prowadzi Wojciech Jóźwiak • od 2004
 

Specjaliści od .523


Wojciech Jóźwiak   2025-04-30 08:44:10   523.20458  
Zuza1984 (jako specjalistka od)
1) Słońce w Rybach, znak Ryb jako taki – pisała o tym obszernie w: Dzień dobry, tu Słoneczna Ryba :)
2) Punkt 7-krotny powietrzny "Witkacy-Beksiński-Schopenhauer" 4°17′ Ryb, bo Słońce (3°46′) w zasięgu tego punktu
3) Dominująca binastria Wenus-Uran: Wenus na asc., Uran w MC.
4) Koniunkcja Mars-Saturn, czyli twardziel
5) Słońce pod wpływem Neptuna i Plutona, pierścień sekstylowy tych planet
Wojciech Jóźwiak   2025-05-03 08:25:32   523.20466  
Specjalności VenusDelMar
Specjalności VenusDelMar:
1) Koniunkcja (binastria) Saturn Neptun: VDM urodziła się ściśle podczas poprzedniej koniunkcji SN; pamiętam tamten czas już naładowany amokiem, ale jeszcze bez "przewracających" wydarzeń – te przyszły wkrótce.
2) Koniunkcja (binastria) Marsa i Jowisza, obie przy tym jako jedyne na osi (IC) więc dominujące, oraz zachodzi:
3) aktywność punktu 3-krotnego powietrznego Zero Bliźniąt, bo w zasięgu właśnie Mars + Jowisza;
4) silne Ryby (w nich Merku., Wenus, Słońce)
5) silny Rak: w nim Księżyc, więc specjalistka i od Księżyca i od Raka; przy tym Księzyc aktywuje zarówno 12 6/7° Raka (wędrowniczy, cechy Strzelca) i 18° Raka (futurystyczny, cechy Wodnika)
6) Troche rozproszony, ale (zapewne) silnie się wyrażający pierścień kwintyli w którym Uran, Jowisz, Mars, Wenus, Neptun, Saturn, Słońce – aż 7 planet,
7) w nim ścisły kwintyl Wenus-Mars, który uzasadnia pseudonim :) – gdy Wenus w Rybach.
Wojciech Jóźwiak   2025-05-26 15:44:46   523.20565  
Teta (specjalności)

1) Binastria Wenus Pluton. Obie planety w koniunkcji, wyróżnione bo na ascendencie; plus wzmocnienie od tych znaków, gdzie są Światła: Słońce w Wadze promuje Wenus, Księżyc w Skorpionie promuje Plutona.

EDIT: Wysokości planet: Pluton +5°09’, Wenus  -6°55’ – więc ta koniunkcja istnieje w poziomie (licząc wzdłuż ekliptyki), ale jest wątpliwa w pionie. W poziomie ich różnica = 2.20 = 2°12′.

2) Wzmożony ascendent: dwie wyż./wym. planety w jego zasięgu – więc typ ascendentyk.

3) Koniunkcja Marsa, Neptuna i Jowisza: "wkład energii w twórczą fikcję"; to także okazja do studiowania par planet w tej koniunkcji:
Mars-Jowisz: energia typu "wszyscy pójdźcie za mną!";
Mars-Neptun: skłonność do budowania "napoleońskich planów";
Neptun-Jowisz: dekorowanie świata, wywieszanie draperii.

4) Przewaga kwadratur i oktyli, stąd horoskop "bardzo chcący", napięciowy, sprawdzający się w niedoborach i w pokonywaniu przeszkód.

5) Łagodząca rola Słońca w Wadze i w sektorze IV-Otwarcie. (Tradycyjnie byłoby w 11. domu.)

  • Teta #40724 : Koniunkcja Marsa, Neptuna i Jowisza - przemyślałam temat jak się u mnie to objawia i wychodzi mi że to raczej twórczy (Jowisz) wkład energii (Mars) w mistycyzm (Neptun). Trochę przez to nie mam materialnych aspiracji, ambicji. Poszukiwania "duchowe" kręcą mnie bardziej.
    Czy ta koniunkcja może się tak objawiać? 
  • Wojciech Jóźwiak #40750 : @Teta: Tak. Może.
  • Teta #40758 : Tylko u mnie odbieram to jako jakiś kompleks, bo jak już coś odkryje *więcej* (dodam że robię to trochę w ukryciu - Skorpion) , zabiera mi to sporo czasu i energii bo się cała zapalam jak w coś wchodzę (Pluton) a potem jest odłożenie tego na bok na długo zwykle, bo życie życiem a mistycyzm mistycyzmem. 
    Nie umiem tego tak uporządkować, uregulować przy moich codziennych obowiązkach żeby to było konstruktywne i sprawiało przyjemność i było częścią mnie 
  • Elisza #40759 : @Teta...:*:)
  • Teta #40766 : @Elisza :) :*
  • Teta #40775 : Napisze dziś o Plutonie i Wenus u mnie. 
    Widzę to tak, że to właśnie Pluton powoduje, że moje emocje ukryte głęboko pod powierzchnią, zostają doprowadzone do wrzenia i wydostają się z siłą wulkanicznej lawy na powierzchnię i wtedy zostaje transformacja starej ja albo rozpad związku.
     
    Przechodzę to już drugi raz w życiu, raz w 2014 i teraz ponownie. Rodzi się nowy człowiek. Zostają uwolnionw schematy i uwarunkowania z dzieciństwa. 
    W 2014, rozeszłam się na 3 miesiące z mężem, myślałam że to koniec, a to okazał się początek. Odkryłam że to rozstanie to zamknięcie tematu rozwodu moich rodziców, zobaczyłam wzorzec i uwolniłam się od niego. 
    Teraz, rozpad drugiego wzorca - podświadomie projektowałam na syna to co moja mama na mojego brata, chorą relacje - partnerską, gdzie to on dyktował mi jak żyć, jego manipulacyjny wpływ na mnie, zobaczyłam dosłownie schemat w którym byłam.
    Dopiero psychoterapia pomogła mi to zobaczyć. Oczywiście nie było tu żadnego aspektu seksualnego, ale realcja mentalna partnerska ze swoim synem to porażka! On się poczuł ważniejszy niż mąż mój. 
    A mój brat swego czasu kazał się mojej mamie rozwieść z moim tatą. Kazał! Zaszantażował ją ze nie pójdzie na studia medyczne jak się nie rozwiedzie! 
  • Teta #40776 : Czuje się 10 kg lżejsza po takiej transformacji
    Wiem, że brzmi to jak fikcja, ale to się dzieje naprawdę. 
  • Teta #40777 : Więc dla mnie ta binastria to kobiecość, wulkan emocji i albo transformacja albo zgliszcza.
    Nazwałabym tą binastrie również jako ustalanie granic w miłości, transformacja kobiecości. 
  • Teta #40778 : A dodam jeszcze, że Wenus w takim układzie działa "uzależnieniająco" na innych. I to nie jest fajne. 
     
    To jest właśnie dla mnie binastria Wenus Pluton w moim życiu 
  • Wrona #40779 : to jakiś kompleks Edypa chyba....
  • Teta #40780 : Tak, normalnie przechodzi w wieku 7 lat samoistnie 
    W mojej sytuacji syn ma już 15 lat! 
  • Wrona #40782 : no tak, teraz w tych czasach trzeba się ciaćkać z dzieciorami bo ci na łep ściągną opiekę społeczną albo policję.....
  • Wojciech Jóźwiak #40783 : Robi wrażenie, Teto, co napisałaś.
    W 2014 Saturn chodził po Twoim uro. Księżycu – to z prymarnych tranzytów. Ale myślę, czy w tle nie było jakiejś progresji? – Muszę dokończyć narzędzi do czytania progresji.
  • Teta #40786 : Ciekawe Panie Wojtku. Stan ten poprzedzający wygląda jak depresja, emocje są na wyczerpaniu. Miałam dokładnie to samo wtedy. Tylko wtedy była dużo szybsza integracja (3-5 miesięcy) . Teraz z 3 lata to trwało.

