prowadzi Wojciech Jóźwiak • od 2004
 

2025-03-31. Wojciech Jóźwiak. Cykl: Blog poniedziałkowy

Trzynasta harmoniczna | Czytaj w dziale Pracownia
☚ Saturn, Neptun i Rosja | Szósta harmonika ☛

Trzynasta harmoniczna

O trzynastokrotnych aspektach i 13-krotnym pierścieniu Urana, Neptuna i Plutona, który trwa teraz, w pierwszych miesiącach 2025 roku. Czy ten układ planet tłumaczy turbulencje budzone przez amerykańskiego prezydenta?

Co to jest? – Najogólniej: wszelkie sposoby pozwalające widzieć wszystko to w kosmogramie, co powtarza się co 1/13 horoskopowego koła. Czyli właściwiej: co 1/13 ekliptyki.

Gdy planety są odległe o 1/13, 2/13 itd., to tworzą trzynastokrotne aspekty, tredecyle. Ciekawe, że są one teraz na niebie i tredecylowy (13-krotny) pierścień tworzą trzy najdalsze planety – Neptun, Uran i Pluton, czyli te ostateczne sterowniki tego, co dzieje się w naszym podniebiu. Trzynasta harmoniczna jest wciąż mało rozpracowana, ale można spodziewać się, że powyższy układ planet coś w naszym świecie porusza i zmienia, a może nawet nim wstrząsa.

1/13 z 360 stopni to kąt równy 27,692° = 27°42’. Jego wielokrotności są równe:
razy 2: 55.385° = 55°23’ (w zodiaku równe 25°23’ Byka, gdzie teraz jest Uran)
razy 4: 110.769° = 110°46’

Zobaczmy, jakie dzisiaj kąty tworzą między sobą planety:


Księżyc Merkury Wenus Mars Jowisz Saturn Uran Neptun Pluton
Słońce 27°15’ 11°48’ 13°05’ 102°29’ 64°58’ 16°30’ 43°49’ 10°51’ 67°13’
Księżyc 39°03’ 40°20’ 75°14’ 37°43’ 43°45’ 16°34’ 38°06’ 94°29’
Merkury 1°17’ 114°17’ 76°46’ 4°42’ 55°37’ 0°57’ 55°26’
Wenus 115°34’ 78°03’ 3°25’ 56°54’ 2°14’ 54°08’
Mars 37°31’ 118°59’ 58°40’ 113°20’ 169°42’
Jowisz 81°28’ 21°09’ 75°49’ 132°12’
Saturn 60°19’ 5°39’ 50°43’
Uran 54°40’ 111°03’
Neptun 56°22’

Tredecyl od Księżyca do Słońca to chwilówka, zniknie za parę godzin. Za to w tabeli widać, że Uran, Neptun i Pluton są odległe od siebie o kąty zbliżone do wyliczonych 2/13 lub 4/13, a ponieważ Merkury i Wenus są w koniunkcji z Neptunem, to ów 13-krotny pierścień obejmuje aż 5 planet. Szóstym obiektem w tej strukturze jest Zero Barana, czyli punkt kardynalny ekliptyki będący źródłem żywiołu Ognia.

Merkury i Wenus przychodzą i odchodzą, ich pozycje są dość krótkotrwałe. Układ złożony z trzech najdalszych planet jest bardziej stabilny. Istniał już, chociaż był słabszy, w dniu inauguracji prezydentury D. Trumpa. Później się zaciskał, uściślał. Ale już 6 lub 7 kwietnia rozsypie się. Co z tego wyniknie? Zobaczymy.

Zauważmy, że Uran, będący w końcówce znaku Byka, zarazem przebywa w urodzeniowym Medium Coeli amerykańskiego prezydenta, który okazał się wielkim zakłócicielem świata. Uran idący przez MC przejawia się u danej osoby jako nadaktywność, niekiedy i u niektórych sięgająca manii. Ponieważ prezydent jest uranikiem, to by to dobrze tłumaczyło dotychczasową trumpiadę. Zarazem Uran około 24-25° Byka jest nie tylko osobistą (urodzeniową) przygodą D. Trumpa, ale też częścią 13-krotnego pierścienia, który ma wszelkie cechy world-transit’u według Tarnasa i Grofa. Czyżby tu rezydowały astralne ziarna obecnych niepokojów w świecie?

