prowadzi Wojciech Jóźwiak • od 2004
 

2025-12-23. Wojciech Jóźwiak. Cykl: Blog poniedziałkowy

Koziorożec. Wiele pytań | Czytaj w dziale Pracownia
☚ Astrologia nie zawiodła | Kartezjańska astrologia ☛

Koziorożec. Wiele pytań

Czym obiektywnie różni się południe od północy i lewe od prawego? Okazuje się, że to (niełatwe...) pytanie leży u podstaw astrologicznej symboliki.

Jest środa 23 grudnia 2025, gdy to piszę. Słońce jest w 2°00’ Koziorożca. Minęło Punkt Koziorożca (lub zwrotnik jego imienia) dwie doby temu.

Dlaczego Koziorożec jest właśnie taki?

Dlaczego znak zodiaku Koziorożca, który liczymy od tego punktu, uważamy za „surowy, skupiony na trudach i obowiązkach, depresyjny i pesymistyczny”? – Tzn. ludzi urodzonych ze Słońcem w tej części nieba o takie cechy podejrzewamy, lub gdy w tymże Koziorożcu mają Księżyc, ascendent lub planety ważne z jakichś innych powodów.

Dlaczego Punkt Koziorożca, ten grudniowy punkt zwrotny na niebie, uważamy za naładowany jakościami takimi jak obowiązek, dyscyplina, rygor, ograniczenia, ramy, więzy, struktura, logika, maszyna/machina, materia nieożywiona lub materia jako surowiec? I przez ten kompleks znaczeń wiążemy w jeden archetyp z Saturnem i żywiołem Ziemi?

Dlaczego znak Koziorożca, a szczególnie jego punkt początkowy, kojarzymy z chłodem, sztywnością i kamieniami? I rachunkami, ale to przez łacinę, gdzie calculus znaczyło „kamyk”.

Punkt Koziorożca jest jednym z czterech punktów kardynalnych ekliptyki, czyli pozornej drogi Słońca na tle gwiazd na ziemskim niebie lub płaszczyzny orbity Ziemi wokół Słońca. Pozostałe punkty kardynalne to punkty Barana, Raka i Wagi. Czym wyróżnia się Punkt Koziorożca z tych czterech i czym różni się od pozostałych?

Mówiąc inaczej: skąd wiemy, że „ten” punkt to właśnie Punkt Koziorożca?

Od punktów Barana i Wagi różni się co do natury: bo punkty Barana i Wagi leżą na równiku Ziemi. (Gdy ów równik przeciągnąć na niebo i uczynić równikiem niebieskim.) Równik jest prostopadły do osi obrotu Ziemi. Ekliptyka jest prostopadła do osi orbitowania Ziemi wokół Słońca. Ale jak i po czym odróżnić Punkt Koziorożca od Punktu Raka? Punkty Raka i Koziorożca jednakowo nie leżą na równiku, za to solidarnie leżą na płaszczyźnie prostopadłej do równika. Co je różni?

Odpowiedź wydaje się oczywista: gdy Słońce mija Punkt Koziorożca (początek tego znaku), wtedy zaczyna się zima. A zima jest nie do życia, nie pozwala się wyluzować, zmusza do uporczywego dbania o przeżycie, o opał, ocieplony budynek, zapas jedzenia... Kto nie był dość przezorny i obowiązkowy (jak urodzeni w Koziorożcu), ten ginął.

