prowadzi Wojciech Jóźwiak • od 2004
 

2015-06-10. Wojciech Jóźwiak. Cykl: Co się dzieje, na niebie, Ziemi?
Liczba czytań od 2024 r.: 2

Stonoga Gate

☚ Prezydent 2015 | Mord w Susie ☛

Stonoga Gate

Przez wczorajszy dzień, 9 czerwca 2015, przetoczyła się ekstra afera: oto Zbigniew Stonoga, wcześniej autor akcji ośmieszających urzędników ZUS, znalazł „na chińskich serwerach” tajną (ale przez to już jawną) dokumentację śledztwa w sprawie zeszłorocznej „afery podsłuchowej” i opublikował ją na swoim profilu w Facebooku. Kosmogram tamtego zdarzenia zamieściłem w FB, a wkrótce potem akcja osiągnęła punkt kulminacyjny: o godz. 21:17 Stonoga został zatrzymany, a właściwie o tamtej godzinie wpisał na swoim FB słowa „policjanci są” bez kropki, jakby już tej kropki nie zdążył postawić. Zwolniono go trzy godziny później, a 10 czerwca 0:37 w profilu Gazeta Stonoga zamieszczono wideo z „przemówieniem” Stonogi już wolnego, chociaż na tle wozu policyjnego, którego kierowca najwyraźniej znudził się i w trakcie odjechał.

Oto kosmogram na aresztowanie, 21:17:


Zbigniew Stonoga aresztowany w swoim domu
Data Czas Strefa
9-6-2015 21:17:0 2:0:0
Miejsce Szerokość Długość
Warszawa 52.226 21.022
Ascendent Medium Coeli
Str 24°45′ Sko 0°12′
Współrzędne ekliptyczne
Planeta długość retro
Słońce Bli 18°38′
Księżyc Ryb 20°35′
Merkury Bli 4°43′ R
Wenus Lew 3°56′
Mars Bli 19°58′
Jowisz Lew 17°55′
Saturn Str 0°20′ R
Uran Bar 19°39′
Neptun Ryb 9°50′
Pluton Koz 15°03′ R

Na wykresie są widoczne, prócz aspektów „zwykłych”, także oktyle, czyli półkwadratury – aspekty stopnia 8, które uważam za równie ważne jak te zwykłe.

Co się dzieje? Przede wszystkim wybitnie aktywny jest Mars. (Nie muszę chyba przypominać jego astro-znaczenia: gwałtowność, szybkie akcje, wyładowania energii, przemoc, ruch i nadmiar ruchu.) Mars jest w koniunkcji ze Słońcem, obie planety są w strefie aktywności w pobliżu jednej z osi horoskopu: są tuż pod descendentem, bo rzecz się działa wkrótce po zajściu Słońca. Oraz Księżyc tworzy kwadraturę z Marsem – tak ścisłą, jak tylko astrolog może sobie wymarzyć: Mars Bliźnięta 19°58′ , Księżyc Ryby 20°35′ – pół stopnia niedokładności. Księżyc zadziałał tu więc w typowej dla siebie roli wyzwalacza-spustu przy tranzytach.

(Pytanie: tranzytach, ale do czego? Nie znam godziny urodzenia Zbigniewa Stonogi, chociaż zaraz kiedy się o nim dowiedziałem, wysłałem do niego email z zapytaniem. Może odpowie?)

Ciekawe i nie-obojętne jest też położenie Księżyca: minął on i pozostawał w strefie oddziaływania punktu siedmiokrotnego wodnego 17°09′ Ryb, który kiedyś charakteryzowałem tak:

17°1/7 Ryb. Aspekt -2/7 do punktu Raka. Żywioł wody. Święta wojna. Poczucie misji. Konieczność robienia moralnych porządków w oparciu o niezbite wyższe racje. W tej wojnie jest się atakującym lub powstaje poczucie bycia zaatakowanym, powodem zagrożona świętość, urażona duma lub zagrożenie własnych racji. Nauczanie i pouczanie, motywowane emocjonalnie, w stylu mam rację i to zaraz pokażę.

Łatwo zauważyć, że cała akcja z 9 czerwca miała coś z ducha „świętej wojny”. Tamtemu punktowi w Rybach odpowiada tarotowa karta Ósemka Pucharów, ogłaszająca, że:

...ładunek emocji jest taki, że grozi wybuchem – a najczęściej porzuceniem i odejściem, ale takim z trzaskaniem drzwiami. Karta ta namawia do rozwiązań skrajnych: namawia do odejścia w noc, porzucenia, zdrady; sygnalizuje, że nie panujemy nad sobą. [I dalej:] Jesteś w stanie ducha, w którym łatwo jest zrobić coś nieodwracalnego: najchętniej być odszedł, porzucił kogoś, zaczynał od zera. Albo powiedział, co ci serce dyktuje, nie zważając co będzie potem.

