Numery, liczby i ich znaczenia .55
Ale przez nieuwagę nie nagrałem tamtego wykładu. Więc nie ma go. Żałuję, ubolewam.
Oczywiście nie "wierzymy", ale bierzemy pod rozwagę.
Znaczenie liczby 0
Zero
Zero
reprezentuje pierwotną pustkę, łono, królestwo potencjału. Zero
to okrąg, który symbolizuje całość: to, co poprzedza życie,
wieczną siłę. Jest niczym i wszystkim, początkiem i końcem. Zero
często symbolizuje Ducha lub Boga, przeznaczenie, jedność i
całość.
Znaczenie liczby 1
Jeden
Jeden symbolizuje
przywództwo, siłę, skupienie, intencję i pewność siebie. Liczba
jeden jest jak prosta strzała, która odzwierciedla siłę woli i
precyzję. Jeden odzwierciedla również nowe możliwości,
indywidualność, samoodkrywanie i samoupoważnienie. W
przeciwieństwie do zera, które jest żeńskie i receptywne, jeden
ma męską i świadomą energię.
Znaczenie liczby 2
Dwa
Dwa
to liczba dualności; podział, który postrzegamy między światłem
a ciemnością, wnętrzem a zewnętrzem, yin a yang, męskością a
kobiecością, dobrem a złem, życiem a śmiercią, umysłem a
sercem itd. Z jednej strony liczba dwa symbolizuje partnerstwo, ale z
drugiej strony symbolizuje również konflikt i opozycję. Gdy jest
zrównoważona, dwa reprezentuje harmonię i wyrównanie, ale gdy
jest niezrównoważona, liczba dwa może być
destrukcyjna.
Znaczenie liczby 3
Trzy
Trzy jest
zazwyczaj postrzegane jako szczególnie szczęśliwa i potężna
liczba. Trzy reprezentuje boską zasadę leżącą u podstaw życia,
taką jak umysł, ciało i duch; narodziny, życie i śmierć;
początek, środek i koniec; przeszłość, teraźniejszość i
przyszłość itd. Tradycje duchowe, takie jak Wicca i
chrześcijaństwo, postrzegają siłę duchową jako trójcę, na
przykład Ojca, Syna, Ducha Świętego, a także Dziewicę, Matkę i
Staruchę. Trzy symbolizuje sukces, kreatywność, pasję, intuicję
i szczęście.
Znaczenie liczby 4
Cztery
Cztery to
ugruntowana i stabilna liczba, która wywołuje uczucie spokoju i
solidności. Cztery jest bardzo mocno zakorzeniona w świecie
fizycznym. Na przykład istnieją cztery pory roku, cztery żywioły
i cztery strony świata. Cztery to bycie obecnym tu i teraz,
budowanie mocnych fundamentów i rozwijanie przyziemnej
perspektywy.
Znaczenie liczby 5
Piątka
Piątka to
liczba przygody i wolności. Pięć to również bardzo zmysłowa
liczba (pięć zmysłów, pięć palców u rąk i nóg) i dotyczy
cieszenia się życiem, próbowania nowych doświadczeń i szukania
radości. Ta liczba jest również związana z doświadczaniem zmian
w życiu (takich jak małżeństwo, rozwód i nowa praca) i
podejmowaniem ważnych wyborów.
Znaczenie liczby
6
Sześć
Sześć reprezentuje równowagę między sferą
ziemską i duchową. Szóstka jest również związana z intuicją
(stąd „szósty zmysł”), miłością, pięknem, równością i
troską o innych i siebie. W numerologii szóstka jest liczbą
opiekuna, osoby, która pielęgnuje i współczująco służy
innym.
Znaczenie liczby 7
Siedem
Siedem to magiczna
liczba związana z synchronizacją, szczęściem i doskonałością
(siedem czakr, siedem kolorów tęczy, siedem dni w tygodniu itd.).
Siedem jest również postrzegane jako mistyczna liczba związana z
