Ukraina 2022+ .405
Jowisz Ryb 14°55’
- Egna #7979 : Podobno rosyjski rządowy samolot leci do USA.
-
Wojciech Jóźwiak
#7983 : Z Rzeczypospolitej: 17:40 Premier Izraela przyleciał do Moskwy i spotkał się z Putinem
17:35 Rosyjski samolot leci do Waszyngtonu -- Po wydalonych rosyjskich dyplomatów z misji przy ONZ.
- Jedynie prawda jest ciekawa #7978 : W jakim sensie "zwiększa nadzieje"?
Co może zrobić Łukaszenka?
W wątku non-astro:
mój tekst na blogu:
https://piotrmichal.pl/dolchstoss-lukaszenki/
Zastanawiam się czy Aleksander
Łukaszenka, zagrożony ławą oskarżonych za zbrodnie wojenne, aby ratować siebie,
mógłby, po uprzednim porozumieniu się z USA, uderzyć na wojska rosyjskie na
Ukrainie i z bandyty stać się bohaterem
W wątku astro:
Nie ma chyba danych godziny urodzenia, ale z tranzytów: miał opozycję Jowisza do Słońca na przełomie stycznia i lutego – to mogłoby „pasować” tzn. mógł być poddany silnej presji dotyczącej podjęcia decyzji i intensywnym procesom, błądzeniu między różnymi wariantami, ale z „wizją” wyjścia z tego obronną ręką i wzmocnionym.
Teraz idzie mu Jowisz opozycją przez Merkurego – co predystynuje go do podejmowania pochopnych decyzji opartych na prima facie logicznych przemyśleniach, a w rzeczywistości: na emocjach… które niekoniecznie mogą go doprowadzić na manowce..
Opozycja Saturna do Plutona – tu wydaje się, że wprost książkowo można by to czytać, że Baćka jest „w opozycji” do planów Putina (Plutona), ale pozostając w obrębie horo Baćki – to szansa, by (nie bez trudów) opanować niebezpieczną energię Plutona i wojny, „wziąć ją w karby”…?
W perspektywie 4-5 lat nie widać u Łukaszenki
dramatu – poza opozycją Saturna do Słońca w 2023, która jest o tyle trudna, co
też dająca szansę na nową strukturę…
W moim programie horo (Urania - przy tych danych stąd: https://www.astroakademia.pl/n20/chart_show.php?chart=4227 )
rysuje się tak, że MC jest w 23 Ryb, co oznaczałoby, że ma Neptuna na MC i za chwilę (!) Jowisza na MC - czyli teraz natchnienie, eskpiacja i duchowa przemiana, a za chwilę: gloria!
Co myślicie?
-
Wojciech Jóźwiak
#7984 : Fantastyka romantyczna. Łu. nie jest sam, jest pilnowany przez swoich i RU agentów. Działa jako szef dużej grupy. Raczej dziwne, żeby ta grupa nagle doznała konwersji. Dla pocieszenia: masa ludzi zaczęła podobnie fantazjować, jakoby będzie zamach na Putina. (Ja sam uległem pokusie fantazjowania o tym.)
-
Wojciech Jóźwiak
#7985 : To radzę przeczytać. Onet. Witold Jurasz: https://wiadomosci.onet.pl/swiat/wojna-w-ukrainie-pomiedzy-zachodem-a-rosja-powinna-zawisnac-zelazna-kurtyna/kew657j
- Wojciech Jóźwiak #7986 : Gen. Skrzypczak: Wynik wojny jest przesądzony. Ukraina zwycięży Rosję. Rosjanie nie umieją dowodzić :: https://youtu.be/kR9LePsx-7s
-
Jedynie prawda jest ciekawa
#7987 : Witold Jurasz rozsądnie - zgadzam się z większością tez. P. Jurasz też rozważa możliwość podmiany na Kremlu - i tutaj oczywiście będzie to osoba sterowana przez służby. Stąd - ja skłaniam się ku NAwalnemu, bo przecież Ławrow czy inny zbój nie będzie tolerowany - to musi "wyglądać na zmianę". Kto śledził historię Gorbaczowa ten wie, że wybrano go, bo z puntku widzenia służb był "mięczakiem", a jednocześnie patriotą, który nie urwie się z łańcucha. Łukaszenka, mimo wszystko ma pewien margines swobody - problemem jest to, że NATO prawdopodobnie nie zgodziłoby się na jakiekolwiek gwarancje dla niego, bojąc się eskalacji i reakcji Rosji. Ale horo mu sprzyja:-)
-
Jedynie prawda jest ciekawa
#7988 : @ gen. Skrzypczak... dość mocno odważne tezy.. by nie powiedzieć, że P. Skrzypczak buja w obłokach.. taki fantasta trochę pławiący się w swojej "wszechwiedzy"...ciekawie, i jak się wydaje ze znawstwem mówi Siergiej Pugaczow
-
Kryt
#7989 : Myślę, że zamach na Putina nie jest rojeniem i fantazją. Generał Iwaszow dwa tygodnie przed inwazją zaapelował o dymisję Putina i raczej nie był odosobniony w swoich poglądach. https://www.rp.pl/polityka/art35653971-wojskowi-zadaja-dymisji-putinaIm dłużej będzie trwać wojna i im bliżej będzie zły dla Rosji jej finał (a wydaje się, że niezależnie od kwestii militarnych - tę wojnę Putin już przegrał na wszystkich innych polach) - to rozwiązanie zamachu, czy też odsunięcia Putina od władzy będzie bardzo prawdopodobne. Tranzyty u Putina również nie wskazują na odwrócenie tej tendencji.