    Dopiero teraz zaczynam trochę rozumieć swojego Plutona. On wybuchając uwalnia nieświadome, podświadome pokłady u mnie 
  • Wojciech Jóźwiak #40787 : Czytam i rozważam, @Teto.
  • Teta #40788 : Znalazłam 3 ci moment w moim życiu o podobnych cechach, przypomniało mi się w nocy :) miałam 18 lat i przeszłam dosłownie duchową przemianę. 
    Wcześniej byłam trochę taką typową nastolatką z cechami ADHD z dysfunkcyjnej rodziny (Pluton) , trochę manipulowałam, trochę kłamałam, podbierałam mamie/babci pieniądze, kombinowałam i potem nagle poczułam potrzebę iść na pielgrzymkę pieszą. 14 dni. Osoby, z którymi rozmawiałam i to wyciszenie przez które przeszłam, spowodowały że wróciłam zupełnie inna. Odpadły te przywary których nie znosiłam a nie mogłam się normalnie pozbyć bo były silniejsze niż ja. To był rok ok 2001/2002
    Wróciłam kwitnąca, lekka i moje chore uzależnienia minęły jak ręką odjął. Dlatego od tego czasu rozumiem że można stać się nowym człowiekiem, że można się zmienić, stąd radykalne wybaczenie mojemu tacie jak wyszedł z Alkoholizmu. Sama tego doświadczyłam, tej wewnętrznej przemiany. To jest właśnie Przebudzenie dla mnie.
  • Teta #40789 : U mnie te momenty są takim totalnym odcięciem starego wzorca. Dosłownie narodziny nowego człowieka. Są piękne, choć bardzo trudne i pełne napięcia. I zgadzam się, mój kosmogram to napięcia i niedobory. Stany depresyjne, ciężkie emocje przy mojej zewnętrznej entuzjastycznej i uśmiechniętej osobowości mimo wszystko, to są dualizmy I stan notorycznych napięć i płaczu (emocje, woda). Ale mój Merkury pomaga mi to finalnie potem wszystko segregować, porządkować i finalnie układać, stąd potrzeba wtedy pisania, zbierania informacji skąd, po co i dlaczego, mam masę notatnikow z wpisami. 

    I tak, jestem wzmożony ascendentykiem, skierowanym do wewnątrz, dlatego choć wszyscy którzy mnie znają uważają że tryskam energią i mam dużo przyjaciół, to nie jest to prawda. Jestem z moim światem wewnętrznym skryta i bardzo mało osób dopuszczam do tego terenu. Czuję się jak samotna wyspa. Życie innych ludzi mnie mało interesuje, nie znoszę polityki i plotek, bo pod moją skorupa tyle się dzieje. Nie oglądam TV, nie słucham radia, tylko czytam, kocham książki (Merkury w Pannie) ale 1 tematyka (Anthony de mello, Osho, Hellinger). Słucham w kółko utworów 1 wykonawce (Igor Herbut), czasami coś może jeszcze wpadnie na chwilę. 
    Chociaż, mimo tego że życie innych ludzi mało zajmuje miejsca w mojej głowie, przyznam że lubię pomagać "najbliższym" w takich trudnych momentach życia, wspieram radą, próbuje znaleźć przyczynę i  wejść w ich emocje (mam 2 na krzyż bliższe koleżanki :)). Niestety mam przypadłość że wchodzę głęboko i przy tym robię sobie szkodę bo emocjonalnie też potrafi mnie to rozwalić i przekłada się potem na pracę, dom i mój stan psychiczny. 
    Dlatego @Elisza tak trafnie oddala Mnie swoim obrazem który "namalowała" dla mnie swego czasu tutaj na Astroakademii o który będę pamiętać do końca życia chyba :) to jestem dosłownie ja. Jeszcze raz dziękuję @Elisza. 
    Dla tych którzy są nowi postaram się wkleić zaraz ten "obraz" :
    "
    Patrząc na Twój kosmogram mam skojarzenie: 
    SYRENA W MORZU.
    Jest upalnie, świeci słońce , na piaszczystej  plaży bawią się weseli ludzie. Zobaczyli piękną kobietę zanurzoną od pasa w dół, która skupia ich wokół siebie, wabi wdziękiem, usmiechem, głosem ; są urzeczeni, zachwyceni, wpatrzeni. Nie widzą drugiej (dolnej) czesci sylwetki, granatowo-zielono perlistego ogona, który rytmicznie porusza się pod wodą, mąci, wierci chłodne dno. Ona żyje w dwóch światach jednoczesnie. Ten zewnętrzny(otwartość) i wewnętrzny (niedostępny). Jeśli ktoś się zbliży dostrzeże więcej (może być zdziwiony tym co dzieje się w głębi).
    Góra sylwetki- IV ćwiartka; kolory jasne, ciepło- pastelowe, mocne żółcie i róże( ścierają się w delikatne pastele),  lekkie czerwienie, blady błękit, błogostan.
     Dół - I ćw. Kolory nasycone, wyraziste, ciemne: granaty, fiolety, zielenie, mieniące się jak brokat; miejscami zamglone przez zmącone dno. Na granicy góra- dół tafla turkusu , który od nasyconego przechodzi w pastelowy. 
    .... (Pięknie to wygląda:)
    "
  • Teta #40790 : A co jest ciekawe, te momenty jak mają kulminacyjny punkt, czyli wybuch mają wspólną cechę. 
    Widzę klatki, obrazy, przypominają mi się momenty z dzieciństwa, chodzę z notatnikiem i notuje bo mam takie flash backi. 
    I zawsze ktoś jest triggerem tego stanu. Tym razem to nasza psychoterapeutka. I dodam że osoby te od razu* czuję* że zrobią dobrą robotę. W ogóle czucia i intuicji jest u mnie dużo więcej niż myślenia i percepcji. Jestem takim emocjonalnym barometrem co również jest okropnie męczące i drażniące bo chwytam złość, radość innych jak magnes 
  • Teta #40791 : Nie wiem jaki jest wspólny element tych momentów (08.2002, 2013/2012  i Teraz) na pewno mają charakter Plutona, Saturna i Księżyca (silne depresyjne stany, płacz w nocy, rozwalenie starego, ogromny wybuch emocji) Na szczęście wychodzę z tego cało jak dotąd, chociaż ten ostani czas przesiał mnie i moją psychikę jak nigdy. I rodzinę też.
    Może punkty harmoniczne Pluton w 0 Skorpiona, 
     Uran 12 w Strzelcu albo  Księżyc w 21,26  Skorpiona mają znaczenie? 
  • Teta #40792 : A jeśli chodzi o Neptuna i Jowisza - dekorowanie świata - Tak - kocham "owocowe" zdjęcia, zielone rośliny w domu, zdjęcia gdzie pada słońce pomiędzy gałęziami, pięknie podane jedzenie, delikatne dekoracje na stole na święta, nie mam zasłon w oknach żeby było dużo światła.
    Koloruje świat w domu gdzie się da. 
  • Teta #41088 : Zastanawiam się tylko skąd u mnie pomimo tych dziwnych zainteresowan transcendencją, taki dobry i spokojny rozwój w  pracy, w analizie danych, w życiu tym naszym materialnym. 
    Często patrząc na dane, ja po prostu wiem gdzie jest błąd albo jak to usprawnić. 
     
