Księżyc 2021 .357
- Lew księżycowy #2263 : Obraz znalazłem: javascript:nicTemp();
-
Wojciech Jóźwiak
#2270 : Dzięki!
-
Lew księżycowy
#2312 : Ciekawostka - o kolorze wdzianka Aresa na obrazie. Otóż kolor różowy miał niegdyś inne konotacje niż dzisiaj. Informacje, które podaję, pochodzą z książki "Historia kolorów" Gavina Evansa. Różowy jest uznawany dziś za barwę kobiecą, albo wręcz zniewieściałą, głównie wskutek intensywnych kampanii reklamowych w USA w latach 50. i 60. XX wieku. Autor podaje przykład New York Timesa, gdzie pisano: "Różowy uchodzi zwykle za kolor dla chłopców, a niebieski dla dziewczynek" (1897 r.). Z kolei "British Ladies' Home Journal" w 1918 stwierdził: "Według ogólnie przyjętej zasady różowy jest dla chłopców, a niebieski dla dziewczynek. Powód jest taki, że różowy, jako kolor bardziej zdecydowany i silniejszy, lepiej nadaje się dla chłopców, a niebieski, jako delikatniejszy i wykwintniejszy, jest ładniejszy dla dziewczynek". Różowy dawniej był wiązany z energią męską głównie dlatego, że kojarzył się z jasną krwią - był zatem uważany za chłopięcą wersję czerwieni.Poza tym malarz mógł chcieć wyróżnić czołową pozycję Zeusa, poprzez przyznanie szkarłatu tylko jemu na obrazie. Posejdon też ma kawałek czerwieni, ale tylko fragment.
- u#1609 #2313 : Właśnie zauważyłam ciekawą rzecz z tą zamianą kolorów zalecanych dziewczynkom i chłopcom. Kiedy w 1972 roku ksiądz mówił na pierwszej lekcji religii jak pomalować obrazek, który nam dał do wklejenia w zeszycie, pozwalał na użycie różnych kolorów dla występujących tam postaci ale p. Jezusa trzeba było koniecznie na różowo, a Maryję na niebiesko. Podobnie się rzecz miała przy ubieraniu dzieci do chrztu - dziewczynki na niebiesko, chłopcy na różowo. Później ( a może jednocześnie, równolegle) pojawiały się idee, że ta koloryzacja ma być na odwrót - dziewczynki na różowo... , ludzie mający wątpliwości ubierali na biało :-) Ale się rozpisałam, uf... Zmierzam do tego, że na przestrzeni czasu, kiedy płcie zamieniły się przypisanymi sobie kolorami, zmieniła się też ludzka mentalność, sposób postrzegania różnych spraw itd. Kobiety zrobiły się ( przynajmniej niektóre) bardziej stanowcze, odważniejsze, silniejsze. Mężczyźni ( bez urazy!) jakby zdelikatnieli. Jednak kolory mają moc!
-
KatarzynaW
#2314 : chyba jednak w popkulturze różowy i niebieski w sensie genderowym nie do końca oznaczają "moc" vs "delikatność"
".
-
KatarzynaW
#2315 : https://slate.com/culture/2013/04/jeongmee-yoon-the-pink-and-blue-project-examines-the-gender-specific-marketing-for-boys-and-girls-photos.html
- u#1609 #2317 : Oczywiście nie trzeba wszystkiego traktować jakoś kategorycznie, ale patrząc na te zdjęcia widzę agresywną słodkość i cichego superbohatera :) We Wszechświecie jak w tyglu wciąż wszystko się miesza :)
-
Wojciech Jóźwiak
#2271 : Jutro, Lwie Ksi. Napiszę.
https://www.youtube.com/watch?v=oNm7nN5_Tt8
Qawwali- muzyka
pochodząc z północnych Indii (w tym obecnego Pakistanu i
Bangladeszu), w której głównie śpiewa się miłosną, mistyczną poezję suficką.
