Koniunkcja Saturn-Neptun: moment ścisłości minął, co dalej?
Uwagi na półmetku koniunkcji Saturn-Neptun w punkcie Zero Barana. Upadają naraz dwa mocarstwa: takie wydarzenia nie mają wielu precedensów.
Gdy to piszę, Saturn ma pozycję 1°03´35” (Barana), a Neptun 0°50´40”. Trzy dni temu (20.02.26) Saturn zrównał się z Neptunem, ich koniunkcja była ścisła. Co to zmienia w polu zjawiskowym? Tyle, że teraz należy szukać historycznych analogii z wydarzeniami, które miały miejsce w fazie rozchodzenia się (rozpadu) tej koniunkcji, a nie jej zaciskania się.
Pamiętać też trzeba, że ta koniunkcja, w sensie pojawiania się i trwania wydarzeń, które uznajemy za skorelowane z tym układem planet, trwa długo i jest szeroka. Niepokoje w Petersburgu, które uznaje się za początek Rewolucji Lutowej, miały miejsce, gdy między Saturnem a Neptunem było 8 i pół stopnia. Gdy dziewięć miesięcy później bolszewicy dokonali zamachu stanu, Saturn był już po drugiej stronie Neptuna i wyprzedzał go o 7°07’. Można powiedzieć, że rewolucja 1917 r. w Rosji dokonała się podczas przesunięcia Saturna o 15 stopni względem Neptuna. W następnym roku 1918 znów Saturn zbliżył się do Neptuna i rozejm w Brześciu, kiedy rewolucjoniści oddali Niemcom kraje bałtyckie, Białoruś i Ukrainę, był przy rozstępie 4°, a powstanie antybolszewickiego rządu w Samarze przy 5°33’.
W latach 1988-89... aż do 1991 podobnie Saturn przeszedł dość długi łuk względem Neptuna. Podczas deklaracji niepodległości Estonii (listopad 1988) Saturn był 8° przed Neptunem, w dniu obalania Muru Berlińskiego koniunkcja była praktycznie ścisła: Saturn 0°14’ przez Neptunem, przy rozwiązaniu ZSRR w Puszczy Białowieskiej w grudnia 1991 Saturn był o 18° dalej niż Neptun (ale trwała równoczesna koniunkcja Urana i Neptuna, i te planety dzieliło 3°).
W obecnym czasie, szczelinę 10° między Neptunem a Saturnem widzimy jeszcze w marcu 2027. Więc cały rok do przodu możemy śmiało obserwować światowe wydarzenia pod kątem: jak w nich przejawia się ta koniunkcja, Saturna i Neptuna?
Saturnowo-Neptunowe momenty mają każdy swoich głównych aktorów i swoje sceny. Bo jak widzimy, nie cały świat po równo generuje wydarzenia, które moglibyśmy skojarzyć z koniunkcją tych planet.
W roku 1917, z kontynuacją w 1918, sceną była Rosja, aktorami jej rządzący i kontr-rządzący, a wydarzenia tworzą zwarty spektakl pod tytułem Rewolucja Rosyjska.
W roku 1953... wtedy proces był mniej wyraźny. W Rosji – tak. Śmierć Stalina, desperackie bunty skazanych, dintojry w kręgu diadochów. Tak zwana Odwilż następowała powoli i raczej już poza samą koniunkcją. Na drugim biegunie świata, Ameryka przeżywała swoją „małą epokę lodową”, trwał zacisk McCarthyzmu.
W roku 1989, z zapowiedziami w 1988 (Estonia, reformy Wilczka) i kontynuacją do 1991, sceną numer 1 była nie tyle sama Rosja w sensie jej centrum, tylko zachodnie peryferie „imperium ZSRR”, bo głównym procesem było wyzwalanie się „demoludów”, a wkrótce potem zachodnich „republik”. Zauważmy, że postępy derusyzacji na dwóch innych peryferiach: na Kaukazie i w Środkowej Azji, były znacznie mniej śmiałe, bledsze, zabijane przez Rosję, powolne i do dzisiaj tamte kraje czekają na pełne wyzwolenie. Rok ´89 miał swoje warianty w innych miejscach świata; najważniejszy z nich był wariant chiński: totalny pogrom idących ku wolności. Więc i tak może się wydarzać.
