Wypadki 10 września 2025
Tego dnia zobaczyliśmy przejawy głównej i dominującej obecnie na niebie konfiguracji, mianowicie koniunkcji Saturna i Neptuna w zasięgu kardynalnego punktu ekliptyki tzn. Zera Barana.
10 września. Nocowałem w Sárospataku na Węgrzech; ostatni dzień wycieczki przez Rumunię i innych południowych sąsiadów. Poranne wiadomości były niepokojące: rosyjskie drony wleciały nad Polskę. Do teraz/dzisiaj żyjemy – my polska infosfera – tym incydentem. Ale wkrótce co innego w pojęciu znacznej części świata przebiło nasze zmartwienia: oto zastrzelono Charlie Kirka. Sens, znaczenie i ważność obu wypadków pozostawiam zwykłym komentatorom. Nas astrologów interesuje, jak oba (zdarzenia) były wskazane przez układ planet, czy zgadzają się (lub nie) z nim i czy (wreszcie) można je było przewidzieć?

Mocno można powiedzieć tylko jedno: tego dnia zobaczyliśmy przejawy głównej i dominującej obecnie na niebie konfiguracji, mianowicie koniunkcji Saturna i Neptuna w zasięgu kardynalnego punktu ekliptyki tzn. Zera Barana. Problem jednak taki, że ta koniunkcja trwa bardzo długo, zbyt długo by ją porównywać z tak punktowymi, krótkotrwałymi wydarzeniami jak rosyjski nalot trwający około 5 godzin, a tym bardziej z asasynacją prawicowego działacza, która trwała, licząc ruchy mordercy, parę minut. Koniunkcja Saturn-Neptun w sensie szerokim, czyli z odstępem-orbem 10 stopni, zaczęła się z początkiem lutego 2025 i będzie do marca 2027. Teraz we wrześniu ´25 jest znacznie ciaśniejsza, odstęp planet wynosi około półtora stopnia, do tego pośrodku znajduje się Zero Barana. Ale taka napięta koniunkcja też trwa długo: od końca kwietnia ´25 i potrwa do października, po czym wróci zaraz, w styczniu 2026, a w lutym ścisłość będzie pełna, bo Saturn minie i wyprzedzi Neptuna.
O tej koniunkcji pisałem wiele lub nawet mnóstwo razy. Jest najsilniejszym planetarnym czynnikiem w obecnych latach, na równi z „covidową” koniunkcją Saturna i Plutona w 2020, która zainicjowała nową epokę i skasowała poprzednią, czyli okres Drugiej Globalizacji Imienia F. Fukuyamy. Teraz to kasowanie wartości dominujących w minionym ponad trzydziestoleciu postępuje z każdym kolejnym „dobiciem” czyli dodatkowym silnym układem planet, jednym z tych, które Grof i Tarnas nazwali world transits, czyli jakby „dotkliwym przechodzeniem planet przez świat”.
Mamy więc oto world transit w postaci spotkania Saturna, planety trwałych struktur, z Neptunem, planetą rozpraszania, mieszania i sprowadzania do pramaterii, więc chaosu gdy patrzeć na to ciemno, a do praźródeł, gdy z większym optymizmem. Spotkanie to dzieje się w zasięgu Zera Barana, teraz we wrześniu ´25 ścisłym, zatem wywołuje-ewokuje energię tego punktu z pasywnego zwykle zodiakalnego tła. Jest to energia żywiołu Ognia, równa tej, którą wśród planet przynosi Mars. Oto więc nasza długotrwała psująca struktury i cofająca do pierwocin koniunkcja Saturn-Neptun dobrała sobie trzecią siłę, Marsa. Mars sprzyja działaniu, ruchowi, „zdecydowanym decyzjom”, zrywom i agresji. W końcu ta planeta nosi imię rzymskiego boga wojny i tegoż Rzymu patrona. Na początku września Mars sam jako taki uaktywnił się i wzmocnił, wchodząc w kwadraturę z Jowiszem, w nocy zaś z 9 na 10 września (kiedy Rosjanie nasłali na nas drony) dostał wsparcie od Księżyca, który mijał go opozycją.
Księżyc prócz tego szalał w poprzednich dniach, bo 7 września wieczorem wszedł w cień rzucany przez Ziemię robiąc swoje zaćmienie, a 8 września też wieczorem minął Zero Barana i „naszą” koniunkcję S-N.
Można podsumować, że 10 września uwidocznił się marsowy wymiar ciągu zdarzeń towarzyszących wielkiej koniunkcji Saturna i Neptuna.
Tu zauważmy, że każde z obu zamieszanych mocarstw – lub ich obywatele – użyli swojej ulubionej (czyli typowej) broni i operacji: Rosja naruszyła terytorialne ciało sąsiada, w USA zaś niegrzeczny obywatel zastrzelił osobę z wysokiej półki. Koniecznie dodam, że o Charliem Kirku nic nie wiedziałem aż do czasu informacji o morderstwie na nim; nie wiedziałem, że ktoś taki istnieje, że w Ameryce jest sławny i nawet jest ważnym wsparcą samego Trumpa.