duchowym przebudzeniem, introspekcją i rozwojem mądrości. Liczba
ta jest związana z dążeniem do prawdy i pragnieniem głębszego
zrozumienia życia.
Znaczenie liczby 8
Ósemka
Ósemka
jest związana z obfitością, dobrobytem i dobrobytem finansowym.
Zaradność, ciężka praca, determinacja i wewnętrzna siła to
również cechy, które są związane z liczbą osiem. Duchowo ósemka
jest postrzegana jako wyrównująca lub równoważąca (stąd jej
kształt), która łączy świadomość z nieświadomością, a to,
co ziemskie z tym, co duchowe. Innymi słowy, ósemka znajduje
odzwierciedlenie w przysłowiu: „Zbierzesz to, co
zasiejesz”.
Znaczenie liczby 9
Dziewięć
Dziewięć
to liczba spełnienia. Mądrość, samoocena, oświecenie i wyższa
świadomość to cechy liczby dziewięć. Dziewięć jest również
powiązana z wyższym celem i ostateczną misją życiową i jest
liczbą, która zachęca nas do spojrzenia na nasze życie z lotu
ptaka.
Znaczenie liczby 10
Dziesięć
Dziesięć
reprezentuje dopełnienie: zakończenie cyklu i osiągnięcie
całości. Dziesięć jest zarówno męskie, jak i żeńskie i
odzwierciedla jedność możliwą, gdy zintegrujemy rozdrobnione
części naszego wewnętrznego ja.
Znaczenie liczby
11
Jedenaście
Jedenaście to potężna liczba, która jest
często określana jako „duchowy posłaniec”. Liczba ta niesie ze
sobą zarówno pozytywne, jak i negatywne skojarzenia. Z jednej
strony jedenaście może reprezentować potrzebę dokonania pilnej
zmiany (stąd powiedzenie „jedenasta godzina”), ale z drugiej
strony jedenaście jest związane z czyimś przeznaczeniem. Innymi
słowy, zobaczenie jedenastu może powiedzieć ci wiele o twojej
ścieżce życia i o tym, jakimi ścieżkami powinieneś lub nie
powinieneś kroczyć
Znaczenie liczby 12
Dwanaście - 12
znaczenie obrazu liczb
Dwanaście to liczba porządku kosmicznego.
Na przykład, jest dwanaście miesięcy w roku, dwanaście znaków
zodiaku, dwanaście archetypów osobowości itd. Według numerologii,
dwanaście jest liczbą inspiracji, współpracy oraz kreatywnej i
indywidualistycznej ekspresji.
- Soyotik #39763 : Nooo i sporo się zgadza ze znaczeniem numerologicznym
-
Wrona
#39765 : Zero- niekiedy wartość najwyższa. Grupa zerowa(zabytków) oznacza obiekty podlegające ochronie międzynarodowej ze względu na najwyższą w skali światowej wartość art. i hist. Kino zeroekranowe, premierowe, gdzie bilety są najdroższe....
Zero jest symbolem prawoli w Chaosie przed stworzeniem, bezgraniczności, nieskończoności, wieczności, śmierci, nieistnienia, siły świata w ciemnościach, jaja kosmicznego, oznacza też żałosne, nużące koło, tj. los człowieka: konieczność przechodzenia przez wiele kolejnych wcieleń, macicy i wraz z męską jedynką tworzy całość- liczbę 10.
- Wrona #39766 : "Utrzymywano że światem rządzą liczby; ja zaś wiem, że liczby nas uczą, czy świat jest dobrze czy źle rządzony" (rozmowy z Goethem 31.01.1830 J.P.Eckermanna)
-
Wrona
#39770 : liczba 4 związana z okresami życia ludzkiego- dzieciństwa, młodości, wieku dojrzałego i starości.
Wiosna, ach to ty....https://www.youtube.com/watch?v=HDsM1-3AhX8