Saturnowo-Neptunowy moment 1917/18 był podszyty przejściem obu planet z Raka do Lwa. Obecność Zera Lwa w tamtej koniunkcji nadała tamtym wydarzeniom „lwi” rozmach, patos, tłumy, sztandary, rozgrzanie nastrojów.
Moment 1989 z latami sąsiednimi dział się na tle potrójnej koniunkcji: trzecią w niej planetą był Uran i jego udziałowi możemy przypisać wiatr wolności, przemiatający tamtą scenę.
Podczas obecnego momentu, 2025-26, głównym współformującym czynnikiem jest Zero Barana, czyli kardynalny punkt żywiołu Ognia. Jest więc tak, jakby obecna koniunkcja, prócz Saturna i Neptuna, obejmowała planetarne ekwiwalenty żywiołu Ognia, a więc Marsa i Plutona. I faktycznie, cały obecny czas jest tak, jakby oprócz Saturna i Neptuna, działały – chociaż jawnie niewidoczne – Mars i Pluton. Planety, które lubią przejawiać się jako przemoc, agresja i wojna, także jako śmierć i jej masowe zadawanie, i jako (wojenne) bohaterstwo – oraz jako ogólniejszy styl stawiania spraw na ostrzu noża, w tonie ultimatum. Wszystko to widzimy. Astrologiczne wskaźniki „wyobrażają się” tak jasno, że trudno bardziej.
Sceną obecnego momentu jest znów Rosja. Częścią tej sceny: Ukraina. Ale wraz z zaciskaniem się koniunkcji S-N, wynurzyła się (z Neptunowej mgły?) inna scena, która wyszła na pierwszy plan: Ameryka (USA) z głównym aktorem Trumpem. Od początku 2025 roku koniunkcja Saturn-Neptun w Zerze Barana realizuje się jako „trumpiada”. Zarazem przestrzenna struktura dramatu przestała być frontem (tu nasi, tam wróg), a jęła przypominać morski stwór Sacculina carcini, skorupiaka, który swoimi tkankami przerasta ciało kraba-żywiciela. Właściwie, to mamy dwie sakkuliny: jedną jest Ameryka pod Trumpem, która przerasta tkanki krajów NATO, ale sama jest przerośnięta drugą sakkuliną: Rosją pod Putinem. Walcząca Ukraina usiłuje schronić się pod parasol USA, ale zamiast tego natrafia na „prawdę” Ameryki, którą okazuje się wrośnięta w jej prezydenta sakkulina rosyjska. (Taki był sens przyjęcia prezydenta Zełeńskiego przez Trumpa pod hasłem „nie masz kart, wyp...aj”, 28 lutego 2025.) Jeśli Ameryka okazuje się takim sakkulinowo przerośniętym łże-sojusznikiem, to może pozostaje Europa? Ale ona przerośnięta przez sakkulinę amerykańską, więc podwójnie przerośnięta. Szczęśliwie, obie sakkuliny mają luzy w swoich mackach.
W ogóle u podstaw obecnego momentu Saturnowo-Neptunowego leży rozbuchana niejasność. Przerastanie się obu niby-konkurujących mocarstw, to jeden przykład tej niejasności, braku cięć, braku granicznych linii. Innym było i jest splątanie gospodarek i interesów USA i Chin. Inne splątanie schodzi na poziom „nasz”, prywatny: to konieczność używania kłamiących i manipulujących (więc już na starcie niejasnych) komunikatorów sieciowych. Ale poza nie nie wyjdziesz, nie zrobisz sobie własnego You-Tube´a, ani Facebooka. Sakkuliny, nie takie to inne, są wszędzie. Niejasność to także brak rozstrzygnięć. Itd.
Co dalej? Przez Neptuna i Saturna będą przechodzić kolejne planety: 8 marca Wenus, 23 marca Słońce, 13-19 kwietnia: Mars. Powinniśmy obserwować i wychwytywać zbieżności wydarzeń z grą planet. Jak dotąd, obserwujemy upadanie (naraz) dwóch mocarstw. Tego rodzaju wydarzenia nie mają wielu precedensów w historii.
Wojciech Jóźwiak
2026-02-23
☚ Bene i male czyli astrodobro i astrozło | Bieżące prace Marsa i Barana ☛
Komentarze, dyskusja
- Wojciech Jóźwiak Asasynacja Chameiniego astrologicznie przeoczona 2026-03-02 09:33:16
Podaj swój adres email:
Na ten adres wyślemy potwierdzenie.
— —