Przegląd binastrii: automatyczna transkrypcja
Tekst webinarium "Przegląd binastrii" (z 22 marca 2023) transkrybowany przez stronę "Good Tape". Tekst surowy, bez redakcji.
Dzisiaj jest powtórka, powtórzenie, czyli przyjrzymy się tym binastriom,które do tej pory były zrobione.
I tutaj załączam tabelkę.
Ta tabelka jest żywcem skopiowana ze strony internetowej w wątku dyskusji
pod tytułem Binastrie.
Dzisiaj ją uzupełniłem.
I tak jest.
Ja tutaj oczywiście jak poruszam myszą, to niczego to nie zmienia.
Natomiast na odpowiedniej stronie w Astro Akademii,
jak się kliknie na odpowiedni zestaw binastrii,
na przykład Księżyc Neptun, to dostaniemy stronę ze spisem rejestracji nagrań
i zostaniemy skierowani do punktu odpowiedniego nagrania.
Tam sobie można wybrać skąd chcemy tego, z którego miejsca chcemy tego nagrania odsłuchać
i możemy do tego nagrania sięgnąć.
Zrobionych zostało do tej pory 25 par binastrycznych,
czyli binastrii, bo każda binastria jest parą.
A ponieważ jest ich 45, a to dlatego, że planet, które bierzemy pod uwagę jest 10,
to z tego wniosek, że jeszcze 20 binastrii pozostało nam do omówienia,
z czego kolejny wniosek, że jesteśmy już po półmetku tego naszego cyklu,
który został zaczęty około rok temu.
Przypomnę, że co drugi tydzień zajmujemy się binastriami,
a co pierwszy tydzień z dwóch zajmujemy się kolejnymi pojęciami
wprowadzanymi dla Astro Akademii.
To tyle wstępu i zobaczmy, że jeszcze tutaj proszę zwrócić uwagę,
że Neptun został zrobiony w całości od Słońca, Księżyca, Merkurego,
Urana aż do Plutona, czyli wszystkich 9 par planet związanych,
gdzie jedną planetą jest Neptun, a drugą inna planeta zostało już zrobionych,
a u innych to tak od 6 na przykład Księżyc do 2 na przykład Pluton.
Mamy już jakieś rozeznanie i możemy przejrzeć sobie te przypadki,
które do tej pory były przerobione.
Ja zrobiłem takie wyciągi z tej tabeli, którą pokazałem przed chwilą
i tutaj te wyciągi widzimy dla Słońca.
Wybrałem wiersz z tej tabeli, gdzie pierwszą planetą w parze jest Słońce
i takich zrobionych do tej pory przypadków mamy 5.
Słońce i Mars, Słońce i Jowisz, Słońce i Saturn, Słońce i Uran,
Słońce i Neptun.
Z tego materiału, który przerobiłem na webinariach, widzimy,
że w zasadzie Słońce współdziała z pozostałymi planetami,
tymi, które już przerobiliśmy, harmonijnie.
Współdziała przeważnie harmonijnie.
Większość tych par jest harmonijna.
Harmonijność polega na tym, że Słońce dokłada swoje,
druga planeta dokłada swoje.
Widzimy to bardzo dobrze na przypadku Słońca i Marsa.
Wynikiem są właśnie tacy bardzo dobrze wyposażeni marsowcy, ludzie energiczni,
niespożyci, to słowo niespożyci, że ich się nie da wyczerpać,
że ich energia się nie wyczerpuje, ciągle się odnawia.
Są niespożyci, niezmordowani, samoodnawiający się i przeważnie Słońce,
czyli dążenie do takiej apolińskiej, wysoko ustawionej równowagi
i wewnętrznej, i zewnętrznej, że wszystko pasuje,
wszystko jest na swoim miejscu, że się dobrze wyrabiamy w przyjętych rolach,
czyli roli matki, ojca, pani, pana domu, głowy rodziny, zasłużonego pracownika,
kogoś na kim można polegać, wzorca dla młodych pokoleń.
To są wszystko cnoty słoneczne.
One tak brzmią, prawda, jak na obrazku, jak w szkolnej czytance,
ale to tak jest, na kazaniu, ale to tak jest.
To są te apolińskie cnoty, prawda, nastawione na trwanie,
nastawione na dawanie przykładu, nastawione na ciągłość pokoleń.
To daje Słońce.
No i teraz ta apolińska winda w górę,
tutaj nie przypadkiem skojarzenia z Bogiem Apollonem,
ponieważ on był bóstwem słonecznym, oprócz innych swoich cnut.
Ta apolińska winda w górę jest napędzana energią Marsa,
czyli ludzie, którzy mają taki zestaw silne Słońce, silny Mars,
są energiczni, niespożyci, niezmordowani, ich energia się ciągle odnawia,
są też perpetualni, można powiedzieć.
I przy interpretacji trzeba brać pod uwagę, że tu jest punkt, który jest ważny,
a który nie całkiem zapisałem, którego nie całkiem mi się udało zapisać,
mianowicie, że nie tylko, że w tej binastii Słońce-Mars,
nie tylko jest tak, że Słońce wskazuje na Marsa
i wobec tego pokazuje, że dany człowiek jest marsowcem,
to również działa w odwrotną stronę.
Mars w binastii Słońce pokazuje, że dana osoba jest również solarikiem.
Wobec tego ma atrybuty słoneczne, czyli właśnie dążenie,
czy zdolność, czy umiejętność, czy smykałkę do dobrego ustawienia się
w strukturze społecznej, a to dlatego, że Słońce ma coś wspólnego z medium Celi.
Słońce i medium Celi są swoimi ekwiwalentami.
Wobec tego trzeba przyprzyglądać osobom z binastią Mars-Słońce,
czy czasem nie zachodzi taki przykład, że właśnie Mars podkręca,
czy nakręca udział Słońca i ta osoba ma taką medioseliczną właściwość
dobrego uplasowania się na społecznej skali.
Niektórzy tego nie mają i zostają wiecznie niedocenianymi astrologami,
ale nie będę narzekał, bo narzekanie zupełnie nie pasuje do tej binastii.