- KrzyżPołudnia #39771 : 4 punkty kardynalne i 4 żywioły. Choć w tradycyjnej medycynie chińskiej wyróżnia się 5 żywiołów.
-
Wrona
#39772 : czterolistna koniczyna na szczęście.
- Wrona #39774 : "Bogowie lubią liczby nieparzyste"-pisze Wergiliusz, mając zapewne na myśli przede wszystkim Hekate, patronkę czarów, występującą z potrójnym obliczem. Jeszcze w średniowieczu czarownice operowały liczbami nieparzystymi, zwłaszcza trójką i dziewiątką jak w Makbecie Szekspira: " Trzykroć tak i trzykroć wspak, trzykroć jeszcze do dziewięciu; pst!- już po zaklęciu."
- Soyotik #39775 : Eter był 5 żywiołem na Zachodzie ;)
-
Wojciech Jóźwiak
#39776 : @Soyotik: ale żywioły nie są bytami empirycznymi, których można sobie dopierać jeszcze jeden i jeszcze jeden, tylko bytami strukturalnymi, i kiedy utożsamiamy je z 4 punktami kardynalnymi, to nie ma siły, musi ich być 4. Jeśli ktoś, czy dawny Europejczyk czy Chińczyk dobierze piąty, to już to nie będą żywioły w dotychczasowym sensie, to będą jakieś inne "ywioły". To przypomina ponawiane próby dorobienia 13-go znaku zodiaku, Wężownika. No nie! Znaki są też tworami strukturalnymi i innej ich liczby niż 12 = 3 razy 4 nie może być.
Inaczej planety: one są bytami empirycznymi, zarówno w astrologii jako archetypy, jak i w astronomii jako bryły w Układzie Słonecznymi. - Wrona #39777 : ciekawe dlaczego mówi się, że komuś brakuje piątej klepki....
-
Elisza
#39778 : @:) Mięta, bo głupio powiedzieć, że (już) pierwszej brak;)
Co do Twojej czterolistnej koniczyny z godz. 12.16: o 12.09 Ktoś przysłał mi zdjęcie z podpisem "w dniu międzynarodowego święta koniczyny dla Ciebie dużo szczęścia" Nawet nie wiedziałam, że takie "święto" utworzono, ja prawie żadnych nie obchodzę (tylko klasyka). Wiedziałaś? Znałaś? Jeśli nie, to niezła synchronizacja:)
- Wrona #39779 : nie znałam Eliszo to jakieś czary dzisiaj działają :)
- Wrona #39780 : o 4-listnej koniczynie przeczytałam w ksiązce o symbolach szukając liczby 4 ....
Ale koniunkcja polega na połaczeniu (wpływów, jakosci, energii, działania) dwóch planet. Dwie planety zlewają się w jedno. Więc już (nie tylko) JEDEN, ale DWA! Z 1 zrobiło się 2. takich przypadków znajdziemy więcej.
Jedynka była długo uważana przez filozofów nie za liczbę tylko za surowiec z którego są tworzone inne (już właściwe) liczby.
U dawnych myślicieli istniała też idea „jeden absolutnego”, czyli „jeden bez drugiego”. Kabaliści Boga przed stworzeniem wyobrażali sobie jako taką absolutna jedność. Nic prócz niego. Ale jak w tym stanie absolutnej jedności Bóg mógł cokolwiek stworzyć? Przecież dla czegoś prócz niego nie było miejsca. Otóż Bóg przystępując do stworzenia wykonał cim cum. Ścieśnił się. Zwolnił trochę miejsca. Ustąpił miejsca pod budowę przyszłego stworzenia.
Ale jak widzimy, ten akt cim cum był ze swej istoty przejściem od Jeden do Dwa. Co napisałem, że: cim cum pociąga „2”.
Tu uwaga: kolejne od prawej do lewej litery w tym słowie, to Cade-Mem-Cade-Waw-Mem. C czytamy jak po polsku. Waw jest czytane (w tym kontekście) jako samogłoska „u”, a samogłoska „i” nie jest (może nie być) zapisywana.