Kosmogram 2025-03-31 11:17. Brązowe linie oznaczają aspekty 13-krotne, tredecyle:

13H

Podobny kosmogram na 2025-01-20 12:02, prezydenckie zaprzysiężenie D. Trumpa:

13H

Wojciech Jóźwiak
2025-03-31

☚ Saturn, Neptun i Rosja | Szósta harmonika ☛

Komentarze, dyskusja

Wojciech Jóźwiak   2025-04-01 21:35:31   860.20358  
13H
Temat trzynastej harmonicznej zaczął się od tego, że zacząłem się martwić tym, co się dzieje u Donalda Trumpa podczas niedawnej (minony okres miesiąca) u niego podwójnej kwadratury od Saturna do obu świateł. Kwadratury w sensie tranzytu. Raczej ten tranzyt powinien go wyciszyć lub uciszyć, lub wygasić jeśli nie zgasić. Jednak nie, przeciwnie, jego nadaktywność, właściwie mania, trwa. Taki przejaw wprawdzie zgadza się, ale z innym jego tranzytem: z przejściem Urana przez uro. MC. Tę prawidłowość należałoby sprawdzić u nas. Czy Uran w MC u Ciebie też przejawiał się jako mania i furia? (U mnie, tak.) Ale to zauważenie pociągnęło inną wątpliwość: przecież to był i jest tylko indywidualny tranzyt jednej osoby, wcale nie world transit, więc dlaczego do tego stopnia wstrząsnął światem? To, że ta tranzytowana osoba była/jest szefem naczelnego państwa świata, jest przypadkowe i poza-astrologiczne, potrzebny więc jest czynnik bardziej obiektywny. Szukajmy go! Czy może wystarcza do wyjaśnienia koniunkcja Saturn Neptun? Ale czyżby ona sprawiała, że możliwym może być cokolwiek? To niby-rozwiązanie nie wystarczy. Trzeba szukać jeszcze innego czynnika. Tak stopniowo natrafiłem na 13 harmoniczną. Nie ma jej u Trumpa ani w natalu ani w obecnych tranzytach. Za to jest w bieżącym układzie planet i należy do niej Uran, który bodźcuje Trumpa do jego ekscesów. Oraz do 13-krotnego pierścienia należ Neptun i Pluton. Te trzy "ultymalne" planety – przekonują. Tzn. to może być to! Ta hipoteza pociąga kilka kolejnych wniosków, o których pewnie napiszę osobno. Co wiemy o 13-tej harmonice? W zasadzie tyle, co napisał o niej Hamblin. Za reprezentanta uznał Hermana Hesse i przypisał klucz znaczeniowy: pytanie i szukanie, "kim jestem"? Za tym "kim jestem?" stoi poczucie gnostyckiej grozy: ten świat jest obcy! A ja jestem tu obcy, totalnie niedostosowany i nieprzystający do tego świata. Czyżby w osobie i w szaleństwie Donalda Trumpa wyraziło się fundamentalne dla znacznej części Amerykanów (lub w ogóle ludzi Zachodu) poczucie niedostosowania, nieprzystosowania i obcości wobec istniejącego świata? To, że po drodze do odpowiedzi jest badanie 13-tej harmonicznej, nie ułatwia rozpoznania. Ciąg dalszy będzie :) 
  • Wojciech Jóźwiak #40030 :