To z Marsem. Z Jowiszem jest podobnie, to znaczy Jowiszowe cnoty,
czyli rozmach, ekspansja oraz ważne, autoafirmacja,
czyli właśnie cenienie siebie, to co obserwowaliśmy dzisiaj,
wczoraj, przedwczoraj w wypowiedziach Tety.
Czy Teta jest obecna?
Musiałbym tutaj popatrzeć, kto jest obecny.
A to zostawmy na... Teta jest obecna. Tak, witam Teta.
Więc to, co obserwowaliśmy u Tety, która ma aspekt między Słońcem i Jowiszem
na tyle ścisły, że kiedy ta kwadratura była, znaczy, że urodziła się w dniu,
w którym ta kwadratura była poniżej jednego stopnia.
Więc występuje autoafirmacja, czyli takie lubienie siebie,
to znaczy poczucie, że ja tutaj w skórze ciele tej oto osoby jestem na dobrym miejscu,
że jest to, że moja dusza, jeżeli tu się odwołamy do teorii hipotezowych,
to znaczy, że ja lubię w tym kierowcy dusz, że moja dusza się dobrze urządziła,
wstępując w to właśnie ciało i tworząc ten energetyczny kompleks,
że właśnie jestem godną podziwu jednostką.
Lubimy siebie. Ci, co lubią siebie, zwykle również są lubiani przez innych,
o ile tutaj nie ma jakichś dysonansów i kogoś zmuszamy do tego,
żeby nas lubił na siłę.
No więc właśnie, Jowiszowe cnoty są wzmacniane przez Słońce.
I to na wnuszczych przykładach widać.
To jest jedna z tych rzeczy, które się pierwszych uczymy,
ucząc się astrologii, że natrafiamy na jakiegoś pewnego znajomego,
który patrzymy skąd u niego jest takie właśnie wieczny optymizm,
patrzenie do przodu, że można go brać za wzór i że tak się trzyma,
chociaż lata lecą, a tu ciągle uśmiechnięty i pełen napędów.
No i patrzymy w horoskop, a tu na przykład jest koniunkcja Słońca z Jowisza
w pobliżu medium Celi albo Ascendentu, albo kwadratu, albo opozycji.
A nie, tamten Trygon. Trygon bardzo pasuje.
Więc to jest jedna z takich rzeczy, które jedne z pierwszych wpadają w oko
uczącym się astrologom, ale tutaj zaznaczyłem,
mogłem też przy Marsie zaznaczyć, przy Dinastii Słońca z Jowiszem,
że niekiedy Słońce rozdyma Jowisza, napędza Jowisza, rozdmuchuje,
inflatuje Jowisza za bardzo i wtedy ta osoba popada w hybryz,
czyli przesadę własnych możliwości i własnej wartości,
a od hybryz jest krok do przestępstwa.
To znaczy do przekonania, że mi się uda, mi ujdzie na sucho,
nikt mi nic nie zrobi, ja jestem ponadto, no i potem idziemy pokutować.
Albo pokutują nasi bliscy bardziej z powodu długów, które sobie narobimy.
Myślę również o takich drobnych nawet nie przestępstwach, a uchybieniach,
jak właśnie wpakowanie się w długi.
W długi zaciągają, w długi pakują się osoby z klinicznie rozpoznaną
dwubiegunówką, czyli właśnie huśtawką między euforią,
a euforią, albo raczej się używa terminu,
znaczy między depresją a drugi biegun.
Ktoś podpowie? Nie euforią, manią.
Popadają w manię, no i właśnie na fali manii wydaje mi się,
że świat zaraz tutaj przebudują po swojemu,
potrzebują pieniędzy na to, biorą kredyty,
przychodzi faza depresji, nic nie zrobią,
nie mogą wstać z łóżka, ktoś te kredyty musi spłacać.
Ta dwubiegunówka, trochę, znaczy faza manii przypomina
przejawy binarstwy Słońca z Jowiszem,
w swojej fazie takiej patologicznej.
To jest Słońce i Jowisz, czyli przy Słońcu z Jowiszem jest dobrze,
nie robi się za dobrze i o ile nie,
no właśnie nie popadamy w przesadę, czyli w hybryz.
Następny jest Sadys, Binarstwy Słońca z Saturnem
i przy Binarstwie Słońca z Saturnem trudno jest znaleźć jakąś osobliwość,
dziwność, karykaturalność.
Ludzie, którzy to mają, ich podstawowo,
znaczy którzy mają binarstwę, czyli współdziałanie Słońca z Saturnem,
słoneczni saturnicy czy słoneczni saturniarze,
tu jeszcze ważną rzecz podkreślę, Słońce i Saturn są trochę podobne.
Przejawy Słońca i Saturna są trochę podobne.
Przed chwilą powiedziałem, że właśnie w tym,
że Słońce to jest taka apolińska winda,
która prowadzi ku zajęcia dobrej pozycji w społeczeństwie.
Natomiast Saturn pokazuje rzeczy podobne tylko na poziomie mikro.
Pokazuje konieczność, znaczy włączał człowieka konieczność przestrzegania reguł,
przestrzegania prawa, trzymania się zasad, własnego opracowywania zasad dla siebie
i dla innych, chodzenia jak w zegarku, bycia przewidywalnym itd.
Te dwie rzeczy są podobne, idą jak dwa konie jednym kursem
i się wzmacniają, a skutek przejawów jest taki, że ludzie z przeławą Słońca i Saturna
są przyzwoici, ale nie ma ich za co złapać.
Nie mają jakichś osobliwości, które my astrologowie bardzo lubimy.
Czyli tutaj napisałem przez Słońce i Saturnie, że to co u nich dominuje,
to jest trzymanie formy. To są osoby, które trzymają formę.
Trzymanie formy polega na uporczywym zachowywaniu słoneczno-saturnowych cnót,
takich jak wytrwałość, obowiązkowość, trzymanie się zasad
i bycie oparciem dla innych ludzi i dla instytucji.
