prowadzi Wojciech Jóźwiak • od 2004
 

Poszerzenie astrologii .378


Wojciech Jóźwiak   2023-03-08 12:15:09   378.16167  
Czas kolejowy: co to było?
Czas kolejowy: co to było? Ciekawy artykuł polecam, także dla astrologów: Czas kolejowy. Plik PDF, monstrualnym adresem w Google nie przejmujemy się.
Wojciech Jóźwiak   2023-03-11 14:39:33   378.16188  
Jolanta Karpacz pisze o Saturnie w Rybach
https://www.astromagia.pl/magiczna-wiedza/astrologia/saturn-w-rybach
Polecam. Jak napisałem w komentarzu na FB, Jolanta czuje astro-bluesa.
  • Wrona #13777 : Wojtku czy to się tyczy też planet osobistych, ponieważ ja mam Saturna w Rybach w kwinkunsie do Słońca i zaczynam po tym artykule czuć poniekąt blusa...
  • Chaos #13779 : Czytałam już wcześniej. Śledzę artykuły w astromagii i lubię teksty p. Karpacz.
  • Wrona #13780 : "Wołanie o pomoc i systemowe rozwiązania. Zrozumiemy że nie da sie pomóc wszystkim. Brzmi okrutnie ale Saturn to ochrona własnych granic. Zmeczeni niewydolnym systemem i natłokiem różnych zrzutek a prośbą o pomoc w chorobach w cierpieniu dzieci , zwierząt...albo wymusimy zmiany systemowe albo uodpornimy się na krzywdę"
    Nie chcę powiedzieć że mam w sobie znieczulicę ale momentami czuję że gdzies ta granica we mnie jest, a zwłaszcza teraz gdy widzę w internecie wołanie o pomoc już nie dla konia który jest w dramatycznej sytuacji ale dla Osła (po filmie Skolimowskiego) mniemam...
  • Wojciech Jóźwiak #13792 : Beato, tak, masz Saturna w Rybach, ale akurat ten fakt niewiele znaczy -- mówię o sytuacji teraz, o tym co sie dzieje podczas wejścia Saturna do Ryb. Trzeba patrzeć na tranzyty. U Ciebie Saturn teraz działa na Marsa -- jest kwadratura Saturna do uro. Marsa; i na Jowisza -- trygon do uro. Jowisza. Przez to odnawia urodzeniowy kwinkunks Mars-Jowisz. Co z tego może być? Ano, konieczność uruchomienia na nowo jakichś umiejętności organizatorskich, załatwiania spraw takich, że Ty najlepiej się na tym znasz i nikt Ciebie nie zastąpi. Raczej ten tranzyt widzę jako energetyzujący, nie dołujący, chociaż też widzę w nim krzywienie się i zgrzytanie zębami: "No, nie myślałam, ze jeszcze takimi rzeczami muszę się zajmować..." ("To nie ma od tego urzędów? Specjalistów?")
  • Wojciech Jóźwiak #13793 : Cd. dla Beaty: Saturn idąc przez Ryby nie narusza ani urodzeniowego Słońca ani Księżyca, więc raczej nie masz czym się przejmować.
  • Wrona #13795 : Dziękuję okey ale przypominam, ze będzie Saturn naruszał moje ur, Słońce kwinkunsem, cokolwiek to znaczy..
  • Wrona #13796 : Ja ogólnie Wojtku próbuję zrozumieć Saturna w Rybach jako tło ... do tego mam Słońce w kwinkunsie  do tego Saturna w punkcie5-krotnym ziemnym...i za rok będzie tranzytował ten punkt koniunkcją..
Jutrzenka   2023-03-16 09:54:30   378.16220  
Chcialam sie zapisac na...
Chcialam sie zapisac na ta konferencje. Napisalam wczoraj rano i jak narazie odpowiedzi nie ma.
Wojciech Jóźwiak   2023-03-17 09:37:12   378.16230  
Ludowy artysta uchwytuje podobieństwo JP2 i AH
Ludowy artysta uchwytuje podobieństwo JP2 i AH, nam astro. dobrze znane jako układy kwintyli w horoskopach obu historycznych bohaterów. Oto wspomniane dzieło:



Egna   2023-03-17 18:37:02   378.16234  
Nakaz aresztowania Putina
"Międzynarodowy Trybunał Karny wydał nakaz aresztowania prezydenta Rosji, Władimira Putina, oskarżając go o odpowiedzialność za zbrodnie wojenne w Ukrainie - przekazała agencja Reutera. MTK objął nakazem aresztowania także rosyjską komisarz do spraw dzieci Marię Lwową-Biełową.

Agencja Reutera przekazała, że Międzynarodowy Trybunał Karny (MTK) wydał nakaz aresztowania Władimira Putina w związku z podejrzeniem o bezprawną deportację dzieci i bezprawny wywóz ludzi z terytorium Ukrainy do Rosji." Za tvn24. Wiadomość z 16.25, o której zapadła decyzja? 