Tamten eksces Stonogi miał taki charakter.

W kosmogramie dzieje się więcej. Mars jest wzmocniony („napompowany”) nie tylko przez Słońce, ale także przez Jowisza (rozmach!) i Urana (zaskoczenie, niespodzianka, grom z jasnego nieba) – tworząc z tymi trzema planetami piękny pierścień sekstylów i trygonów. Trygony i sekstyle są podstawowo łagodne, ale połączone nimi Jowisz i Uran prezentują swoją naturę i rolę żartownisiów, obalaczy autorytetów, satyryków – bo też cała akcja miała styl politycznego kabaretu. Co Stonoga zrobił, to przede wszystkim ośmieszył rząd Kopacz i prokuraturę Seremeta. Zdarł z nich resztki makijażu „poważnego urzędu”.

Jeszcze ciekawsze są fioletowe linie czyli oktyle, ośmiokrotne aspekty 45°. Tworzą je Merkury z Uranem, Wenus ze Słońcem/Marsem, oraz – uwaga! – Saturn i Pluton. Skupmy uwagę na tej ostatniej parze. Oktyl należy do serii: koniunkcja 0°=360°, opozycja 180°, kwadratura 90°, czyli aspektów wynikających z dzielenia kolejnych kątów przez dwa. Opozycja i kwadratura są nieharmonijne, napięciowe, przemocowe – i takiż charakter ma oktyl. Co się dziele podczas koniunkcji, opozycji i kwadratur Saturna i Plutona, streściłem w artykule „Wojenny cykl Plutona i Saturna. Aspekty Plutona i Saturna a wojny w XX i XIX wieku” z grudnia 2002, a nieporównanie szczegółowiej przedstawił amerykański astro-historyk Richard Tarnas w książce „Cosmos and Psyche”, 2006. Sprzęgające się poprzez te aspekty Saturn z Plutonem tworzą czas, który sprzyja wybuchom napięć w skali społecznej i światowej: sprzyja przewrotom, rewolucjom i wojnom. Akcja Stonogi pokazuje, że w tym kierunku działa również oktyl tych dwóch wojennonośnych planet.

Obie planety, Saturn i Pluton, cofają się teraz na niebie (są w retrogradacji) i kąt 45° między nimi rozluźnia się, chociaż aktywny oktyl wciąż pozostaje. Ponownie ścisły oktyl będzie w połowie sierpnia, odczuwalny będzie do początku września, po czym Saturn ruszy dalej w głąb znaku Strzelca, a Pluton zostanie w miejscu. Przez całe lato nieharmonijny aspekt Saturna i Plutona będzie wisiał nad nami, co zapowiada „gorące lato” – w sensie napięć i rozpierduchy (trudno na to znaleźć dyplomatyczniejsze słowo) w polityce. Jak widać, Polska też jest teraz aktywną anteną dla odbioru takich wibracji.

Na wykresie (kosmogramie) widać też niewygasłą jeszcze, nierozpadłą kwadraturę Pluton-Uran, która narobiła nam znanego bigosu od jesieni 2013: Majdan, wojna w Ukrainie, groźby od Rosji, dalej ISIS i erupcje islamskiego furoru. W nas Polskę uderzają ledwo wióry z tych rąbanych drew. Wióry dostatecznie energiczne, żeby obalić spróchniałą i zaśmiardłą władzę Tuska-Kopacz-Komorowskiego.

Przypominam, że obecna faza cyklu Saturna dla Polski jest ta sama, co podczas przewrotu Piłsudskiego 1926, odwilży i powrotu Gomułki 1956 i postępującej pierestrojki Gorbaczowa od 1985 z odpryskami u nas. W styczniu 2018 Saturn minie prawdopodobne imum coeli w horoskopie Polski, więc skończy się trwająca od 2010 roku – od katastrofy w Smoleńsku – faza pessimum w historii Polski i wejdziemy w fazę kolejnego „renesansu”, a po niemal krótkiej chwili zimą 2019/20 Saturn w swoim żółwim biegu dogoni jeszcze powolniejszego odeń Plutona, schodząc się z nim w koniunkcji w Koziorożcu – i nastąpi ścisły moment we wspomnianym wojennym cyklu tych dwóch groźnych planet.

Mamy teraz epizod rewolucyjnych zabaw – po którym, początek 2018, przyjdzie w Polsce odnowa – po której zaraz, za dwie zimy 19/20, przyjdzie wojna. Jaka, gdzie? Założę się, że w Europie, i będzie to dziwna wojna, jakiej jeszcze nie było, i dwa pograniczne mordory, Rosja i muzułmanie, w niej pokażą, co potrafią.

Wojciech Jóźwiak
2015-06-10

☚ Prezydent 2015 | Mord w Susie ☛

Komentowanie wymaga zalogowania i/lub ważnego abonamentu.