-
Wojciech Jóźwiak
#7990 : Gen. Skrzypczak faktycznie przekręca w stronę entuzjazmu. Przyszłości nie znamy, trzeba obserwować różne źródła.
-
Lola
#7992 : Posłuchajcie wypowiedzi innych generałów, są bardzo podobne do wypowiedzi gen. Skrzypczaka. Nie byłam w wojsku, ale bardzo dawno temu trenowałam lekkoatletykę. Nie ma takiego trenera, który w trakcie zawodów będzie niszczył morale swojego zawodnika, przeciwnie będzie punktował słabe strony przeciwnika. Ps. W czasie ostatniej olimpiady mogliśmy obserwować jak rosyjscy trenerzy maltretowali psychicznie zawodników, nulla regula sine exceptione. Tam jest jakiś systemowy błąd.
- Jutrzenka #7995 : Z tego co zaobserwowałam przyszłość faktycznie się kształtuje i chyba zależy od różnych wcześniejszych decyzji. Czasami opcje są 2 albo może więcej. Dlatego takie rozbieżności w przewidywaniach. Podobno przyszłość nie jest liniowa więc chyba dlatego warto dyskutować o różnych wariantach. Ja sobie przypominam takie sny sprzed wielu lat. Jeden wygląda na możliwy do realizacji w moim życiu. Ale czasami coś się śni i to jest możliwość jakby z której nie skorzystałam. To nieprawdopodobne że 30 lat temu śniłam wariant który może się sprawdzić więc ciekawi mnie na ile była możliwość wyboru. Chość jak gdyby w tym śnie również był wybór. Podobnie jest pewnie z obecną sytuacją, Pewnie są wybory różne ale możliwe,że sama wielka zmiana w przyszłości jest pewna. Można było dojść do niej różnymi drogami ale Putin wybrał taką. Tak sobie pomyślałam,że skoro w nas są zawsze 2 wilki dobry i zły on ewidentnie karmi tego złego. Może jest opentany przez jakiegoś złego ducha?
Słuchałem wywiadu z ekspertem, ale w telefonie i via FB, więc nie podam miejsca, który mówił, że Rosjanie atakują (mowa o ich praktyce wojennej) gdy mają 2-krotną, a chętniej 3-krotną przewagę nad przeciwnikiem. Ukrainę zaatakowali siłami słabszymi od ukraińskich. To był ich błąd (z ich punktu widzenia), ale z tego wynika, że zmobilizują rezerwy i uderzą Ukrainę armią odpowiednio powiększoną. Ta mobilizacja potrwa "kilka miesięcy".
-
Wojciech Jóźwiak
#7991 : Krzysztof Wojczal u Stawiszyńskiego: https://youtu.be/HGIq7aUIQiU
-
Wojciech Jóźwiak
#7994 : Jedynie Prawdo, wklejka była kodowana w sposób zupełnie niekompatybilny z AA. Facebook stosuje własne kodowanie ograniczone tylko do swoich stron. Jeśli chcesz cytować, to wklejaj adresy, a nie fragmenty strony.
-
Jedynie prawda jest ciekawa
#7997 : ok. dziękuję. tak będę robiłtu tłumaczenie na angielskihttps://pastebin.com/2agMRGmd
-
Egna
#7999 : Coś nie działa ten link z tłumaczeniem? Może wkleisz ten tekst tu?
- Jedynie prawda jest ciekawa #8000 : Tłumaczenie poniżej: UWAGA - długie.
