prowadzi Wojciech Jóźwiak • od 2004
 

Ciekawostki .17


Wojciech Jóźwiak   2011-10-11 09:13:19   17.515  
Aphetic place
W "głupiej" Wikipedii (ang.) znalazłem wyjaśnienie terminu "Aphetic place" ("miejsce afetyczne"), co zarazem wyjaśnia znajdywany w (starszych lub konserwatywnie nastawionych) książkach z astrologii termin "afeta" lub "apheta". Termin ten jest określeniem planety znajdującej się w pewnym szczególnym położeniu, czyli w owym "aphetic place", pozycji afetycznej.
Rzecze Wiki:


In astrology, an aphetic place is a place in the horoscope that is highly fortunate when the benefic planets, such as the Sun, Venus, Neptune and Jupiter, are placed therein. These areas are 5 degrees above the Ascendant to 25 degrees below it, 5 degrees below the Descendant to 25 degrees above it, and from 5 degrees before the ninth house cusp to the middle of the eleventh house.

When a benefic planet is placed within an aphetic place, it is referred to as Apheta, or Alpheta, and is said to have life giving qualities and expands the beneficial attributes of the planet.
When a planet that is placed in the aphetic place is afflicted by aspect, however, it is considered detrimental and is said to reduce vitality or endanger life. It is important, therefore, to proceed with caution whenever such a planetary configuration occurs.


Co się wykłada:

W astrologii, położenie afetyczne jest to położenie w horoskopie, które jest wysoce dobroczynne, gdy posadowione są w nim planety-benefiki takie jak Słonce, Wenus, Neptun lub Jowisz. Należy tu obszar od 5 stopni nad ascendentem do 25 stopni pod nim, od 5 stopni pod descendentem do 25 stopni nad nim i od 5 stopni przez szczytem dziewiątego domu aż do środka jedenastego domu.
Gdy planeta-benefik znajduje się w położeniu afetycznym, zwana jest afetą [rodzaj męski: ten afeta] lub alfetą, wtedy uważa się, że posiada życiodajne właściwości i jej dobroczynność jest wzmożona.
Jednak jeśli planeta będąca w położeniu afetycznym jest naruszona przez aspekt, to uważana jest za uszkodzoną i przypisuje się jej obniżanie żywotności i zagrażanie życiu. Jest zatem ważne, by zachować ostrożność, gdyby taka konfiguracja planet zachodziła.

Tyle autor notki w Wikipedii.
Co tu dla nas jest ważne:

* Jest to jeden z tajemniczych arabskiego pochodzenia terminów w astrologii medycznej. Teraz już mniej tajemniczy :)
* Pokrywa się w dużym stopniu z naszym pojeciem planety dominującej: miejsce afetyczne ("strefa afetyczna") rozciąga się wokół ascendentu, descendentu i medium coeli - ale z niejasnych powodów nie rozciągano jej na obszar wokół imum coeli. Różnica jest taka, że my przyjmujemy, że "strefy dominacji" przy ascendencie, descendencie i medium coeli są symetryczne względem osi, podczas gdy "strefa afetyczna" leży wcześniej (patrząc na pozorny dobowy kierunek ruchu planet względem horyzontu) niż osie - poprzedza osie. Strefę afetyczną wokół MC określono też jako dużo szerszą niż nasza strefa dominacji przy MC.
Być może warto pójść tym śladem i poszerzyć "naszą" strefę dominacji wokół MC?
* Prawdopodobnie była to jedna z poszlak, na podstawie których Gauquelin zaczął badać planety 'przyosiowe' jako szczególnie ważne. Różnica jest taka, że "strefy aktywności planet" ustalone przez Gauquelina leżały później (w kierunku dobowym planet) niż strefy afetyczne!
* Strefy dominacji zarówno nasze jak i Gauquelina dotyczą wszystkich planet, natomiast miejsce afetyczne tylko planet dobroczynnych - benefików.
* Pojęcie pozycji-strefy afetycznej jest sprzeczne (tak!) z typowo rozumianym systemem domów, ponieważ ta wysoce dobroczynna strefa obejmuje fragmenty domów uważanych za złoczynne: dwunastego i szóstego. Kolejny argument za tym, żeby domy wyrzucić do kosza. (Albo z kosza nie wyjmować!)

