prowadzi Wojciech Jóźwiak • od 2004
 

Księżyc 2021 .357

  • <<
  • <
  • ...
  • 1
  • 2
  •  
  • >
  • >>

Wojciech Jóźwiak   2021-04-21 10:52:25   357.13309  
Heglowski klucz do astrologii

Autor: Światosław Florian Nowicki

Polecam szczególnie do dzisiejszego webinarium o Księżycu. Księżyc = heglowskie Życie.

KatarzynaW   2021-04-21 12:01:57   357.13317  
Hegel i astrologia postkolonialna
Ciekawe, choć z Heglem miałam raczej zawsze na bakier. Przed dzisiejszym wykładem już nie zdążę całego...
Niedawno słuchałam takiej rozmowy nt. "Postkolonialnej" astrologii.
https://www.youtube.com/watch?v=OXEmlCK0lTA

W tej rozmowie zaledwie zaznaczone (a mało rozwinięte) są różne ciekawe problemy związane z astrologią we współczesności. Podoba mi się takie ujęcie astrologii jako języka, który żyje i się zmienia wraz z użytkownikami, którzy go używają.
(żeby nie było, nie zamierzam dekonstruować języka bez poznania go, zresztą całkowita dekonstrukcja bylaby bez sensu i o tym też jest mowa w tej rozmowie. _
  • Wojciech Jóźwiak #2122 : Heglowski klucz Nowickiego to miesiąc studiowania. Najmniej.
  • KatarzynaW #2125 : Ale jeszcze przydałoby się parę lat studiowanie Hegla. I skonfrontowanie go z Seylą Benhabib. A potem z wyżej zalinkowaną Alice Sparkly Kat (może są też inni, którzy się zajmują tym tematem, nie wiem).  A propos wykładu, to owa astrolożka twierdzi, że taka (kolonialna) intepretacja słońca i księżyca jest dość nowa, sięga czasu modernizmu, czyli Hegla,

    Ja nie znam historii astrologii, więc nie wiem jak było wcześniej, ale ciekawa jestem.


  • Wojciech Jóźwiak #2126 : Trzeba obserwować ludzi i horoskopy i patrzeć czy i jak to się zgadza. Czy heglowski astrokolonializm daje w wyniku mierzalne cechy. Czyli np. czy ludzie z dominującym Księżycem są bardziej od innych skłonni podporzadkowywać się, kłaść uszy, ustępować, wycofywać się itp.
  • Wojciech Jóźwiak #2127 : http://www.alicesparklykat.com/postcolonialastrology/?
  • KatarzynaW #2128 : tak, to ona, już też wstępnie zerkałam na jej stronę. Tu bierze udział w jakiejś rozmowie o księżycu, ale jeszcze nie przysłuchałam się
    https://www.youtube.com/watch?v=3b1p0v-4cs8
  • KatarzynaW #2131 :

    Polański np. raczej nie „kładzie uszu”. Myślę sobie- zupełnie roboczo- że może księżycowcy często kształtują tożsamość i życie w odniesieniu do innych, ale czasem to może być też bunt. Co też kolonializowanych charakteryzuje. Zresztą, Polańskiemu akurat doświadczenie kolonializowanego nie jest obce.


Wojciech Jóźwiak   2021-04-21 13:24:37   357.13310  
Zadanie na Księżyc
Jakie szczególne cechy księżycowe (cechy lunaryka) mogą wykazywać następujące znane/historyczne osoby:

Wystarczy!

Wojciech Jóźwiak   2021-04-21 13:28:37   357.13311  
Drugie zadanie: mój Księżyc
...Czyli opisz swój urodzeniowy Księżyc: co robi, gdzie leży, jak się przejawia. Zwróć uwagę, czy uruchamia pewien punkt harmoniczny lub aktywuje planetę przez aspekt.
Sandra   2021-04-22 08:23:59   357.13315  
mój fatalnie położony Księżyc...
mój fatalnie położony Księżyc ;)

1. W Rybach: niezdarność.
Tak, mam dwie lewe ręce, jak jem zawsze się ubrudzę. Zdarza się, że idąc obijam się o różne przedmioty lub na nie wpadam, na szlaku w górach zawsze muszę się wywrócić w największe błoto itp.
 