    Trzynasta harmoniczna jest kłopotliwa (problematyczna) przez to, że pojawia się "jak diabeł z pudełka", czyli jako odkrycie ad hoc. Na zasadzie: nie potrafię czegoś (ważnego) wyjaśnić, to szukam i próbuję kolejnych kombinacji z nadzieją, że któraś kolejna wreszcie "zaskoczy". Ponieważ astrologia zna multum takich sztuczek, to w końcu wyjaśnienie sie znajduje i astrolog cieszy się i chwali sukcesem: *A, bo to tranzyt Prozerpiny! *Bo zbiegły się cykle Węzlów i Lilith! *Bo dyrekcja... Bo Pars Fortunae...
    Faktycznie, wcześniej, do tej pory, nie badałem ani nie brałem pod uwagę aspektów 13-krotnych ani innych dalszych harmonik w astrohistorii. Obecny, początek 2025 roku, 13-tokrotny pierścień poruszający natal prez. USA, jest pierwszym takim przypadkiem i 13H właściwie pozostaje wielka niewiadomą, prócz spostrzeżeń Hamblina.
    Więc pytanie: czy 13H jako wyjaśnienie tej koszmarnej aberracji która wydarzyła się w minionych miesiącach (ekscesy polityki Trumpa) jest "poważnym" wyjaśnieniem, czy królikiem z kapelusza?
    Sposobem na to może być program (algorytm) do szybkiego znajdowania harmonik w kosmogramach. Właściwie coś "bardziej": program do harmonicznej analizy kosmogramów czyli wyliczania i przedstawiania ich widma. Tym chcę się zająć: jakoś od przyszłego tygodnia.
  • KrzyżPołudnia #40033 : Tak, widmo ulatwi analize kosmogramow! Ja uzywam canvasu "na piechote", mam pierscien 13H w natalu, bede go badac. 
  • Wrona #40034 : ja wciąż poszukuję kim jestem a mam w 13H zaledwie luźną koniunkcję Księżyca z Saturnem i jeszcze znalazłam dzisiaj zdjęcie które przedstawia mój aspekt Wenus w koniunkcji z Marsem nad którym się głowiłam....ale coś blokuje bo nie mogę go w AA wkleić.....
  • Dziwna #40035 : Ja mam w 13h taki wielki trygon Słońce-Saturn-Uran. 
    Myśl "kim jestem" raczej mnie nie prześladuje, za to stanowczo od dzieciństwa mam wrażenie, że się urodziłam na niewłaściwej planecie. 
    I że to, że mam akurat tych a nie innych rodziców, żyję w tym a nie innym mieście, i w tym właśnie czasie to jest jakoś "randomowe" i że chyba źle wybrałam. Tę myśl miałam już w wieku pięciu lat i zadręczałam matkę pytaniem "dlaczego ja to jestem ja?". Matka się złościła a ja nie umiałam rozwinąć, o co mi chodzi - a o to mi właśnie chodziło. Dlaczego tu, teraz, z nimi? Dlaczego w tym ciele, a nie w jakimś innym?
    I do tej pory się na tej myśli łapię. Zwłaszcza jak się rano budzę, ale nie tylko. 
    To poczucie bycia "gościem na obcej planecie" czy też "kosmitą przebranym za kobietę" jest jednym z głównych rysów mojego charakteru ale żaden "wróż" mi o tym nie powiedział, bo też z mojego "normalnego" horoskopu to w ogóle nie wynika.  
  • Wrona #40036 : Ja mam też wielki trygon Saturn-Księżyc z Pluton-Uran i Mars.....ja lądowałam za karę na klatce schodowej za słowa, że napewno mama wzięła mnie z domu dziecka :)) deficyt miłości....
  • Elisza #40041 : U mnie w 13H tylko aspekty napięciowe i kwintyl Slonce-Uran, septyl Słońce- Jowisz; koniunkcji brak.  

