Nieprzyjemny układ planet zimą 2016
Dla przykładu kosmogram na 5 stycznia 2016 w południe w Warszawie:

Widać trzy, a faktycznie cztery kwadratury. (Narysowane jako granatowe linie.) Dwie z nich, Merkury-Mars i Wenus-Neptun, trwają krótko, ledwie parę dni. Długo trwa kwadratura między Uranem a Plutonem: widoczna była już w grudniu 2015, trwać będzie przez styczeń, luty i marzec; w kwietniu już będzie można powiedzieć, że Uran poszedł sobie dalej i z Plutonem się nie sprzęga – wtedy nieścisłość tego aspektu przekroczy 3 stopnie. Kwadratura ta nigdy – w tym okresie – nie stanie się ścisła. Teraz ma odchylenie od ścisłości około 1.5 stopnia, na przełomie stycznia/lutego uściśli się do 1 stopnia.
Uwaga: tę kwadraturę już mieliśmy, zaliczaliśmy jej wcześniejsze odsłony, gdyż Uran i Pluton były w kwadraturze od kwietnia 2013, a najgroźniej wyglądał ówczesny układ planet rok później, w kwietniu 2014, kiedy nie dość że ta kwadratura się uściśliła, to jeszcze dołączyły do niej Jowisz i krótko Mars, tworząc przerażający astrologów wielki krzyż. Było przynajmniej jedno wydarzenie pierwszej klasy w świecie, które zsynchronizowało się i uzgodniło swój charakter ze znaczeniem niesionym przez tę kwadraturę – lub raczej ciąg wydarzeń – było to powstanie w Ukrainie zwane „Majdanem” i jego kontynuacje: zabór Krymu przez Rosję i wojna Rosji przeciw Ukrainie maskowana secesją Zagłębia Donieckiego.
Co wcale nie znaczy, że tym razem znów wybuchnie w Ukrainie. Ten układ planet wzmaga radykalizm w polityce, tendencję do nagłych (uranicznych) wybuchów niezadowolenia lub do wprowadzania w życie skrywanych dotąd planów, oraz skłania do siłowych, przemocowych (plutonicznych) i nieodwracalnych posunięć. Wzmaga ten radykalizm ogólnie, w całym świecie, a gdzie uderzenie trafi, to już raczej leży poza umiejętnościami astrologów – raczej trzeba patrzeć wtedy na ziemskie realia, czyli gdzie najwięcej nagromadziło się „prochu” do spodziewanego wybuchu. Wzrost konfrontacyjnego napięcia w Polsce nie pozwala uspokajać się Wyspiańskim: „byle nasza wieś spokojna”.
Czwarta kwadratura, która trwa parę dni, a na wykresie nie jest widoczna, bo program jej granatową kreskę narysował na poprzedniej, jest między Słońcem a Uranem. Słońce przy tym jest w koniunkcji z Plutonem w Koziorożcu. Czy coś się stanie znaczącego u nas? – Zobaczymy.
Przez te trzy miesiące, kiedy kwadratura Uran-Pluton będzie stać na niebie, kolejne planety będą się do niej podpinać i ją przez to wzmacniać i aktywować. Teraz robi to Słońce. –
W dniach 30 stycznia – 1 lutego do tej kwadratury podłączy się Merkury, idąc przez odpowiednie stopnie Koziorożca i mijając Plutona.
6-7 lutego to samo zrobi Wenus.
W kwietniu Merkury, Wenus i Słońce idąc przez znak Barana będą mijać Urana – wtedy wepną się w tę kwadraturę z drugiej strony, przez Urana, ale wtedy aspekt Uran-Pluton będzie już słabszy.
Cztery razy w miesiącu (właściwie, w lunacji) Księżyc zasila tę kwadraturę.
Te trzy miesiące, od stycznia do marca, wyglądają na najtrudniejszy i najgroźniejszy okres całego roku 2016. Tym pilniej powinniśmy obserwować, co dzieje się w świecie.
Wojciech Jóźwiak
2016-01-03
☚ Na prawicy coś z astrologii kumają | Brexit ☛