2.  W punkcie 17 Ryb: uleganie silnym emocjom: oburzenie, furia, żywiołowe reagowanie, bronienie prawdziwych lub wyimaginowanych racji. Przeciwieństwo spokoju i równowagi.
Jak ktoś mocno mnie wkurzy to zmieniam się w potwora. Dokładnie jak w książce Dr Jekyll and Mr Hyde. W szale chodzę po ścianach i trzeba wzywać egzorcystę :)
 
3. W kwadraturze do Urana: postawa uporczywego krytyka, prześmiewcy, ironisty, postawa kogoś, dla kogo nie ma świętości, niepokój duszy
Czasem czuję jakby na nikim i niczym mi nie zależało. Palę za sobą mosty,  bywam złośliwa i  niszczę relacje. Buntuje się dla samego buntu.

Odnośnie zadania pierwszego:
czy ze znanych osób mających Księżyc na asc. mogę opisać Micheal'a Jacksona?
  • Wojciech Jóźwiak #2129 :
    Tak, jasne: Michael Jackson.
  • Dorka116 #2138 : Sandro czy masz starszą siostrę albo brata?
  • Sandra #2141 : mam starszego brata :)
  • Dorka116 #2142 : A czy w Twoim przypadku, on był tym zaradniejszym i odpowiedzialniejszym w domu?
  • Sandra #2144 : nie, to ja byłam tą dominującą stroną. Mój księżyc jest bardzo marsowy. Moje emocje kipią i wybuchają, zwłaszcza złość. Zdecydowanie powinnam pójśc na kurs typu "Anger Management" :)
  • KatarzynaW #2146 : Jak to czytam, to mam wrażenie, że częściowo też mam księżyc w rybach. Tzn. podpunkt 1 mi się zgadza. Nigdy nie wiem, skąd wziął mi się siniak. W dzieciństwie wciąż wpadałam na przedmioty (ale potem rodzice mi kupili okulary, to trochę pomogło ;)
KatarzynaW   2021-04-22 10:59:17   357.13318  
Słońcowcy i Księżyce

Już trochę abstrahując od prób racjonalnej analizy… Gdy myślę o znajomych mi słońcach (słońcowcach), to mam wrażenie, że bije od nich jakieś takie ciepło, świetlistość, które mnie przyciąga, do której chce mi się biec, czerpać inspirację, która roztapia moje serce.

A jak myślę o bliskich księżycach, to trochę mam taką obawę, że chcą mnie zjeść.

Tak się składa, że w moim najbliższym otoczeniu, mam same jaskrawo-stereotypowe przykłady słońc i księżyców, więc nie mam też dobrej próby… Silne słońca (i to często w samym centrum MC) to mężczyźni: ojciec, partnerzy, charyzmatyczni koledzy. Silne księżyce to kobiety: mama, przyjaciółki… Mają wiele wspaniałych cech, udaje się z nimi mieć czasem niesamowite połączenie, ale… przyglądam się właśnie, jak negatywnie trochę oceniam, pewne elementy ich księżycowatości. np. właśnie używam negatywnego określenia „zależne” i parę innych mi przychodzi do głowy...

I tak sobie myślę- zupełnie roboczo, ale brzmi mi to całkiem sensownie- że elementem dekolonizacji byłoby m.in. uznanie tego odmiennego, księżycowego sposobu funkcjonowania. Ja też może postrzegam je trochę kolonizacyjnie, kiedy oceniam je negatywnie. A może i one same. (a przez to mają niedokarmione księżyce..).