Jeden też występuje w sensie Pierwszy, lub głowa, szef, wódz, coś/ktoś, kto prowadzi lub lokomotywa jako ciągnie. Czyli jako taka „siła motoryczna”.
Tu nam się pojawia następny sens: że liczby w języku występują jako liczebniki zwykłe i liczebniki porządkowe. Ciekawe, że w znanych mi językach liczebnik zwykły „jeden” i liczebnik porządkowy „pierwszy” pochodzą od innych rdzeni. Odpowiednia tabelka na rysunku. Słowa „pierwszy” ( primus, first, erste, protos...) należą do tego samego gniazda etymologicznego co „przód, przed”. Też z liczbami dwa vs drugi jest tak samo: zwykły i porządkowy są z innych gniazd; w innych językach podobnie.
Mam więc ideę „jeden + reszta szeregu” lub „jeden jako wyróżniony w szeregu”. Oraz ideę „jeden + otoczenie”. W obu tych kontekstach Jeden pociąga Dwa.
Liczba Jeden jest więc jakoś bytowo niestabilna, prawda?
Dodam coś, czego nie ma na rysunku.
Liczby występują w co najmniej trzech sensach:
– jako
liczebności zbiorów: czegoś jest 1 egzemplarz, innego jest 5
egzemplarzy, jeszcze innego powiedzmy 3982 egzemplarze, itd.
–
jako liczy porządkowe, numerujące: coś/ktoś jest 1-szy w kolejce,
ktoś inny 5-ty, jeszcze koś/coś innego 2025-ty.
Ale prócz
tego:
– Jako liczby porządkowe („kolejne”), ale w
ograniczonym zbiorze. To jest częste u nas w astrologii: Bliźnięta
są 3-cim znakiem licząc od 1-Barana. Tragik-Romantyk jest czwartym
typem Enneagramu. Kolejnym znakiem po 12-Rybach jest znów 1-Baran.
Kolejnym typem ennea. Po 9-Mediatorze jest znów 1-Perfekcjonista.
Te trzy rodzaje liczb są czymś z gruntu odmiennym.
- Wrona #39782 : Jeden w astrologii to Słońce, znak zodiaku Baran(nowe życie), egotyzm (aspekt niszczący) indywidualizm (aspekt konstruktywny) Przechodząc od zera do jedności ludzie sądzili, że przechodzą od niebytu do egzystencji. U pitagorejczyków była emblematem rozumu, przez mistyków zwana pionierem.
- Wrona #39783 : W symbolice liczby wyrażają nie tylko ilości ale także idee i siły, każda ma własną osobowość a wszystkie są dziećmi jedności. Pierwsza dziesiątka zawiera symbole podstawowe, dalsze liczby są tylko ich kombinacją, im dalej tym głębiej uwikłaną w materię świata. Wyobrażenie, że jedynka tworzy dwójkę a dwójka trójkę itd. opiera się na założeniu, że każda wartość dąży do przekroczenia swych granic, do znalezienia partnera i starcia się ze swym przeciwieństwem"....
- Wojciech Jóźwiak #39784 : @Mięta: Zgadzam się, ale. Coś może coś znaczyć, coś symbolizować na zasadzie kulturowej konwencji. Np u nas za pechową liczbę uchodzi 13, a w Japonii 4. Konwencja kulturowe poznajemy m.in. po tym, że w różnych krajach są różne. Tymczasem astrologia szuka reguł, które są niezależne od kultury. Takie same wszędzie. Jak w naukach o przyrodzie, np. w fizyce, lub w matematyce, która też jest jedna i wspólna u różnych krajach. I podobne pytanie odnosi się do znaczeń liczb: szukamy takich, które nie są kulturowymi konwencjami.
- Wojciech Jóźwiak #39785 : Też jest pytanie, czym jest liczba i jak się przejawia. Wyżej podałem już 3 przykłady różnego użycia liczb: (a) do liczenia ile czegoś jest; (b) do porządkowania w szereg: pierwszy, drugi..., (c) do znakowania elementów w cyklu. Czy któreś z tych spostrzeżeń możemy zastosować do harmonik? (To jest to pytanie.)
- Wrona #39786 : no nie Wojtku...takim fenomenem to ja nie jestem...ale były w starożytności liczby babilońskie i oparte na nich obliczenia astrologiczne i horoskopy wróżbitów :) a symbolika liczb greckiej szkoły pitagorejskiej oznaczała : jedynka-punkt, dwójka-linię, trzy-figurę geometryczną, płaską, cztery-ciało geometryczne, pięć-własności ciał fizycznych zwł. barwę, sześć-życie, siedem-ducha, osiem-miłość, dziewięć-roztropność, sprawiedliwość, dziesięć-doskonałość wszechświata. Zob. też: Muzyka Harmonia Sfer....
- Wrona #39804 : kiedyś pracowałam w Berlinie w hotelu, bardzo klimatycznym w kierunku buddyzmu...w pokojach były umieszczane broszury nawiązujące do mądrości itp. Jacy to byli kulturalni goście z wysoką kulturą osobistą i potrafili zostawić nawet 50 euro napiwku a 20 to była normalka, ale czasy się zmieniły buddyzm upadał i hotel przemianował się wtrącając w czeluście sypialnianej szuflady biblię i nadeszła hołota ze swoim chlewem które po sobie zostawiała, o napiwkach nie było już mowy.....