    Prace zawsze miałam, nigdy długo nie szukałam, fajnych ludzi w pracy mam. Który układ na to wskazuje, takie ogólne szczęście zawodowe, gdzie ja nie jestem wybitna w takich tematach. Czy to ta Wenus na ascendencie? 
  • Teta #41092 : I znowu znalazłam u Pana Wojtka w książce "Astrologia samopoznania"
    To jest zasługa silnej Wenus! 
    Wenus na ascendencie to uwodzicielski (niekoniecznie erotyczny) wpływ na innych, działa pozytywnie, łatwo nawiązuje kontakty, mają dar znajdywania swoich ludzi! 
  • Teta #41093 : Chwała niech będzie Wenus :) 
  • Wojciech Jóźwiak #41134 :
    @Teta: Poprawka do specjalności:
    EDIT: Wysokości planet: Pluton +5°09’, Wenus  -6°55’ – więc ta koniunkcja istnieje w poziomie (licząc wzdłuż ekliptyki), ale jest wątpliwa w pionie. W poziomie ich różnica = 2.20 = 2°12′.
  • Teta #41138 : Co by się zgadzało Panie Wojtku, bo ta koniunkcja jak słuchałam nagrania u Pana średnio mi pasowała, ja takie tematy seksualne to na *normalnym* poziomie mam :) 1 mąż mi wystarcza :) partnerów seksualnych nie miałam przed nim zbyt wielu (2). Seks nie jest dla mnie najważniejszy. A ta koniunkcja to taka trochę wskazująca że jest. I toksycznych ludzi nie przyciągam. Prowadzę zwykłe życie chociaż PEŁNE emocji !
     
  • Teta #41139 : Ale czuję silną Wenus i silnego Plutona jednocześnie 
  • Teta #41142 : a co oznacza że w poziomie jest silna ? 
  • Neko #41143 :  "Zastanawiam się tylko skąd u mnie pomimo tych dziwnych zainteresowan transcendencją, taki dobry i spokojny rozwój w  pracy, w analizie danych, w życiu tym naszym materialnym. ... Prace zawsze miałam, nigdy długo nie szukałam, fajnych ludzi w pracy mam. Który układ na to wskazuje, takie ogólne szczęście zawodowe". To może oprócz Wenus też zasługa Saturna. W Koziorożcu masz Jowisza, robi sekstyl do Wenus. Tak tylko kombinuję, bo cały czas jestem na początku drogi z Astrologią :)
  • Teta #41145 : Jowisz w Koziorożcu by pasował - punkt mam blisko kardynalnego 0 Koziorożca, ziemskiego, sprzyjającego skupieniu
Wojciech Jóźwiak   2025-05-26 16:58:47   523.20567  
Beatilyng (specjalności)
1) Zero Raka! Słońce w 0° Raka, dokładniej: Bli 28°17′, czyli w zasięgu punktu harmonicznego 0° Raka.
2) Księżyc (wraz z towarzyszącym Saturnem i Plutonem): czy aktywuje punkt 0° Skorpiona (3-krotny wodny stały)?, czy 25°43′ Wagi (7-krotny ognisty przedobrzony)?
3) Kompleks Księżyc - Saturn - Pluton: wybitnie ciekawy układ planet.
W nim składowe binastrie:
Księżyc-Saturn,
Księżyc-Pluton,
Saturn-Pluton. .... Też wybitnie warte badania.
4) Neptun, opozycja Słonce-Neptun.
+ kilka innych wskaźników, które dopiszę później.
Wojciech Jóźwiak   2025-05-26 20:19:33   523.20569  
HaNa (specjalności)
1-2) Słońce w MC (ściśle!) – czyli dominujące zarówno Słońce (specjalnością HaNy jest bycie solaryczką) jak i dominująca oś MC (więc drugą specjalnością jest przynależność do typu mediocelicznego). Jak to jest, kiedy się jest jednym i drugim, jest wybitnie interesujące. :)
3) Potężny Byk, w którym oba Światła: i Słońce, i Księżyc. (Ci z nas, mający element Byka ale słabszy, chcą wiedzieć, jak to jest.)
4) Słońce (Byk 19°10′) zbliżające się do punktu 7-krot. ognistego łączącego "pójdź za mną!".
5) Księżyc (Byk 9°16′) w zasięgu (ścisłym) punktu 7-krot. wodnego "cnota/doskonałość", punkt głębokich związków z rodziną, historią i przyrodą.
6) Mniej ewidentne aspekty i planety w punktach harmo., co widać na na wykresie; i o których później.
  • HaNa #40769 : Spróbuję stopniowo to komentować, tak żeby wyekstrahować wypunktowane aspekty - jakby tylko one działały, w czystym stanie. Na ile wystarczy mi wiedzy i obiektywizmu.
    ad. 1-2 Trudno mi rozdzielić solaryczność od medioceliczności. Wydaje mi się, że jest to bliskie archetypowi władcy. Bez wartościowania - bo te cechy, które mogą pokazywać się z różnych stron:
    - łatwość wchodzenia w rolę lidera, niezależnie od rzeczywistych kompetencji
    - potrzeba sprawczości albo poczucia, że ma się wpływ na rzeczywistość/kontrolę; dążenie do tego
    - umiejętność skupiania wokół siebie ludzi
    - umiejętność dawania wsparcia, mentorowanie (tutaj nie jestem pewna, czy to akurat te aspekty)
    - pewna prostolinijność (też nie jestem pewna, czy to dokładnie te aspekty)
    - potrzeba bycia docenionym i zauważonym - ale z uznaniem, w niewymuszony sposób oraz umiejętność bycia widzianym (tzn. tolerancja na ekspozycję i adekwatne prezentowanie się)
    - przekonanie o własnych kompetencjach
    - aspekty silnie kojarzone z męskością
    - "mediocelicy solarni są dobrze wewnętrznie dopasowani do swoich ról społecznych, są organicznie zrośnięci ze swoim zawodem, statusem społecznym, instytucją, karierą..." (https://24.astroakademia.pl/as_36) - nigdy nie doznałam, wręcz przeciwnie, ale nie wykluczam, że to mogło by się objawić przy braku innych aspektów lub przy innych doświadczeniach życiowych
  • Komodorak #41146 : @HaNa, zauważyłem bardzo wysokie podobieństwo naszych kosmogramów! Mamy osie, Słońce, Wenus, i inne planety praktycznie w tych samych miejscach i punktach harmonicznych. Powinniśmy razem rozkminić działanie tych punktów i zobaczyć co mamy wspólnego :)
Wojciech Jóźwiak   2025-05-26 20:41:48   523.20570  
Eva77 (specjalności)
1) Aktywny punkt 5-krotny powietrzny 6° Byka – bo Słońce Byk 5°58′.
2) Aktywny punkt 5-krotny ognisty 18° Koziorożca – bo Księżyc (Koz 16°29′) wchodzi w jego zasięg.
3) Aktywny p. 5-krotny ziemny 18° Wagi – bo w nim Neptun (Wag 17°41′). Punkt trendsetterów, czyli tych, którzy "wiedzą lepiej" i chcą innych namawiać. Neptun w tym miejscu oznaczałby pęd ku propagowaniu ezoteryki i innych neptunowych treści.
Inne specjalności w miarę potrzeby.
Wojciech Jóźwiak   2025-05-27 09:38:32   523.20575  
Elisza (specjalności)
1) Mars! Wybitnie dominujący, bo ściśle w MC: Faza dobowa=1°26’. Wsparty współ-czynnikami, o których dalej.
2) Pluton! Wybitnie dominujący, bo na ascendencie i fizycznie wschodzi: wysokość=3°11’. Wzmacniają go inne czynniki, o których dalej.
3) Wyrazista binastria Mars-Pluton. Wsparta przez to, że:
# Mars w swoim punkcie harmonicznym Rak 13°
# Słońce w zasięgu ognistego marsowego punktu ok. 4° Panny
# Księżyc w Skorpionie
4) Punt harm. 7-krotny ognisty 12°51′ Raka: aktywny, bo w nim Mars w MC
5) Punt harm. 7-krotny ognisty 4°17′ Panny: w jego zasięgu Słońce i Wenus
6) Silne wpływy Wenus na w.w. tle marsowo-plutonowym, co każe myśleć o binastriach Wenus-Mars, Wenus-Pluton, Wenus-Słońce (ich koniunkcja).
6A) Ognista Wenus! Z powodów w.w., plus Jowisz aktywujący ognisto-wenusowy punkt h. 5-krotny 24° Lwa.
6B) Udział Wenus także przez ascendent w Wadze
7) Aktywny/dominujący Uran, bo wskazany koniunkcją przez Księżyc i w subwłasnym znaku Skorpiona.
7A) Binastria Księżyc-Uran.
8) Septyle i ich pierścienie. U Eliszy 7-krotny pierścień Mars-Słońce-Neptun.
9) Jowisz i Merkury: ich binastria jako koniunkcja.
10) Binastria Księżyc-Wenus (tak!) bo obie żeńskie planety w aspekcie kwintylu.
  • Wojciech Jóźwiak #40717 : P.S. Wyobraziłem sobie program, który rozkłada każdy kosmogram na cechy (to musi być zrobione również jako warunek wpuszczenia AI do czytania horoskopów) i wszystkie cechy horoskopów gromadzi w bazie danych! Niesamowita "pomoc naukowa" w badaniach astro., nie tylko przez AI, ale również naszych własno-ludzkich.
    Rzecz do zrobienia :) – Chociaż obecnie powyżej moich możliwości, patrząc na mój czas i odosobnienie.
  • Elisza #40719 : Tak, to by było COŚ extra! Może jeszcze przyjdzie czas:)
  • Wojciech Jóźwiak #40720 : @Elisza: Tak, jeśli będę mieć zaufanych współpracowników, którzy ewentualnie przejmą AstroAkademię po mnie :) i będę w stanie kontynuować jej prace.
  • Elisza #40722 : Ad.8: Do pierścienia septyli wchodzi również Wenus.
    Ad.9: Czy Merkurego w (kon.z Jow. w p.h)  ok 21st Lwa można traktować jak recepcję Merkury/ Wenus?
    Ad.?: Czy binastria Uran-Wenus jest podrzędna? (KrzyzuPołudnia- pamiętam! Jeszcze chwilę.)
    ′Odczuwam′ powyższe aspekty. Podobnie wpływ Marsa/Plutona; jak na Pannę- dziwnie czułam się   Skorpionem jeszcze zanim weszłam w astrologię pozasłoneczną, ciekawe...:)
  • Elisza #40723 : @Wojtku, zaufani współpracownicy są na miarę złota, oby byli! Liczę jednak, że prędko się Pan nie pozbędzie ciała i nas! :)
  • Wojciech Jóźwiak #40767 : @Elisza: #8: Wenus wchodzi. Słonce, Wenus, Neptun, Mars -- są w tym pierścieniu septyli.
    #9: W pewnym stopniu, tak. Bo Merkury jest Lew 21°26′, tam jest punkt 7-krot. wodny łączący; skoro wodny, to spokrewniony z Księżycem i Neptunem; skoro łączący, to pokrewny Wenus.
    #Uran-Wenus: Tworzą kwintyl. Ale razem z nimi jest też kilka innych aspektów: koniunkcje Uran-Księżyc i Wenus-Słońce, i inne kwintyle. Więc cechy które wynikają z binastrii Wenus-Uran wchodzą z jakimś udziałem do tego planetarnego kompleksu.
Wojciech Jóźwiak   2025-06-09 17:13:24   523.20652  
J11 (specjalności)