Czyli to są takie filary, takie podpory porządku międzyludzkiego i społecznego.
No więc raczej nie mają jakichś dziwac, które by rozbudzały fantazję
astrologa-kolekcjonera. Znormalizowany.
Tak, jakoś tak. Marynarz mówi, nie muszą mieć przepisów, sami się kontrolują.
Tak, to jest, wiesz, prawda. Kosiak mówi nudni. Nie, niekoniecznie nudni.
Znaczy jak ktoś... To też zależy od odbiorcy. Nie są nudni.
A za to słowa, żeby to dobrze powiedzieć, są nieskorzy do transgresji.
A to słowa transgresja jeszcze się nie pojawiło.
Jakby blisko byliśmy słowa transgresja tutaj przy Słońcu i Jowiszu.
Ja użyłem słowa hybrys. Nie użyłem słowa transgresja, ale to już jest właśnie to samo.
Słowo transgresja jest moim ulubionym i to też ma związek z moim horoskopem.
Znaczy ja tutaj... To jest taki mój konik, moje hobby.
Znajdywanie transgresji, czyli znajdywanie wykraczania poza to, co jest normą.
Natomiast rzeczywiście ludzie, tutaj odpowiadam na pytanie Kosiak, czy są nudni.
Nudni nie są. Potrafią nawet być bardzo zajmujący, natomiast są nietransgresywni.
To znaczy nie wychodzą poza to, co jest ogólnie akceptowalne.
Są poprawnie skonstruowani. Tak, tak. Wszystkie tryby zahaczają jeden na drugi.
Słońce i Uran. Ze Słońcem i Uran, z Gwinastwem Słońca, Uran jest pewien problem, jest kłopot.
Mianowicie to są dwie planety, dwie planetarne siły, Słońce i Uran, które...
Znaczy to jest przeciwieństwo sytuacji Słońca z Saturnem albo Słońca z Jowiszem albo Słońca z Marsem.
Uran nie lubi współpracować ze Słońcem. Uran nie chce współpracować ze Słońcem.
Wobec tego, jeżeli ktoś ma takie przynajmniej przyjąłem mniemanie, kiedy przeglądałem osoby z dominantą Słońce-Uran,
że te osoby, które mają silne Słońce i silnego Urana, w związku z silną koniunkcję albo opozycję Słońca i Urana
w mocnym miejscu swojego horoskopu, ci ludzie są z jednej strony solarykami, z drugiej strony uranikami.
Czyli jakby ta droga Słońca i droga Urana realizują się osobno.
Tutaj przypomniałem, przypomniało mi się pierwszy z celebrytów nieżyjących już, którego dawałem jako przykład Gwinastwem Słońca i Uran
i to był Louis Dauphine, który był solarykiem, był sprawnym zawodowcem, był człowiekiem filmu, aktor, był rzeczywiście genialny.
I tu realizował się słonecznie. Natomiast co robił jego Uran?
Uran kazał mu grać rolę nieudaczników, ludzi, którzy nie pasują do systemu, którzy zachowują się paradoksalnie,
którzy chodzą na rękach, moja przesada, zamiast na nogach, którzy coś mają odwrócone, coś jest do góry nogami, świrów, czubów, takich grało.
Ale też tak, no właśnie, jego filmy były w dużym stopniu karykaturą francuskiego porządku.
Więc tutaj pisałem, że jest to dysharmonia, są tu szukacze dziur w całym krytyce, reformatorze, satyrycy.
A to, że Słońce realizuje się po swojemu i Uran realizuje się po swojemu, powoduje, że pojawia się u nich kompleks Kruka.
Dlaczego Kruka? Tu odsyłam do mojej książki, tu się autoreklama.
Musiałbym przełączyć, teraz widzimy odzwierciadlane odbicie, nie będę teraz grzebał w ustawieniach.
Dlaczego Kruka? Dlatego, że Kruk jest również ptakiem Apolina, ptakiem słonecznym, ale dziwnym w tej słoneczności.
Jednocześnie realizuje program Wodnika, czyli Urana.
Dobrze było widać? A jak dobrze było widać, to pokażmy.
Bo ja widzę tak, jakbym miał odwrócone lustro, a wy widzicie jak w zwykłym lustrze.
Dobrze. Więc ten kompleks Kruka, czyli powoduje to, co mają mitologiczne Kruki.
Niemożność zajęcia właściwego miejsca, niemożność ustabilizowania się.
To jest również taki przypadkowy Saturno-uraniczny.
Więc tu już pojawia się ten motyw, w kolejnym miejscu pojawia się motyw transgresji, czyli niemieszczenia się w układach.
Słońce i Neptun. Na Słońce i Neptuna udało mi się znaleźć ładną formułę, że to jest widzenie tego, czego inni nie widzą.
Albo też nazwałem to zmysłem mistycznym. Zmysł mistyczny, ale ci ludzie niekoniecznie, którzy mają silne Słońce i silnego Neptuna,
tak jak Akira Kurosawa, który miał na jednej osi Słońce chyba na medium celi, a na drugiej miał Neptuna, że pamiętam, na ascendencie lub descendencie.
Dosłownie mistykiem on nie był, chociaż w jego filmach jest taka nutka odejścia w bok od realizmu.
Mistykiem można go nazwać, ale druga formuła jest lepsza. Widzenie tego, czego inni nie widzą.
Dostrzeganie rzeczy, posiadanie takiego specjalnego zmysłu, który pozwala widzieć rzeczy innym ukryte.
Co w przypadku Kurosawy dało połączenie szefa-wodza, czyli kogoś, kto kieruje, rządzi, zarządza, rozkazuje i to jest Słońce,
ale jednocześnie wrażliwego poety to jest Neptun. Negatywną stroną Binastii Słońca Neptun,
negatywna strona jest podobna trochę do negatywnej strony Słońca i Jowisza, ponieważ niebezpieczeństwem jest oderwanie od realiów.