Jest to muzyka transowa, mistyczna, wykonywana w ścisłej relacji z pozycją księżyca na niebie. Nie wiem dokładnie, na czym ta relacja polega, nie mam tego zbadanego, ale gdy mieszkałam przez rok w Indiach, chodziłam na koncerty Qawwali. Podczas nich zawsze księżyc był bardzo wyraźny, często w pełni, a na dodatek publiczność tak była usadowiona, bo był dobry widok i na artystów i- przede wszystkim- na księżyc. Pamiętam jeden festiwal muzyczny w Rajastanie, który się odbywał we wspaniałej twierdzy w Jodpurze, pełnej mniejszych i większych dziedzińców wewnętrznych. Program koncertów na jeden wieczór był ustalony zgodnie z wędrówka księżyca, kolejne koncerty odbywały się na tych dziedzińcach, na których on był o danej porze widoczny. A publiczność usadowiona była w pozycjach pół- leżących, na poduchach i wałkach, tak że wygodnie można było kontemplować niebo i zerkać na kapelę.
Ciągle jeszcze, gdy słyszę tą muzykę na nagraniach, od razu mi się unaocznia księżyc.
Mój przyjaciel, pisarz Amandeep Sandhu (napisał niedawno wspaniałą książkę o Panjabie, bardzo ciekawym regionie o dość dramatycznych losach w związku z sztucznym podziałem na Indie i Pakistan w czasach nowożytnich), donosi, że od jakiegoś czasu średnio co godzinę składa komuś kondolencje. Sytuacja koronawirusowa w tamtej części świata jest naprawdę nieciekawa… Wypowiada się też w tym artykule dla wp.pl
https://wiadomosci.wp.pl/zaglosujcie-na-nas-to-was-zaszczepimy-dlaczego-indie-przegrywaja-z-koronawirusem-6633251617217152a?src01=6a4c8&src02=isgf&fbclid=IwAR2mCFBiJiW9bGviScXVe4FvUjpFKSwFXJxxEFBXXEcv5mO6Fz8GeUbB3rw
Ku
swojemu zdziwieniu, nie znajduję w internecie żadnych nagrań
koncertowych z muzyką qawwali, gdzie widoczny byłby księżyc.
Może słabo szukałam, ale nie znalazłam za dużo, głównie że osoby z takimi aspektami mają pod górkę. Czy jest szansa na więcej info?
-
Marula
#2510 : mają. mało mam przykładów ale tak.
-
KatarzynaW
#2511 : A coś więcej? Zwykle jak jest jakaś kwadratura lub opozycja, to jest pod górkę.
Wyobrażam sobie jakiś konflikt między bardziej zewnętrzną a wewnętrzną częścią osobowości, ale ciekawie by było na przykładzie. -
Marula
#2515 : zapytam czy mogę opisać.
- Sandra #2517 : C0 to znaczy , że osoby z koniunkcją Słońce - Księżyc mają pod górkę??
- KatarzynaW #2520 : Oczywiście nie chodziło mi o koniunkcję, chyba mam jednak dziś za dużo powietrza. Już poprawiłam.
-
Sandra
#2542 : Dynamiczne aspekty Słońce - Księżyc faktycznie mogą się przejawiać jako konflikt wewnętrzny między tym co świadome (Słońce) i instynktowne (Księżyc). Takie osoby mogą mieć problem w wyrażaniu siebie. Chętnie się również dowiem jak to działa na przykładach.
-
KatarzynaW
#3216 : Koleżanka astrolożka (zna się dobrze z Wojciechem i jego astrologią też) zapodała mi ostatnio swoją inną wkrętę czyli Tsolkin, astrologię Majów.
Nie mam narazie przestrzeni by się wgłębiać ale trochę się zgadza i w ramach ciekawostki:
https://mymayansign.com/mayan-sign-calculator/?fbclid=IwAR0lIkFi6YAcDjqr3fUc2Dgn5bhwocYsk0HI-1vnRoazFpRUzYxK6gd2k3Yczyli że jestem energią światła/słońcem, a to znaczy, że jestem silnie związana z tematami przodków oraz twórczością i działalnością intelektualną.
