Pożar w Trump Tower

Z: www.independent.co.uk/news/world/americas/trump-tower-fire...
Przypomnę: w tekście „Kwiecień 2018: próba przed 2020” (z 20 marca) zalecałem obserwować, co będzie działo się podczas parady Marsa przez znak Koziorożca w kwietniu b.r., szczególnie w okresie, kiedy Mars znajdzie się w szparze pomiędzy Saturnem a Plutonem, ponieważ ów układ planet przybliża ściślejszą koniunkcję Saturna i Plutona, która mieć będzie miejsce w latach 2019 i ostatecznie w 2020.
Gdy to piszę, 8 kwietnia, Mars dopiero ledwie minął na niebie Saturna, a już zdążyła wydarzyć się długa seria znaczących wydarzeń:
- 4 marca: otruto (wprawdzie nie na śmierć) Sergieja Skripala tzw. nowiczokiem, od czego później poszła seria dyplomatycznych retorsji i kontr-retorsji między W. Brytanią z sojusznikami a Rosją
- 8 marca: Trump nałożył cła na stal i inne z Chin
- 11 marca: Xi Jinping w myśl nowej konstytucji Chin uzyskał bezterminową prezydenturę
- 12 marca: PiS przystąpiło do zaostrzania ustawy przeciw aborcji
- 17 marca: została nagłośniona afera Cambridge Analitica, czyli wykorzystywanie psychometrii i danych z Facebooka („big data”) do sterowania wyborem Trumpa na prezydenta, od czego kryzys w Facebooku
- 18 marca: Putin wygrał wybory i zapewnił sobie dożywotnią (w zamiarze) prezydenturę
- 18 marca: autonomiczny samochód pierwszy raz zabił człowieka
- 19 marca: zmarł „Sudan”, ostatni samiec nosorożca północnego
- 23 marca: zamach islamisty w Carcassonne i Trèbes (Fr.), zginął bohaterski porucznik Arnaud Beltrame
- 25 marca: jemeńscy pro-irańscy partyzanci wystrzelili na Rijad rakiety, tam zniszczone antyrakietami
- 26 marca: pożar w Kemerowie na Syberii, kilkadziesiąt zabitych, przeważnie dzieci
- 30 marca: zaczęła się „wojna płotowa” Gazyjczyków z Izraelem, kilkadziesiąt zabitych
- 31 marca: ustawa o ograniczeniu języka rosyjskiego na Łotwie i demonstracje łotewskich Rosjan
- 7 kwietnia: pożar w Trump Tower – o nim dalej.
Pożar w Trump Tower jako realne wydarzenie jest błahy: ugaszono go wkrótce, nie rozszerzył się poza jedno piętro, zginął jeden człowiek. Za to niesie duże znaczenie symboliczne, gdyż jawi się jako uderzający przekaz z kanału świata – jeśli użyć terminu Arnolda Mindella.
Trump Tower, 200-metrowej wysokości budynek w centrum Nowego Yorku, nazwany jest nazwiskiem Donalda Trumpa, jest własnością prezydenta i został jego staraniem zaprojektowany i zbudowany, jest więc „oczkiem w głowie” i wizytówką prezydenta, a przy tym sztandarem jego kariery jako dewelopera. Równie ważne jest to, że w penthouzie na szczycie wieżowce mieszczą się apartamenty Trumpa: jest to więc jego nowojorska siedziba i jego rodzinny dom, ze wszystkimi łączącymi się z tym znaczeniami.
To wydarzenie trzeba interpretować tak, jak interpretuje się sny: czyli na zasadzie, że każdy szczegół może być znaczący, jak również może być zrobiona na nim amplifikacja, czyli rozbudowanie poprzez dołączenie dodatkowych skojarzeń.
Już samą nazwę budynku czytamy jako „trump – Tower”, czyli atutowa karta (po ang. trump) tarota o nazwie „Tower” czyli XVI-Wieża. Karta ta przedstawia płonącą wieżę (zgadza się!) z której wypadają ginąc ludzie (z TT wprawdzie nie wypadano, ale jeden mężczyzna zmarł od zaczadzenia), a jej wróżebnym znaczeniem jest upadek – upadek czegoś, co wydawało się równie solidne i niewzruszone jak tamta obronna wieża o grubych murach. – Upadek jakiejś dotychczas trwałej i niewzruszonej instytucji. Na karcie nr XVI tytułowa wieża niedwuznacznie jest przedstawiona jako siedziba władzy – więc karta ta i jej realny odpowiednik, pożar w TT, zapowiada upadek władzy.
W snach, gdy śni się dom, szczególnie gdy to jest „mój dom”, z dobrą pewnością oznacza on „moją” (śniącego) osobę. Tutaj jest to zła wróżba dla prezydenta. Z drugiej strony, do „domu” typowo porównywany jest też własny kraj, przez co ten zły omen (pożar) odnosi się do Stanów Zjednoczonych jako całości.
Sceny pożaru Trump Tower, chociaż same w sobie raczej błahe, natychmiast przywołują obrazy palenia się i zawalania bliźniaczych wież World Trade Center 11 września 2001 r., katastrofę, która rozpoczęła wplątywanie się Stanów Zjednoczonych w wojny na Bliskim Wschodzie. Skoro więc widzimy ogień, pożar i dom rodzinny jako USA, to otwiera się zapowiedź kolejnego uwikłania się Stanów Zjednoczonych w przykrą dla tego państwa wojnę w regionie wokół Izraela. To jedna ewentualność. Innym wariantem jest odejście Trumpa z urzędu prezydenta. Niewykluczone jest i jedno i drugie. Lub drugie (impeachment, zdjęcie z urzędu) skutkiem pierwszego: jakiejś niefortunnej i niepopularnej akcji wojennej.
Pożar miał miejsce, gdy Mars odsunął się już prawie o 3 stopnie od Saturna, ale w szparę pomiędzy nimi wskoczył Księżyc. Saturn, Księżyc i Mars znajdowały się w opozycji do Merkurego w urodzeniowym kosmogramie Trumpa. To, że zaatakowały i wskazały właśnie urodzeniowego Merkurego (a nie inną planetę), też jest znaczące, gdyż Merkury jest planetą od informacji i wiadomości, a jako grecki bóg działał jako herold przynoszący rozporządzenia Zeusa, więc rozumienie pożaru w TT jako przekazu z kanału świata jest tym bardziej uzasadnione.

Wojciech Jóźwiak
2018-04-08
☚ Kwiecień 2018: próba przed 2020 | Przeszedł Mars po Saturnie i Plutonie ☛