Pewnie nic z tego nie wyjdzie, ale to precedens. Obejrzyjcie na YT sędziego ICC Piotra Hofmańskiego https://youtu.be/FbKhCAaRLfc :))
Jak to czytać astrologicznie?
  • Wojciech Jóźwiak #13977 :
    Putin ma teraz dość c..., no nie używajmy wulgaryzmów: niewdzięczne tranzyty:

    Mars przez opozycję uro. Marsa, obecna kwadratura Neptun-Słońce...Mars bije go ostrzem palca diabelskiego w uro. Wenus, Jowisz w opozycji do uro. Słońca-Saturna itd. Moc go opuszcza.
    Na szczęście dla niego Pluton w Zero Wod. go nie rusza.
    (Oczywiście jeśli to jest jego horoskop, wbrew temu jakoby był 2 lata starszy: Władimir Putin 1950)
  • Fabrycy #13983 : Putin to ruski ubek wysokiego szczebla: w biografii takiego typa wszystko może być zafałszowane.
  • Egna #14085 : Tak wyglądają tranzyty dla wersji 1950. Nie wiem, które gorsze. Zaznaczyłam orb dla koniunkcji 5 st., żeby wziąć pod uwagę tylko te ścisłe aspekty, żeby nie zaciemniać obrazu.

Lewre   2023-08-18 09:54:41   378.16919  
Solariusz
Wojciechu, mam pytanie: Jakie masz podejście do wiarygodności solariuszu? Twoim zdaniem on działa czy to tylko dodatkowy pomysł na uatrakcyjnienie astrologii??
  • Wojciech Jóźwiak #17974 : Lewre: Nie używam. Być może w solariuszach (w metodzie solariusza, jak i w ogóle w idei "returnów") coś jest, ale to "coś" wymagałoby krytycznej analizy i ponownego przemyślenia, czego (chwilowo) nie chce mi się robić, ale gdyby Ktoś znalazł jakąś próbę teorii solariuszy (i "returnów" w ogóle), to chętnie się zapoznam.
Lunaria   2023-08-18 11:20:54   378.16920  
Astrologia wedyjska
Przeniosę tutaj moją notkę, żeby nie pisać tyle o sobie w wątku prywatnym innej osoby.

W zachodniej astrologii dużą wagę przywiązujemy do Słońca. Zobaczcie, Dziwna i Neko, że obie podałyście jako przykład pozycje Słońca:) Ja jestem ciekawa astrologii wedyjskiej ponieważ kieruje uwagę w stronę Księżyca i mocno związana jest z jego energią. 
Jak wspomniałam wyżej, Nakszatry, które później dzielą się jeszcze na pady, mocno modyfikują charakter danego miejsca w zodiaku. 

U mnie na przykład Księżyc przesunąłby się do Byka, ale znajdowałby się w Krittika Nakshatra.
Opis z jakiejś hindujskiej strony, wrzucone w translator: 
"Na nocnym niebie Krittika nakshatra jest widoczna jako gromada sześciu gwiazd znanych jako Plejady. W astrologii wedyjskiej Krittika przebywa zarówno w znaku Barana, jak i Byka. Imię Krittika tłumaczy się jako „ten, który tnie”, a symbolem jest brzytwa lub ostry przedmiot. Tak więc gwiazda ta wykazuje krytyczną naturę z tendencjami zarówno twórczymi, jak i destrukcyjnymi. Krittika jest również reprezentowana przez element ognia, ponieważ bóstwem przewodnim jest Agni, bóg ognia. Osoby urodzone pod tą gwiazdą są wojownicze i mają ogniste usposobienie. Słońce jest rządzącą planetą, co oznacza również ogień i na najwyższym poziomie oczyszczenie. Krittikanak shatranatives mają ducha przygód i nieustannie starają się podsycać swój ogień nowymi informacjami i doświadczeniami. Aktywność fizyczna i energiczna postawa są charakterystyczne dla osób urodzonych pod tą nakszatrą. Kartikeya (Muruga), który został wychowany przez sześć (gwiazdy Plejad) z sześciu mędrców, jest również związany z Krittiką. Ta gwiazda ma opiekuńczą cechę, która często jest ukryta za twardą powierzchownością. Osoby urodzone pod tą nakszatrą są zwykle zaangażowane w nauczanie lub uniwersytety. Może i mają ostry język i nie lubią niedoskonałości, ale mają niesamowitą siłę woli, niezależność i zdolność wspierania innych. To gwiazda odwagi, świadomości i oczyszczenia."

To pobieżny opis, niestety nie mam żadnej książki o wedyjskiej astrologii. Ale dla mnie to nie brzmi jak żaden konkretny znak zodiaku tylko mieszanka różnych jakości. Trochę Panna, trochę Strzelec, Baran, Bliźnięta...?

  • Dziwna #17972 : Już przejrzałam (z grubsza). Za bardzo kwieciste i trochę staromodne dla mnie te opisy, jakby dostosowane do realiów XIXwiecznych (lub może współczesnych indyjskich). U mnie wypada Pushya Nakshatra i tak sobie się zgadza. 
  • Wojciech Jóźwiak #17973 : Lunario, sugeruję, żeby dla studiowania astrologii tzw. "wedyjskiej" założyć osobne miejsce w internecie, jakąś AstroAkaVed.pl lub podobną. Do astro. tzw. "wedyjskiej" trzeba mieć mocne nerwy i silny zmysł krytyczny. Inaczej działa na mózg jak trzepaczka. Lub mikser. Co zresztą widać w tych cytatach, które wstawiłaś.
  • Lunaria #17975 : Dziwno, jeśli dobrze pamiętam to z zachodnią astrologią też masz tak, że wiele się nie zgadza:p? Swoją drogą internetowa a. wedyjska nie zachęca do studiowania jej. Co druga hinduska astro- strona wygląda mniej więcej tak: "Jeśli twoje cośtam jest gdzieśtam to możesz zostać opętany przez złego ducha, a jeśli dodatkowo masz tam jeszcze coś to JUŻ jesteś opętany. Ale nie przejmuj się, nasz guru jest dostępny online i pomoże zdjąć z Ciebie klątwe".