-
Jedynie prawda jest ciekawa
#8001 : 18+ One of the insiders from the special services of the Russian Federation, I will publish without edits and censorship, because this is hell: “I’ll be honest right away: I have hardly slept all these days, almost all the time at work, my head is a little floating, like in a fog. And from overwork, sometimes I already catch states, as if all this is not real.To be honest, the Pandora's box is open - a real global horror will begin by the summer - global famine is inevitable (Russia and Ukraine were the main suppliers of grain in the world, this year's harvest will be smaller, and logistical problems will bring the catastrophe to a peak point).I can't tell you what guided those at the top when deciding on the operation, but now they are methodically lowering all the dogs on us (the Service). We are scolded for analytics - this is very in my profile, so I will explain what is wrong.Recently, we have been increasingly pressed to customize reports to the requirements of management - I once touched on this topic. All these political consultants, politicians and their retinue, influence teams - all this created chaos. Strong.Most importantly, no one knew that there would be such a war, they hid it from everyone. And here's an example for you: you are asked (conditionally) to calculate the possibility of human rights protection in different conditions, including the attack of prisons by meteorites. You specify about meteorites, they tell you - this is so, reinsurance for calculations, nothing like this will happen. You understand that the report will be just for show, but you need to write in a victorious style so that there are no questions, they say, why do you have so many problems, did you really work badly. In general, a report is being written that when a meteorite falls, we have everything to eliminate the consequences, we are great, everything is fine. And you concentrate on tasks that are real - we don’t have enough strength anyway. And then suddenly they really throw meteorites and expect that everything will be according to your analytics, which was written from the bulldozer.That is why we have a total piz_ets - I don’t even want to pick another word. There is no protection from sanctions for the same reason: well, it’s quite possible that Nabiullina will be sewn up with negligence (rather, the switchmen from her team), but what are they to blame for? No one knew that there would be such a war, so no one prepared for such sanctions. This is the reverse side of secrecy: since no one was told, then who could calculate what no one told about?Kadyrov is going crazy. And the conflict almost started with us: perhaps even the Ukrainians threw in misinformation that it was we who handed over the routes of Kadyrov's special forces in the first days of the operation. They were covered there on the march in a terrible way, they had not yet begun to fight, but they were simply torn to pieces in some places. And off we go: it was the FSB that leaked the routes to the Ukrainians. I do not have such information, I will leave 1-2% for reliability (it cannot be completely ruled out either).Blitzkrieg failed. It is simply impossible to complete the task now: if Zelensky and the authorities were captured in the first 1-3 days, they seized all the key buildings in Kyiv, they gave them the order to surrender - yes, the resistance would subside to the minimum values. In theory. But what's next? Even with this ideal variant, there was an unsolvable problem: with whom to negotiate? If we demolish Zelensky, well, with whom should we sign agreements? If with Zelensky, then after we demolish it, these papers are worth nothing. Opposition Platform for Life refused to cooperate: Medvedchuk is a coward, he fled. There is a second leader there - Boyko, but he refuses to work with us - even his own people will not understand him. They wanted to return Tsarev, so even our pro-Russians turned against him. Return Yanukovych? But as? If we say that it is impossible to occupy, then any of our authorities will be killed there in 10 minutes, as we leave. Occupy? Where are we going to get so many people? Commandant's offices, military police, counterintelligence, security - even with minimal resistance from the locals, we need 500 thousand or more people. Not counting the supply system. And there is a rule that by covering the poor quality of management with quantity, you only spoil everything. And this, I repeat, would be with the ideal option, which does not exist.What now? We cannot announce mobilization for two reasons:1) Large-scale mobilization will undermine the situation inside the country: political, economic, social.2) Our logistics are already overstretched today. We will drive a many times larger contingent, and what will we get? Ukraine is a hefty country in terms of territory. And now the level of hatred towards us is going through the roof. Our roads simply won't be able to handle such supply caravans - everything will come to a standstill. And we won't manage to pull it out - because it's chaos.And these two reasons fall out at the same time, although even one is enough to break everything off.Losses: I don't know how many there are. Nobody knows. For the first two days there was still control, now no one knows what is going on there. You can lose large units in communication. They can be found, or they can dissolve due to being attacked. And there, even the commanders may not know how many of them are running around somewhere nearby, how many died, how many are in captivity. The number of deaths is definitely in the thousands. Maybe 10 thousand, maybe 5, or maybe only 2. Even at the headquarters they don’t know for sure. But it should be closer to 10. And now we don’t count the LDNR corps - they have their own accounting.Now, even if Zelensky is killed, taken prisoner, nothing will change. There is Chechnya in terms of hatred towards us. And now even those who were loyal to us are against it. Because it was planned from above, because we were told that there would be no such option, unless we were attacked. Because they explained that it was necessary to create the most credible threat in order to peacefully agree on the right conditions. Because we were initially preparing protests within Ukraine against Zelensky. Excluding our direct entry. Intrusions, to put it simply.Further civilian losses will go exponentially - and resistance to us will also only increase. They already tried to enter the cities with infantry - out of twenty landing groups, only one had a conditional success. Remember the assault on Mosul - after all, this is the rule, so it was in all countries, nothing new.Keep under siege? According to the experience of military conflicts in the same Europe in recent decades (Serbia is the largest testing ground here), cities can be under siege for years, and even function. Humanitarian convoys from Europe there are a matter of time.We have a conditional deadline of June. Conditional - because in June we have no economy left, nothing remains. By and large, next week there will be a turning point in one of the sides, simply because the situation cannot be in such an overstrain. There are no analytics - it is impossible to calculate the chaos, here no one can say anything for sure. Act intuitively, and even on emotions - but this is not poker for you. Rates will rise, in the hope that suddenly some option will shoot through. The trouble is that