Jednak zauważmy, że zima podczas Słońca w Koziorożcu jest tylko na jednej półkuli, tej przypadkowo „naszej”, północnej. I to nie na całej. Na 10-tym stopniu szerokości północnej, jak w Akrze lub w Caracas, różnicy w temperaturach nie ma. Mieszkańcy Kairu, Bombaju lub Delhi, na około 20-30-tym stopniu, raczej chwalą sobie swoją zimę, która pozwala odpocząć od upałów, wyłączyć klimatyzację, mieć przyjemność ze spacerów. A na południowej półkuli jest zima, w niektórych miejscach chłodniejsza niż u nas. To, że w Sztokholmie, Krakowie, Kazaniu, Pekinie, w New Yorku jest zima, ani nie odróżnia Koziorożca od Raka, ani nie objaśnia astrologicznych właściwości tego punktu lub znaku. Kto by upierał się przy tym, dowiódłby tylko jakiegoś swojego „szowinizmu północnej półkuli”. Tymczasem szukamy objaśnienia możliwie obiektywnego, „kartezjańskiego” czyli odrzucającego kulturowo uwarunkowane przesądy czy mity. Dla kartezjanistów kultura jest przypadkowa.

Wracamy do początku: czym Koziorożec różni się od Raka? Czym różni się południe od północy?

Tu też zauważmy, że słowo południe brzmi nam (nam – Polakom, Słowianom, czy innym mieszkańcom chłodnych krajów północy?) jakoś ciepło i optymistycznie, północ zaś zgrzyta nam zębami. To dlatego, że życiodajne Słońce u nas świeci z południa. Jednak na równiku lub szerzej w przyrównikowym pasie, tej różnicy nie ma. Słońce ogólnie świeci z góry. Wstaje (i tam jest kierunek wschodni, tak go definiujemy), wznosi się, około godziny 12-tej jest w zenicie i dalej obniża się i zachodzi. Tam jest kierunek zachodni. Ale gdzie jest kierunek południowy? – Ano właśnie. Nie ma. W obiektywnym sensie nie różni się od północnego. Są dwa kierunki prostopadłe do linii wschód-zachód, lub właściwiej, jest w terenie linia prostopadła do linii wschód-zachód, ale nie wiemy, na jakiej zasadzie moglibyśmy ją zorientować? Oba jej końce są przecież jednakowe!

Jednak odróżnimy je. Na jednym końcu (przynajmniej przez część roku) widzimy gwiazdozbiory Małej i Wielkiej Niedźwiedzicy, a na drugim końcu Krzyż (zwany zawczasu Południowym). Niebo gwiaździste czyli „pozasłoneczne” różni się w obu tych kierunkach.

Ale dlaczego kierunek w którym widać Krzyż (Crux) i Kil (Carina) miałby być astrologicznie naładowany znaczeniem „żywioł Ziemi, sztywność, rygor, logika, ograniczenia”; podczas gdy kierunek w którym widać obie Niedźwiedzice niósłby znaczenia „życie, mnożenie się, to co małe, młode, kruche i wymagające opieki wraz z emocjami, które stąd się biorą?” – czyli znaczenia znaku Raka, żywiołu Wody i planety Księżyca? Tego tak, przez gwiazdy, nie wyjaśnimy.

Może nam pomoże to, jak odróżniamy Barana od Wagi? (Dalej nie piszę jawnie, czy tak nazywam punkty kardynalne czy znaki. Kontekst wyjaśnia.) Tu różnica jest oczywista: jest taka, jak między wschodem (East) a zachodem (West). Dodaję słowa angielskie, bo polskie mogą mylić się z porą dnia. Słońce w ciągu dnia jedzie po niebie od East do West, z czego od razu wynika, że Ziemia obraca się przeciwnie, od West do East.

Gdy stoisz na równiku i jest marcowa równonoc, to patrząc na wschodzące Słońce, masz Barana przed sobą. Wagę przeciwnie masz z tyłu, za sobą, Koziorożca po prawej, Raka po lewej ręce.

Tutaj kierunki zaczynają się nam zgadzać z ich symboliką: Baran to działanie czyli ruch naprzód, a dalej typowo Barania zrywność, więc żywioł Ognia.

Waga to refleksja, wzgląd na coś-kogoś innego niż „ja sam”, ogląd, przeszłość i poznanie, więc żywioł Powietrza.