    Przeszukując internet trafiłam na Polkę, która zajmuje się astrologią wedyjską i w kwalifikacjach ma wpisany między innymi ukończony kurs astrologii tutaj, w AA:) 

    Wojciechu, nie mam takiej wiedzy żeby założyć własny blog czy stronę, ale rozumiem że tutaj się tym nie zajmujemy. Ale przy okazji jestem ciekawa czy studiowałeś kiedyś Jyotish albo uczyłeś się sanskrytu?
  • Wrona #17978 : Ezoteryka , nadprzyrodzone moce, tajemna magiczna wiedza, widzenie aur , ezo-guru  itd...to wszystko umiera....
    spóżniliście się o kilka jak nie o kilkanaście lat... wyluzujcie .. ten czas już minął....
  • Wojciech Jóźwiak #17983 : Lunario, wystarczająco odpowiedziałem (dwie subnotki wyżej) co myślę o astrologii tzw. wedyjskiej.
    Beato: masz rację. Ezoteryka się przeżyła. Ale to pociąga pytanie, co z tej dziedziny jest warte przechowania lub przetrwania? Czyli co jednak zadziało się "na plus"?
  • Wrona #17984 : bo żyjemy w czasach Zosi-Samosi... mój siostrzeniec wyremontował sobie mieszkanie ze wskazówek w internecie , ja się odchudziłam nie z dietetyczką, która bierze za to nie złe pieniądze właśnie samodzielnie obliczałam kalorie i nawet wiem że jajko na miękko ma najmniej kalorii, wszystko z internetu... zielarza guru też nie potrzebuję bo w jakiej jestem potrzebie to wyczytam sobie w internecie i sobie nazbieram lub kupię. cdn , może....
  • Lola #17985 : W Polsce specjalistą w dziedzinie astrologii wedyjskiej jest zdecydowanie Rafał Gendarz. Rafał zajmuje się tylko astro wedyjska od moim zdaniem 2000/2001 roku (już wtedy robił nam horoskopy). Potem studiował filozofię, żadna magia, guru i takie tam. 
  • Wojciech Jóźwiak #17986 : Lolu, masz jakieś porównanie? Jak wyniki tamtej astrologii ("horoskopy") wypadają w porównaniu z wynikami naszej astrologii?
  • Lunaria #17987 : Nie zgadzam się z tym, że ezoteryka się przeżyła. Dzięki internetowi ezoteryka przestaje być dziedziną tajemną i ekskluzywną, dociera do szerszej publiki i jest traktowana normalniej.
    Dziękuję Lola za linki, zajrzę do nich.
     
    Wojciechu, dzięki za odpowiedź... Nie rozumiem dlaczego jesteśmy tutaj zamknięci na dyskusję o innych metodach.
  • Wrona #17988 : największą wadą ezoteryki jest to że powoduje mniemanie wysokiej wyjątkowości u danej osoby .....a to pierwszy krok do zaburzeń psychicznych i wielkościowych....
  • Chaos #17989 : Ale przecież astrologia też jest składową ezoteryki, czyli my wszyscy tutaj mamy odchył wielkościowy?
  • Wrona #17990 : Astrologia Wojtka jest prostolinijna,  klarowna , przejrzysta jest po prostu zdrowa...
    czego Wy szukacie ? co wy drążycie ....przecież wystarczy usiąść i spojrzeć w lustro by odpowiedzieć sobie kim jesteśmy i co sobą reprezentujemy... 