Liczba DWA najbardziej kojarzy się nam z przeciwieństwem, przeciwstawieniem, czyli z ideą par przeciwieństw. Jeśli czegoś jest dwa, to to drugie przeciwstawia się lub oponuje temu pierwszemu.
Mamy skłonność postrzegać i porządkować świat w języku przeciwieństw, par przeciwieństw.
Gdy opisujemy coś (świat) przypisując cechy, to jakby z definicji cecha jest binarna, bo pewien byt może tę cechę mieć lub nie mieć. Gdyby „wszystko” by miało mieć tę samą cechę, to nie byłoby sensu wprowadzać tej cechy.

Również gdy pewna cecha występuje z różnym natężeniem, to natężenia te układają się na skali od niskich (lub ujemnych) do wysokich (wysokich dodatnich). Kolejny rysunek pokazuje, jak również idea skali, podziałki, linijki, należy do gniazda liczby 2:

W świecie harmonik liczbę dwa reprezentuje druga harmoniczna, a jej przejawem w horoskopie jest opozycja (dwóch planet). O opozycji przyjęło się twierdzić, że jest maleficzna, złoczynna. Ale dwójkowe oddziaływanie, „jednego z drugim” wcale niekoniecznie jest jakoś złoczynne, niekoniecznie jest sporem, walką czy wzajemną negacją. Bo przecież może być inaczej, przeciwieństwa mogą się uzupełniać.
Też jest pytanie, co to jest
złoczynność? Że pewien układ planet (w tym pewna opozycja ich)
jest złoczynny, a przynajmniej nieprzyjemny lub pechowy? W tym samym
czasie i przy tym samym układzie planet, przy tych samych aspektach
(ale raczej przy różnych tranzytach) dwie konfrontujące się osoby
wchodzą w przeciwstawne sytuacje: jedna z nich zyskuje, druga traci,
jedna wygrywa, druga przegrywa. Czyżby „złość” (zły czas lub
aspekt) była względna, relatywna, dla jednego taka, dla drugiego
inna?
Co to jest złoczynność planety lub układu planet? Chyba
tego jednak astrologowie nie przemyśleli.

Kiedy opracowywałem tamten nienagrany wykład, pomyślałem o wydarzeniu, które było niefortunne, którego wynikiem były rozległe zniszczenia. I które (ważne!) nie pochodziło od żadnego człowieka, nie stała za tym żadna (zła) ludzka wola.
29 czerwca 2017 o godz. 12:26 w mój dom, ogród i okolicę w promieniu ok. 200 metrów uderzyła wichura. Ponieważ to uderzenie było tak punktowe (w małym obszarze), sądzę, że był to tzw. po ang, downburst, który polega na tym, że „piguła” chłodnego więc ciężkiego powietrza obrywa się i spada przebijając niższe warstwy powietrza i uderza w podłoże. Skutki mogą być dramatyczne i takie wtedy były. Wichura powaliła, przewróciła z korzeniami cały rząd drzew (iglastych) na naszej działce, a jeden duży świerk złamał w połowie. Grube dęby były w pewnym momencie wygięte jak banany. Szczęśliwie wytrzymały atak. Ale wzdłuż sąsiedniej uliczki podobna aleja dębów padła. Tu kosmogram tamtego momentu i jego tranzyty o mojego natalu.


W moim układzie tranzytów był to przede wszystkim atak na urodzeniową Wenus. Ale charakterystycznym wykładnikiem, „mocą” tamtej chwili była opozycja Merkurego i Marsa do Plutona. Co widać na obu wykresach.
Dwa to także dwa bieguny:

Prócz opozycji w sensie aspektu, w astrologii mamy pary biegunów, czyli opozycji znaczeniowych. Oto te najbardziej czołowe:

Zauważmy, że w tych parach oba człony mają nierówną rangę. Ascendent jest ważniejszy i bardziej pierwotny od descendentu, i silniej podwyższa wagę planety na nim (niż descednent). Medium Coeli jest ważniejsze i ma sens bardziej oryginalny niż IC, i silniej podnosi planetę. Słońce podobnie jest uważane za ważniejsze i silniejsze od Księżyca.

