Astrologia a mierzenie osobowości
Chciałoby się astrologię postawić na twardym gruncie psychologicznych typów osobowości, które byłyby od astrologii niezależne. Ale z tym są kłopoty, o których dalej.
W astrologii mamy różne i liczne typy osobowości. Jedne bardziej, inne mniej wyraziste. Jednym z pierwszych, którego uczą się uczący się astrologii i uczą się rozpoznawać w terenie, jest typ znaku Lwa. Na widok kogoś, kto ma pewien nadmiar skupiania uwagi na sobie, nadmiar występowania przed szereg i wyróżniania się z tłumu, ma także śmiały głos i ekspresywną prezencję – „młody” astrolog powie: o, ta osoba, to na pewno jest Lew! Tymczasem nie jest tak prosto. Podobnie potrafią zachowywać się Barany lub Strzelce, tzn. osoby mające coś ważnego w natalu w tych ognistych znakach. Ale również wybitny Jowisz tak się przejawia, lub nawet taki czynnik, jak Saturn w Medium Coeli. Niektóre punkty harmoniczne (gdy silnie obsadzone) dają podobne efekty, i są wśród nich takie miejsca w zodiaku, „których byś się nie domyślił”, na przykład 12° Ryb, punkt pięciokrotny ziemny w Rybach. Punkt ten daje kompleks „gry o wyższą stawkę”, a w ramach tego daje efekt windowania swojej osoby często powyżej jej sił, talentów lub atrakcyjności. Ten „pęd na szkło” lub nadmiar autopromocji może być łatwo pomylony z ekspresją Lwa! Przykłady wśród wielkich Polaków i innych: Jacek Kuroń. Karol Nawrocki. Michaił Gorbaczow. I z Księżycem tam: Che Guevara. Goethe. Zbigniew Ziobro. Obecność Johanna Wolfganga von Goethe każe widzieć w tej grupie kompleks Fausta! – Oto wejdę w sojusz choćby z diabłem, żeby osiągnąć swoje ambicje. Jak się przyjrzeć tym postaciom, faktycznie natrafiali na swoje szatany. Ale za daleko odbiegam od tematu mylenie Lwa z czymś innym.
Osobowościowe typy astrologii mają wadę: są metodologicznie nieczyste. Rozpoznajemy je patrząc jednym okiem na horoskop (czy ma Słonce w Lwie? A może nie w Lwie, tylko w 12° Ryb?), drugim okiem na to, jak dana osoba się przejawia, jak wygląda i jaki charakter w niej wyczuwamy.
Jakie typy byłyby czyste? – takie, które nie zależą od astrologii, od horoskopu. Najlepiej, gdyby pochodziły z gołej empirii. Z obserwacji. Tu jednak jest bieda. Właściwie, znam (i inni znają) jedne dobry i sprawdzony system klasyfikacji ludzkich osobowości. Jest nim system pięciu głównych wymiarów osobowości, tak zwana Wielka Piątka, Big Five po angielsku, albo „OCEAN” od pierwszych liter nazw tych wymiarów. System ten jednak nie wyróżnia typów, tylko pozycjonuje danego osobnika na pięciowymiarowej skali. Były próby zbudowania na tej podstawie typologii. Każdy wymiar upraszczamy do „zero – jeden”, czyli gdy tym wymiarem jest np. ekstrawersja, to osoba może być +ekstrawertyczna lub -ekstrawertyczna (czyli introwertyczna i wycofana). Podobnie z innymi cechami, np. z sumiennością: perfekcjoniści będą +sumienni, a bałaganiarze -sumienni. Ponieważ wymiarów jest 5, to takich zestawów „minus-plus” będzie dwa do piątej, więc 32. Być może faktycznie jest tyle typów ludzkiego charakteru.
Astrologowie powinni „jednym okiem” uczyć się rozpoznawać ludzi na powyższej skali, „drugim okiem” zaś dopiero obserwować ich horoskopy i sprawdzać, w jakim stopniu np. Słońce w Lwie przesuwa osobowość w stronę +ekstrawersji.
Pytanie, czy tych niezależnych wymiarów osobowości jest faktycznie tylko pięć? Może jest ich więcej?
Ja od lat używam jeszcze „trzeciego oka” do rozpoznawania typu enneagramu. Enneagram jest typologią, nie wymiarowaniem, jak Pięć Wymiarów. Ortodoksyjni enneagramiści za dogmat przyjmują, że należysz do jednego i tylko jednego enneagramowego typu, chociaż dopuszczają pewne „przesunięcia”. Mnie wydaje się, że raczej typ enneagramu jest pewnym psychicznym motorem, który daną osobę napędza, i nie jest jedyny, ponieważ w szczególnych sytuacjach może się w człowieku uruchomić motor alternatywny. Nie będę tego tu rozwijać, bo byłoby za długo, zresztą zdarzało mi się o tym dawniej pisać.
Problem jest taki, że dziwnie trudno jest określić czyjś typ enneagramu z jego natalu (urodzeniowego kosmogramu). Same ennea-typy robią wrażenie paczworków pozszywanych z różnych astrologicznych łat – i na odwrót. Typ nr Sześć, Adwokat Diabła, najbardziej nam astrologom kojarzy się ze Skorpionem. Ale jak znam Skorpiony, to roją się wśród nich Czwórki Tragiczni Romantycy. Którzy mają jednocześnie mnóstwo cech w astrologii przypisywanych Rybom i Neptunowi.
Na obecnym kursie opowiem o tym więcej.
Wojciech Jóźwiak
2026-09-07
☚ Mars w opozycji do Plutona za miesiąc