    ma stronie Rafała Gendarza artykuły przeważnie z roku 2017 po 300 wyświetleń więc chyba nie jest taki popularny albo czas jego już minął....
  • Wojciech Jóźwiak #17995 :
    Beato: dziękuję za uznanie. :)
    Chaos: staram się praktykować taką astrologię, która nie jest ezoteryczna. (Pytanie nieustanne: co to jest ta ezoteryka?)
    Lunaria: "ezoteryczny" właśnie znaczy: "tajemny i ekskluzywny".
    Lunaria c.d.: Czy my "jesteśmy zamknięci na dyskusję o innych metodach"? -- Mnie o wielu rzeczach nie chce się dyskutować, np. o płaskiej Ziemi, o Wielkiej Lechii, o Atlantydzie, Lemurii i Mu, o piramidach budowanych przez kosmitów, o Inteligentnym Projekcie, o tajemnicach fatimskich, o całunie z Turynu, itp. itd.
  • Chaos #17999 : Wojciechu, i może dlatego - że nie ezoteryczna - przyciągnęło mnie właśnie tutaj? Może mój Saturn+Merkury potrzebuje czegoś takiego - klarownego, jak to ujęła Beata. Bo gdyby tu były też elementy typu "weź różową świeczkę, szklankę wody i szczyptę soli..." to na bank bym omijała.
  • Teta #18000 : Ja dokładnie tak samo :) prostota i jasny przekaz :) 
  • Lunaria #18001 : A ja czuję, że ta prostota i przejrzystość dały mi podstawy i zrozumienie, za które jestem bardzo wdzięczna. Ale surowa nauka nie daje odpowiedzi na głębsze pytania. 
    Chyba też źle zrozumiałam cel tego forum, które odbieram bardziej jako funclub. 
  • Dziwna #18002 : Lolu, napisz, jak Ci się sprawdziło! I jak oceniasz obydwa systemy. Jestem ciekawa.
  • Sandra #18003 : Lunario nie przejmuj się. Trzeba czerpać z różnych źródeł  i wyciągać własne wnioski. Czytelnicy jednej książki zamykają się w doktrynie, co zamyka ich przed szerszym rozumieniem. 
  • Wrona #18005 : Ciekawe jak byście się czuły ....ciężko harowałyście aby stworzyć własną stronę internetową od podstaw ciężką wielomiesięczną pracą, pracami nad książkami o astrologii poprzedzone latami doświadczeń i obserwacji i nagle pojawia się np. Beata i chromoli o astrologii wedyjskiej.....
  • Chaos #18007 : Że Lunaria chromoli? Gdy ponad rok temu trafiłam na to forum, Lunaria była aktywnym uczestnikiem, dużo pisała, zawsze z ciekawością ją czytałam. Trochę żałuję, że znikła, ale gdy już wróciła, odnoszę wrażenie, że jest nieco karcona (?) Jeśli będziemy się tak płoszyć, to czy potem można ubolewać, że forum doczeka się martwoty, jak inne fora? A skoro już przy chromoleniu jesteśmy, to mnie nieraz zaskakują tu rozmowy komentująco-oskarżycielskie nie zahaczające jakoś mocno o astro (ten i ten to niezły agent, ale sobie wymyślił; ta i ta to dopiero, tyle pieniędzy by chciała za to i za tamto; czuję jakieś dziwne kłucie, zapewne umieram, itp.)
  • Wrona #18008 : ciągle się uczymy wzajemnie o sobie , krytyka jest potrzebna za to dzięki... Ty również Chaos nie jesteś bez wad ....
  • Dziwna #18009 : Beato, to jest nagminne i normalne. Np. na fb dietetyka wegańskiego nagle rozwija się dyskusja o zaletach paleo (systemy odżywiania raczej sprzeczne), właściciel strony zwykle ocenia konkurencyjny system negatywnie i zamyka dyskusję (zwł. że napisał kilka książek jak fajnie być weganinem i ma je w sprzedaży), jak jest ostrzejszy to banuje uczestników, dożywotnio. Za jakiś czas proces się powtarza, bo przybywają fani keto :) 
    Dietetycy (i akurat tacy) są tu tylko przykładem, normalne, że każdy twórca broni swego dzieła i sposobu myślenia, a ludzie jak to ludzie - nie wszyscy, ale wielu ma wbudowaną ciekawość poznawczą i będą drążyć, jak bardzo zielona jest trawa po drugiej stronie.
     Chwała e-bogu nie żyjemy w totalitaryzmie (jeszcze) i każdy może sobie podrążyć. Jak Wojtek będzie miał dosyć to zamknie/usunie temat, a zresztą pewnie i tak wątek umrze zaraz śmiercią naturalną, bo nikt niczego merytorycznego nie pisze.
    Zgadzam się z Chaos, teksty o dorywaniu się do koryta itp. bardziej są nieprzyjemne i budzą mój sprzeciw niż te o alternatywnych wierzeniach (choć sama nie jestem bez winy, bo często tu piszę nie na temat, niestety - ale się spróbuję poprawić :)).
  • Wrona #18010 : no tak nie jestem bez wad  ja też się spróbuję poprawić :)
  • Triss #18014 :
    Ja mam duży problem z pisaniem w internecie. W realnych rozmowach często jestem źle zrozumiana ( choć potrafię specjalnie palnąć coś kontrowersyjnego;)), a na forach i w internecie wydaje mi się, że ten problem może być jeszcze większy. Łatwo jest zostać źle zrozumianym i narazić się na czyjś atak. Dlatego nie udzielam się i nie mam żadnych mediów społecznościowych, po prostu nie potrafię tak dyskutować. AstroAkademia to pierwsze miejsce gdzie napisałam kilka notek. Mnie też przekonała astrologia Pana Wojciecha, w moim odczuciu jest rozsądna, nie ma tu nawiedzenia i szarlataństwa i takiego uczucia, że robi sie coś żenującego, o czym nie można wspomnieć znajomym:) Nie twierdzę, że wszyscy inni są nawiedzeni, po prostu w ezoteryce można trafić na różne dziwne osoby i teorie które nie zawsze muszą nam odpowiadać.Choć sama lubię gadać o teoriach spiskowych i starożytnych cywilizacjach i kosmitach ( wydało się, to ja jestem tą nawiedzoną ;). A w astrologii interesują mnie jeszcze węzły księżycowe i Lilith. Astrologii wedyjskiej jeszcze nie zagłębiałam, wydaje się skomplikowana, za to astrologia ewolucyjna wydaje się ciekawa. Myślę, że warto badać i mieszać wiedzę i różne metody, żeby stworzyć coś unikatowego dla siebie.