we, too, can now miscalculate and lose everything in one move.By and large, the country has no way out. It’s just that there is no option for a possible victory, and defeat is everything, sailed at all. They 100% repeated the beginning of the last century, when they decided to kick weak Japan and get a quick victory, then it turned out that the army was in trouble. then they started the war to the bitter end, then they began to take the Bolsheviks for "re-education" into the army - after all, they were outcasts, uninteresting to anyone in the masses. And then, the Bolsheviks, who were not really known to anyone, picked up anti-war slogans and it started like this ...From the pros: we did everything so that even a hint of the mass sending of "penalty boxes" to the front line did not pass. Send convicts and "socially unreliable" political prisoners there (so that they don't mess with the water inside the country) - the morale of the army will simply go into the negative. And the enemy is motivated, terribly motivated. He knows how to fight, there are enough middle-level commanders there. There are weapons. They have support. We will simply set a precedent for human loss in the world. And that's it.What we are most afraid of: at the top, they act according to the rule of overlapping the old problem with a new problem. Largely for this reason, the Donbass of 2014 began - it was necessary to divert the attention of Westerners from the topic of the Russian spring in Crimea, so the Donbass crisis, it seems, should have drawn all the attention to itself and become the subject of bargaining. But there were even bigger problems. Then they decided to push Erdogan into 4 pipes of the South Stream and entered Syria - this is after Soleimani gave deliberately false inputs in order to solve his problems. As a result, it was not possible to close the issue with Crimea, there are also problems with the Donbass, the South Stream has shrunk to 2 pipes, and Syria has hung with another headache (if we go out, they will demolish Assad, which will make us look like idiots, but it’s also difficult and useless to sit).I don't know who came up with the "Ukrainian Blitzkrieg". If we were given real introductory information, we would at least indicate that the original plan is controversial, that we need to double-check a lot. A lot of things. Now we got into the shit somewhere up to the neck. And it is not clear what to do. "Denazification" and "demilitarization" are not analytical categories, because they do not have clearly defined parameters by which one can determine the level of accomplishment or non-completion of the task.Now it remains to be seen that some fucking adviser will convince the top to start a conflict with Europe demanding to reduce some sanctions. Or reduce, or war. What if they refuse? Now I do not rule out that then we will be drawn into a real international conflict, like Hitler in 1939. And then our Z will be compared to us with a swastika.Is there a possibility of a local nuclear strike? Yes. Not for military purposes (it will not give anything - this is a defense breakthrough weapon), but with the aim of intimidating others. At the same time, the soil is being prepared to turn everything to Ukraine - Naryshkin and his SVR are now digging the earth to prove that they secretly created nuclear weapons there. Damn, they are now hammering on what we have long studied and dismantled: you can’t draw evidence here on your knee, and the presence of specialists and uranium (Ukraine has a lot of depleted isotope 238) is nothing. There the production cycle is such that you can’t do it imperceptibly. You can’t even make a “dirty” bomb imperceptibly, but the fact that their old nuclear power plants can produce weapons-grade plutonium (plants like REB-1000 produce it in minimal quantities as a “by-product” of the reaction) - so the Americans introduced such control there with the involvement of the IAEA, that sucking on the topic is stupid.Do you know what will happen next week? Well, even after two. Now it will cover us so much that we will start to miss the hungry 90s. While the auction was closed, Nabiullina seemed to be taking normal steps - but this is all like plugging a hole in a dam with a finger. It will still break through, and even stronger. Nothing will be decided in 3, 5, or 10 days.Kadyrov beats his hoof for a reason - they have their own adventures there. He created for himself the image of the most influential and invincible. And if it falls once, it will be taken down by its own people. He will no longer be the owner of the winning teip.We go further. Syria. "The guys will hold out, everything will be over in Ukraine - and there in Syria we will again strengthen everything in positions." And now, at any moment, they can wait there for the contingent to run out of resources - and such a heat will set in ... Turkey blocks the straits - to transport supplies there by planes, it's like heating an oven with money.Notice that all this is happening at the same time, we don’t even have time to bring everything into one heap. We have a situation, like in Germany in the 43-44th. At the start right away. Sometimes I am already lost from this overwork, sometimes it seems that everything was a dream and it was a dream, that everything is as before.In prisons, by the way, it will be worse. Now the nuts will begin to tighten so that to the bloody ichor. Everywhere. To be honest, purely technically, this remains the only chance to keep the situation - we are already in the mode of total mobilization. But you can’t stay in such a regime for a long time, and we have ambiguity with the timing and it will only get worse for now. From mobilization, management always goes astray. Yes, and imagine: you can run a hundred meters in a snatch, but it’s bad to go to a marathon distance and give a jerk with all your might. Here we rushed with the Ukrainian question, as if we were running a hundred meters, and fit into a cross-country marathon.And that's what I'm talking about very, very briefly.From the cynical, I will only add that I do not believe that VV Putin will press the red button to destroy the whole world.Firstly, there is more than one person making a decision, at least someone will jump off. And there are a lot of people there - there is no "one-man red button".Secondly, there are some doubts that everything is functioning successfully there. Experience shows that the greater the transparency and control, the easier it is to identify shortcomings. And where it is not clear who controls and how, but always bravura reports - everything is always wrong there. I'm not sure if the red button system works as advertised. In addition, the plutonium charge must be changed every 10 years.Thirdly, and this is the most vile and sad thing, I personally do not believe in the readiness to sacrifice oneself of a person who does not let the members of the Federation Council, but his closest representatives and ministers, come close to him. For fear of the coronavirus or an attack, it doesn't matter. If you are afraid to let the most trusted people near you, then how will you dare to destroy yourself and your loved ones, inclusive?If anything - ask, but I can not answer for several days. We are in rush mode, and there are more and more tasks.In general, our reports are peppy, but everything flies in the pi_du.Never before has this Gulagu.net source swearing, writing short and to the point. But even now he...