Również w mikroświecie punktów kardynalnych ekliptyki mamy dwie pary biegunów: Baran – Waga i Rak – Koziorożec. Punkt Barana, żywioł Ognia, to mniej więcej to, co u człowieka nazywa się Wolą. Punkt Wagi, żywioł Powietrza, to mniej więcej Wiedza. Oczywiście, Wola wygrywa, przeważa nad Wiedzą. Baran w tej parze biegunów jest pierwszy i ważniejszy.
Ale czy Rak przeważa nad Koziorożcem, czy odwrotnie? Tu jest mniej oczywiście. Ale gdy zauważmy, że Koziorożec, żywioł Ziemi to porządek, rygor, sztywna stałość; bezwzględność rozumu (czyli te idee, którym William Blake przydał za władcę wynalezione przez siebie bóstwo imieniem Urizen, zapewne od słów: you reason). Rak, żywioł Wody, to życie i namiętności. Rak przeważa! Mimo, że życie jest mniej trwałe, krótsze w każdym wymiarze, chwilowe – w porównaniu z trwaniem bytów ziemno-koziorożcowych: grawitacji i kryształów.
Kontynuuję komentarze do obrazków, które ilustrowały wykład-webinarium 19 marca, którego zapomniałem nagrać. Okazuje się, że chciałem w tamtym wykładzie przekazać wiele nieoczywistych idei, a niektóre pytania były/są bardzo podstawowe dla harmonicznej astrologii.
Trzy w astrologii natychmiast kojarzy się z ideą harmonii. Harmonijnego skompletowania. Także aspekt, który reprezentuje liczbę 3 czyli trygon ma sens harmonijnego powiązania jakości, wpływów lub energii aspektujących się planet:

Łączy się to z rozpowszechnionym i starożytnym poglądem, iż „Omnium Trinum Perfectum” czyli „wszystko, co potrójne, doskonałe jest”.
Za szczególnie harmonijny – przejawiający się harmonijnie – układ trygonów uważany jest wielki trygon, czyli ułożenie trzech planet w trzech trygonach, co 120° (1/3 z 360°), w figurę trójkąta symetrycznego.
Ale co znaczy w praktyce? Jak przejawiają się trygony w natalach i w tranzytach? Czy (powiedzmy) Napoleon Bonaparte, urodzony z wielkim trygonem w składzie Uran, Neptun, Pluton, plus Mars w koniunkcji z Neptunem, miał bardziej „harmonijny” charakter i żywot niż (powiedzmy) Donald Tusk, urodzony z wielkim krzyżem (kwadratem) zawierającym Urana, Neptuna, Słońce, Wenus (w kon. ze Słońcem) i Księżyc? Władza Tuska była-jest bez porównania mniejsza niż Bonapartego, za to Tusk nikogo nie zabił (inaczej niż NB, który chyba wręcz miliony) i jak dotąd żyje dłużej.

Liczba Trzy reprezentuje (może reprezentować) byt jednostkowy, całość wyodrębnioną, jako mającą początek, dojrzałość i schyłek.

Liczba Trzy zawiera ideę środka, centralności. Na płaszczyźnie (na piasku, kartce, ekranie, kamieniu, korze buka...) ideę środka najprościej i odruchowo wyrazimy, rysując koło i zaznaczając jego środek. Ten rysunek można sprowadzić do jednego wymiaru: w tym celu wycinamy (w myśli) jego środkowy pasek i dostajemy środkową kropkę i dwa kawałki okręgu po bokach. W jeszcze większym uproszczeniu będą to trzy kreski, poziome jedna nad drugą lub pionowe, jak rzymska cyfra III. Trzy poziome kreski to trygram Qian. Podobna konstrukcja – potrojenie – występuje w herbach, także polskich szlacheckich i można ja interpretować jako „moc centrum”, moc rezydującą w lokalnym centrum świata, którym może być drzewo (kosmiczne), słup, wieża, góra, studnia, świątynia, pałac władcy, władca jako taki. Nie dziwi, że koło z kropką w środku jest glifem Słońca.