Czy coś pójdzie za obu tymi wypadkami? Czy są to efemery-przemijanki (mijawki), czy coś dużo groźnego: zapalniki-trygiery (triggers) podobne innej asasynacji, tej na arcyksięciu Ferndynandzie, lipiec 1914? Dla astrologa to problem, właściwie konfuzja, bo nie wiemy; astrologia nie wie, jej wytyczne nie mówią, czym mijawka różniłby się od trygiera, jak odróżnić i zawczasu rozpoznać. Pozostaje to, co rekomenduję astro-czytelnikom: obserwować, za wszelką cenę obserwować. Gdyby to miały być trygiery, to drony nad Polską inicjowałyby wojnę Rosji z Europą, zapewne z obu stron pełzającą i chwiejną, i niektórzy komentatorzy tak to widzą. Asasynacja Kirka zaś odpalałaby coś w rodzaju wojny domowej w USA. Mogą być to też trygiery akcji dla nas i dla świata pozytywnych: w tej wersji ruskie drony skłoniłyby Europę do dania odporu przez zjednoczenie i uzbrojenie się bez wieszania się na trumpskich klamkach, co skończyłoby próby Rosji pobiedzenia nas w mniej lub bardziej krwawy sposób; zabójstwo zaś Kirka doprowadziłoby do skończenia z wolnością strzelania w Stanach. Tu drugie mniej prawdopodobne od pierwszego.
Tłem dla układów planet 10 września była jeszcze jedna ważna konfiguracja. Oto przedmiotowa dotąd w moim wywodzie koniunkcja Saturn-Neptun (wraz z Marsem ukrytym i teraz aktywowanym w Zerze Barana) stała wcześniej i stoi teraz w midpunkcie Plutona i Urana, tzn. w połowie drogi między tamtymi, z czego wynika pierścień trygonu i sekstyli w składzie czterech najdalszych planet: Saturna, Urana, Neptuna i Plutona. Układ ten jest znaczeniowo lub energetycznie bliski wielkiemu trygonowi tych planet. To jest tzw. bingo czy wskaźnik wielkiej przemiany. – Ale czy nie za wiele tych wielkich przemian? Bo już od nich robi się istny surwiwal... Jednak ten pierścień składa się z harmonijnych aspektów: trygonu i sekstyli. Podczas wielkiego trygonu Urana, Neptuna i Plutona w połowie osiemnastego wieku odbyła się największa jak dotąd rewolucja mentalna na Zachodzie: Oświecenie. Podczas 40-letniej koniunkcji tej najdalszej trójki (a może trójcy?) od 590 do 550 r. przed nasza erą uformowała się światopoglądowa mapa świata: żyli i nauczali wtedy Budda Śakjamuni, Laozi i Konfucjusz, działali pierwsi filozofowie Grecji i prorocy żydowscy. Być może w tamtym czasie lub niewiele wcześniej głosił swoje wizje Irańczyk Zaratusztra. Który z obecnie toczących się procesów może okazać się podobny do tamtych, to rzecz na osobny rozdział.
Jakby nie patrzeć na kosmogramy, jest ciekawie.
Wojciech Jóźwiak
2025-09-15
☚ Metoda manifestów | Przejście Urana po urodzeniowym Księżycu. Teraz u Vlada P. ☛
Komentarze, dyskusja
- Wrona #42706 : wojna będzie ..prędzej czy później bo świat tak naprawdę rozwija się dzięki agresji. Mieliśmy bezwojnie i do czego nas to doprowadziło ? że dziś jesteśmy w potrzasku.....
- Wojciech Jóźwiak
#42708 : @Wrona: No właśnie świat się zmienił od koniunkcji Saturn-Pluton 2020 i w obecnej saturnowo-plutonowej epoce nie ma "albo wojna albo pokój" tylko są rozległe stany rozmyte pomiędzy jednym a drugim. Musimy się tego nauczyć oraz nauczyć się z tym żyć.
Tak samo rozmyło się "przyjaciel albo wróg". Kim jest teraz USA pod Trumpem dla: (a) PL?, (b) Ukrainy?, (c) Rosji?
Wyświetlenia 317
Kliknięcia linku: 30 kliknięcia linku
Jak dotrzeć z przekazem?
- Wojciech Jóźwiak #42716 : Blog poniedziałkowy (ważne!) piszę i kieruję do osób zainteresowanych astrologią, ale raczej spoza AstroAkademii. Taką mam w głowie formułę tego serialu. Mała skuteczność zajawek na FB zaprzecza tej formule.
- KrzyżPołudnia #42721 : Jak dotrzeć z przekazem? Wg mnie instagram i youtube. Facebook utrudnia oglądanie wartościowych treści. O ile nie ma się strony w ulubionych i z włączonymi powiadomieniami, to treści przepadają. Przy czym instagram super przyjazny nie jest i wymaga ciągłej aktywności tamże i pewnej biegłości w tym narzędziu.