    Wrażenie, że tu nie pasuję też mi towarzyszy od dzieciństwa. Ponoć  w wieku niespełna 4 lat mówiłam przerażonej mamie, że chcę umrzeć bo "tam było/będzie lepiej". Do tej pory myśli o śmierci raczej produkują pytania(czy i co będzie po drugiej stronie), niż lęk. W tym ciele czuję się b.dobrze, a mimo to i tak duch czuje się ograniczany. Może to poczucie niedopasowania do tego świata, które nam towarzyszy pchnęło nas do astrologii i innych podobnych praktyk?

    Nie wiem jak rozumieć 13H w swoim natalu… (nijak? 7i 5H są znaczące)

  • Elisza #40043 : @Krzyżu, masz na myśli badanie u siebie pierścienia Jowisz/Pluton/Księżyc? Ciekawa jestem jak on się przejawia u Ciebie...
  • Wojciech Jóźwiak #40051 : @Elisza i inni: Zalecam ostrożność z 13-tą harmoniczną. Aspektów 13-go rzędu właściwie nie masz. (Mówię o natalu Eliszy.) Tzn. są na granicy zasięgu. Kiedy narysujesz kosmogram 13H, to owszem widac w nim "opozycje" i "kwadratury", czyli faktycznie aspekty rzędów 26 i 52. "Kwintyl" w 13H faktycznie ma rząd 5*13 = 65. "Septyl": 7*13=91. Jest to daleko za "granicą Hamblina", którą on przyjął równą 32. (Okres 91-szej harmoniki jest równy 3.95 więc mniej niż typowy orb koniunkcji.)
  • Wojciech Jóźwiak #40052 : @Krzyż Południa: U Ciebie potwierdzam aspekty 13-krot. w pierścieniu Jowisz Księżyc Pluton, oraz Uran-Mars. Czyli tredecyle faktycznie są.
  • Elisza #40057 : @WJ, dziękuję i w sumie znaczenie 13H wg Hamblina do mnie nie pasuje. (5 i7H - tak) 
  • Wojciech Jóźwiak #40059 : Chcę się lepiej-dokładniej wczytać z argumentację Hamblina. Jak dotąd on jest jedynym źródłem, prócz naszych własnych przypuszczeń.
  • KrzyżPołudnia #40063 : @Dziwna masz scisly aspekt 29H Slonce-Ksiezyc, a ze wzgledu na ich umiejscowienie w Twoim natalu to moze byc wazne. 29H to duma ze swojej unikalnosci, co ja tez interpretuje jako swiadomosc swej wyjatkowosci. 
    Ten watek jest otwarty "z ulicy" to wole sie nie rozpisywac za bardzo :)
  • KrzyżPołudnia #40064 : @Mieta wazne miejsca w Twoim natalu tez sa polaczone scislymi 29H, wiec to moze jakas wskazowka. 
  • Dziwna #40065 : Ja 13H na pewno mam zaznaczoną, podobnie jak Krzyż i wydaje mi się, że "czuję" ten aspekt. Jednak mam poważne wątpliwości, czy akurat "obcość wobec świata" stanowi podglebie działań Trumpa i jego ekipy. Zwłaszcza przy braku tej harmoniki w jego natalu.
  • Wojciech Jóźwiak #40068 : @Dziwna: Tak, potwierdzam. Masz symetryczny pierścień-trójkąt w składzie Słońce Uran Saturn, a słabsze aspekty 13-krot. angażują wszystkie pozostałe planety. Będziemy badać.
  • Wrona #40072 : Trump ma bogaty wybór harmonik a Putin w 13H ma scisłe Słońce z Wenus i Księżyc z Neptunem....i jak to rozgryźć......
  • Wrona #40073 : Putin zwłaszcza z daty z 1950 ma bogate 19H-empatia,wybaczenie, intymny kontakt z naturą....
  • Dziwna #40076 : No tak. Trochę to się kupy nie trzyma, mówiąc kolokwialnie.
  • Wrona #40078 : nie chcę pacyfikować kogokolwiek pracy i idei ale jak tu krzyknąć Eureka ....niech mnie ktoś przekona ....
  • KrzyżPołudnia #40082 : W obecnym układzie planet rzuca mi się w oczy kilka rzeczy. Idąc od ogółu do szczegółu: pierwsza, to ze w ogóle ważne są najdalsze, najwolniejsze planety, bo w ciagu kilku miesięcy każda z nich zmienia znak (patrząc na ostatnie zmiany znaku przez Plutona: w 2007 tylko Pluton zmieniał znak, w 1995 Pluton i Uran, w 1983 Pluton i Neptun). Druga to że Pluton, Neptun i Uran tworzą pierścień. I ten pierścień jest w 13H. 
    Mi się wplyw dalekich planet kojarzy z czyms glebokim. Jak wybuch podwodnego wulkanu, na powierzchni nie widac od razu co sie dzieje, ale efekty beda i to potezne i daleko. Wiec tu mamy 3 wulkany i ich fale wpadly w rezonans. 
  • Wojciech Jóźwiak #40095 : @Krzyż Południa: Przypowieść o trzech wulkanach podoba mi się :) Również u Tarnasa jest podobne myślenie.
  • KrzyżPołudnia #40103 : Ciesze sie :) Taka mi intuicja przyszla.
  • Teta #41209 : u mnie 13H  : Słońce Wenus Neptun.
    Jak nic pasuje mi tutaj poszukiwanie samej siebie ! Od dziecka mi to zdanie towarzyszy - Kim jestem :) 
  • Teta #41212 : włączyłam 13 aspekt w Canvas i wyszedł ten górny kosmogram - i zgoda.
    Zastanawiam się tylko jak działa ten przycisk Harmonika 13 w Canvas to jak działa:
  • Teta #41213 : bo wtedy wychodzi coś takiego jak poniżej - jak to czytać ?
  • Teta #41214 : czy to trzeba wybrać tak
  • Teta #41215 : i wychodzi tak:
  • Wojciech Jóźwiak #41216 : @Teta: Tak! Dokładnie tak.
  • Teta #41217 : super, to już dla mnie jasność. Dziękuję.
Notki forum (1) na tej stronie: [X]
  • Wojciech Jóźwiak 13H 2025-04-01 21:35:31
Komentowanie wymaga zalogowania i/lub ważnego abonamentu.
Pisz komentarz  tytuł:
(-?-)
Twój adres email: Twój podpis:
Na podany adres przyślemy kod potwierdzający.
Czy chcesz dostawać powiadomienia o nowych odcinkach bloga poniedziałkowego?
Podaj swój adres email:
Na ten adres wyślemy potwierdzenie.