-
Jedynie prawda jest ciekawa
#7998 : Myślę, że taką bronią będzie broń na orbitach Ziemi. Jakiś rodzaj laseru(?), który może zniszczyć pocisk w bardzo krótkim czasie po odpaleniu. W tej sytuacji użycie przez Rosję broni atomowej oznaczałoby zniszczenie terenu w miejscu odpalenia (Rosji lub łodzi atomowej). Czyli ruch, jak w aikido - wykręcamy rękę i kierujemy ostrze noża w atakującego...
-
Wojciech Jóźwiak
#8009 : W dopisku do tamtego tekstu dopisałem:Nie broń tylko kontr-broń: chodzi mi o coś dużo prostszego "filozoficznie". O sposób na zagwożdżenie kolubryny. Nie jakieś kolejne antyrakiety albo legendarne lasery. Tylko żeby z wyrzutni nic nie mogło wystartować, a jeśli wystartuje, to nie wybuchnie. Wyobraź sobie jakąś "chorobę maszyn". Ciekawe, że podobny pomysł miał już arcy-klasyk SF H.G. Wells w "Wojnie światów" w zdumiewająco wczesnym/dawnym roku 1898. Tam agresywne potwory z Marsa zostają pokonane nie przez ciężki sprzęt ludzi, tylko przez ziemską biosferę: przez bakterie. Możliwe, że skuteczna byłaby jakaś odmiana wirusów komputerowych. Musi zostać wymyślony sposób, żeby przerwać atomowy nelson założony przez Rosję. Nato ma MAD, ale mimo MAD’a jest bezsilne.
"Ostatni tydzień pokazał, że koszt wykorzystania wojska do rozwiązywania istniejących problemów jest zbyt wysoki. Działania wojenne na Ukrainie należy jak najszybciej powstrzymać, a wszelkie spory między obydwoma krajami powinny być rozstrzygane w ramach negocjacji" – brzmi apel członków Rady. (13 członków podpisało). Podkreślają oni również, że "wolność słowa i inne podstawowe wolności nie powinny podlegać dodatkowym ograniczeniom" i że już podjęte środki ograniczające, takie jak ustawa o karze za "fałszywe wiadomości" dotyczące rosyjskiej armii, powinny zostać zrewidowane."link do źródł0Oczywiście zainteresowała mnie pani E. Shulman, więc patrzę w horoskop (godzina próbna) Link do tego kosmogramu: Ekatarina Shulman, ma ciekawą koniunkcję Pluton-Mars-Wenus w swoim horoskopie, która zapewne teraz się dodatkowo uaktywniła.
-
Lola
#8007 : jeszcze wczorajszy tranzyt u Shulman:

Astrologicznie jest tak, że wprawdzie najgorsze układy planet powoli mijają, ale w bliskiej przyszłości nie widać wskaźników optymistycznego zwrotu. Jeśli znajdę, dam znać.
-
Wojciech Jóźwiak
#8010 : Rano czytałem BBC na telefonie. Była wiadomość, że Rosja zaczęła cichą mobilizację (covert mobilization) w Kraju Krasnodarskim na Kaukazie, sąsiądującym z Ukrainą przez Morze Azowskie. Wiadomość zawierała mapę. Teraz na komputerze nie mogę tamtego niusa znaleźć. Takich cichych mobilizacji może być więcej. Podaję angielską stronę Gov Ua: https://www.kmu.gov.ua/en/news/operativna-informaciya-minoboroni-stanom-na-1800-06032022-shchodo-rosijskogo-vtorgnennya
-
Wojciech Jóźwiak
#8011 : Teraz astro: sprawdziłem, które wydarzenia hist.-polit. były podczas koniunkcji Jowisz Neptun. Nie było takich, które można by sensownie odnieść do obecnej sytuacji. (Liczba pozycji: 8
Link/adres do tego wyboru...) Zajęcie Kijowa 1920 przez PL pod Piłsudskim brzmi jak dowcip. No cóż, obserwujemy, czekamy.
-
Jedynie prawda jest ciekawa
#8012 : Bardzo dobra (długa) dyskusja Bartosiaka z Karberem.Masa szczegółów militarnych, Raczej mało optymistyczne z punktu widzenia militarnego. Przy Karberze p. gen. Skrzypczak wygląda jak chłopiec bawiący się w żołnierzy na podwórku i biegający z kijem...
-
Jedynie prawda jest ciekawa
#8013 : astrologicznie: skoro "przeszło" najgorsze, to może a) będzie "pełzająca" wojna przez dłuższy czas (do jesiennego przesilenia)?b) dzisiejsze rozmowy przyniosą jednak rozstrzygnięcie/zawieszenie broni? (chyba mają się odbyć te rozmowy? rus-ukr)
-
Wojciech Jóźwiak
#8015 : Jedynie Prawdo, mija/minęło najgorsze, ale także mija/minęło najlepsze. To tyle na razie.
To, co się dzieje obecnie jest trudne do strawienia w świadomości. Bestia atakuje, świat potrzebuje Bohatera. I faktycznie Prezydent Ukrainy został, przez media, ogłoszony uosobieniem Bohatera. Być może faktycznie ma potencjał do stawienia czoła potworowi (Putinowi).
Co ciekawe, opowieść o bohaterze walczącym z bestią to jeden z najstarszy archetypowych motywów. W najszerszym znaczeniu jest to bitwa między rozwijającym się ego, a jego korzeniami, które należy "oswoić" lub zniszczyć, zanim jednostka stanie się naprawdę indywidualna.