Początek opisu:
"Personality:Loving, devoted, artist, imaginative and romantic. Lack social skills but well-intentioned. Stubborn and uncompromising.
You are gentle, well-intentioned and generous. You are also courageous, intelligent and have strong self-confidence. This day sign is also called Ancestors, by the Mayas. Therefore your path for receiving guidance from your ancestors is open. You reflect the purity and brightness of the Light. You are imaginative and have strong inner ideals. You are stubborn in your efforts to manifest your dreams.
The Aztecs say that this sign is the sign of poets, singers, dancers, and creative artists. These types of vocations show the inner connection with a higher power. You have the capacity to be an athlete, a hero or a wise visionary that leads people. You can be an artist or an artisan in one or more fields. If you are more of an intellectual type, you can find beauty in numbers, math, science, and philosophy." (...)
Tematy przodków, umarłych, korzeni to też tematyka skorpionowa. Wojciech szczególnie powiązał te moje zainteresowania z punktem w którym mam Marsa- Saturna. To grzebanie w ziemi/pod ziemią/w korzeniach??
Działałam z dziećmi/dla dzieci przez ileś lat. Nie wiem w sumie, czy ze szczególnego zainteresowania dziećmii, czy dlatego, że w działaniach dla dzieci najłatwiej o kasę w kulturze z jednej strony, a z drugiej jest trochę mniej ograniczeń i oczekiwań jeśli chodzi o np. kulturę tradycyjną (jak "powinna" wyglądać kultura tradycyjna np. z danego regionu). Ale na obecnym etapie życia zdecydowałam nie robić już nic dla dzieci. W ogóle mniej robić w tym zakresie, a jak już to tylko rzeczy szczególnie dla siebie. - KatarzynaW #3217 : W sumie to ten Neptun w Koziorożcu może też ma jakiś sens. Rzeczy powtarzalne, tradycyjne, odtwarzalne... Nie jestem typem zbytnio improwizującym.
- KatarzynaW #3223 : Bardzo lubię Paula Klee, o, chętnie obejrzę jego kosmogram.
-
Wojciech Jóźwiak
#3240 : "Tsolkin, astrologię Majów". Jeśli być ścisłym, to tzolkin nie jest astrologią, tylko kalendarzem i (jednocześnie) "kalendomancją" czyli "wróżeniem z kalendarza" lub właściwiej przypisywaniem jakości do dni w kalendarzu.Na tej samej zasadzie nie jest astrologią (nie należy do astrologii) ludowe wróżenie o "urodzonych w niedzielę" ani stosowanie tzw. godzin planetarnych. Ogólniej, nie należy do astrologii nic, co jest oparte na odliczaniu: dni, lat itp. Astrologia jest nauką (lub pseudonauką) przyrodniczą, a przyrodzie nie odbywa się żadne liczenie czy odliczanie. Z wyjątkami, które są poza naszym "scope'em".
Co do Majów: Philippe Descola określił Mezoamerykę "zagłębiem" lub "imperium" ontologii
analogizmu. Polecam: http://www.taraka.pl/prawie_nieznany_descola , https://www.amazon.com/Beyond-Nature-Culture-Philippe-Descola/dp/022621236X . Oryginał fr.
- Wojciech Jóźwiak #3241 : Descola: w Tarace 17 tekstów o nim: Descola
- Wojciech Jóźwiak #3242 : Klee jest w zasobach AA: Paul Klee. Jego horo. był omawiany w: "2020-09-30. 3krot. wodny 0° Ryb". NAGRANIE: OneDrive» | AstroAkademia»
-
KatarzynaW
#3243 : A no właśnie, ale przyznałam się z góry, że się nie znam.