Pójście w kierunku Neptuna, zbyt daleko posługnięte przesunięcie Neptuna przejawia się jako oderwanie od realiów,
co może powodować, tak jak w fabryce odpowiada niestety też bełkot, a czasami również jakieś sprawy kryminalne,
które niektórzy z naszych bohaterów horoskopowych popełniali. To było Słońce.
To jest Księżyc. Księżyc też ma bardzo wyraziste formuły dla swoich binastrii.
Nie omówiliśmy do tej pory tylko Księżyca z Jowiszem i Księżyca z Plutonem, ale to możliwie szybko nadrobimy.
Księżyc i Merkury łączą się harmonijnie, rozwijają intelektualną biegłość, która posuwa się czasami aż do genialności.
A to dlatego, że Merkury wnosi zalety umysłu, intelektu, inteligencję, natomiast Księżyc wnosi to, co najbardziej potrafi,
czyli umiejętność bycia z innymi, przekazywania swoich idei i zarażania nimi innych.
Ludzie księżycowo-merkuryczni są intelektualnie biegli i zarazem umieją przekazywać swoje idee.
To jedno z drugim się wzmacnia. Umiejętność życia w dialogu z innymi jest jednocześnie wzmacniaczem dla inteligencji.
Gdybym nie robił tych wykładów, pewnie moja inteligencja by siadała. Więc wam tutaj i tym spotkaniom wiele zawdzięczam.
Współdziałanie podpowiada fabrycy uczuć z myślami. Tak, to jest również taka formuła.
Co również pociąga Księżyc i Merkury? Księżycową wszechstronność, nietrzymanie się jednej specjalności.
Czyli Księżyc daje poszerzenie tego pola inteligencji w przeciwieństwie do jakiejś ścisłej specjalizacji.
Księżyc i Wenus. Księżyc i Wenus kiedyś wymyślili hasło nadkobiecość.
Współdziałanie tych dwóch planet wywołuje przejawy, które najbardziej najjaskrawiej przejawiają się u kobiet i które dobrze współpracują z kobietą taką,
jaka jest uprawiana w naszej kulturze i w innych kulturach też.
To się odnosi w ogóle do kobiety taką, jaka jest z natury. Po pierwsze, Księżyc współdziałający z Wenus daje urodę.
Po drugie, daje łatwość kontaktu z ludźmi, łatwość nawiązywania, podtrzymywania tych kontaktów.
Również w ten sposób organizowanie jakichś imprez, tańców, biesiad, świąt, świąt rodzinnych, świąt wielkich, miejskich, państwowych.
To jest ta łatwość kontaktu, która może być bardzo obszerna.
Następnie, tutaj napisałem plus erotyka, to znaczy, że jest wielki nacisk, to źle powiedziane, emfaza, pozytywna wartość jest przykładana do erotyki, przywiązywana do erotyki.
Erotyka u ludzi z taką dominantą odgrywa wielką rolę. U kobiet to jest również superafirmacja kobiecości, czyli to co nazwałem nadkobiecością.
Gdybyśmy kobiety podzielili na takie widmo, że z jednej strony są tak zwane szare myszy, albo takie babo, inaczej nazywały ich w Witkarce kobietony, a z drugiej strony damy i wampy,
to ten księżyc z Wenus by przesuwały kobietę w kierunku damy i wampa.
U mężczyzn to jest znajomość, wyczucie kobiecej strony świata. Znaczy ci mężczyźni w dużym stopniu żyją po kobiecej stronie świata.
Na przykład znają się na perfumach, co dla mnie jest pełną, zupełnie ciemną plamą. Księżyc i Mars. Księżyc i Mars na Binastrię Księżyca z Marsem jest jedno zwarte hasło, mianowicie harcerze harcerstwo.
Ludzie o takiej Binastrii mają harcerską, mają naturę harcerzy, są urodzonymi harcerzami. Nie w tym sensie, że mają zakładać mundurki zielone i się ustawiać w szeregu na zbiórkę,
ani że mówią tam jakieś hasła wykrzykiwać czy coś, tylko że chodzi o taką namiętność do gromady, przyrody, ognia, siedzenia w kręgu, takiego zmysłowego kontaktu z rzeczywistością,
ale też z taką rzeczywistością pierwotną, księżycową, czyli właśnie z ogniem, drzewem, drewnem, bosą stopą, trawą, zwierzętami. To jest też to harcerstwo.
Temu odpowiada księżyc w Baranie, napisałem temu wśród pozycji planet w znakach, ale zastanawiałem się pisząc to, czy również odpowiada temu odwrotna konfiguracja, czyli Mars w Raku. Należałoby się zastanowić nad tym.
Powiedział o fabryce Bushcraft. Co to jest Bushcraft w fabryce? Wiem, co to jest, Bushmeat. To jest coś obrzydliwego dla mnie. Traperstwo. Traperstwo to jest pułapka.
Traperstwo to jest zestawienie się. Traperzy są sidlarzem, więc nimi się brzydzimy. Prawdziwy harcerz nimi brzydzi. Ale to już zostały dyskusje. W każdej rozumiemy, co to jest za typ ludzi.
To są również piosenki, to jest brząkanie przy gitarze, to jest wczesna Maryla Rodowicz. Zanim dała się, no takie. Też zaczynała jako harcerka i maltycechę.
Ma binastry, księżyc w marsu, horoskopie. Ponieważ to jest oczywiste, to tak. Po polsku traper to żyjący w terenie. No tak, ale ja akurat trochę znam angielski, więc mi się to kojarzy.
Tak jak snajper mi się kojarzy ze strzelaniem do ptaków, do bekasów. Księżyc i Saturn. Przy Księżycu i Saturnie wchodzimy w zupełnie inne klimaty niż przy Księżycu i Marsie.
Księżyc źle oswaja Saturna i wynikiem są typy często nieprzyjemne. I tu wypisałem ich listę. Nie wszyscy są nieprzyjemni, a niektórzy są. To są tu przede wszystkim brutalistyczni, brutalni politycy i liderzy.
