Czy jesteś enneagramową Siódemką?
Siódemkami są ci z nas, którzy już jako dzieci znaleźli znakomity sposób na stresy i niepowodzenia: nie pamiętać tego, co było złe! Nie skupiać się na bólach ani żalach, zapominać o nich – za to iść do przodu, bo zawsze są jakieś ciekawe warianty i nowe możliwości. Siódemki mają zakodowane, że tego, kto się szybko rusza, przykrości nie dogonią. Dlatego pędzą życie intensywne, na wysokich obrotach, pełne urozmaiceń i nowości.
Są stale w drodze, w przelocie, pomiędzy jednym planem lub przedsięwzięciem, a następnym. Opowiadają np. o fascynującym filmie, na którym były, ale zaraz wspomną, że czeka je wspaniała wycieczka. Dla Siódemek nie ma zwykłego, codziennego życia. Wszystko, co robią, musi być nadzwyczajne i niecodzienne, bo inaczej nie jest warte tego... żeby wstać z tapczanu. Takie nastawienie do świata i własnej życiowej drogi jest jednocześnie ich siłą i słabością. Siłą, ponieważ, kiedy jakieś zadanie je zafascynuje, gotowe są rzucić nań wszystkie siły, i wtedy są najpracowitszymi i najbardziej oddanymi pracownikami. Ale jeśli tylko padnie cień rozczarowania, niewiary w to, co robią – wtedy łatwo porzucają zajęcia, zapominają o swoim zaangażowaniu i idą dalej... Szukać nowych podniet. I całe już są w przyszłości, na nowej drodze. Zdarza się, że wtedy zapomną powiadomić szefa, że skończyły i od jutra nie przyjdą do pracy.
Podobnie bywa ze związkami Siódemek: wielka miłość znienacka przechodzi w przekonanie, że „to nie było to” i za chwilę Siódemka swoje serce (jak na tacy) oddaje komuś innemu, a do porzuconego kochanka/kochanki napisze „no to cześć” sms-em, albo i tego nie. Przy tym Siódemki są mistrzami w samo-usprawiedliwianiu siebie, że „nic się nie stało”, „to nie ja jestem winny/winna”, „tak już musiało być” i podobnie. Jest w tym jakaś dziecięca nieodpowiedzialność.
Siódemki „żyją chwilą”: smakują wrażenia, doświadczenia i przeżycia. Tych emocji nigdy nie jest im za mało i szczęście rozumieją właśnie jako kolekcjonowanie przyjemnych wrażeń. Dlatego ten typ enneagramu nazywany jest Epikurejczykiem, na pamiątkę starożytnego filozofa, który radził cieszyć się życiem i korzystać z jego uroków, „chwytać dzisiejszy dzień”, po łacinie carpe diem. Inna nazwa tego typu, to Entuzjasta – od ich niekłamanego entuzjazmu i fascynacji wciąż nowymi „zabawkami”.
Siódemki próbują mnóstwa rzeczy, zajęć, doświadczeń – ale właśnie próbują, tylko po to, żeby sprawdzić, jak to jest, „jak się człowiek z tym czuje”, kiedy np. nurkuje z aparatem, wspina się na skalną ścianę, skacze ze spadochronem, gra na bębnie, je smażonego rekina... albo medytuje razem z mnichami w klasztorze czy buddyjskim czy katolickim. Wiara nie jest ważna – ważne jest „to przeżycie”!
Nie można powiedzieć, że Siódemki się nie boją – nie, one boją się. Ale to lubią! Ponieważ potrafią strach przetworzyć w „kręcące” doświadczenie dreszczyku emocji. Lubią ten dreszczyk i szukają go. Lubią, jak im „skacze adrenalina”.
Siódemki bardzo też lubią... samych siebie. Są zakochane w sobie, jak mitologiczny Narcyz, który zakochał się w swoim odbiciu. Są też najbardziej narcystycznym spośród typów enneagramu.
W Siódemkach jest coś wiecznie młodzieńczego, czasem wręcz dziecinnego i niedojrzałego. Jeśli sam nie jesteś Siódemką, może cię to wzruszać lub bawić, ale częściej złości. Jest bajka o Piotrusiu Panu, chłopcu, który postanowił nigdy nie dorosnąć, zawsze zostać dzieckiem. Każda Siódemka ma coś z Piotrusia Pana.
Wojciech Jóźwiak
2017-08-14
☚ Czy jesteś enneagramową Szóstką? | Czy jesteś enneagramową Ósemką? ☛