  • Lunaria #18016 : Dzięki Sandro i Chaos. Chaos, wyraziłaś też moje odczucia, ale myślałam, że może mi się tylko wydaje.
    Co do astrologii ewolucyjnej, miałam jakiś czas temu zrobioną analizę horoskopu przez astrologa, który wykorzystuje jej założenia. Mi też się podoba to podejście ponieważ nie daje jedynie odpowiedzi na pytanie "jaka jestem", ale sięga głębiej. Wyznacza jakiś kierunek rozwoju. To było ciekawe doświadczenie. Chciałam porównać różne podejścia do tematu.
    Węzły księżycowe wywodzą się właśnie z astrologii wedyjskiej i dla mnie też są bardzo interesujące. Może dlatego, że bliskie jest mi pojęcie karmy i wierzę w reinkarnację. 
  • Lola #18022 : Odpowiadając @Wojtkowi i Dziwnej, w moim przypadku są pewne cechy horoskopowe wspólne dla astrologii wedyjskiej jak i astrologii zachodniej i to zarówno tej klasycznej jak i szkoły astrologii Wojtka Jóźwiaka. Oczywiście wiele lat temu gdy miałam robiony ten horoskop tego nie rozumiałam. Dopiero teraz poznając astro zach. widzę te zbieżności. Osobiście uważam, że zamawianie horoskopu przez osoby nie znające przynajmniej podstaw astrologii nie przynosi takich korzyści jak samodzielna analiza a następnie pomoc kogoś doświadczonego. Nie znam historii astrologii ale te podobieństwa zapewne wynikają z tego ze oba systemy musiały podlegać wzajemnym wpływom. Nie jestem zwolenniczka mieszania różnych form dywinacyjnych :)) ale to ciekawe, jak znajduję podobieństwa, daje to pewnego rodzaju pewność, że wiem na czym stoję. Jakimi możliwościami dysponuje, a także jakich problemów mogę oczekiwać. Nie zastanawiam się, które są bardziej lub mniej ezoteryczne. Jestem ciekawa i tyle. Dziś nie mam czasu na szczegółowe porównanie horoskopów ale pod koniec tygodnia mogę napisać więcej. 

    Ps. Oczywiście to co istotnie różni oba systemy to, to że astrologia wedyjska (Jothishi) nie uwzględnia Urana, Neptuna i Plutona. Co w przypadku niektórych horoskopów może czynić dużą różnicę. W tym także mojego :)).
  • Wojciech Jóźwiak #18023 :
    Lolu: astrologia indyjska ("wedyjska" albo Jyotiś/a, różnie pisane) została zapożyczona z Grecji około roku 300 n.e., co można wyliczyć z wartości kąta o który różnią się zodiaki nasz ruchomy tropikalny i tamtejszy stały gwiazdowy. W latach, kiedy Hindusi nauczyli się astrologii od Greków, zodiak im "stanął" na określonej wartości kąta. Więc, w jakimś sensie, astro. indyjska jest cenna, bo jest "skamienieliną" lub "fotografią" astrologii Śródziemnomorza, zanim naszą (śródziemnomorską) kulturę trafiła katastrofa w postaci centralno-dworskiego chrześcijaństwa. Chrześcijaństwo rozproszone jeszcze nie było groźne. Ich, Indie, też miała trafić jeszcze większa katastrofa w postaci najazdu Arabów-islamistów, ale to było dopiero po 700 r., więc mieli jeszcze przed sobą 400 lat życia na własnych zasadach.
    Nazwa własna astrologii indyjskiej, Jyotiśa, zdradza jej nieoryginalność, ponieważ nie jest to słowo sanskryckie, tylko sanskrytyzowane słowo z któregoś z języków ludowych. Tym bardziej nie jest ona "wedyjska"; Wedy są co najmniej tysiąc lat dawniejsze lub bardziej. Termin "wedyjska" ma charakter promocyjny, ale wymagałoby śledztwa sprawdzenie, kto go wypromował.
  • Lola #18025 : Super dziękuję za informacje.
Wojciech Jóźwiak   2023-08-20 16:02:18   378.16922  
Astrologia ewolucyjna
Lunario, Triss: co to jest astrologia ewolucyjna?
Via Google znalazłem np. stronę: https://www.lovetoknow.com/life/astrology/evolutionary-astrology-beginners , autorka:
Za moich czasów nazywała się "a. karmiczna", widzę, że jest promowana na "ewolucyjną" -- co zrozumiałe, bo to b. mocny termin naukowy, Darwinowski.
Niestety, ja nie potrafię w sobie wzbudzić uznania dla rozważań o "przeszłych wcieleniach". Nawet jeśli ktoś twierdzi, że je "widzi" u siebie i u innych. O przeszłych wcieleniach można myśleć tylko w kategoriach dowcipu lub alegorii, podobnie jak o "problemie pępka", czyli że Bóg stworzył Adama a potem Ewe mających pępki i na tej zasadzie wnioskujemy, że Bóg w ogóle stworzył wszystko powiedzmy 14 dni temu razem z całą pamięcią o przeszłości. Albo (kolejny podobny pogląd): że żyjemy w grze (prezentacji), jak w filmie "Matrix".
  • Lunaria #18075 : Wojciechu, na temat tego czym jest astrologia ewolucyjna nie mogę powiedzieć nic więcej ponad to, co można znaleźć w internecie. Byłyby to tylko moje, jakieś ledwo zarysowane jeszcze przypuszczenia.
    To ciekawe, że można tak radykalnie podchodzić do tematu reinkarnacji- i tym podobnych- i napisać książkę o zwierzętach mocy oraz wróżyć z kart:)
Wojciech Jóźwiak   2023-09-08 14:23:11   378.17024  
Polecam tekst +Ilu nas jest - z Taraki
Ilu nas jest?, 05 czerwca 2017.
Takie (jak tam) szukanie "alternatywnych ja" bardzo pomaga w uświadomieniu sobie astrologii.
  • Wojciech Jóźwiak #25916 : +Ilu na jest? – zamieściłem także w AA: Ilu nas jest?
Wojciech Jóźwiak   2023-09-24 17:43:41   378.17094  
Animacja ruchu retro Merkurego
Znalazłem animację (na Facebooku) pokazującą ruch Merkurego i dlaczego okresowo jest wsteczny:
https://www.facebook.com/watch/?v=731498454802129
  • Wojciech Jóźwiak #18919 : I podobna animacja Saturna: https://www.facebook.com/watch/?v=1682837028864595
  • Wrona #18920 : Merkury trochę chaotyczny ale Saturn to poezja...
  • Wojciech Jóźwiak #18921 : Prawda, Mięto. :)
  • Cisza #18942 : Saturn piękną mandale stworzył :)
  • Wojciech Jóźwiak #18943 : Warto byłoby sprawdzić, czy są jakieś regularności w układach planet po zamknięciu danego cyklu Saturna. Co robią inne planety.
Wojciech Jóźwiak   2024-04-28 13:58:47   378.18405  
FREE Poszerzenie astrologii .378
Ten wątek czyli "Poszerzenie astrologii" id=378 – również uwolniłem. Jest czytany bez logowania.
Kita   2024-04-29 14:56:03   378.18411  
Astrologia katarchiczna, czyli analizująca horoskop momentu zadania pytania.