Jeśli chodzi o mój Księżyc w 27*50 stopniu skorpiona… Jeśli on jest jeszcze w obrębie tego 24 stopnia, to by znaczyło że też nie jest całkiem słaby. A sądzę, że nie ma przesunięć w mojej godzinie urodzenia, bo zostałam wyjęta poprzez cesarkę i w niemieckim szpitalu zapisali precyzyjnie godzinę „20:33” która została zapisana na mojej opasce na rączkę, którą moja mama przechowuje dziś. Faktem, że bywam odbierana jako nadwrażliwa. I zdarza się, że komuś nie mieści się w głowie, że mogę coś przeżywać tak bardzo i to taką rzecz, jakiej przecież nikt „normalnie” nie przeżywa. A najbardziej na świecie szlag mnie trafia, jak słyszę, że przesadzam, albo że mi się wydaje, albo że coś odgrywam. I jedyne, czego tak naprawdę mój kolonizowany Księżyc potrzebuje, to uznania, dla takiego, a nie innego przeżywania. A najmniej mówienia, jaki jest jedyny właściwy (racjonalny/biały/europejski...) sposób odczuwania, który powinnam wykazywać.  

  • Wojciech Jóźwiak #2133 : Nieustannie polecam mój tekst z 2010 r. "Astro sado maso »". O tym. O astrokolonializmie.
  • KatarzynaW #2134 : Ano tak, to jeden z aspektów astro- kolonializmu. Myśląc Heglem trudno będzie wyjść z tych schematów. Trzeba poczytać np. Seylę Benhabib.
  • Wojciech Jóźwiak #2135 : Przeniosłem Hegla i dyskusję o nim tu, do wątku "Księżyc_2021.357", ponieważ tematycznie tutaj należy. Podniosłem subnotki KatarzynyW do osobnych notek, bo są tego warte. (Jak Ilon Specht.)
  • KatarzynaW #2136 : o rety
  • KatarzynaW #2137 : Sobie jeszcze myślę, między praniem a sprzątaniem, że astrolodzy musieli mieć naprawdę niezłą miejscówkę w starożytnym Egipcie- przy boku faraonów, Bogów- Słońc ;-)
  • Sandra #2179 : Katarzyno, a czy Twój księżyc nie odbiera już bardziej wpływów Strzelca niż Skorpiona?
  • KatarzynaW #2181 : Sandra, dzięki za czujność. Mam to na liście tematów do rozważenia w najbliższym czasie. Pewnie trochę odbiera. ;-)
  • KatarzynaW #2478 : A propos tekstu "Astro sado maso":
    Trochę więcej w tym temacie jest tu:
    http://www.taraka.pl/co_nie_wolno_astrologowi
  • Fabrycy #2479 : Astrologia jest równie prosta (do nauczenia się), co "mówienie po węgiersku".
    Ponieważ kiedyś próbowałem nauczyć się "mówić po węgiersku" ["to się nie da zrobić!" ;-)], myśl ta działa na mnie rozczulająco :D
  • KatarzynaW #2480 : hahaha, ja tylko opanowałam względnie grę na instrumencie z Węgier. Ale w tym celu musiałam przebrnąć przez wiele sytuacji, gdzie mówiło się tylko po węgiersku...
    W ogóle w moich próbach ogarnięcia astrologii trochę przypominam sobie siebie z takich sytuacji, jak gdy np. wkręciłam się na warsztaty gry na lirze Akademii Muzycznej w Wiedniu dla węgierskich studentów i wykładowców. (jako jedyna nie mówiłam po węgiersku i nie miałam wykształcenia muzycznego. Ale też jako jedyna miałam swój instrument:-)