Jednym z klasycznych mitów tego rodzaju jest bitwa Heraklesa z Hydrą - przedstawianą w postaci wielogłowego węża. Walka ich trwała długi czas. Herakles odrywał bądź odcinał głowy z szyj potwora, nie odnosiło to jednak pożądanego skutku. Na miejsce jednego odrastały natychmiast dwa lub trzy nowe łby. W końcu Herakles nakazał swemu bratankowi podpalić pobliski las. Dzięki temu mógł wypalać pochodnią miejsca po uciętych głowach hydry, zapobiegając w ten sposób ich odrastaniu. Natomiast głowa środkowa była nieśmiertelna, dlatego musiał na nią znaleźć inny sposób.
Podczas ich starcia wszystkie żywe
stworzenia faworyzowały Heraklesa, ale z bagna, w którym znajdowała
się Hydra wypełzał ogromny krab, wysłany przez boginię Herę do
pokonania bohatera. Krab rzucił się na Heraklesa gryząc go w stopy
i kostki, przez co prawie przegrał on bitwę. Ale, w końcu Herakles
nadepnął na kraba i zmiażdżył go. (Hera uhonorował Raka za to,
że wykonał jej polecenie, włączając go do gwiazdozbioru).
Atak
kraba symbolizuje instynktowny gniew matriarchy przeciwko jednostce,
która zagraża jej rządom. Z pewnością jest to ciemniejsza strona
Raka, który odzwierciedla problem walki o uwolnienie się spod
władzy archetypowego rodzica. Ten bardziej regresywny element Raka
przeciwstawia się roszczeniom jednostki w zakresie jej wolności.
Archetypowa „Straszna Matka” woli walczyć z synem, a nawet go
zniszczyć, niż pozwolić, aby wyzwolił się spod jej dominacji.
Inny obraz bitwy z siłami ciemności jest przedstawiony
w historii Perseusza i Meduzy. Jak głosi historia, Meduza była
kiedyś piękną kobieta, której zdarzyło się obrazić boginię
Atenę. Za karę bogini przemieniła dziewczynę w odrażające
stworzenie. Twarz Meduzy to symbol gniewu i nienawiści. Meduzę
można było ściąć tylko za pomocą odbitego obrazu, ponieważ każdy, kto
przypadkiem spojrzał w jej stronę zamieniał się w kamień. Jako obraz
psychologiczny, jest to niezwykle celne wyobrażenie trwałej
nienawiści i goryczy, która prowadzi do wewnętrznej apatii. Brak
wszelkich emocji i empatii często dotyka potwory.
Te dwie walki z potworami – Perseusz z Meduzą i Herakles z Hydrą - ucieleśniają mądrość na temat obchodzenia się z „gadzimi truciznami". Otóż, żadnego potwora nie da się pokonać samą brutalną siłą. Potrzebna jest refleksja i Ogień – który rozumiany jest jako pasja, odwaga oraz światło wglądu w ciemność - świadomość ludzkiej natury. Herakles podczas walki z hydrą nosił skórę lwa, co symbolizowało ognistą naturę, daleką od instynktownej natury węża. Również w micie dotyczącym bitwy z hydrą pokazane jest, że bohater by wygrać, potrzebuje pomocy sojuszników..
I chociaż oba potwory ostatecznie nie mogą zostać zniszczone, to mogą się przemienić. Po śmierci Meduzy z jej ciała wyskakuje skrzydlaty koń - pegaz, który oznacza transformację. Natomiast nieśmiertelna głowa hydry zostaje unieszkodliwiona - odcięta i zakopana na polu, a miejsce to przykryte wielkim głazem.
Ale, nie tylko „Straszna Matka” odpowiada za chęć zdominowania jednostki. Opowieść o Jazonie jest również typowa dla mitu bohatera, ponieważ przywłaszczone dziedzictwo królewskie i zagrożony spadkobierca, są archetypowymi wzorami, które pojawiają się w każdej historii o bohaterze. Jazon był prawowitym spadkobiercą tronu Jolkos w Tesalii, ale jego nikczemny wujek Pelias uzurpował sobie władzę. Opowieść ta uczy, że nikt rodzi się automatycznie bohaterem, do chwały należy dojść przez próby i cierpienia, a w swojej wyprawie Jazon zmagał się z archetypowym „Strasznym Ojcem”.
Król Pelias bał się Jazona
(stara przepowiednia mówiła, że zabije go młody chłopak, który
wejdzie do miasta w jednym sandale; tak też wszedł Jazon). Władca
wysłał go więc po złote runo, licząc, że Jazon nie powróci
żywy z wyprawy.
Ojciec zazwyczaj jest przedstawicielem
prawa i porządku, przekazuje najwyższe wartości cywilizacyjne.
Uosabia świat zbiorowych wartości, które manifestują się w
strukturze psychicznej jako „sumienie”. Bohater musi więc stać
się „łamaczem” starego prawa, jest wrogiem starego systemu
i istniejącego sumienia. Archetypowy bohater wchodzi więc w
konflikt z ojcami i osobami, które reprezentują stary porządek.