Tacy, którzy mają wszystko, sprowadzają do najgrubszych wyznaczników. Tacy od łomu, od narympał. Artyści turpiści, czyli wyrażający się poprzez brzydotę, odpady, jakieś kolarze z odpadów.
Perfekcjoniści ciała. Tu jest lepiej. To są ci, którzy się właśnie odchudzają, trzymają linie. To raczej kobiety. Albo się pakują, mięśnie sobie robią.
Tak również się przejawia Księżyc z Saturnem. Księżyc jest ciałem, ale Księżyc koduje ciało i Saturn koduje ciało. Więc one tu się spotykają w trosce o ciało, która może mieć też taki przejaw.
Kustosze, czyli ci, którzy chronią czyjś dorobek, chronią pewne dobra. To również się pojawili tacy ludzie. Ale również u ludzi, którzy reprezentują archetyp klauna był ten Księżyc z Saturnem, ale tego nie będę rozwijał, bo to by długo mówić o tym.
Księżyc i Uran. Przy Księżycu i Uranie jak przeglądałem webinarium, Egon Schiele mówi Florelle, a kto to był Egon Schiele? Co on robił?
Malarz. W tej chwili nie mam go przed oczami, więc nie powiem. Nagie ciała. A, że on przychodził ktoś nago i on go malował. Rozumiem. Może być, ale to trzeba popatrzeć do jego horoskopu.
Nie pamiętam na tyle horoskopu naszego polskiego Tadeusza Kantora, czy u niego nie było Księżyca z Saturnem, ale nie przypomnę sobie w tej chwili.
Księżyc i Uran. Na webinarium Księżyca z Uranem było powiedziane, że ludzie, którzy to mają, to jest uderzająca galeria oryginałów.
Tak. Chyba najwięcej oryginałów odchodzących od normy w sensie pozytywnym i negatywnym występuje właśnie przy Gwinastrach Księżyc i Uran.
Księżyc i Uran są dysharmonijne wzajemnie, ale też trochę harmonijne. Nie jest to sytuacja taka jak ze Słońcem, że Słońce robi coś osobno i Uran coś osobno.
Księżyc i Uran się sprzęgają, a wynikiem jest powstawanie osobowości, które mocno odchylają się od zwyczajności.
Po pierwsze są to geniusze, którzy otwierają jakiś nowy etap badań, poszukiwań, twórczości itd.
Czyli to byłaby umiejętność jakiegoś widzenia, odkrywania świata na nowo.
Następnie niby wąska specjalność, ale to są ci, którzy nie mieszczą się w zwykłych rodzinach i organizują sztuczne wspólnoty,
znaczy właśnie zorganizowane wspólnoty na wzór rodziny, które im zastępują i uczestnikom zastępują rodziny.
Grupa na tyle niby bardzo wąsko określona, ale na tyle liczna, że ich przedstawiciele rzucili mi się w oczy.
Dalej idą ludzie ogólnie nie mieszczący się w ramach, to znaczy gdzieś tam żyjący na przekór swojej bańce, swojemu polu, swojej kategorii społecznej.
Oraz ci, którzy czynnie praktykują własną oryginalność albo dziwactwo, którzy utożsamili się ze swoją dziwnością i tę dziwność kultywują.
Celowo, świadomie, ale też dlatego, że inaczej nie mogą.
I podobnie, trochę podobnie wyglądają ludzie z Binastrią Księżyc Neptun.
Różnica jest taka, że ci uraniczni księżycowcy są bardziej sztuczni.
Tu się powtarza hasło sztuczność, że coś zostało w ich życiu lub przez nich zrobione, zrobione sztuką sztucznie.
Natomiast ludzie z Księżycowo Neptuniczni są mistyczni, są ci, którzy znajdują coś, co już gdzieś jest, nie muszą tego sztucznie tworzyć.
Najogólniejsza formuła to są widzący, wiedzący, wnikający. Czyli właśnie taka pozytywna właściwość wniknięcia w coś.
Ojciec sobie tutaj podpowiada, a antybiotyczność urana, ja ją uwzględniam na przykład tutaj, organizatorzy sztucznych rodzin, sztuczna rodzina, na przykład, no właśnie jakieś założenie komuny to jest coś.
A antybio powiedziałbym. Znaczy tutaj to antybio, które podpowiadasz, tu by się zmieściło wśród tych ludzi rzeczywiście.
Wśród tych, którzy są bardzo widzący to, czego inni nie widzą, są mistycy, ale również mistyfikatorzy i mitomanii.
Są również twórcy, odkrywcy nowych terenów, nowych pól wyobraźni głównie oraz są tragiczni romantycy.
Tutaj wśród tych dosłownie rozumiani.
W Ameryce mówi, przy odkryciu Neptuna jego odpowiednikiem był księżyc.
No tak, a tutaj widzimy, że księżyc jest takim amplifikatorem, jest takim wzmacniaczem Neptuna.
Przykładem tragicznych romantyków, których nie pamiętam, czy ja go wymieniłem tę panią, czy nie wymieniłem w końcu na webinarium, była Maria Wecera.
Maria Wecera to była ta nastolatka, w której zakochał się arcyksiąże Rudolf, następca tronu chapsburskiego i razem z nią się zabili.
I ona była, właśnie te dwie planety u niej były w ostrej dominancie.
Podkreślę, że nastolatkę, że ona miała chyba 18 lat kiedyś, a może 17, kiedy po paru letniej znajomości postanowili się zabić.
To był księżyc.
Następna planeta to Wenus.
Jedną Wenus omawialiśmy z księżycem.
Wenus z Marsem.
Wenus z Marsem najbardziej widowiskowy przejaw to jest ładny sport, czyli talent, który się może ujawnić, a może się nie ujawnić,
do tego, żeby wyrażać się poprzez ładny sport, poprzez gimnastykę artystyczną, taniec, jazdę na łyżwach i tak dalej.
To jest ogólny przejaw gracji, czyli harmonii ruchów.
Wenus pojawia się jako nosiciel harmonii, a Mars jako nosiciel ruchu.
Ale też występuje przesunięcie w kierunku Jowisza, to znaczy ci ludzie mają cechy Jowiszowe.