- Annwisnia
#42727 : Biłam się z myślami czy napisać, ale jednak spróbuję:
1) Wydaje mi się że poziom wiedzy i zgłębiania wiedzy u Pana Wojciecha jest tak zaawansowany, jest przez to jest "skazany" na niszowość, przez to też nie jest powszedni, co już mi nie pasuje do FB czy YT2) Treści które ja zaobserwowałam na innych kanałach są bardziej w stylu gazetowych horoskopów (z całym szacunkiem( np. Solarius p.P.Gibaszewskiego (ezoter dopiero się reaktywuje), ich charakter jest też bardziej komercyjny i mniej naukowo podany3) U p. Wojciecha jest ogromna wiedza, dużo szczegółów których przeciętny odbiorca nie zrozumie, taki jak ja, która się dopiero uczę, czytam Wasze komentarze, wpisy, spostrzeżenia i na nich się też uczę, Wy widzicie to czego ja nie zauważam, więc analizuję, niektóre tematy odpuszczam bo do nich nie doskoczę4) O ile te alternatywne funkcjonujące w przestrzeni internetowej portale można by porównać do edukacji szkoły podstawowej w nowoczesnej formie, to AA jest jest doktoryzowaniem (dla mocno zaawansowanych lub zdeterminowanych)5) Pozostaje pytanie, czy jeżeli AA ma zachować ten sam wysoki poziom - jaki jest jego odbiorca docelowy, jak liczebny krąg i gdzie go szukać, na jakiej współczesnej platformie?
- Wrona #42729 : oprócz wiedzy , biegłości trzeba też być wirtuozem...uderzyć w czułe struny odbiorcy, jak to zrobić nie wie nikt, nie wie nawet ten któremu udało się porwać tłumy np mówcy, pisarze, muzycy ....ludzie dla nich "głupieją" i basta.
- KrzyżPołudnia #42732 : Odbiorcy są różni. U różnych odbiorców co innego zadrga. Nie ma wirtuoza, który porwałby wszystkich, bo co po genialnym skrzypku, jak ktoś po prostu nie lubi dźwięku skrzypiec. Wg mnie AA przyciąga teraz osoby zdeterminowane i samodzielne, a takich w każdej populacji jest po prostu mniej. Krzywa Gaussa jest nieubłagana. Astrologia w wykonaniu albo w treści pop będzie trafiać do środkowej części wykresu. Z mojej perspektywy ciekawe byłoby zainteresowanie naukowców tematem astrologii harmonicznej i binastrii, widzę tu matematyków i psychologów. To by była interesująca nisza. Najłatwiej chyba byłoby uderzyć do analityków jungowskich, bo sam Jung używał kosmogramów w swojej pracy. Osobna nisza to uczenie innych astrologów (tak jak studia doktorskie docelowo kształcą kolejnych specjalistów), którzy gotowi są zakwestionować dogmat domów i poszerzyć swój warsztat.
- Annwisnia #42734 : Krzyżu Południa - dokładnie, ja oceniam grupę docelową p. Wojciecha jako obecnie udzielających się i przyszłych astrologów/astrocoachów, tych którzy chcą się dalej rozwijać (pytanie czy chcą). Ilu z nich poprzestało już na (dla nich satysfakcjonującym) pozyskaniu docelowej klienteli i nie są już zainteresowani samorozwojem?
- Wrona #42736 : analitycy Junga chyba "trochę" pofrunęli....
- KrzyżPołudnia #42737 : Dlaczego? Mają się nieźle, niedawno zresztą była duża konferencja w Szwajcarii. Niektórym ludziom odpowiada właśnie taki rodzaj terapii-rozwoju, odwołujący się do symboli i patrzący szeroko na życie, z natalem włącznie.

- Wrona
#42833 : Abraham Karem jest uznawany za ojca technologii dronów- "pocisków manewrujących dla biednych" W natalu ma Księżyc w Wodniku w kwadraturze do Urana. Połączenie sztucznej inteligencji z dronem to zapewne wojna niedalekiej przyszłości, będzie nie tylko wykorzystywane przez wojsko....
Dziś w nocy paraliż lotnisk w Moskwie, Oslo, Kopenhadze.
- Wrona #42834 : Gdy rozpoczęła się pełnoskalowa wojna w Ukrainie w lutym 2022 A.Karem miał ścisłą opozycję Plutona do ur. Plutona i Urana w koniunkcji z ur. Uranem, dziwne....
- Soyotik Tak myślę, że wojny... 2025-09-15 21:05:26
- Wojciech Jóźwiak 30 kliknięć przez FB 2025-09-16 09:40:12
- Wojciech Jóźwiak Miejsca znalezienia dronów 10 września, przypominam 2025-09-23 08:47:02
Podaj swój adres email:
Na ten adres wyślemy potwierdzenie.
— —
Latawica Lukrecja, maskotka Autora