Astrologia na tle enneagramu
Astrologia jako należąca do typów enneagramu 5-Obserwator lub 6-Adwokat Diabła.
Enneagramiści powiedzą: wszystko należy do któregoś typu enneagramu. Każdy byt ma swój typ enneagramu; nie tylko człowiek. W taki razie zapytajmy: do którego typu enneagramu należy astrologia?
Pierwsze skojarzenie jest: do typu Piątka-Obserwator. Dlaczego? – Bo astrologia jest zajęciem wybitnie mózgowym, głowowym. Bazuje na obliczeniach i na modelach ludzi i wydarzeń, które bada. Ma rozbudowaną teorię – niezależnie od tego, jak ta teoria jest oceniana przez naukę uniwersytecką. Ma też dystans do swojego przedmiotu: podobnie jak medyk, który przecież nie dzieli cierpienia z pacjentem.
Ale jest drugie skojarzenie: Astrologia to Szóstka-Adwokat Diabła. Kim jest Szóstka? Szóstka uporczywie napomina: pamiętaj o ciemnych stronach. O fałszach, oszustwach, zagrożeniach. Idziesz naprzód? OK! Ale uważaj, co i kogo masz za plecami. Uogólniasz? OK! Ale jednak patrz na szczegóły. Przypominam – ja, 6! – że konkretni ludzie bywają (często!) złośliwi, głupi, lekkomyślni i wcale nie muszą ci sprzyjać. I podczas gdy Piątka-Obserwator ma skłonność postrzegać ogólne idee, tendencje, typy lub prawidłowości, to Szóstka – w końcu obrońca „diabła”, więc tego, co przeszkadza i psuje widoki – skupia uwagę na konkretach, na konkretnych ludziach i na sytuacjach tu-i-teraz. Jak to się ma do astrologii? Wielu jej praktyków uważa, że jej zadaniem jest pokazywać (z horoskopu) to, co klient gotów jest zapominać, idąc ślepo naprzód pchany swoimi nawykami, opiniami itd. Szóstka-Adwokat Diabła jest wiecznym rewizjonistą, a gdy zostaje astrologiem, to uparcie wywraca dobre ale i naiwne samopoczucie innych.
Wymieniłem (bo pierwsze przyszły mi na myśl) dwa enneagramowe typy z „żywiołu” Lęku. Pozostał trzeci typ lękowy: Siódemka-Epikurejczyk. Bywają astrologowie-epikurejczycy, ale sama astrologia do tego typu nie należy. Chociaż może być uprawiana w siódemkowym epikurejskim stylu i wtedy głosi: wszystko, co ci pasuje (z astrologii) w danej (tej) chwili, jest dobre! Bo w ogóle dobre jest to, co ci poprawia samopoczucie.
Ale czy tak można? Wg mnie: nie. Ale ja nie jestem 7-Epikurejczykiem.
Wojciech Jóźwiak
2025-06-30
☚ Krótkie podsum półrocza | Trudne (dla astrologii) miejsca na Ziemi ☛
Podaj swój adres email:
Na ten adres wyślemy potwierdzenie.
— —