Pełnia 10 stycznia 2020. Ścisłość koniunkcji Saturna i Plutona
Następna pełnia w piątek 10 stycznia 2020 będzie dodatkowo zaćmieniem Księżyca, widocznym u nas i na większości wschodniej półkuli, ale zaledwie półcieniowym, tzn. Księżyc znajdzie się w półcieniu Ziemi. Ważniejsze jest co innego: Księżyc będzie wtedy w opozycji nie tylko do Słońca (jak to się dzieje z definicji podczas każdej pełni), ale do koniunkcji Słońca, Merkurego, Saturna i Plutona. Oraz Ceres – temu, kto potrafi czytać jej wpływy, polecamy tamten moment i horoskop.
Patrząc na ten układ planet dynamicznie: jest to moment (prawie) ścisłości koniunkcji Saturna z Plutonem. Do ścisłego zejścia się obu planetom brakuje jeszcze tylko 9 minut kątowych. Ten odcinek przejdą w ciągu następnej półtora doby i ich ścisła koniunkcja nastąpi około południa 12 stycznia. Wielokrotnie szybsze od nich na niebie Słońce i Merkury doganiają je – i dogonią w tym samym dniu 12 stycznia. W południe tamtego dnia (niedziela) Słońce będzie 4 minuty kątowe za połączonymi Saturnem i Plutonem, a Merkury tyleż przed nimi. To będzie moment największego zagęszczenia tej poczwórnej koniunkcji, lub popiątnej jeśli liczyć Ceres.
W pionie, czyli prostopadle do ekliptyki, Saturn będzie mijać Plutona o 42 minuty kątowe
Koniunkcja Saturna i Plutona jest zauważalna wydarzeniowo już od około dwóch lat – tzn. w czasach kiedy trzecie planety ją aktywują, na Ziemi dzieją się wydarzenia, w których przejawiają się archetypy Saturna i Plutona. Pisałem o tym w niniejszym cyklu/serialu. W dniach około 10 i 12 stycznia 2020 jest taki moment, że zarówno koniunkcja Saturn-Pluton uściśla się, jak i jest aktywowana („rozdrażniana”, niby gniazdo os) przez nachodzące na nią Słonce i Merkurego, a 10 stycznia także opozycją przez Księżyc. (Na wykresie 10 stycznia widzimy również inne aspekty, głównie od Marsa i Urana.)
Jest to więc najbardziej naładowany, czy napięty, moment w „życiu” tej koniunkcji.
(Koniunkcja Saturn-Pluton już nie będzie później ścisła, obie planety będą się rozjeżdżać, chociaż jesienią 2020 ponownie zbliżą się do siebie na ok. 3 stopnie.)
Skoro to będzie moment największego napięcia tego układu planet, to pytanie, co się wtedy wydarzy?
To jako zagadkę pozostawiam astrologom i innym zaciekawionym. Chociaż jest pewna wskazówka. Kiedy z perspektywy patrzymy na koniunkcja Saturn-Pluton, kiedy już przeminą i odsuną się na bezpieczną odległość kilku lat, to dostrzegamy w synchronicznych do nich wydarzeniach pewną logikę. Wydarza się coś, co było oczekiwane w świecie w poprzednich latach, w czasie zacieśniania się tej koniunkcji. Wydarza się pewne „podskórne” marzenie świata. Dla sprecyzowania zjawiska zalecam przyjrzeć się marzeniom świata podczas poprzednich koniunkcji, które były w latach 1914, 1947 i 1982/3. Do listy marzeń należy doliczyć też marzenia wyparte, czyli jungowsko cieniowe.
Zgadujmy. Do ujawnienia rozwiązania został niecały miesiąc.
Wojciech Jóźwiak
2019-12-13
☚ Półmetek polaryzacji Saturn Pluton – Mars Merkury | Zimowe Przesilenie 2019 ☛