Znaczy są ekstrawertyczni, chętnie się pokazują, chętnie zabierają głos, chętnie ich widać.
Występuje u nich tak zwaną, coś co ja z gwary nazwałem drygiem.
Mają dryg do czegoś, ale ten dryg przejawia się niejawnie, znaczy przez mowę, przez ruch i mowę ciała,
przez mowę ruchu i pozycji ciała, więc to jest taki, trzeba popatrzeć na kodek, żeby było widać, że on ma dryg.
A to w poważnych saturnowych słowach tego się nie wyrazić trudno.
Oraz mają zdolność budzenia entuzjazmu u innych i tutaj nasuwa się rola wodzireja, tego który budzi entuzjazm do tańca.
Wenus i Jowisz, bardzo dobrze współpracują, bardzo dobrze, znaczy mówi fabrycy, że to się różnie przejawia,
ale to jest taki jeden blok właściwości, który jak się dobrze temu przyjrzeć, to jest jedność, to jest jedna grupa, jedna energia, wspólna energia.
Tylko, że jakoś tak społecznie jest, że to zostało podzielone i widzimy to poprzez takie odcinki.
Jak jeszcze może, no tutaj zdaje się, że dość długą tę listę wymieniłem.
Tutaj to przesunięcie w kierunku Jowisza, znaczy widzenie, wodzirej to jest też rola Jowiszowa,
no więc to jest energetyzowanie innych również.
Jowisz i Wenus, Jowisz i Wenus współdziałają znakomicie, czyli łączy się Wenusowe nastawienie na dobrobyt, na miłe wrażenia, sztukę, korzystanie z życia.
To jest Wenusowe, do tego dołącza się Jowiszowe dla mnie wszystko oraz Jowiszowy rozmach, Jowiszowe zamiłowanie do sukcesu, sławy, do pozytywnego i szerokiego odbioru.
Więc te rzeczy się łączą i jest super.
Należy życzyć każdemu, żeby się urodził z dominantą Wenus Jowisz.
Wenus i Saturn, to połączenie, chociaż tradycyjna astrologia wymyśliła pewne jungtum,
pewną jungture między domenami Wenus i Saturna, mianowicie w postaci znaku wagi, który jest jednocześnie Wenusowy i Saturnowy,
to jednak badanie przypadków Wenusowo-Saturnowych pozostawia pewien niedosyt.
Mianowicie jest wrażenie, że te planety się spotykają nieharmonijnie, nie lubią harmonizować oraz wyniki przejawy tej binastii są niejednoznaczne.
Trudno znaleźć serię, która by się nawlekała na wspólną linię.
Saturn w zajęciach wenusowych, artystycznych, związanych z kontaktami z ludźmi, z miłością, z estetycznym pokazywaniem się,
wchodzi jako dyscyplina umiar ograniczenia.
Saturn przejawia się jako perfekcjonizm, więc również ta wenusowa miłość życia musi się ugiąć pod,
no właśnie, tu się zapnij, tu się ściśnij, nie jedz, bo utyjesz, jedz, bo dostaniesz anoreksji, itd.
Ale również znajdujemy wśród sławnych osób z tą binastią przykłady, kiedy Saturn zdusza empatię, kasuje empatię.
I ci ludzie są niebezpiecznymi szaleńcami.
Forma, podpowiada w Afryce, ta forma potrafi zgasić wenus, czy cechy wenus, przejawy wenus wtłaczane do tej formy.
Tu by należało lepiej przyjrzeć się horoskopom muzyków, ale małą ich mamy próbkę i jakoś jestem, czuję się ciągle niedokształcony w tej dziedzinie.
Być może musiałbym się z muzyki lepiej dokształcić.
Wenus i Wuran. Wenus i Wuran przejawia się jako przekraczanie, w związkach przekraczanie norm i granic,
czyli wszelkiego rodzaju dziwne związki, a też jest takie łatwe do zauważenia rzeczy, które się tam dzieją,
gdzie współdziałają, współdziałają, czy przeciwdziałają Wenus i Wuran, to jest łatwe przekraczanie granic wiekowych.
To znaczy, że partner, partnerka jest z innej grupy wiekowej, co obserwowaliśmy.
Ale również zauważyliśmy taką cechę, na której nie było słowa, mianowicie robienie czegoś z ludźmi,
czyli traktowanie ludzi jako materiału do czegoś innego.
I to znakomicie wychodzi, chodzi o taki bardzo wyrazistym przykładem był teatr Kantora, teatr Tadeusza Kantora.
Ja znowu nie pamiętam, czy Kantor tę cechę miał, tu by trzeba przywołać jego horoskop, ja tego szybko nie zrobię.
Zaraz mnie zapamiętnieje.
Maarynarz pytał o architekturę, trzeba by się przyjrzeć architektom i horoskopom.
Też mam za małą próbkę. Warto szukać, znaczy ja nie mówię, że nasze badania są zakończone.
Zrobienie czegoś z ludźmi, czyli traktowanie ludzi jako materiału, który odpowiednio pokierowany da w wyniku coś innego.
Pasuje architekturze, prawda.
Wenus i Neptun.
Wenus i Neptun pod dominantą, czy pod ludźmi z Binastrią Wenus i Neptun znaleźliśmy uwodzicieli masowej wyobraźni,
czyli tych, ku którym kierują się masowe tęsknoty.
Inni chcą wyglądać jak oni, bądź one.
Kierujemy ku nim swoje nadzieje na przyszłość.
Dziwnie częsta jest ta Binastria u polityków.
To też radzę sobie przejrzeć ich.
Jak rozmawiałem z pewnym pokoleniem młodszym, ode mnie astrologiem,
ten zwrócił moją uwagę na to, że Neptun u polityków daje im zdolność,
daje im taką umiejętność, czy właściwość, że oni pozwalają,
znaczy są tacy, że pozwalają na siebie rzutować czyjeś wyobrażenia.
Że mają taką właściwość bycia ikoną, że nasze nadzieje, nasze oczekiwania, nasze wyobrażenia o wodzach w świecie, przywódcach itd.