1) Uranik! Podstawowe zawsze pytanie: jak to jest, być uranikiem?
2) Uran na descendencie. Wciąż nierozwiązana dobrze kwestia, na czym polega ten typ.(Topocentrycznie Uran jest zaledwie 0°37’ nad horyzontem!)

3) Księzyc w 0° Kozio., czyli J11 ma wgląd w naturę zarówno Zera Koziorożca, jak i Księzyca w tym kardynalnym punkcie.

4) Słońce w zasięgu 25°43′ Barana, punktu 7-krot. powietrznego, uranicznego.

5) Jowisz w Zero Barana – tzn. trochę dalej, ale wciąż w ścisłym zasięgu.

6) Obsadzone planetami, więc aktywne punkty 7-krotne:
6.1 Saturn w zasięgu 21°26′ Wod.
6.2 Wenus w zasięgu 17°09′ Ryb
6.3 Słonce: patrz wyżej
6.4 Merkury w zas. 8°34′ Byka
6.5 Mars w z. 8°34′ Lwa (i obie planety w kwadraturze – też specjalność!)

7) Wyróżniona, najbardziej naładowana ćwiartka I "Wyjście poza".

Wojciech Jóźwiak   2025-06-09 17:31:05   523.20653  
Sosna (specjal.)
1) Słońce! Wybitnie dominujące.
2) Descendent: przez Słońce na descendencie.
3) Koniunkcja Wenus i Księżyca: wynika stąd typ Nadkobiety. Czy to się u Ciebie, Sosno, sprawdza?
4) Trójkoniunkcja Wenus, Księżyca i Neptuna: więc nadkobieta mistyczna? Sięgająca poza "widzialne"?
5) Powyższe planety w Skorpionie, a Wenus i Księżyc w zasięgu punktu 7-krot. ziemnego 8°34′ Sko. Punkt ten każe konfrontować się z tym, co ukryte i wydobywać je.
6) Opozycja Jowisza i Neptuna, więc binastria Jowisz-Neptun "wieszanie draperii".
7) 3-koniunkcja Marsa, Urana i Plutona: b. gęsta, co widać po magnitudzie = 2.60. Pytanie: jak przejawia się ten hippisowski układ planet w osobie, nie w historii?
Plus pomniejsze szczegóły i zjawiska.
  • Wojciech Jóźwiak #41325 : @Sosna, specjalności, edit.
    8) Silna trzy harmoniki. Po pierwsze: H1, czyli dominacja koniunkcji. Sens, jeśli dobrze rozumiem Hamblina: "jedność" czyli skupienie na tym jednym, które jest najważniejsze.
    9) Silna harmonika #13, czyli "poszukiwanie, kim jestem?"
    10) jw. harmonika #17, Hamblin o 17. harmonice:
    Once again, Seventeen introduces a new quality. People who are strong in Seventeenness tend again to feel themselves to be apart from other people, but this time there is more of a spirit of rebelliousness. They feel dissatisfied with the world in which they find themselves, and they want to change it if they can. They feel themselves to be on a mission: they are campaigning for a better world. Often they are very clever with the use of words, using them with devastating effect in their campaigning. If they feel that they cannot change the world, they may rely on cutting humour, undermining their enemies through wit and satire.
    PL:
    Po raz kolejny, Siedemnaście [jako liczba pierwsza] wprowadza nową jakość. Ludzie, którzy są silni w jakości Siedemnastki, skłonni są [podobnie jak przy H13] czuć się oddzielonymi od innych ludzi, ale tym razem jest w nich więcej ducha buntu. Czują się niezadowoleni ze świata, w którym się znajdują, i chcą go zmienić, jeśli tylko mogą. Czują, że mają misję: prowadzą kampanię na rzecz lepszego świata. Często są zręczni w używaniu słów, używając ich z niszczycielskim skutkiem w swojej kampanii. Jeśli czują, że nie mogą zmienić świata, to polegają na ciętym humorze, podważając swoich wrogów za pomocą dowcipu i satyry.
  • Wojciech Jóźwiak #41326 : Powyższy fragment o H17 z książki Hamblina jest też w nowym wątku nr 400.
Wojciech Jóźwiak   2025-06-12 23:49:59   523.20674  
Krzyż Południa (specjalności)
1) Wenus w zasięgu MC. Więc dominująca
2) Czy współ-dominujący jest Pluton? Chociaż gdy rzutowany na ekliptykę wygląda jakby był blisko ascendentu, to faktyczny Pluton ma wysokość 13°14’ nad horyzontem. Więc jest wątpliwe, czy w ogóle jest wzmacniany przez bycie w pobliżu ascendentu.
Przyjmijmy tak: niech ten niepewny Pluton pozostanie specjalnością Krzyża Południa. Jeśli w horoskopie widzimy Plutona odległego od ascendentu ponad miarę, to pytamy Krzyż Południa: Czy jeszcze działa?
3) Jednak silny Pluton, a to przez aspekty: z Marsem, z Uranem, z Neptunem i Saturnem. Silny też jest przez to, że jest w Skorpionie i na początku Sko.
4) Słońce w powietrznym 5-krotnym punkcie 18° Raka, czyli punkcie "Nikola Tesla". Więc zarazem specjalistka od tego futurystycznego punktu.
5) Mars w ognistym 5-krot. 18° Kozio. – Specjalistka od tego marsowo-saturnowego punktu.
6) Opozycja Słońce-Mars. Spec. od tej binastrii.
7) 3-oktyl Słońce-Saturn. Spec. od binastrii Słońce-Saturn.
  • Teta #41130 : Typ Marsowo Saturnowa Wenusjanka? :) 
  • KrzyżPołudnia #41131 : Zdecydowanie czuję Plutona. Rzeczywiście jest wysoko, ale jest silnie aspektowany, wyglada to tak, jakby swiatlo ze Słońca rozszczepialo sie, odbijalo od planet (Mars, Neptun, Uran, Saturn) i skupialo w Plutonie. Rozpisze sie na kazdy z tematow :)
  • KrzyżPołudnia #41715 : Rozpisałam się na temat swoich specjalności w tej notce i następnych. 
Wojciech Jóźwiak   2025-06-21 12:26:14   523.20712  
Maja78: specjalności
Maja78 (kosmogram), jej Spektrum harmoniczne.
1) Saturn. Zdecydowana dominanta.  Bo: Saturn w MC, Księżyc w saturnowym znaku Koziorożcu.
2) Medium Coeli, czyli "typ medioceliczny". Bo: w strefie MC 3 planety: Mars, Saturn, Wenus.
2A) Ala także silnie zaznaczone osie lub sektory: ascendent (Uran na...), III ćwiartka "Solidarność" (Słońce w... + Jowisz, Merkury), I ćwiartka "Transgresja" (Księżyc w... + Neptun)