Trzy są wymiary przestrzeni, w której żyjemy. Ciekawe, że z tymi 3 wymiarami idą trzy płaszczyzny, które dzielą cała przestrzeń na osiem sektorów. Bo 8 równa się 2 do potęgi 3.
W Yijing, Księdze Przemian, która posługuje się dwiema jakościami (jasne, ciemne; lub Yang i Yin), trzema pozycjami i wynikającym sąd ośmioma trygramami (i 64-ma heksagramami), dywinacja czyli zapytanie Księgi odbywa się za pomocą wybranych (wylosowanych) trzech symboli. Symbole te mają dwie jakości: słaby (zapiszmy roboczo jako zero: 0) i silny (zapiszmy jako jeden: 1). Jeśli wyrzucisz (monetami) lub wybierzesz (patykami z krwawnika Millefolium sibirica) trzy symbole: 001 (lub 010 lub 100, bo kolejność jest nieistotna) to kodują one linię silną-jasną-ciągłą Yang. Jeśli wyrzucisz symbole 011 (lub 101 lub 110) to odpowiada im linia słaba-ciemna-przerywana Yin. Zatem jeden silny symbol na tle dwóch słabych przeważa nad słabymi i nadaje całości własną jakość silną-Yang.
Podobnie jeden symbol słaby na tle pozostałych dwóch silnych przeważa nad tamtymi i nadaje całości własną jakość słabą-Yin. Rysujesz wtedy kreskę przerywaną!
Działa więc zasada: mniejszość ma rację! Lub: jeden bierze górę nad dwa.
Pomyśl w tym duchu o demokracji. :)
(Trzy jednakowe symbole, 000 lub 111, mają taka jakość, jak ich „szczegóły”, tzn. 000 = 0 oraz 111=1. Ale jakość ich obu jest zdefektowana, niedoskonała i przez to niestabilna. Odpowiadające im linie heksagramu są rysowane jako „przerywana zmienna” i „ciągła zmienna”. Zmienność polega na tym, że jakość Yin zmienia się w Yang, lub przeciwnie.)
Ciekawe dla nas idee na temat liczby TRZY znajdujemy w tekście „Kapitalizm jest nihilizmem – rozmowa z prof. Wawrzyńcem Rymkiewiczem, filozofem i redaktorem naczelnym kwartalnika «Kronos»”
Niżej fragmenty; stanowczo radzę przeczytać cały wywiad.
– Próbuję myśleć w porządku trójdzielnym, jestem wrońskianistą. Ta doktryna uczy, że rzeczywistość ma charakter binarny – to samo mówią skądinąd Heraklit i Chińczycy – byt składa się z przeciwieństw, a sztuka życia i myślenia polega na znalezieniu równowagi między ich biegunami.
Trzeba się odwołać do elementu trzeciego, który przekracza różnice i pozwala ustalić ich wzajemną harmonię. Jeśli tego elementu nie ma, system będzie permanentnie rozchwiany, generując konflikty i prowadząc do wojny. Turbokapitalizm także jest systemem antynomii. /.../
Ale gdzie znajduje się suweren? Powszechnie każe się wierzyć, że jest nim lud, a więc wyborcy. /.../
– … więc właśnie Suwerena nie ma. Nie istnieje element trzeci, zewnętrzny i niezależny od różnic społecznych, do którego strony mogłyby się odwołać i który mógłby ustalić jakąś między nimi wyraźną granicę i względną równowagę. A jeśli elementu trzeciego nie ma, wtedy rozstrzyga siła. Władzę sprawuje silniejszy. Charakterystyczną cechą wyborów w krajach postdemokratycznych (ogarniętych zimną wojną domową) jest nieuznawanie przez elity wyniku wyborów, jeśli wygrywa je partia ludowa. Widzieliśmy to wyraźnie w Polsce po zwycięstwie Lecha Kaczyńskiego, a potem po roku 2015. /.../
– Nie przypadkiem najważniejszym
polem zimnej wojny domowej są sądy. Sędzia /.../ zajmuje miejsce
trzecie, poza i ponad sporem między stronami w procesach cywilnych
lub karnych. Jego niezawisłość pozwala ustalić między nimi jakąś
miarę, czyli wprowadzić porządek sprawiedliwości.
(Koniec fragmentów.)
Ideę Czwórki omówiłem (właściwie) wcześniej, przy Jedynce i Dwójce, mówiąc o punktach kardynalnych i żywiołach. Zauważmy, że elementarny byt w astrologii harmonicznej (i w analizie harmonicznej) nie ma w sobie jakości liczby Jeden (nie jest punktem), za to ma jakość liczby Cztery, jako że każda funkcja falowa na kole/okręgu jako swojej przestrzeni ma cztery punkty kardynalne w których faza wynosi kolejno 1, i, -1, -i.