Koziorożec to prawa strona i ręka, więc to co prawe, jasno nakazane, określone, bezwzględne. Żywioł Ziemi, jak przykazania w kamieniu i kamienne posągi.

Rak to lewa strona, lewa ręka, a dalej to, co uznaniowe, to co lubiane, emocjonalnie nacechowane, quod-libet, dowolność i liberalizm, ale też dowolna ekspansja, życie i rozmnażanie się i związany z tym świat uczuć.

Tylko skąd ów „oglądacz świata” stojący na równiku i obserwujący swoje ręce (i z której strony serce mu-jej bije), miałby wiedzieć, czy w tym oto dniu jest równonoc „marcowa” czy „październikowa”?

Oczywiście, mógłby zastosować przepis: równonoc, jedna z dwóch w roku, ta marcowa, jest wtedy, gdy w poprzedzającym półroczu Słońce było bliżej Niedźwiedzic, a nie Krzyża. Dość nieprosty to sposób i „nielokalny” jakby powiedział fizyk.

Jak widzimy, trudno jest rozróżnić i między północą a południem, i między Baranem a Wagą, trzymając się samej Ziemi. Trzeba patrzeć dalej, na niebo. Ale jak uniknąć dowolności, który kierunek jest „w prawo”, a który „w lewo”?

Co jest północne, a co południowe na niebie, i co jest prawe a co lewe? Ta niemożność kontrastuje z tym, co mam dosłownie pod ręką, a nawet w sobie: bo jak i po czym odróżnić prawą rękę od lewej (oraz lewą i prawą półkulę mózgu), to nie zsyła wątpliwości. Ciało i fizjologia człowieka w tym oto względzie jakoś górują nad Kosmosem. Co z tego może wynikać, myślimy.


Capra ibex by Chat GPT
Koziorożec alpejski Capra ibex, obraz przez Chat GPT inspirowany zdjęciem ze strony www.runthealps.com.

Wojciech Jóźwiak
2025-12-23

☚ Astrologia nie zawiodła | Kartezjańska astrologia ☛

Komentarze, dyskusja

KrzyżPołudnia   2025-12-23 23:42:55   911.21496  
Złamania symetrii
Lewą stronę ciała od prawej odróżnia bijące serce. Mnóstwo innych asymetrii jest w ciele, ale tę czuć od razu.
  
Na południowej półkuli jest dużo mniej lądu niż na północnej. Ale to na południowej biegun jest na stałym lądzie, na Antarktydzie, której północny odpowiednik to wodna Arktyka. Ciekawe, że tu żywioły Koziorożca i Raka współgrają z materią biegunów i ogólnie strefy podbiegunowej, za którą też ciekawe rzeczy się ze Słońcem dzieją (dzień i noc polarne).
  • KrzyżPołudnia #45034 : Warto dodać, że symbol Koziorożca to połączenie kozy z rybą, z tego co pamiętam był zwierzęciem związanym w jakiś sposób z sumeryjskim bogiem Enki.
      
    Ze względu na precesję osi ziemskiej zmieniają się gwiazdozbiory w pobliżu biegunów. Sam Krzyż Południa był widziany w rejonie Morza Śródziemnego około 500r. naszej ery. Wiązanie życia z ruchem ciał niebieskich liczy co najmniej kilka tysięcy lat. 
  • Wojciech Jóźwiak #45035 : @KrzyżPołudnia: Dojdziemy i do tego :) Koziorożcologia dopiero się zaczyna.
  • Neko #45042 : Nie wiemy? musimy to poczuć. 
Notki forum (1) na tej stronie: [X]
Komentowanie wymaga zalogowania i/lub ważnego abonamentu.
Pisz komentarz  tytuł:
(-?-)
Twój adres email: Twój podpis:
Na podany adres przyślemy kod potwierdzający.
Czy chcesz dostawać powiadomienia o nowych odcinkach bloga poniedziałkowego?
Podaj swój adres email:
Na ten adres wyślemy potwierdzenie.