Jednak dziś mam te urodziny wg. Majów
http://mayancalendar.eu/2021/06/17/energia-dnia-17-06-2021/?fbclid=IwAR0eKS4LuifP3q9I3pKNN8QaqXwRjFZqI5d0Gofip7KJvdzwm6MCtmLKz44
łączę w sobie energię wszystkich nawalów :-0
Mam bezpośredni kontakt ze stwórcą i w ogóle silną ojcowską energię :-)))
Zgodnie ze słownikiem języka polskiego słowo to oznacza:
"1. niski poziom rozwoju cywilizacji, zacofanie; prymitywizm;
2. w sztuce: dzieło proste, niedoskonałe pod względem formy;
3. dzieło wykonane w początkowym okresie danego kierunku, nurtu"
-osoba o cechach ludzi pierwotnych, o niskim poziomie kultury, nieokrzesana, prostacka, ograniczona; prostak
https://sjp.pl/prymitywJeśli chodzi o kulturę i sztukę europejską to faktycznie zaszedł trochę w ostatnich wiekach taki proces, że sztuka wysoka/wyrafinowana oddzieliła się od tradycji (a zarazem stała SZTUCZNA). Przy tradycji zaś bardziej został lud i sztuka ludowa przez to wydaje się być bardziej czymś nieokrzesanym, prostym, użytkowym jedynie. Choć jak się wgłębić, to okazuje się, że sztuka ludowa bywa bardzo skomplikowana i wyrafinowana. Jednak by dotrzeć do tych zakamarków to wymaga pewnego wysiłku, zarówno by to docenić, jak i/nie mówiąc o- by osiągnąć w tym mistrzostwo.
Ale ten komentarz jest akurat przy okazji Indii. W Indiach zaszedł/zachodzi zupełnie inny proces. Kultura wysoka/sztuka warstw wyższych pozostała w tradycji, dzieki czemu niesamowicie się rozwinęła i osiągnęła niesamowite wyrafinowanie, niesamowity poziom skomplikowania. Łącznie z bardzo wyrafinowaną teorią, metodami zapisu... Za pomocą indyjskiej teorii jest się w stanie opisać, zapisać każdą muzykę europejską i inną, a za pomocą europejskiej indyjskiej nie bardzo....
-
KatarzynaW
#3230 : To jak byś zdefiniowała "prymitywizm"? (bez zawarcia wyższości jednej kultury/grupy ludzkiej i sztuki jej przynależnej- moim zdaniem się nie da).
Ostatnio udostępniałam na fejsie taki wpis:
""My nic złego nie widzimy w słowie "Polaczek". To wręcz uroczy wierszyk o uroczym Polaczku. Powiedziałabym, że wręcz przybliża nas, Anglików do obcych, egzotycznych kultur, których nie znamy. Przecież Polaczek to nasz przyjaciel. Nie wiem, jaki jest problem z naszym wierszykiem, to od dekad nasza obowiązkowa lektura w Anglii. Na pewno nie został napisany w złej intencji, a kto mu je przypisuje upadł na głowę:Polaczek Stashek w Londynie mieszkaRóżową skórę ma nasz koleżkaUczy się pilnie przez całe rankiZe swej polskiej pierwszej czytanki.A gdy do domu ze szkoły wraca ,Psoci, figluje - to jego praca.Aż mama krzyczy: "Stashek , łobuzie!'Stashek różową nadyma buzię.Mama powiada: "Napij się mleka"A on na drzewo mamie ucieka.Mama powiada :"Chodź do kąpieli",A on się boi że się wybieli.Lecz mama kocha swego chłopaczka.Bo dobry chłopak z tego polaczka.Szkoda że Stashek różowy , wesołynie chodzi razem z nami do szkoły.""
Słowo "upośledzony" też jest zresztą dość mocne i raczej co raz rzadziej używane...
- KatarzynaW #3231 : Ja w każdym razie w mej działalności etnomuzykologicznej, czy to badawczej czy to wykonawczej, nie zajmuję się prymitywizmem tylko muzycznymi tradycjami- ich badaniem/kontynuowaniem.
-
KatarzynaW
#3232 : Nawet jeśli coś jest utrwalone w tradycji języka, to nie znaczy że jest dobre. Ja też nie odtwarzam ślepo tradycji, przy jej kontynuowaniu. Nie sądzę by np. Frida Kahlo uważała siebie za artystkę " prymitywną" choć bywa wśród nich wymieniana, tylko dlatego że nawiązywała do kultury tradycyjnej. Znowu, Wikipedia definiuje prymitywizm jako sztukę "nieprofesjonalną", m.in., no i to znów sprowadza się do tego samego.