3) Coś masz z typu "twardziel" czyli zaznaczona jako koniunkcja binastria Mars Saturn.
4) Silna siódma harmonika: bierze w niej udział 7 planet i obsadzone są 4 punkty harmoniczne 7-krotne. (Czyli silny "kompleks nadmaterialno-futurystyczny".)
5) Silna 13-ta harmonika: wysoka magnituda = 2.84; udział bierze 6 planet. (Czyli silny kompleks "kim jestem?")
Silne także harmoniki 15, 16 i 25 -- ale o nich jeszcze wiemy niewiele :)
6) Słońce w samym środku Zera Raka: Bli 29°51′. Czyli Maja78 jest nie tylko specjalistką od..., ale wręcz świadkiem Zera Raka!
Wojciech Jóźwiak   2025-06-23 08:32:27   523.20727  
Traversee jako specjalistka od
Tu Ona:  traversee_du_bosphor. Przypominam, że specjalności to nie dominanta, chociaż jedno może bliskie drugiego. Specjalności to coś, o co chcielibyśmy zapytać kogoś (tu: Traversee): a jak to jest, jak się czuje/odbiera, mając taką dziwną konfigurację w swoim natalu i z nią żyjąc?
Ad rem.
1) Koniunkcja Saturn Pluton: zjawisko jasne gdy chodzi o wydarzenia historyczne (przełom epok), ale wciąż niejasne urodzeniowo. Ale u Traversee ta koniunkcja nie jest poparta przez leżenie na osi ani przez wyraźne aspekty, więc pomińmy, nie pytajmy.
2) Trójkoniunkcja Jowisz, Księżyc, Uran, czyli trzy koniunkcje: Jowisz-Księżyc, Księżyc-Uran i Jowisz-Uran. Oj, marzy nam się, by Traversee napisała obszerny artykuł o tym, jak to jest, mieć to w sobie!
3) W dodatku J-K-U zajmują zasięg punktu 3-krotnego ognistego 0° Strzelca i 7-krot. wodnego 4°17′Strzelca. Jak z tym się masz, Traversee? Podpowiadam: 0° Strzelca: traktowanie życia jako gry, próby, eksperymentu, co nie oznacza jakiegoś lekkoduchostwa, ponieważ 0-Strzelce grają bardzo na poważnie i w swoje gry angażują się po uszy. 4°17′Strzelca zaś to zadanie-czelendż: iść z pomocą, na ratunek, mieć wyostrzoną czujność w tym kierunku. W tej 3-koniunkcji jest więcej znaczeń.
4) Mars w trygonie do J-K-U. (Każdy takiego Marsa by chciał mieć.)
5) Napoleońska binastria Mars-Neptun.
6) Silnie obsadzona IV ćwiartka "Wyjście do świata, ludzi".
7) Silnie obsadzona I ćwiartka: "Wyjście poza" czyli Transgresja. Sektor tych, którzy nie mieszczą się w ogólnych schematach-formatach i wychodzą poza nie, inaczej: dalej niż Medium Coeli.
8) Silna (ale wcale nie najsilniejsza) harmonika 11, czyli "Krnąbrność. Robienie po swojemu" – wg Hamblina. W niej pierścień Słońce Jowisz Księżyc Saturn.
  • Wojciech Jóźwiak #41346 : Teraz zauważyłem, że ideę transgresji Traversee wyraziła już w swoim nicku:  Traverseé du Bosphor.
  • Traversee #41393 : Dziękuję za powyższą mini-analaizę/charakterystykę w punktach. Tak od jakiegoś czasu widziałam, że pojawiają się tutaj te opisy dla kolejnych osób, ale pomyślałam, że to chyba tylko dla grupy kursowej, więc przechodziłam od razu do Canvasa rozkminiać swoje tranzyty :))
    Nie mogę obiecać, ale postaram się jutro lub pojutrze odnieść do tych wszystkich punktów.
    Na szybko powiem tylko, że zaintrygowała mnie ta "Napoleońska binastria Mars - Neptun" , bo dotychczas na swojego Neptuna patrzyłam bardziej pod kątem binastrii ze Słońcem niż z Marsem. Wyguglowałam właśnie tekst wykładu, w którym Pan wspominał ową Napoleońską binastrię, a także inne binastrie z udziałem Marsa. Co mogę powiedzieć... Jest to ciekawe. Ten Mars z Neptunem wymaga trochę dłuższego komentarza z mojej strony, natomiast rzuciło mi się w oczy to, co tam było na temat binastrii Mars - Saturn, która w moim kosmogramie przejawia się w formie nieścisłej kwadratury, a jednak... Tamten opis bardzo do mnie pasuje.
  • Traversee #41523 : Specjalności... To by było tak:
    1) Jak pomijamy, to pomijamy.
    2) i 3) Trójkoniunkcja Księżyc - Uran - Jowisz: 
    Rzeczywiście, jest to obszerny temat. Temat, w którym wiele mi się wydaje, ale w sumie to niczego nie jestem pewna na 100% i nawet mnie to jakoś specjalnie nie martwi :)) 
    Może właśnie tak się przejawia  0° Strzelca...
    Co do punktu 7-krot. wodnego 4°17′Strzelca: Tak, on wiele wyjaśnia, bo widzimy, że nie mam nic w znakach wodnych, a jednak jest coś takiego, że najchętniej bym nakarmiła i przytuliła wszystkie bezdomne pieski tego świata. Ten punkt wodny wydaje się pasować idealnie.
    4) Tak, to jest bardzo silny Mars. Kiedyś zastanawialiśmy się tutaj, która planeta u kogo dominuje i wtedy wydawało mi się, że u mnie bardzo silny jest Uran, jednak od tamtego czasu mam wrażenie, że chyba tych planet jest jednak więcej, bo też, m.in, jestem silnym typem Marsowym. 
    5) Tutaj przechodzimy do binastrii Mars - Saturn. Jak to z tym Napoleonem... Jeśli ta binastia oznacza walkę o ideały czy za ideały, to potwierdzam, że faktycznie potrafię walczyć o to, co jest dla mnie ważne. Moje pieski coś by mogły na ten temat powiedzieć  (gdyby umiały mówić), bo jeden z nich żyje właśnie dzięki temu, że taką waleczność przejawiam. 
    Co do samego Napoleona: Jak tak patrzę, co tam o nim piszą w internetach, to faktycznie widzę pewne podobieństwa (chociażby to, że nieprzekupny), ale też spore różnice: czytałam np., że doszedł do władzy poprzez zamach stanu, a to - zamach stanu - to dla mnie jest prawo dżungli i w ogóle jakaś kpina z demokracji. Zupełnie do mnie nie przemawiają takie metody - niezależnie od tego, kto po nie sięga.