Szukam „klucza”/metody astrologicznej do przewidywania wydarzeń. To nie jest mi do niczego potrzebne, ale stało się to moim hobby, zresztą od niedawna. Wierzę w możliwość prognozowania na podstawie „znaków” – nie z powodu jakiejś przyczynowości, wpływu, raczej ze względu na synchroniczność o której mówił Jung.

Natrafiłam na bardzo ciekawy przykład podany w „Reguły Astrologii Tradycyjnej” Piotra Piotrowskiego ( str 59-60 w wydaniu I, 2011). Przepiszę go, a moje uwagi dopiszę w nawiasach kursywą. (P.P. zwraca uwagę, ze w oryginale podano błędnie stopnie większości planet , ale nie przeszkodziło to w interpretacji. W programie AA na cytowaną datę Księżyc wypadł w 5°14’ Skorpiona, a w książce P.P. podaje położenie Księżyca w 18°50’ Skorpiona. Sprawdziłam w efemerydach szwajcarskich na godz. 8.00 (tzn 6 UT) i dostałam położenie 19°06’ Skorpiona. Piszę o tym, bo poniżej załączam kosmogram pytania z AA.)

Cytat:

Astrologa Palchusa (V w.n.e.) zapytano o losy statku, który wyruszył z Aleksandrii i powinien już dawno dotrzeć do Smyrny. Pytanie zadano 14.07.479 o godz. 8.10 LMT, Izmit (domy równe). Palchus, udzielając odpowiedzi zauważył:  „Władcą dnia jest Saturn, a władcą godziny Mars.” (Na marginesie – P.P. nie podaje jak się określa władcę dnia ani władcę godziny. Domyślam się, że władcą dnia – soboty- jest Saturn, ale co do godziny to nie mam pomysłu.) Z uwagi na to, że planety te przebywają w Pannie (myślę, że w tym rozumowaniu Pachlus opierał się na tym, że Panna jest znakiem zmiennym), w pierwszym domu ( Asc też w Pannie), a do tego Księżyc tworzy z nimi aspekt (według mnie tylko sekstyl z Saturnem, ale orby dawniej były rozpatrywane dość duże), to statek musiał napotkać gwałtowny sztorm. Załodze jednak nic się nie stało, bo Jowisz w Wodniku aspektuje Wenus na MC oraz Księżyc. (Jowisz-Wenus trygon, ale Jowisz-Księżyc ? -w horoskopie na AA jest kwadratura, ale w horoskopie w książce Księżyc jest w 18°50’ Skorpiona, czyli 80° odległości – widocznie orb do kwadratury tej dwójki jest liczony już od co najmniej 10°).

Ascendent przebywa w dwucielesnym (podwójnym) znaku Panny, a jego władca Merkury jest w retrogradacji (myślę, że retrogradacja też kojarzy się z podwójnością – drugi raz w tym samym miejscu). Z kolei Wenus – władca MC również przebywa w znaku dwucielesnym (Bliźnięta), podobnie zresztą jak Punkt Szczęścia (29°07’ Strzelca) oraz dyspozytor Księżyca Mars w Pannie. Oznaczało to, że załoga przesiadła się na pokład innego statku. A że Księżyc przebywa w znaku Marsa (Skorpionie) w granicach Merkurego (według term egipskich w Skorpionie od 11° do 19° są granice Merkurego), to przypuszczalnie zabrali z sobą księgi i papirusy i przedmioty z brązu (znak Skorpiona).

Palchus podaje również orientacyjny czas przybycia statku do portu, twierdząc, że nastąpi to za około tydzień, kiedy Księżyc przesunie się do znaku Wodnika, w którym przebywa Jowisz, a wraz z nim Punkt Szczęścia zawędruje do Ryb, którym także rządzi Jowisz.