  • KatarzynaW #2481 : (nie twierdzę, że teraz tylko ja mam instrument, ani że go mam w ogóle)
  • Wojciech Jóźwiak #2484 : Co (nie) wolno astrologowi, okazuje się, istnieje w AstroAkademii (nie tylko w Tarace) i to w 3 egzemplarzach: w archiwum jako 2 odcinki: Co (nie) wolno astrologowi? (13-01-2011) i Co (nie) wolno astrologowi? Rzeczy szczegółowsze (20-01-2011) oraz we właściwej czytelni: Co (nie) wolno astrologowi? -- tamte oba, zebrane razem z datą 2018-09-04.
  • KatarzynaW #2488 : Ciekawe to z tym, że astrolog nie powinien "uczyć" klienta astrologii... I wydaje mi się to grząskie. Ja np. jakbym poszła do astrologa po prognozę, to bym chciała ją mieć  czymś popartą, a nie tylko ot tak z powietrza "będzie jakoś tak". I wydaje mi się, że co raz więcej osób coś tam może kojarzyć i chcieć mieć trochę wytłumaczone... To nie jest uczenie??
Egna   2021-04-22 12:53:21   357.13319  
Księżyc w 0 Raka
Nie powiedzieliście na webinarze, że Księżyc to też lenistwo :) I z tej perspektywy postanowiła, wkleić tu to, co już pisałam na temat swojego Księżyca w poprzednich latach :))

- ŚWIATŁA - i tu jest ciekawiej - Księżyc w punkcie kardynalnym Raka w sekstylu ze Słońcem na 1,3 Panny. Do tego Księżyc tworzy 3-stopniowy sekstyl z ASC w końcówce Barana. Mamy więc harmonijnie połączone ASC-Księżyc-Słońce, co powinno dawać właśnie harmonijną, zintegrowaną wewnętrznie osobowość pozbawioną jakichś poważnych konfliktów wewnętrznych. Posługując się "wielką piątką", to będzie osobowość mało neurotyczna.

- Księżyc w 0 Raka - opiekuńczość, potrzeba pomagania, działania na rzecz innych, przez większość czasu byłam czyjąś szefową i często spotykałam się z "zarzutem", że swoim zespołom za bardzo matkuję. 


Dorka116   2021-04-22 14:54:05   357.13320  
Księżyc w Rybach
CAR0fecg54m.png
Gdyby nie webinarium i wcześniejszy wpis Sandry nigdy nie podejrzewałabym, że cechy charakteru mojej młodszej siostry to sprawka Księżyca w Rybach. Jesteśmy w 100 % przypadek młodszej i starszej siostry. Młodsza księżyc w rybach starsza w koziorożcu. Zawsze lepiej wiedziałam co dla niej dobre, wyręczałam ją w obowiązkach, odrabiałam za nią zadania domowe i nawet na studia pojechałam ją zapisać. Ona po prostu taka była, taka do zaopiekowania. Trudno nawiązywała kontakty, bardzo nieśmiała - miała więc moje koleżanki.
Nigdy nie słyszałam tyle możliwych zdrobnień imienia co mojej siostry.
Nie założyła własnej rodziny i nadal mieszka z mamą.
Księżyc na 4 st Ryb przy ASD.
- nadwrażliwa
- fanatyczka obrony słabszych ( tylko wtedy sama staje się silna jak mało kto) i bezlitosna dla tych, którzy krzywdzą
- małe przywiązanie do spraw materialnych
- zupełny brak dbałości o wygląd ( o ciało i zdrowie dba), jak ją widzę w domu w tych powyciąganych dresach to jakby ją z ,,Misia" wyjęli
- ma zdolności parapsychiczne, wręcz niesamowitą intuicję do ludzi, zwłaszcza tych o nieczystych intencje
- lepkość ( wynika z tego, że bierze się za rzeczy zupełnie niemożliwe do zrobienia a wszyscy rzucają się jej na pomoc)
- małomówna ale jak już coś wypali to z ogromną emocjonalnością
- prześmiewca, ( to poruszyła już Sandra), krytyk wręcz fanatyczny
Myślę, że najbardziej jednak widoczna jest ta obrona słabszych. Moja siostra poświęca całą swoją uwagę, pieniądze i siły na opiekę bezdomnych kotów. Dokarmianie, leczenie idt. urosło do rangi rodzinnej fundacji ( punkt lepkość, angażowanie innych mimochodem do swoich przedsięwzięć). 
- talent do rysunku