    6) "Wyjście do świata, ludzi". Ogólnie tak, choć widzę, że to jest też jednak bardzo uwarunkowane geograficznie, tzn. są miejsca, gdzie bardzo dobrze się czuję i bardzo lubię wychodzić do ludzi, ale są i takie, gdzie wolę ich omijać szerokim łukiem. 
    7) Tak, to się zgadza.
    8) "Krnąbrność. Robienie po swojemu" - Jak najbardziej :))
Wojciech Jóźwiak   2025-06-30 08:27:22   523.20765  
Neko, specjalności
Oto Neko -O- i jej specjalności:
1) Przewaga żywiołu Powietrza: bo Słońce (+ Wenus, Mars) w Bliźniętach, Księżyc w Wadze i grupa planet ze Słońcem w IV ćwiartce "Wyjście do ludzi i świata" też wybitnie powietrznej.
2) Silny, być może z planet dominujący Księżyc, który jest blisko (w zasięgu) Imum Coeli, więc silny kompleks Księżyca i Imum Coeli. ("Krewni i Znajomi Królika".)
3) Punkt harmoniczny 5-krotny ognisty 12° Bliźniąt: aktywny, bo Wenus w nim.
4) Punkt harmoniczny 7-krotny podwójnie powietrzny 17 1/7° Bliźniąt: aktywny, bo Mars w nim.
5) Zero Raka: punkt kardynalny wodny. Energetyczny i mentalny dostęp do jakości tego punktu przez Merkurego w nim. Dołączamy do kompleksu Ksi+IC, co razem daje kompleks Księżyc + Imum Coeli + Zero Raka.
6) Wojownicza kwadratura Mars-Pluton.
7) Nadkobiecy trygon Księżyc-Wenus.
8) Silna harmonika #17, czyli: "Poczucie własnej odmienności: Wszystko powinno być inaczej" – co nie pasuje do wodno-księżycowego kompleksu.
  • Neko #41574 : Dziękuję bardzo! Większość zrozumiałam, idealnie do mnie pasuje, a pkt. 4 muszę odgadnąć. Tak jak wspominałam mam "tyły" w wiedzy, lub raczej wyrywkową wiedzę. Natomiast pkt.8 to taka trochę moja zmora, to poczucie odmienności i wieczne szukanie swojego miejsca. Chociaż teraz, z wiekiem mniej mi doskwiera, to często gdzieś po prostu nie pasuję. Tak to odczuwam, mimo, że grono moich znajomych jest bardzo duże, do tego jakby z "różnych bajek".
    Pkt.6 zdecydowanie tak, wojownicza, w ciągu życia bardzo zapanowałam nad swoją impulsywnością, chyba wygrał Księżyc w Wadze :). Pluton -Mars i mimo,  że ze Słońcem i Wenus odstępy tych planet są co ok.4 st., to odczuwam, że Pluton działa na wszystkie po kolei jak porusza Marsa. W okresie opozycji Plutona tranzytującego przez Strzelca, Ta opozycja jakby ożywiła urodzeniową kwadraturę Plutona, dlatego bardzo silnie to odczułam.
    Muszę to sobie dokładnie przeanalizować, ale czytając kiwałam głową potwierdzająco, że to cała ja. Dziękuję.
  • Wojciech Jóźwiak #41575 :
    @Neko: szczegółowe wykłady o punktach w Bliźniętach są tu:
    Punkt 7krot. podwójnie powietrzny 17°09′ Bliźniąt (astroakademia) | OneDrive_II (2019-12-11)
    Wszechstronność, „politropowość” ludzi z 17 st. Bliźniąt, „oczy i uszy naokoło głowy”, zapał do zaczynania i głód nowości, sprawdzanie się w działaniach „z różnych bajek”. „Wzmożenie” jako wspólna cecha punktów 17 1/7 znaków zmiennych. Ekwiwalenty. Przykładowe osobowości: cesarz Piotr I (Słońce), Vaclav Havel (Księżyc), Ewa Wachowicz (Ksi.), Jacek Hugo-Bader (Ksi.), Donald Trump (Sło.+Uran), Wałęsa (Mars), Lampião (Sł.+Neptun+Pluton). Henryk Jerzy Chmielewski jako wyrazisty przykład Bliźniąt i typu enneagramu 7-Epikurejczyk.
    Wątek forum: Bliźnięta! Punkt 5krot. ognisty 12° Bliźniąt (astroakademia) | OneDrive_II (2019-12-04)
    Plama znaku Barana i Ognia w Bliźniętach. Robia pierwsi to, na co innym brało wyobraźni i odwagi. Pełne seksapilu kobiety i awanturniczy mężczyźni. Marilyn Monroe. Brigitte Bardot. Josephine Baker. Pola Negri. Angelina Jolie. Izabella Scorupco. Martha Argerich. Paweł Kukiz. Bronisław Komorowski. Markiz de Sade. Alessandro di Cagliostro. Allen Ginsberg.
    Wątek forum: Bliźnięta! Punkt 7krot. ziemny 4°17′ Bliźniąt (astroakademia) | OneDrive_II (2019-11-27)
    Ekwiwalencje punktu 4°17′ Bli w systemach kart numerycznych Tarota, enneagramu i buddyjskiego koła wcieleń. Motta (tytuły) kart Tarota wg Crowleya. "Frasunek" jako motto Piątki Monet równej 4°17′ Bli. Charakterystyczna cecha punktach 4°17′ Zmiennych: specyficzny ratunek/ochrona przed śmiercią lub destrukcją. 4°17′ Bli: ochroną jest oparcie w tym, co pewne, trwałe, nieprzemijalne, odwieczne: w jakimś rodzaju starej wiedzy (paleologos). M.C. Escher: oparcie w strukturach przestrzeni. O. Pio: oparcie w zmysłowo doświadczanym "równoległym świecie" mitów własnej religii. Tolkien: oparcie w wymyślonym własnym alternatywnym świecie. Isadora Duncan: oparcie w sztuce Starożytnej Grecji. Korwin-Mikke: oparcie w nienaruszalnej doktrynie liberalnej. Także: Miles Davis jako chwytacz muzyki z wysokich poziomów.
    Wątek forum: Bliźnięta! Punkt 3krot. powietrzny 0° Bli: znak Bliźniąt (astroakademia) | OneDrive_II (2019-11-20)
    Geometria znaku Bliźniąt: punkty harmoniczne w tym sektorze ekliptyki. Punkty powietrzne kardynalne i 3-krotne: 0° Wagi (rezonans), Wodnika (idea), Bliźniąt (informacje); Bliźnięta jako przetworzyciele informacji. Punkt 3-krotny zmienny: początek opadającej gałęzi fali zodiaku: "kultura i rozpad". Cechy Zera Bliźniąt. Sławne przykłady: Jerzy Bralczyk, Maria Konopnicka, Karol Wojtyła, Wojciech Sady. Długa lista sławnych postaci ze Słońcem, Księżycem lub oboma w zasięgu 0° Bliźniąt.
    Wątek forum: Bliźnięta!