Natomiast mitologiczny bohater, jest nowo narodzoną siłą życiową
i wolą istnienia.
Jak ujmuje to Erich Neumann: On
[Straszny Ojciec] działa jak narzucony system duchowy, który z góry
chwyta i niszczy świadomość syna. Ten duchowy system jawi się
jako siła starego prawa, starej religii, starej moralności, jako
sumienie, konwencja, tradycja lub jakiekolwiek inne zjawisko, które
utrudnia postęp w przyszłość. Wszelkie treści, które działają
poprzez emocje lub instynkt, należą do sfery Matki. Ale, wszystkie
treści zdolne do świadomego urzeczywistnienia, wszelkie moralne
wartości, idee, kanony postępowania lub inne siły duchowe są
powiązane z ojcem.
Zazwyczaj postać ojca, reprezentująca stary
system, wysyła głównego bohatera do walki z potworem,
czarownicami, olbrzymami, dzikimi bestiami itp. - mając nadzieję,
że przyniesie to jego jego zgubę. Jednak szlachetna natura bohatera
pozwala na zwycięstwo.
Wypędzenie bohatera przez złego
króla/ojca, walka oraz powrót do domu w chwale tworzą niezbędny
kanon wydarzeń dotyczący bohatera, który przynosząc nowe prawa,
po wielu próbach, niszczy stary system. Każdy bohater ma naturalną
zdolność do powiedzenia sobie: „To jest moje życie. Nic nie
stanie między mną a moim rozwojem. Żadna osoba. Żadna
okoliczność. Nawet moje własne obawy."
Obalenie starego porządku i
zapewnienie niezależnego, indywidualnego ducha – to jest cel
Bohatera. Spotkanie ze „Strasznym Ojcem” tworzy silną osobowość
i wewnętrzny „autorytet”; który jest niezbędny, aby poradzić
sobie z odpowiedzialnością za królestwo, o które walczył. Bez
tej walki pozostaje wiecznym synem swego ojca, wiecznym buntownikiem,
który rzuca kamieniami przez okna z zewnątrz, ale nie może wejść
do środka, do miejsca, gdzie ukryte jest złote runo, które uosabia
jego własną męskość.
Również mitologiczny Apollo,
który był bogiem solarnym, wykazał się niezwykłą odwagą
zabijając węża-smoka Pytona strzegącego bramy do tajemnej wiedzy
ukrytej pod ziemią. Po jego zabiciu Apollo przejął władzę nad
wyrocznią w Delfach (gr. delfys „macica”). Apollo radził
ludziom w potrzebie, a dzięki jego radom życie mogło zostać
uwolnione od demonicznych uwikłań.
Apollo, podobnie jak Lew, jest obrazem mocy świadomości, która oczyszcza, uwalniając jednostkę od „niesamowitych barier”, które wyłaniają się z mrocznego świata nieświadomości. Jest potęgą ego w jej najwspanialszej postaci, zwycięzcą w bitwie z podziemnym wężem Pytonem. To do Apolla ludzie zwracali się, kiedy potrzebowali oczyszczenia, bo jego strzała przebijała nawet najciemniejsze dylematy, a jego muzyka uspokajała zdezorientowane i niespokojne serca.
Oczywiście, rzeczywistość to nie mityczna przypowieść. Rzeczywistość jest dużo bardziej złożona, ale w końcu mity są cennym źródłem wiedzy o świecie. Astrologicznie Prezydent Ukrainy ma w sobie sporo niezbędnego ognia (Mars i Księżyc w Lwie), a także sprytu powietrza (asc – Bliźnięta, Słońce – Wodnik), więc być może jest nadzieja, że pokona potwora.
-
Krysttyna
#8048 : Sandro, dla mnie bardzo interesujące! Szkoda,że się gubi.
Wojna krymska – wojna między Imperium Rosyjskim a Imperium Osmańskim i jego sprzymierzeńcami, tj. Wielką Brytanią, Francją i Królestwem Sardynii, toczona w latach 1853–1856. Wojnę wywołała rosyjska ekspansja, a Rosja przegrała ją w wyniku starcia się ze sprawnymi i dobrze wyposażonymi technicznie armiami państw zachodnich oraz w wyniku wewnętrznej korupcji i kradzieży w administracji cywilnej i wojskowej. Dodatkowo broniący się na Krymie Rosjanie ponieśli większe straty w ludziach od atakujących, co dowiodło dużych dysproporcji w umiejętności organizacji działań wojennych. Był to pierwszy konflikt zbrojny mocarstw europejskich od czasów napoleońskich. Łącznie poległo i zmarło z powodu ran 500 tysięcy żołnierzy[7]. Mocarstwa zachodnie osiągnęły czasowe zahamowanie rosyjskiej ekspansji w kierunku Bałkanów oraz zapobiegły upadkowi Imperium Osmańskiego, który nastąpił dopiero w następnym stuleciu. Konflikt ten był przełomowy w historii wojen: po raz pierwszy tak wielki wpływ na pole walki miały nauka i technika[8].
-
Wojciech Jóźwiak
#8020 : Dzieki, Egno. Wygląda trochę podobnie jak teraz około 31 marca. Różnica taka, że wtedy Rosja przez 2 lata dostawała ostre lanie.
