptun. Ten dodatek, dodatkowy udział Urana spowodował, że wtedy zapoczątkowana została seria przełomów w technologii – znana rzecz, prawda? Wszyscy wiedzą? Od tamtego czasu mamy komputery, mamy internet, mamy telefony komórkowe (również z horoskopami), fotografie, nawigację. Świat gruntownie się zmienił. Działały trzy z czterech najdalszych planet: nie było w tej kolekcji Plutona. Zarazem te trzy planety, które wtedy oddziaływały, czyli Uran, Neptun i Saturn, były w mocnym układzie ponieważ schodziły się w koniunkcji.

Z tego przykładu wynika, że trzeba zwracać uwagę na koniunkcje bądź pierścienie z udziałem dalekich planet. O dwóch takich przypadkach pisze Richard Tarnas w swojej książce „Kosmos i Psyche” (Cosmos and Psyche, 2007). Wskazuje tam dwa ważne, dwa zwrotne wydarzenia w historii. Jedno, czyli to najważniejsze, to była pierwsza połowa VI wieku przed naszą erą, czyli lata 500 przed naszą erą. Tamta epoka jest nazywana – raczej nie w astrologii, tylko przez historyków kultury – tak zwaną epoką osiową. Być może w Polsce ten termin jest mniej znany, za to bardziej znany w kręgu języka angielskiego. Odkrywanie tamtej epoki zaczęło się od tego, że zauważono że najprawdopodobniej okresy życia Konfucjusza i Laozi´ego w Chinach i Buddy Śakjamuniego w Indiach pokrywają się, że oni byli z tego samego pokolenia. Do tamtego pokolenia należeli również pierwsi filozofowie greccy: Tales i Anaksymander; wtedy w zasadzie zrodziła się filozofia grecka. W tej samej epoce działali główni prorocy żydowscy Starego Testamentu – Jeremiasz, Ezechiel i Deutero-Izajasz; i również niektórzy autorzy, zarówno starożytni jak i współcześni uważali, że wtedy działał Zaratusztra w Iranie, głosiciel idei, które później weszły do judaizmu, chrześcijaństwa i islamu.

Tamta epoka, czyli okres historii skupiony wokół lat 590 do 550 pne. została więc rozpoznana przez historyków kultury, ale dla astrologów jest ciekawa dlatego, że wtedy przez długi czas stała na niebie, przez kilkadziesiąt lat powtarzała się ciaśniej lub luźniej koniunkcja Urana, Neptuna i Plutona, do których dołączały co jakiś czas Saturn lub Jowisz, i wtedy wszystkie dalekie planety ustawiały się w jednym kierunku na niebie. I to zsynchronizowało się z jakimś ogromnym dojrzeniem najwybitniejszych przewodników ludzkości. Pojawiło się pokolenie dojrzałych przewodników duchowych.

Drugim okresem, o którym wspomina Richard Tarnas, jest wielki trygon tych planet, czyli Urana, Neptuna i Plutona, który miał miejsce w pierwszej połowie wieku XVII i zsynchronizował się z początkiem wydawania „Encyclopédie” czyli wielkiej encyklopedii francuskiej. Było to wydarzenie, które może nie zapoczątkowało, ale umocniło i wypromowało ruch nazwany oświeceniem, który dokładnie przeorał świadomość Europy i do tej pory, kiedy usiłujemy się wyzwolić od tego poglądu, to mamy poczucie, że grzeszymy, że sprzeniewierzamy się, że w przesądy wierzymy. Właśnie na przykład uprawiając astronomię, która nie mieściła się w paradygmacie oświecenia. (Nie całkiem się mieściła.) Albo kiedy wróżymy, też wtedy naruszamy tamten paradygmat oświecenia, lub kiedy układamy przedmioty na stole według pewnych reguł, żeby nas wzmacniały, tak jak to robi Feng Shui. Bo do Chin oświecenie nie dotarło, albo dotarło później i inaczej.

Astrologicznym tłem lub astrologicznym korelatem tamtych wydarzeń był wielki trygon najdalszych trzech planet. Teraz jest trochę inaczej: nie mamy wielkiego trygonu, mamy „prawie wielki trygon” w postaci pierścienia sekstylowo-trygonowego trzech najdalszych planet, z dodatkiem Saturna, razem czterech najdalszych planet. Jaki wniosek?

Coś musi wstrząsnąć, trwale zmienić mental ludzkości. I co więcej, widzimy, co go zmienia. Zmienia sztuczna inteligencja.

Z powodu sztucznej inteligencji jesteśmy już w innym świecie. Jeszcze może nie wszyscy zauważyli, nie wszyscy wiedzą, ale fakty wskazują, że tracimy monopol na operowanie językiem, operowanie systemami logicznymi. W zamian zyskujemy potężne narzędzia, ale wiele odpowiedzialności wymaga to, żeby używanie tych narzędzi było owocne i korzystne.

To są znane fakty i znane wątpliwości, ale astrologicznie należy je skojarzyć z tym układem planet. Dziwnym, niezwykłym. I to powstawanie, czy ugruntowywanie się, czy propagowanie się sztucznej inteligencji w roku 2025 uważam za fakt dwa piętra wyższy, ważniejszy niż wojna, którą podtrzymuje koniunkcja Saturna i Neptuna w marsowym punkcie Zero Barana. Ta wojna Putina, wojna Rosji. Rosja idzie tutaj pod prąd światowych przemian. W piętkę goni. Przez to jawnie nie ma szans. Omawiany pierścień planet stanowi czynnik tak wysokiej rangi, że agresywny watażka nie ma szans wygrać.

Ten układ planet każe z pewnym optymizmem myśleć o przyszłości. Że gwałty i rozróby przeminą, natomiast dorobek tej epoki pozostanie trwały i przyszłościowy, tylko trzeba wybrać z niego to, co jest ważne i dobroczynne.

Nagranie, zobacz: Astrologowie o jesieni 2025. Panel Stowarzyszenia Astrologów w Polsce, prowadziła Izabela Podlaska-Konkel. Tekst wg transkryptu przez TurboScribe.ai.

Wojciech Jóźwiak
2025-10-06

☚ Astrologia a prawdopodobieństwo | Złota proporcja w astrologii ☛

Komentowanie wymaga zalogowania i/lub ważnego abonamentu.
Pisz komentarz  tytuł:
(-?-)
Twój adres email: Twój podpis:
Na podany adres przyślemy kod potwierdzający.
Czy chcesz dostawać powiadomienia o nowych odcinkach bloga poniedziałkowego?
Podaj swój adres email:
Na ten adres wyślemy potwierdzenie.