    Przy okazji: Zajrzałem do nagrania wykładu o 17 st. Bliźniąt i podziwiłem, jaki ja byłem przystojniak, jaki wtedy miałem dźwięczny głos i jak po kolei i logicznie, całymi zdaniami, wszystko wykładałem:

    Te cnoty minęły.
  • Neko #41576 : Pkt.5, może być tak, że wrażliwość mnie czasem powala. Jestem silnie powietrzna, ciągła nauka, rozmowy do rana, książki nie mieszczą się na półkach itd, jednak tutaj może chodzić o moje zainteresowania zwane ezoteryką (Tarot, Reiki i tego typu), do tego silna chęć pomocy innym ludziom, bezinteresowna, Merkury- często poprzez przekaz słowny, ale ogólnie opiekuńczość. Po drugiej stronie ten Pluton-Mars. Bliźnięta często takie rozbite. Nie rozumiem  dokładnie urodzeniowego wpływu mojego Neptuna w Skorpionie na Słońce, Mars + Wenus. Nie wiem czy chodzi o artystyczne zapędy moje, czy może moich dzieci. Może o niezrealizowane ambicje. Pamiętam, że Ty Wojtku, nie analizujesz domów - albo kiedyś coś takiego zapamiętałam (nie wiem czy tak jest), ja trochę czasem patrzę na domy jednak i ten Neptun jest w 5 domu Lwa- dzieci, rozrywka, sztuka. 
  • Neko #41577 : O, równo napisaliśmy. Dziękuję za te punkty, teraz mi się rozjaśni. 
    No pewnie, że przystojniak! Zaraz tam minęły, co się ma, to nie ginie, transformuje trochę czasem :) 
  • Elisza #41578 :
    @Neko, zechciałabyś napisać więcej o kwadraturze Mars-Pluton?  (też mam podobną i dziś o niej wkleję skrócony elaborat, bo przegiełam z długością i szczerością i poddam edycji). Może znajdziemy podobne jej przejawy.
    "Te cnoty minęły"? @WJ- ja tam biorę Pana w całości, z przeszłości, teraźniejszości i przyszłości; dla mnie bomba;)! Nie ze wszystkim się zgadzam, ale pod podszewką jest magia!
    Zresztą tu w AA sporo jest Osób, które mają i będą mieć " to coś" niezależnie od metryki; dzięki!
  • Neko #41579 : Eliszo, myślę, że u mnie na trzech płaszczyznach. 
    1. Relacje z mężczyznami. Mars-Pluton, raczej zawsze byłam ostatecznie pokonana, chociaż każdy chciał wrócić, ja zdecydowanie nie. Przez większość życia miałam odczucie, że żaden mężczyzna mi nigdy nie pomógł, pomoc przychodziła od kobiet. Nie umiałam nawiązać głębokiej więzi z mężczyzną, było to powierzchowne i kończyło się nagłym, ognistym rozstaniem. Nie mówię tutaj o przemocy typowo fizycznej bo to się jakby pierwsze nasuwa Pluton kwadrat Mars, ale o wszelkiej innej. Ja sama czarny pas Kyokushin itd.:) Mało łagodności, a właśnie za tym tęsknię (Księżyc w Wadze) i niby jestem tak przez chwilę postrzegana, ale dalej w relacji damsko-męskiej nie jestem taka. Widać emanuję jakąś siłą, lub raczej emanowałam. I obcością, jestem inna, nie pasuję, nie wiem jak się zachować. Wszelkie próby stworzenia ciepłego kącika kończyły się na moich marzeniach, których widać, nie umiałam wprowadzić w życie.
    2. Relacje z innymi bywały bardzo impulsywne, moje zniecierpliwienie, dlaczego ktoś czegoś nie jarzy itd. Walka o ideały. Idealizm, który prowadził do burzenia relacji, gdy poczułam nieuczciwość, kłamstwo lub pogardę dla innych. Rywalizacja też, chęć bycia pierwszą, przecież ja zawsze dam radę - tu też asc. we Lwie może działać trochę. Wiadomo, że pracowałam nad tym, z dobrym w mojej ocenie skutkiem, ale do teraz zdarza mi się pomyśleć, że mój szef chyba właśnie uderzył się mocno w głowę. Chyba jak coś nie układa się tak jak oczekuję, szczególnie w relacjach towarzyskich, to odwracam się bez żalu. Ale to muszę jeszcze przemyśleć. Strasznie brzmi. Kurcze, jak tu nie być szczerym i się nie wywnętrznić, żeby podać przykład, rozumiem, że będziesz cenzurować swój elaborat :) 
    3. Finanse. Zapowiada się pięknie i bach. Praca za mniejsze pieniądze. Straty finansowe, oszustwa lub kradzież moich pienniędzy. Teraz robię coś za darmo, bo chcę najpierw zdobyć doświadczenie i być w tym najlepsza, nie rozczarować nikogo - taki mit. Muszę z tym skończyć i wystawić cennik :) Te finanse łączę z Marsem, kojarzę, że Mars i Wenus to kasa, a ja mam blisko 3 planety Mars-Słońce - Wenus. Teraz nie narzekam, ale ogólnie nie podoba mi się forma mojego wynagrodzenia. Ale niebawem to zmienię lub odejdę, oczywiście bez żalu. 
    To co pierwsze mi się nasuwa. Ciekawe, jak to u Ciebie.
  • Elisza #41580 : "rozumiem, że będziesz cenzurować swój elaborat :) "- Namowilaś mnie, żeby nie bardzo;))
    Dziękuję za to co napisałaś, zaraz siadam do tego co napisałam ja i odniosę się do tego co Ty...
  • Elisza #41581 : @Neko: Ad.1. Problem z nawiązaniem więzi widzę w braku/niemożności zaufania (kwadrat Pluton/Słońce- trudne relacje z Ojcem?). Też podobny miałam, ale udało się przezwyciężyć, gdy trafiłam na prawie "ideał":) W odgrzewanie związku zabawiłam się tylko raz. 
    Ad.2. W relacjach towarzyskich jeśli jest pusto i nieszczerze, to również nie mam problemu z cięciem chirurgicznym. Wcześniej próbuję coś z tym robić, ale jeśli nie ma efektów- nie ma "nas".
    Ad.3. "Zapowiada się pięknie i bach"- oj, bywało i u mnie. Ale czy u Ciebie to napewno Mars/Pluton? 
  • Neko #41583 : 1. Tak, racja, relacje z ojcem pewnie były przyczyną. Przez ostatnie 2 lata ogarniałam problem, powinno być lepiej.
    3. Nie jestem pewna, ale tak jakoś to widzę. Chociaż może też chodzi o kwadraturę Jowisza z Neptunem. Do analizy.
    Dzięki, Elisza :) 
  • Wojciech Jóźwiak #41585 : @Neko: zamieściłem "17 1/7 Bliźniąt: siedmiokrotny punkt podwójnie powietrzny" – transkrypt z webinarium z 11 grudnia 2019. Trochę podkorektowany i podredagowany. Na razie bez obrazków, dodam może jutro. Polecam.
  • Neko #41587 : Z ciekawością i wielką chęcią przeczytam i obejrzę wszystkie materiały. Dziękuję bardzo :)