Autor cytowanej notki w Wikipedii uważa Neptuna za planetę dobroczynną. Co za zmiana przekonań! Kiedy ja uczyłem się astrologii, Neptun był uważany za malefik i do tej pory patrzę nań jako na planetę bardziej kłopotliwą niż dobroczynną.

Wszystko do dyskusji.

Wojciech Jóźwiak   2011-10-29 09:55:46   17.906  
Rewelecyjny horoskop Palikota!
Polecam horoskop Janusza Palikota - znalazłem tu: Mirosław Czylek - i dołączyłem do kolekcji. Astrologia PRAWDĘ MÓWI! Żeby nie psuć Ci przyjemności rozpoznawania J. Palikota w jego kosmogramie, na razie nic więcej nie powiem. :)
Wojciech Jóźwiak   2011-10-29 10:12:33   17.907  
Korwin-Mikke
I za jednym zamachem dodałem Janusza Korwin-Mikke'go - też miód dla astrologa.
Wojciech Jóźwiak   2011-10-29 10:50:40   17.908  
Jobs, Winehouse
Dodałem oboje niedawnych wielkich Nieboszczyków: Steve Jobs || Amy Winehouse .

Wrona   2011-10-29 15:46:58   17.909  
Horoskop J.Palikota
Bardzo intrygujący artykuł i chyba tylko wspólna dominanta Neptuna i Plutona w koniunkcji z Uranem mogła stworzyć tak orginalną osobę obok której nie sposób przejść obojętnie.
u#4   2011-11-02 18:53:21   17.928  
J Palikot
Bardzo ciekawy artykuł i wcale mnie nie zaskoczyła jego zawartość. Nie interesuje się polityka, o J. Palikocie słyszałam co nieco ale nie przykładałam wagi do tego. Ale wybory to wybory. Oglądnęłam wywiad w telewizji i debatę przedwyborcza właśnie ze względu na to , ze pojawił się Ruch Palikota.
Ucieszyłam się, ze jest, tak jakby był moim znajomym.  To mój rocznik, wiec wiele planet mamy podobnie położonych, ale jak się okazuje mój Neptun jest na Jego ascendencie, Słonce w koniunkcji z Jowiszem, a moj Saturn lezy prawie w takiej samej odleglosci od IC Saturn pana Janusza tylko, ze  w Rybach. W ogole osie MC , IC mamy podobnie położone. Astrologiczne pokrewieństwo :)  i wiele znajomo pobrzmiewa w cytowanych wypowiedziach.
Mamy Neptuny w koniunkcji, to pokoleniowe planety ale w okolicach ascendentów. Autor określa J. Palikota jako "dryfującego żeglarza ", ja powiedziałabym o sobie "Wedrowiec" w znaczeniu ksiegi I-Cing, heksagram 56

pozdrawiam
Wojciech Jóźwiak   2011-11-22 13:34:15   17.1046  
Symbolika czterech stron świata

Astrologowie w każdym horoskopie rysują ascendent, medium coeli, descendent i imum coeli. To są kierunki na niebie, ale zarazem kierunki na ziemi. Ascendent pokazuje na wschód, medium coeli na południe, descendent na zachód i imum coeli na północ. Te punkty mają swoją symbolikę: ascendent to „ja”, descendent to „ty” czyli związki z ludźmi, imum coeli mówi „skąd przychodzę”, jakie są moje korzenie, medium coeli mówi „dokąd idę” czyli jaka jest moja kariera. A jak jest z kierunkami na ziemi?

Indianie Prerii – Lakotowie, Czejenowie, Czarne Stopy i inni – czczą Cztery Kierunki, dla każdego mają opiekuńcze Zwierzęta Mocy i w swoich kręgach zaznaczają kierunki kolorowymi tasiemkami.

Wschód jest dla nich kierunkiem, z którego przybywa światło wschodzącego Słońca, symbolizuje więc początek, nowe siły, wyruszenie naprzód. Południe symbolizuje radość i figle. Zachód jest kierunkiem odchodzenia, przemijania i śmierci. Północ symbolizuje mądrość – mądrość duchów i przodków.