Dla liczby Pięć, która w astrologii harmonicznej realizowana jest jako piąta harmoniczna, w której gdy naraz uczestniczą dwie planety, to tworzą aspekt kwintyl, przygotowałem pewne ciekawostki, być może skłaniające do myślenia, zwłaszcza gdyby ze sobą miały więcej wspólnego.
Pierwszą jest to, że kiedy odpowiednio przeplączesz taśmę i zawiążesz na niej najprostszy węzeł, to ten węzeł (jeśli taśma będzie równa, a czynność staranna) będzie mieć obrys foremnego (symetrycznego) pięciokąta:

Orbita Wenus w przestrzeni względem Ziemi ma pięciokrotną symetrię:

Kwiaty większości roślin kwiatowych (z kladu dwuliściennych) mają symetrię pięciokrotną:

(Ale kwiaty roślin jednościennych,
np. lilie, tulipany, jukki, mają kwiaty o symetrii 3.)
Węzeł
łączy. Wenus jest planeta od łączenia: od dopasowania,
atrakcyjności, miłości i piękna. Kwiaty wyewoluowały u roślin
dla rozmnażania, ale i dla przyciągania zwierząt-pośredników,
zapylaczy.
Pozostają siedem, osiem, dziewięć i inne liczby, których już nie zmieściłem na tamtym wykładzie.
Wklejam:
"Złoty Jod" to nasz Palec Orca. :)Golden yod
Related to the yod, though much less noticed, is the golden yod. A golden Yod occurs when one planet forms biquintiles (144° aspect) to two others separated by a quintile (72° aspect). Because these aspects are seen as beneficial, the golden yod is seen as reflecting characteristics acquired by the person whose chart contains it. The few astrologers who have studied it regard it as an extremely creatively charged aspect good for artistic skill, especially as quintiles and biquintiles are frequently linked with Neptune. An example of a golden Yod would be with the Sun at 20° Cancer, Uranus at 8° Taurus and Jupiter at 14° Sagittarius.
Link: https://en.wikipedia.org/wiki/Yod_(astrology)
Jeszcze dodam, że to, że Anglojęzyczni palec boży nazwali "Yod", wzięło się z kształtu litery "Y", która faktycznie p.b. przypomina. Po polsku to słowo pisane jest jednak "jod" i podobieństwa kształtu nie ma żadnego.
Ale OK, będziemy jody propagować. Jeśli nie zapomnimy.
Jeszcze praktyczny wniosek: Muszę przyspieszyć pracę nad automatycznym rozpoznawaniem pierścieni w horoskopach.
Tego tematu nie rozwinąłem, tak jak jest tego wart (ten temat), więc rozwinę go za tydzień, na webinarze ogólnie dostępnym, 11 czerwca. Za chwilę zamieszczę ogłoszenie o planowanym webinarium.
- Wojciech Jóźwiak #41064 : Jest plik z tekstem transkrybowanym, na stronie "Transkrypty redagowane". Pierwsza pozycja od góry.
- Wojciech Jóźwiak Pytania o znaczenia liczb 2025-03-20 08:43:08
- Wojciech Jóźwiak Znaczenia liczb od 0 do 12 wg Aletheia Luna 2025-03-20 09:03:32
- Wojciech Jóźwiak Pierwszy obrazek z wykładu 2025-03-20 09:21:26
- Wojciech Jóźwiak Cim cum, z jednego dwa 2025-03-20 18:23:08
- Mali Działanie liczb na nas i ich przesłanie 2025-03-21 11:36:44
- Wojciech Jóźwiak Dwa i opozycja 2025-03-21 22:52:12
- Wojciech Jóźwiak Trzy 2025-03-22 11:04:44
- Wojciech Jóźwiak Trzy według Rymkiewicza 2025-03-22 11:28:26
- Wojciech Jóźwiak Cztery 2025-03-22 14:17:22
- Wojciech Jóźwiak Pięć 2025-03-22 14:31:14
- Wojciech Jóźwiak Kombinują... z Piątą Harmoniczną 2025-06-03 09:15:41
- Wojciech Jóźwiak Palce: temat webinarium 11 czerwca 2025-06-04 20:14:44
- Wojciech Jóźwiak Jest nagranie o palcach 2025-06-11 20:19:32