Wojciech Jóźwiak   2025-07-01 07:59:43   523.20768  
Soyotik, specjalności
1) Imum Coeli. Wprawdzie w bliskim zasięgu IC są 2 planety: Uran i Słońce, to w szerszym sektorze wokół IC są wszystkie. Czyli "ciężar" horoskopu tam spoczywa. — Pytamy Soyotik o jej cechy i kompleksy imoceliczne!
2) Silny Strzelec: Słońce w zasięgu 0° Str., tamże Uran i Merkury, czyli planety dominujące z racji styku z IC. Razem: Strzelec imoceliczny. Jakbyś określiła ten (Twój) typ, Soyotik?
3) Koniunkcja (więc binastria) Księżyc Neptun. Ścisła: 0.93°
3A) Oraz Ksi-Nep w punkcie kardynalnym ziemnym Koziorożca. Czyli w sumie kompleks Księżyc-Neptun-Ziemia lub Księżyc-Neptun-Saturn. (Teraz, 2025-26, w kwadraturze do Nep-Sat-Zero Barana. Jak przechodzisz ten tranzyt?)
4) Koniunkcja (więc binastria) Wenus Jowisz. Ścisła: 0.14°
4A) Oraz Wen-Jow w punkcie 7-krotnym powietrznym 12 6/7 Kozio.
5) Silna harmonika #1, czyli wysoki udział koniunkcji. To musi coś znaczyć.
6) Silne septyle czyli harmonika #7.
7) Z egzotycznych harmonik silna H19: czyli wg Hamblina to, co miał Sibelius.
  • Soyotik #41595 : Ja dodam jeszcze:
    8.) wszystkie planety są w punktach harmonicznych, oprócz Merkurego. - do tematu koniunkcji, też coś to musi znaczyć 
    9.) tranzyty Plutona koniunkcją do wszystkich planet, właśnie mam ostatni tranzyt, także też będę sprawdzać jak to było i co się działo :)
  • Soyotik #41609 : Czy mogę prosić Wojtku o spojrzenie w harmonikę H9 ? Wygląda to też  dość "intensywnie" :)
  • Wojciech Jóźwiak #41610 : @Soyotik: oj taak! Wklejam ze "spectrum"

    Grupy aspektów rzędu 9.

    NrPlanetyMidpunktMagnituda
    1 Słońce Wenus Jowisz 28.10 2.53
    2 Księżyc Neptun Saturn 272.83 0.62
    3 Uran Pluton 118.84 0.98

    I to widać na kosmogramie jako żółte nowile:
Wojciech Jóźwiak   2025-07-08 14:09:43   523.20792  
Limes (specjal.)
1) Saturn w MC
– co pociąga następujące subspecjalności: dominujący Saturn (czyli bycie saturnowcem), przemożny wpływ "ducha" Medium Coeli (czyli bycie mediocelikiem); także możesz rozpoznać u siebie udział punktów harmonicznych: Zera Wodnika i 6° Wodnika, w zasięgu których są Saturn i MC.
2) Aktywny descendent lub strefa descendentu, gdzie jest Słońce (-3°10’ względem horyzontu, ledwie zaszło) mniej ściśle Mars (-6°36’, pod horyz.) i Merkury (2°30’, nad horyz.) — oraz, o dziwo, Pluton! Który był na tyle wysoko nad ekliptyką, że jeszcze wystawał nad horyzont: +4°50’, chociaż jego rzut na ekliptykę był już ok. 25° za descendentem. Pluton robi takie niespodzianki :)
Zatem Paulina ma cechy solaryka i descendentyka.
3) Silny udział Strzelca, gdzie Mars jest równo w punkcie Zero Strzelca (Str 0°22′), Słońce w zasięgu wodnego punktu 7-krot. "Strzelec spieszący na ratunek"; plus descendent i Merkury w tymże Strzelcu.
4) Księżyc w podwójnie ziemnym tunelowym (patrz np. artykuł "Kozioł i Panna") punkcie 17° 1/7 Panny, tzn. w zasięgu tego punktu.
  • Limes #42302 :

    Cała ja! W jakiś dziwny sposób przenika się punkt 1) z 2) . W kontaktach ludzie mnie raczej albo lubią, albo nie. W okresach szkolnych miałam tendencje do bycia lubianą przez osoby, o które zabiegało otoczenie. W rezultacie "to otoczenie" mnie nie znosiło. Zdecydowanie żyję przyszłością. Myślę, że w kontaktach międzyludzkich może mieć znaczenie jeszcze moja bliźniacza Fasada, czyli raczej przyjazne usposobienie, które jest tylko fragmentem całości (wyraźne MC). Mam tendencję to tworzenia planów na przyszłość, które z reguły są zupełnie niezrozumiałe dla otoczenia. Chociaż dla mnie też nie zawsze.

    Ciekawi mnie też pięciokrotny punkt wodny. Własne projekty raczej musiałam realizować samodzielnie lub znaleźć sobie odpowiednią parę (co pokrywa się z cechami aktywnego descendentu), ale zawsze podobało mi się tworzenie dynastii czy grup. Generalnie boję się Raków, ale w tej kwestii je podziwiam.

    W grupach często byłam kimś na kształt "konsultanta lidera". I konsultanta w kryzysowych sytuacjach. Może to wynika z faktu, że jednak staram się mieć punkt widzenia popartu moją własną logiką i uporczywie staram się unikać zniekształcania go przez otoczenie i przyjęte dziwne ogólnie społeczne zasady. Nie zawsze są dla mnie logiczne, ale umiem dostrzegać, akceptować i uszanować ich obecność. Zasady gry, o których Pan pisał przy Strzelcach. 

    Pisał Pan też o talentach descendentyków, tu trudno mi się ustosunkować. Szczerze mówiąc, nie wierzę w coś takiego jak talent. Myślę, że to po prostu umiejętność zainteresowania się tematem i fakt, że wtedy po prostu się nie widzi pracy włożonej w przyswojenie danej umiejętności. (Saturn i Strzelec?)

    Myślę, że moje aktywne i saturniczne MC może  się wiązać z enneagramicznym wstydem. Zajście wysoko oznacza brak tłumaczenia się przed kimkolwiek i możliwości działania "po swojemu". Najprawdopodobniej jestem 4 z mocnym skrzydłem w 5. Podejrzewam, że siedmiokrotny punkt wodny w okolicach descendentu i Słońca (o którym Pan pisał) też może się z tym łączyć. Widać, to chociażby w mojej tendencji  do ustalania sama ze sobą, kto mnie naprawdę lubi a kto tylko toleruje i dla kogo jestem po prostu potrzebna.  Myślę, że to jest mocno czwórkowe dążenie do ustalenia prawdziwego nastawienia do mojej osoby, może przewrażliwienie, a może po prostu strzelcowe ustalanie zasad gry. Brak sympatii nie przeszkadza mi we wspólnej realizacji projektów, po prostu lubię, jak to jest ustalone.

    Bardzo ciekawą obserwację jest tunel w Pannie, o którym Pan pisał w artykule. Nie nazwałabym tego lepiej. Mam tu też taką obserwację, że mogę go podzielić w zależności od aspektu i sytuacji. W przypadku domu rodzinnego to tunel poziomy. Sama tłumaczyłam go Marsami moich rodziców znajdującymi się w okolicach mojego Księżyca (Mamy bardziej, Taty mniej) oraz opozycjami ich Saturnów do tegoż Księżyca. Z czasem próbuję do niego nie wchodzić, a jak już muszę, to szybko przebiec. 

    Aktualnie zaklinowałam się w tunelu pionowym. Trochę jak u Lema. Próbuję trochę schudnąć, żeby odzyskać swobodę ruchów i trochę zmienić kąt nachylenia, bo mam wrażenie, że to MC jest troszkę gdzie indziej. Jednak tylko podejrzewam, co tam może się znajdować.

    Muszę dokładniej rozpracować działanie Plutona na descendent. Czy to może się objawiać na przykład umiejętnością "odcinania ludzi"? Albo bardziej ich symbolicznego uśmiercania we własnym życiorysie? Robię tak, gdy zorientuję się, że są dla mnie toksyczni.  Założyłam, że to Saturn, ale teraz zastanawiam się, czy też nie Pluton. Sama zauważyłam, że robi aspekt do Księżyca. Czy to iluzja?  

Notki forum (15) na tej stronie: [X]
Komentowanie wymaga zalogowania i/lub ważnego abonamentu.