Inaczej widzą Cztery Kierunki wyznawcy tybetańskiej wadżrajany, Diamentowej Drogi. Wschód to, trochę podobnie jak u Indian, symbol początku i inicjacji – z tą różnicą, że ta inicjacja jest twarda i ostra, jak pobudka o świcie: zrywaj się, nie ma czasu na marudzenie, bądź gotów, bądź czujny – do dzieła!

Południe symbolizuje bogactwo, dobrobyt i służenie innym oparciem. To kierunek tych, którzy rozdają to, co mają w nadmiarze. Buddowie i lamowie oczywiście rozdają nauki o Oświeceniu! Dlatego ubierają się na żółto, kolor południa.

Zachód w Tybecie jest kierunkiem miłości i uwodzenia. Północ symbolizuje porządki i doprowadzanie do końca. Jest jeszcze środek, symbolizujący doskonałość i brak trosk, czyli nirwanę.

Symboliczne moce stron świata odkryli też dawni Celtowie – ale widzieli je jeszcze inaczej: według nich wschód jest kierunkiem bogactwa i materialnej potęgi. (Do dziś głównym skupiskiem bogactwa w Irlandii jest jej stolica Dublin, położona na wschodnim wybrzeżu.) Północ jest od walki i wojny – i do dziś miejscem konfliktów jest północna prowincja Ulster podzielona między Republikę Irlandii a Zjednoczone Królestwo.

Południe jest stroną muzyki, poezji i natchnienia, gdzie dawni poeci udawali się do wodospadów, by w ich szumie chwytać pojawiające się poematy. Zachód zaś był stroną mądrości i poszukiwań. Jeszcze był środek: gdzie rezydowała pewność siebie i władza. W środku wyspy leżała dawna stolica Irlandii, Tara.

Ciekawe, że irlandzki system jest najbardziej „astrologiczny”: wojenna północ to Mars, artystyczne południe to Wenus, bogaty wschód – Jowisz, a ciekawski zachód odpowiada Merkuremu. Królewski środek oczywiście odpowiada cechom Słońca.

(felieton, który napisałem dla "Gwiazdy Mówią")

u#103   2011-11-23 15:43:04   17.1061  
Mam pytanie.
Jak wyczytać kosmopolityzm w kosmogramie jako wewnętrzny pogląd jednostki?Własne teorie zatrzymam dla siebie,jednak chciałbym poznać opinię fachowca.
Wojciech Jóźwiak   2011-11-23 20:03:15   17.1063  
Kosmopolityzm > Revived
Hmm... Sam bym chciał wiedzieć, co to jest kosmopolityzm :) Nie-przywiązanie do miejsca w świecie, kraju, języka? Zamiłowanie do wędrowania, zmieniania miejsca, krajów? Ale taka inklinacja powinna być poparta umiejętnością łatwego kontaktowania się z ludźmi, zawierania i odnawiania znajomości, i właśnie jakoś mimo języka, jakimś poza-językowym zmysłem. Albo talent poligloty.
Jakie czynniki w tym sprzyjają: przede wszystkim silnie obsadzony descendent. Ale na pewno nie Księżycem (bo da nadmiar uczuć rodzinno-patriotycznych) ani Saturnem (bo zamknie na ludzi). Raczej warto mieć w okolicy descendentu Słońce, Merkurego, Jowisza. Może Wenus jeśli w powietrznym znaku.
Dalej: na pewno sprzyja obsada planet w MC. MC to ogólnie pojęta światowość, a co jest bardziej światowe niż bycie obywatelem swiata?
Sprzyjają planety w obszarze "Przyjaźń" - miedzy asc. a MC.
Z dominujących planet: Uran. Markury. Jowisz. Ze znaków: Wodnik, Stzrelec, Bliźnięta.