Na nich się łatwo naklejają. Tutaj czołowym przykładem jest Lech Wałęsa z Dominanto,
jednocześnie z Wenus na Ascendencie i Neptunem w obrębie konia księżyca i słońca.
Ale to są również politycy zwodziciele i politycy tyranii i w tym kierunku idąc dalej
dochodzimy do jakichś mrocznych przestępczych postaci, których już z imienia nazwiska nie będę wymieniał.
Wenus i Pluton to są zwień źle mówiąc transgresje na tle lub w kontekście erotycznym.
I tu również nie będę tłumaczył szczegółów, tych przykładów znalazłem, znaleźliśmy wiele
i odsyłam po prostu do źródła, czyli do webinarium.
Wśród osób zidentyfikowanych ze względu na tą binastrię występują postaci tak skrajne jak ta pani, która...
Nie, nie będę tego przypominał, zostawimy to.
To była Wenus i stowarzyszone planety. Następna grupa już jest niejednolita,
ponieważ są to trzy przypadki binastrii Marsa oraz jeden przypadek binastrii Merkurego.
Merkury z Neptunem, tutaj kontynuuję tę serię Neptunową.
Merkury z Neptunem to jest jeden z takich układów planet, który podkręca, amplifikuje, zwiększa inteligencję,
ale daje przechył w stronę dziwactw, w stronę myślenia właśnie takiego, że wszystko ze wszystkim się kojarzy.
Również występuje tutaj igranie z językiem, jakby przekraczanie, igranie z granicą zrozumiałości.
Wenus, Pluton to niecenzuralne... Odsyłam do źródła, tam były bardzo wyraziste postaci pokazane.
Mars i Neptun. Tu Neptun, przy Marsie Neptun. Mars i Neptun. Zatytułowałem tamto webinarium
Napoleonowie i zabójcy, czyli Napoleonowie i mordercy. Napoleon miał binastrię Marsa z Neptunem,
miał w Trygonie te planety, znaczy Mars był w obrębie Wielkiego Trygonu, w obrębie jego horoskopu,
czyli charyzmatyczni, wizyjni wodzowie i politycy. Charyzmatyczni. I to znowu występuje ta cecha,
którą poprzednio mieliśmy przy Wenus z Neptunem, to było... No właśnie, uwodzicielem masowej wyobraźni.
Tu jest coś podobnego, tylko że to raczej występuje już wyraźnie u wodzów, polityków, przywódców politycznych,
nie u artystów, ale artyści również. Znaczy to jest spore podobieństwo między binastrią Marsa i Neptuna
i Wenus i Neptuna. Przy Marsie to są charyzmatyczni wodzowie, którzy w imię idei, w imię szczytnej idei
posuwają się do zbrodni nawet. Tak jak Napoleon, który...
czczony był przez innych, a za to samo znienawidziony przez drugich.
Dokładnie przez... Zostawmy na razie tutaj jego ocenę. Ale jego poprzednik na tronie,
czy tam przedpoprzednik na tronie francuskim, czyli Robespierre był dokładnie tym przykładem,
że charyzmatyczny wódz, nieskazitelny, nie do przekupienia, a jednocześnie masowy morderca w imię idei.
Oraz ekscentryczni z Marsem i Neptunem rodzą się ekscentryczni, nawiedzeni, szaleni twórcy.
Również przykłady liczne mam. Webinarium. Mars i Satur. Mars i Satur to jest typ jeden,
to jest typ, który bardzo wcześnie zidentyfikowałem na samym początku mojego uczenia się astrologii.
Kiedy te osoby zacząłem zauważać wśród siebie, wśród siebie, swoim otoczeniu,
okazało się, że niektóre z nich podziwiam, bo mają coś, czego mi często brakowało,
czego niedosyt czuję, czuję do tej pory. To są tak zwani twardziele,
czyli ci, którzy dają sobie radę, mało to spełniają się w trudnych warunkach,
tam gdzie trzeba się radzić, kiedy nie jest lekko, kiedy jest pod górę, kiedy jest stromo,
kiedy trzeba się przypiąć liną do czegoś tam u góry, albo ruszać tymi urządzeniami przy żaglowcu.
Pionier, wędrowiec, odporny na trudy i stresy, radzący sobie samemu, asertywny.
Tu jeszcze trzeba by dodać te twardziele marsowo-saturnowe, również nie lubią rzeczy,
to jest bardzo ważna cecha, nie lubią rzeczy, sukcesów, czy w ogóle dóbr, wartości,
które przychodzą zbyt łatwo. Nie lubią mieć w życiu łatwo,
lubią sobie wywalczać swoje sukcesy, swoją drogę życiową, swoje osiągnięcia.
Uwielbiają się urobić. Iwo mówi, jestem twardzielem, twardzielką.
Wcześniej fabrycy powiedział, z Marsem Neptunem trzeba uważać, bo są nieobliczalni.
Tak, są nieobliczalni. To jest droga do szaleńcy.
Na początku jest Napoleon tego ciągu, a na końcu są właśnie nieobliczalni szaleńcy.
No więc to znaczy twardziele, nadal im zazdroszczę, nadal.
Brakuje mi ich doświadczeń, nawet próbowałem ich naśladować, ale to jednak nie to.
Mars i Uran. Mars i Uran działają podobnie. Napisałem przez swoich gmin,
a przejawia się mało specyficznie, po prostu cechy Marsa i Urana są połączone i wzmożone.
Ludzie są energiczni, ruchliwi, spontaniczni, zrywni.
Teraz robią to, za godzinę co innego. Tu się pobudliwi, łatwo ruszają z miejsca,
łatwo się zmieniają, przestawiają, lecą gdzieś.
Jak ktoś pociągnie dalej typowe cechy Urana albo typowe cechy Marsa,
to okaże się, że to jest dobra formuła.
Fizykom przy dużych energiach się zlewają ich oddziaływania, prawda?
Na przykład oddziaływanie słabe zaczyna się mieszać z oddziaływaniem elektrycznym.