Muszę prócz wybuchania wojen bardziej obserwować ich zawieszanie i "pokojowanie".
-
Wojciech Jóźwiak
#8024 : Bartosiak powiedział tam, że to co się teraz dzieje, to faktyczna wojna światowa -- jedna z jej pierwszych kampanii -- wojna, która zaczęła się "we wrześniu 2020 roku". Ponieważ nie przypominałem sobie żadnego wojennego wydarzenia w tamtym roku i miesiącu, to zacząłem szukać i znalazłem jedyną wojnę w tamtym czasie: Wojna w Karabachu. Podczas kwadratury Marsa do Plutona. Podobnie jak teraz Putin wszczął wojnę podczas koniunkcji obu. W tamtej wojnie Azerbejdżan, protegowany Turcji i uzbrojony w bayraktary, wziął dość łatwo górę na Armenią protegowaną Rosji. (Na tej samej kwadraturze został zamordowany Samuel Paty.)
- Lola #8025 : wojna zaczęła się we wrześniu 2020 roku, dotyczyło rosyjskiej interwencji w Mińsku, we wrześniu 2020 (27 sierpnia 2020 roku prezydent Rosji Władimir Putin poinformował o utworzeniu specjalnych oddziałów policyjnych mogących wesprzeć siły białoruskie w razie dalszej eskalacji protestów) a tym samym poddaństwa Łukaszenki, uzależnienia od Moskwy. (nagranie 02 minuta 13 sek.)
-
Jedynie prawda jest ciekawa
#8026 : ciekawe to, co mówi Bartosiak, że w USA są wściekli na Bidena, który swoją miękką postawą doprowadził do tej wojny.
- Wojciech Jóźwiak #8028 : Czyli, Lolu, było to tego samego dnia, co Wojna w Karabachu.
-
Jedynie prawda jest ciekawa
#8030 : Według Amerykanów - atak na Kijów najpóźniej w piątku/soboty. To może być decydujące starcie. Nie analizowałem co się dzieje teraz w horo Ukr/Rosji/ obu przywódców - może jutro na webinarze o tym?https://www.rp.pl/konflikty-zbrojne/art35825221-think-tank-z-usa-spodziewa-sie-szturmu-na-kijow-w-ciagu-96-godzin
-
Wojciech Jóźwiak
#8204 : 12 marca + 96 h = 16 marca. Nic takiego nie było.
Wiadomości z wojny wydają się tak dobre, że momentami aż trudno uwierzyć. Nikt chyba nie brał poważnie takiego scenariusza, jaki widzimy. Rosja zaangażowała już wszystkie siły pierwotnie zgromadzone i nie dociąga nowych. Putin oświadcza, że nie będzie poboru rezerwistów i obowiązkowego poboru nowych żołnierzy. Nie dociąga też żadnych nowych sił na granicę, a przecież nie widać żadnych znaczących postępów. Ukraińcy w nieszablonowy sposób zdołali uszkodzić rosyjski okręt.
Podobnie niezwykłe obrazy widzimy w Polsce. Państwo wydaje się w jakimś stopniu pomagać uciekinierom, ale oddolny ruch pomocy nie ma chyba odpowiednika w historii.
To zderzenie między spontaniczną samoorganizacją, a zarządzaniem odgórnym i hierarchicznym...
-
Jedynie prawda jest ciekawa
#8203 : Doskonały artykuł, pięknie obnażający te wszystkie pseudoekologiczne mrzonki, inspirowane przez sowietów. Przypomina się doskonały "Montaż" Volkoffa...
- Wojciech Jóźwiak Słońce w koniunkcji z Jowiszem. Jakie moga być efekty? 2022-03-05 09:01:17
- Wojciech Jóźwiak Traktat w Brześciu 3 marca 1918 2022-03-05 13:03:40
- Jedynie prawda jest ciekawa Dolchstoss Łukaszenki 2022-03-05 15:12:13
- Wojciech Jóźwiak Białoruski głos rozsądku n.t. Rosji 2022-03-06 09:40:26
- Jedynie prawda jest ciekawa Christo Grozev- ważny dokument 2022-03-06 10:12:50
- Wojciech Jóźwiak Andrzej Gąsiorowski w swoim blogu 2022-03-06 14:10:55
- Wojciech Jóźwiak Czas na nowy Projekt Manhattan 2022-03-06 15:38:51
- Lola Rada Praw Człowieka przy prezydencie Rosji 2022-03-07 07:47:21
- Wojciech Jóźwiak 12 doba wojny 2022-03-07 08:53:15
- Wojciech Jóźwiak Rafał Trzaskowski: Walka Davida z Goliatem 2022-03-07 09:08:00
- Sandra trochę mitologii 2022-03-07 13:28:23
- Egna Kosmogram zawarcia Traktatu Paryskiego 30 marca 1856 2022-03-07 17:38:15
- Wojciech Jóźwiak Bartosiak i Sekielski 2022-03-07 18:01:13
- Wojciech Jóźwiak Rozmowy w Antalii 10 marca 2022-03-08 08:59:11
- Wojciech Jóźwiak Paweł Droździak: W odwiecznej walce Yin i Yang zwycięża węgiel naturalny 2022-03-08 09:08:40