-
KatarzynaW
#3237 : Odnośnie słowa które bym proponowała... to zależy na "co".
Wrócę do Twojego pytania "Sama Wenus ze Słońcem nie wyjaśnia tego, co mnie najbardziej w tej kwestii interesuje: prymitywu. Czy wiąże się to z rekonstrukcjami elementów kultury (pieśni) czyli z nadawaniem życia zapomnianemu? Czy Twoje zainteresowania obejmują także inny prymityw: sztukę umysłowo chorych i dziecięcą?"
Więc jeśli chodzi o to, co mnie interesuje, to jest to np. "tradycja" (kultura/sztuka/muzyka tradycyjna), ewnt. "etniczne" wątki, a także "korzenie", "przodkowie", "źródła"....
Nie porównywałabym tego do sztuki, kultury dziecięcej (czyli teoretycznie czegoś wczesnego, jeszcze mniej rozwiniętego...)- zajmuję się sztuką dziecięcą jako jednym z obszarów kultury tradycyjną. Nie określałabym tych spraw ani jako prymitywnych ani też jako nieprofesjonalnych, bo w ramach tradycji są artyści profesjonalni. Jeśli chodzi o tradycyjnych muzyków/muzykantów w Polsce to byli nimi właśnie przede wszystkim Żydzi.
- KatarzynaW #3238 : Co do punktów ziemnych... Może warto by porównać z osobami z zupełnie innych nurtów. Czy to sztuki czy to z innych zawodów. Podejrzewam, że dość dużo ludzi ma obsadzone punkty ziemne...
-
KatarzynaW
#3239 : Jeśli chodzi o współczesną muzykę inspirującą się wątkami tradycyjnymi, etnicznymi to polski termin na to zjawisko to "folk", ewnt. czasem też "muzyka świata".
Czy w malarstwie odpowiednikiem folku jest prymitywizm? Możliwe, że to pojęcie z malarstwa lepiej oddaje tą kolonialną/feudalną relację do tradycji którą często też mają muzycy folkowi. Nie wszyscy, ale wielu można by faktycznie określić prymitywistami. ;-)
- Jutrzenka #3244 : Znalazłam fragment takiej książki w sieci i tam jest miedzy innymi o jakimś 3 stopniowym mówieniu do mężczyzn :( Na przykład jeśli chce kobieta żeby jej mężczyzna upiekł ciasto. Ja nie wiem . Jakieś wyższe studia trzeba skończyć zeby z mężczyznami rozmawiać. Chyba zdecydowanie się nie nadaję:(
- Jutrzenka #3245 : To ten facet napisał a teraz jest egzorcystą.
- Jutrzenka #3246 : Pan Zagórski w NTV puszczał kiedyś taką panią która mówiła godzinami o spotkaniach z kosmitami. Bardzo interesujące to było. Po 6 godzinach zapytał ją wreszcie ,jak to się dzieje,że ona ich spotyka no i okazało się,że kobiecie to wszystko się śni :)
- Jutrzenka #3247 : Wnioskujac z wyzej opisanych przykladow nikt w mind control mi nie wierzy bo bysli ze ja kłamie tak jak wiekszosc ludzi.
- Lew księżycowy Mam wątpliwości, czy to Artemida. 2021-04-27 17:04:49
- Lew księżycowy Pytanie 2021-04-27 17:49:18
- KatarzynaW Qawwali, księżyc i Indie 2021-04-29 23:00:33
- KatarzynaW Trudne aspekty Słońca i Księżyca? 2021-05-10 14:57:49
- u#1491 Katarzyno W, gdzie w Twoim 2021-06-16 17:33:23
- KatarzynaW Byłabym jednak ostrożna z używaniem 2021-06-16 20:22:40
- Wojciech Jóźwiak Porządkowanie wątku 2021-06-17 09:19:57
- Jutrzenka Znalazłam w sieci wywiad... 2021-06-17 13:30:36