Tak tutaj przy odpowiednio dużych energiach Mars i Uran się zlewa,
spływają w jedną jakość.
Udało mi się powiedzieć coś, czego nie mówiłem wcześniej.
I tu już jest kolejna, to już jest zupełna mozaika,
pozostałości, które zostały w lewym dolnym rogu tabelki.
Jowisz i Neptun przejawiają się jako rozmach i przesada w budowaniu fikcji,
dekoracji, czyli dekorum, ozdób, pozorów.
Czyli występuje przy Jowiszu z Neptunem, występuje brawura, chucpa, pokazucha, pycha,
fortel, fikcja, gra pozorów, teatr i wszelka alternatywa.
Dobrą ilustracją dla wpływów Jowisza i Neptuna,
nie w jednostkowej osobowości, tylko na poziomie narodu i kultury,
są brazylijskie karnawały, sambodromy, gdzie to budowana jest ogromnym nakładem pracy,
pieniędzy, ludzkich starań, wysiłku.
Na jedną noc, czy na dwie noce, czy na trzy, nie wiem jak długo trwa.
Budowana jest monstrualna, wielokilometrowa, alternatywna rzeczywistość,
gdzie jakieś tam kucharki i przekupki wcielają się w gołe boginie jadące na rydwanach.
To jest Jowisz i Neptun.
Nie wiem, czy Brazylia ma jakiś swój wyraźny horoskop,
ale gdyby miała, to pewnie te dwie planety grałyby dużą rolę.
Satur i Neptun. Satur i Neptun gaszą się.
O ile tutaj Jowisz i Neptun dają wejście w dziedziny rzeczy, które są aż zbyt krzykliwe,
zbyt dobrze je widać, nadmiar ekspresji, to połączenie Saturna z Neptunem raczej gasi ekspresję
i rzeczy, które dzieją się pod dyktando tej binastrii, dzieją się po cichu.
Napisałem tutaj, rozpraszanie form, gdy Neptun przeważa nad Saturnem,
czyli coś, co było twarde, silne, betonowe.
Beton kruszeje, beton się rozsypuje, saturnowy beton się rozsypuje,
a potem przychodzą inne planety i budowla się wali.
Ja tutaj mówię o zjawiskach takich społeczno-politycznych,
a zaraz może coś dopowiem, co się dzieje w umyśle jednego człowieka.
Krystalizacja tego, co nieuchwytne, gdy Saturn przeważa nad Neptunem.
Te łacińskie słowa solve, czyli rozpuszczę i coagula, czyli skawalaj,
to są hasła, które nosi na swoich ramionach diabeł w tarocie Osvalda Wirta.
Bardzo piękna figura, którą warto powiedzieć, że diabeł, karta numer 15,
rządzi wpływami Neptuna i Saturna, czyli jednym rzeczą każe się rozpuszczać,
rozsypywać, bo solve również to znaczy, a innym każe się skawalać, scalać, stwardnić.
Ludzie, którzy mają tę binastrię, mają coś z alchemików,
to znaczy zajmują się jakimiś trudnymi do zarejestrowania zajęciami,
czy hobby, czy pasjami, że coś się u nich pruje, coś u nich ciągle powstaje.
Jak znajdę ładny przykład, to może opowiem później.
Następnie o czymś takim.
Uran i Neptun to też ładne dwa hasła, udało się znaleźć.
To jest twórca transgresja, badając ludzi z dominującą binastrią.
Uran Neptun, natrafiamy na artystów, którzy wykraczają poza,
dokonują transgresji, wykraczają poza normę.
Tu jeszcze raz pojawia się przy Uranie to hasło transgresja
i oni realizują jeden archetyk, nazwany tutaj raz w formie żeńskiej, raz w męskiej,
czyli Wariatka tańczy, jak śpiewała, jak napisała Agnieszka Osiecka,
a śpiewała Maryla Rodowicz oraz The Fool on the Hill,
co napisali Lenon z McCartneyem o medytującym na wzgórzu,
który nie wiadomo czy mędry, czy głupi.
No więc tacy mądrzy, głupcy, głupi, mędrcy, coś takiego.
Tańczące wariatki.
Myślę, że u normalnych ludzi, którzy mają tę binastrię,
gdzieś występuje taka kieszeń psychiczna, taki kawałek ich, który to robi.
Neptun i Pluton. Heroiczna fantastyczność.
Czyli tutaj koniunkcję Neptuna z Plutonem miało pokolenie geniuszy
urodzonych około 1890 roku z Tolkienem na czele,
który tę koniunkcję małym mediom w celi przypominał.
Najdawniejszy przykład ileś pokoleń wcześniej, półtora stulecia wcześniej
znalazłem Tadeusz Grabianka, który był właśnie polski magnat,
który był mistykiem i przywódcą sekty na zachodzie Europy.
A współczesnym przykładem takiej heroicznej fantastyczności
jest mój przyjaciel Łukasz Łuczek, który właśnie propaguje jedzenie dzikich.
Dzikiego jedzenia i robienia wszystkiego na dziko.
Też u niego to podobną heroiczną fantastyczność można obserwować.
To są oczywiście takie ogólne formuły, natomiast byłbym ciekaw żywych przykładów,
jak wśród siebie, swoich krewnych, przyjaciół, dzieci, wśród dzieci,
swoich mężów i tak dalej znajdziecie ciekawe przykłady.
To chętnie je sobie przerobimy.
Chyba nam już czas do obiegu. Godzina jest 07.00.
Tam możemy zamknąć spokojnie.
Bardzo dziękuję i z tym kapitałem za dwa tygodnie zaczniemy drugą połówkę
naszego cyklu opinia z cykla.
Bardzo dziękuję za uwagę, za cierpliwość i za inne cnoty
wydawane przez poszczególne planety.
Bardzo dziękuję i dobranoc.
2023-03-26
☚ Binastria Mars-Saturn czyli twardziele | Binastria Słońce-Wenus ☛
Komentowanie wymaga zalogowania i/lub ważnego abonamentu.