Stało się tak jak przewidział astrolog. Statek przybył do Smyrny ósmego dnia, kiedy Księżyc był w Wodniku. Żeglarze opowiedzieli, że na morzu spotkała ich gwałtowna burza, a dziób statku uderzył w skałę. Na szczęście ich ładunek przeniesiono do innej łodzi.

Komentarz. Cała ta historia zwróciła mi uwagę jak bardzo dawniej ludzie byli związani z Kosmosem. Przecież nazwy dni tygodnia kojarzą się (w języku angielskim) z planetami. Ludzie wyczuwali związek dni tygodnia z planetami i cykl życia codziennego był związany z dniami tygodnia (religie dbają o zachowanie tego związku). Pracę na roli dostosowywało się do faz Księżyca. Rytm dnia dostosowywało się do Słońca. Człowiek współczesny gubi ten związek i przez to również gubi  wyczucie. Czy bez tego wyczucia można współcześnie prawidłowo wnioskować coś z analizy horoskopu?

Zaskoczyło mnie to, że rodzaj aspektu był chyba mało ważny – ważniejsze samo połączenie planet. Kwadratura Jowisza z Księżycem była „pozytywna” z powodu połączenia tych planet.

Pytanie. Czy ktoś wie jak godzinom przypisywano władztwo  planet? I dniom tygodnia? – bo nie dla wszystkich dni potrafię się domyślić. Nie potrafię znaleźć niczego w internecie na ten temat.

pytanie o losy statku (Palchus, V w n.e.)

  • Kita #26410 : Zaintrygowało mnie starożytne podejście do określania władztwa planet dla dni i godzin. Znalazłam informacje jak wyliczać te władztwa  i teraz na każdy dzień wypisuję sobie w nowo założonym kalendarzu władztwa godzin. Z ciekawości sprawdzam jakie planety władają czasem w którym  coś konkretnego  robię lub coś się dzieje.

    Wczoraj był zamach na premiera Słowacji. Jak wynika ze słów zamachowca nie zgadzał się on z polityką medialną rządu, nie zgadzał się ze zmianą personalną we władzach telewizyjnych. Z zamachem trafił na dzień Merkurego (środa) i godzinę Merkurego (godz. 15.15, godzina Merkurego była od 14.03 do 15.21).
    To taka ciekawostka - intencje zamachowca oraz jego bycie literatem (wydał kilka tomików wierszy i jedną powieść) - pasuje do Merkurego.
Wojciech Jóźwiak   2024-05-11 20:41:53   378.18470  
Wszystkie możliwe aspekty
Aspekt to jak wiadomo kąt równy (k/n)*360°. Można go utożsamić z samym ułamkiem k/n. Czyli np. koniunkcja to 1/1, opozycja 1/2, trygony są dwa: 1/3 i 2/3, a kwintyli cztery: 1/5. 2/5. 3/5 i 4/5. Jasne.
Jeśli byśmy wzięli dwie dowolne lub przypadkowe (losowe) liczby całkowite n i k, to możemy zrobić z nich aspekt. Oczywiście, problematyczne jest, czy aspekt np. 25/43 równy ok. 209°18’ miałby jakikolwiek astrologiczny sens. Sens jednak leży gdzie indziej. Jeśli bierzemy taki losowy aspekt, to niezwykle trudno jest nim trafić w koniunkcję. W otoczeniu (w pobliżu) koniunkcji takich (nawet dziwnych) aspektów jest dziwnie mało. Wokół koniunkcji z innymi aspektami jest (względnie) pusto. podobnie, chociaż nie tak ostro, to zjawisko występuje przy innych "dobrych" aspektach: wokół opozycji, trygonów, kwadratur. Od kilkunastu lat z nawrotami wracam do problemu, jak określić rozkład prawdopodobieństwa tych losowych aspektów, a właściwie losowych ułamków, czyli fachowo mówiąc, liczb wymiernych. Lub par liczb całkowitych (naturalnych). Kiedyś już i to kilka razy o tym pisałem w AA. Jeśli Cię to zainteresuje, może znaleźć wcześniejsze wpisy na ten temat.
Aha, nie napisałem, po co mi ten rozkład prawdopodobieństwa? -- Bo ten rozkład prawdop. ma "dołki" w pobliżu dobrych aspektów.  Szerokość tego dołka byłaby dobra miarą orbu. Mielibyśmy obiektywnie zdefiniowane orby! A nie jest teraz, że je się bierze na oko albo zgodnie z tradycją -- a to jest praktyka, z którą kazał zerwać już Kartezjusz 300 lat temu.
Dosłownie wczoraj znalazłem coś, co wydaje się ratunkiem.
Jakiś czas temu ściągnąłem na dysk konspekt wykładu dla studentów nieznanego mi bliżej dr hab. Andrzeja Odrzywołka z UJ, a wczoraj przeglądałem go jeszcze raz i zobaczyłem taką planszę:
Fajne, prawda?
Aż by się chciało ten ciąg pociągnąć dalej i zobaczyć, co w nim jest.
Napisałem krótki program, który to wylicza i niżej wklejam to, co wyszło z niego.
Od razu wyjaśniam, że co drugi ułamek wychodzi większy od 1, więc aspektem nie jest. Te, które są mniejsze od 1, czyli są aspektami, wydrukowane są na grubo.
Zamiast pisać n/k lub w pionie (co dla komputera jest trudne) pisałem n.k -- żeby było bardziej czytelnie.
"Vers" to jest wiersz dla kolejnej liczby całkowitej.
Wklejam do wersu nr 7 włącznie:

1.1 |
VERS: 2
1.2 | 2.1 |
VERS: 3
1.3 | 3.2 | 2.3 | 3.1 |
VERS: 4
1.4 | 4.3 | 3.5 | 5.2 | 2.5 | 5.3 | 3.4 | 4.1 |
VERS: 5
1.5 | 5.4 | 4.7 | 7.3 | 3.8 | 8.5 | 5.7 | 7.2 | 2.7 | 7.5 | 5.8 | 8.3 | 3.7 | 7.4 | 4.5 | 5.1 |
VERS: 6
1.6 | 6.5 | 5.9 | 9.4 | 4.11 | 11.7 | 7.10 | 10.3 | 3.11 | 11.8 | 8.13 | 13.5 | 5.12 | 12.7 | 7.9 | 9.2 | 2.9 | 9.7 | 7.12 | 12.5 | 5.13 | 13.8 | 8.11 | 11.3 | 3.10 | 10.7 | 7.11 | 11.4 | 4.9 | 9.5 | 5.6 | 6.1 |
VERS: 7
1.7 | 7.6 | 6.11 | 11.5 | 5.14 | 14.9 | 9.13 | 13.4 | 4.15 | 15.11 | 11.18 | 18.7 | 7.17 | 17.10 | 10.13 | 13.3 | 3.14 | 14.11 | 11.19 | 19.8 | 8.21 | 21.13 | 13.18 | 18.5 | 5.17 | 17.12 | 12.19 | 19.7 | 7.16 | 16.9 | 9.11 | 11.2 | 2.11 | 11.9 | 9.16 | 16.7 | 7.19 | 19.12 | 12.17 | 17.5 | 5.18 | 18.13 | 13.21 | 21.8 | 8.19 | 19.11 | 11.14 | 14.3 | 3.13 | 13.10 | 10.17 | 17.7 | 7.18 | 18.11 | 11.15 | 15.4 | 4.13 | 13.9 | 9.14 | 14.5 | 5.11 | 11.6 | 6.7 | 7.1 |

Fascynujące.
W kolejnych wersach tych liczb przybywa, jak potęga 2. Dla 4 jest 8, dla 5 -- 16, itd. wykładniczo.
W następnym podejściu pominę nie-aspekty, a aspekty przeliczę na kąty.
  • Wojciech Jóźwiak #26286 : Tu jest strona z info. i kontaktami do p. Odrzywołka: strona. Wygląda na Lwa.
Wojciech Jóźwiak   2024-05-11 21:31:50   378.18472  
Liczby Fibonacciego
Ciekawe są największe liczby, które występują w kolejnych wersach jako mianowniki tych ułamków. Są to kolejne liczby Fibonacciego. Czyli: 1+1=2, 1+2=3, 2+3=5, 3+5 = 8 itd.
Dalej kolejno idą liczby 13, 21, 34, 55, 89, 144...
144 jest w wierszu nr 11.
Co jeszcze ciekawsze, licznikami tych ułamków są poprzednie liczby Fibonacciego, czyli w wierszu nr 11:
55/144
89/144.
Liczby te jak powszechnie wiadomo aproksymują złoty podział, czyli 1.61803... lub jak kto woli, 0.61803... lub 0.38197...
55/144 to akurat 0.381944 czyli blisko trzeciego wariantu Złotego Podziału.
W przeliczaniu na kąt jest to: 137°30’ lub 17°30’ Lwa. 
Dziwnie podobnie do mojego uro. Plutona = 17°24′ Lwa.
Ale to miejsce na kole (i kilka podobnych) to nie jest aspekt czyli liczba czysta tylko przeciwnie: liczba maksymalnie zaszumiona. Maksymalnie "zaentropowana".

Wojciech Jóźwiak   2024-05-12 13:49:09   378.18474  
Wczoraj jeden mały sukces, dzisiaj drugi
Tamten algorytm do liczenia aspektów to był jeden mały sukces (wczoraj), a dzisiaj o godz. 13:26:37 miałem (i mam, present perfect, tak boleśnie nieznany w PL!) drugi mały sukces, na razie nie ogłaszam jaki, bo wszystko zależy od dalszego ciągu, który wymaga dalszej pracy.
BTW. Brak czasu present perfect w j. polskim powoduje mentalne odrywanie nas od przeszłości, tzn. złą komunikację między teraźniejszością a przeszłością, co powoduje, ze płynne wykorzystanie "teraz" zasobu jakim jest przeszłość, ta własna, osobista, jest dla użytkowników j. polskiego trudne. Brak present perfect nieustannie ćwiczy nas w postawie: "było, ni ma".
  • Wojciech Jóźwiak #26407 : Ten drugi mały sukces okazał się być bardzo mały. Stanowczo niewystarczający. Więcej o tym w następnej notce.
Notki forum (15) na tej stronie: [X]
Komentowanie wymaga zalogowania i/lub ważnego abonamentu.
Pisz komentarz  tytuł:
(-?-)
Twój adres email: Twój podpis:
Na podany adres przyślemy kod potwierdzający.