Kosmopolityzm ma jeszcze jedne aspekt, dlatego to pojęcie jest trochę chwiejne. Można za kosmopolitę uważać członka jednej z międzynarodowych elit - zawodowych lub innych. Takimi sa np. maklerzy giełdowi - przynajmniej mam takie wyobrażenie na podstawie opowiadan mojego szkolnego kolegi który takim został. Albo (raczej dawniej) takimi byli marynarze, zwłaszcza oficerowie żeglugi. dzisja są (chyba) astronomowie, bo wszyscy muszą jeździć na Hawaje albo do Chile, gdzie (jeszcze) widać niebo. Ale zamiłowanie i "zmysł" do należenia do elity to już całkiem inne wskaźniki w horoskopie.
u#103   2011-11-24 01:03:53   17.1069  
Dzięki Wojtek
Jak to w moim wypadku bywa,przekształcam różne pojęcia i nadaję im trochę inne,własne znaczenia.Dla mnie kosmopolityzm przybiera wymiar mentalno-egzystencjalny, po czym rozwijam i poszerzam zakres zagadnienia.Znaczy to,iż gdziekolwiek na świecie-czuję się jak u siebie i uzurpuję sobie do tego prawo,a później i tak stwierdzam,że świat to zbyt ubogo jak dla mnie.Dlatego wychodząc od  kosmopolityzmu dochodzę do pojmowania siebie jako Dziecka Wszechświata.
u#20   2012-01-09 17:05:02   17.1316  
Jak real przekłada się na astrologię
Jakiś czas temu tzn konkretnie w listopadzie 2011 zainicjowałam nowe przedsięwzięcie. Na serwerze zarejestrowałam swój profil jako początek nowej biznesowo/duchowej działalności. Dopiero dzisiaj wyrysowałam sobie kosmogram tego wydarzenia , ot tak miałam więcej czasu i ochoty na działania astrologiczne . Na serwerze widnieje dokładna data i godzina rejestracji. I co się okazało :) Osie początku tej działalności są dokładnie moimi osiami urodzeniowymi:) wszystkie cztery :)!!! I jak tu nie wierzyć w Kosmogram ? Astrologia działa :) No uśmiecham się i uśmiecham do monitora...
Bardzo ciekawe wręcz niewiarygodny jest horoskop porównawczy pomiędzy mną i mną w przedsięwzięciu:)
Pozdrawiam Klara
u#109   2012-01-09 19:51:28   17.1317  
Klaro,
kiedyś, w niecały kwadrans, zarejestrowałam się w kilku serwisach (umożliwiających tworzenie galerii swoich prac artystycznych). Wszystkie osie kosmogramu wyznaczonego na czas rejestracji w pierwszym z nich, znajdują się w aplikacyjnej koniunkcji do osi mojego kosmogramu (różnica 2 stopni). W chwili rejestracji w ostatnim, osie pokrywały się niemalże idealnie (różnica 8 minut).
u#4   2012-01-13 22:28:37   17.1373  
Alez ze mnie gapa
już od paru miesięcy patrze w niebo śledząc Jowisza, powtarzam w kolko, ze ten rok będzie dobry, dla mnie szczególnie :) a nie zauważyłam, ze "wielkie szczęście" wraz ze Słońcem wejdą w koniunkcje z moim urodzeniowym Słoneczkiem! Ot prezent na urodziny :), ależ tu optymizm płynie...

Jak człowiek szuka czegoś innego to patrzy i nie widzi tego co jest.

Pozdrawiam :)
Adwar   2012-01-13 22:31:37   17.1374  
Gosiana - Koniunkcja Słonce Jowisz Słonce
I mnie u mnie bardzo podobnie się stanie :-)
u#4   2012-01-14 16:23:07   17.1388  
15.05
bardzo fajna data urodzin... czas pokaże jak to się wszystko odbędzie, w każdym razie ja już od jakiegoś czasu chodzę nakręcona optymizmem pomimo niezbyt pomyślnej wiadomości jaka otrzymałam niedługo  po świętach...żeby mi się nie nudziło....

No to będziemy świętować :)

Pozdrawiam :)
Notki forum (15) na tej stronie: [X]
Komentowanie wymaga zalogowania i/lub ważnego abonamentu.
Pisz komentarz  tytuł:
(-?-)
Twój adres email: Twój podpis:
Na podany adres przyślemy kod potwierdzający.