  • Dorka116 #2139 : Jeszcze jedno. Moja siostra robi wszystko tak niemrawo, że aż musisz ją wyręczyć.
  • Sandra #2140 : na pewno też wspólną cechą Twojej siostry i moją jest miłość do kotów :)  Również łapię dzikie koty po wsiach i wożę na sterylki :)
  • Dorka116 #2143 : To niesamowite! A masz zespół wspomagający?
  • Sandra #2145 : wszystko robię sama :) 
  • KatarzynaW #2147 : O, niemrawość też mi się zgadza. I koty. Może koty są wodno- księżycowymi zwierzętami.
  • Wojciech Jóźwiak #2148 : Ciekawa osoba, Siostra Dorki. :)
  • Dorka116 #2149 : To prawda. Jest nietuzinkowym przypadkiem.
    Sandro podziwiam Cię.
  • Sandra #2150 : Dzięki  Dorko i pozdrowienia dla siostry. A koty rządzą światem :)
  • KatarzynaW #2151 : Dorka, a jaka jest dokładna data ur. Twojej siostry? Chyba nie ma linku, tylko grafika w Twoim wpisie.
  • KatarzynaW #2152 : Masakra z tymi kotami, moja znajda skolonizowała mnie i moje mieszkanie już zupełnie.
  • Dorka116 #2154 : 12 luty 1975 godz 7:50 Oleśnica
  • Dorka116 #2155 : Przy okazji omawiania Neptuna też będzie dużo do opowiedzenia.
  • Egna #2177 : Moja córka ma koniunkcję Księżyca i Neptuna w 0 Ryb. Absolutnie nie jest niezdarna czy niemrawa, wręcz przeciwnie! Tańczy i to tak, że startuje w różnych turniejach tanecznych dla dzieci (startowała przed pandemią), ma koncie z 7 medali. Ma Saturna na ASC w Wadze. Tego Saturna bardzo u niej czuć, tańczy dla medali, nie dla zabawy :)) serio, tak powiedziała. 

    Wracając do tematu, to trudno mi powiedzieć, jak ten Księżyc z Neptunem będzie się manifestował w jej życiu. Na pewno już widać u niej dużą wrażliwość, nieśmiałość, lekkie wycofanie, zobaczymy, na ile obudzi się w niej talent artystyczny, twórczy, na ile pójdzie tą ścieżką, widzę, że taniec trochę schodzi na drugi plan, bo teraz zaczyna malować... widać też ogromną wrażliwość na krzywdę zwierząt, co w połączeniu z tym Saturnem na ASC i takim "pouczającym" sposobem odnoszenia się do innych może dać jakąś aktywistkę. Naprawdę wydaje mi się, że ma zadatki na aktywistkę Greenpeace albo WWF. 
Sandra   2021-04-23 08:55:49   357.13323  
mały off topic na temat pełni księżyca

Czy ktoś może zauważył, że pełnie księżyca wypadające w miejscu gdzie poruszają ur. księżyc ładują jakąś dziwną energią? Miałam dwie takie pełnie w aspektach do mojego księżyca, które były mocno energetyczne:

1. Zaburzenia snu i nocne lęki - pełnia Księżyca w Strzelcu: w koniunkcji do ur. Urana i w kwadraturze do ur. Księżyca
W dniach 05.06-07.06.2020 r. byłam z koleżankami w Bieszczadach. Przez cały weekend nie mogłam zasnąć. Pomimo zmęczenia, przez dwie noce czułam tak ogromny niepokój i nadpobudliwość, że nie zmrużyłam oka. Najbardziej dobijał mnie szum potoku za oknem. W nocy odgłos płynącej wody był nie do zniesienia, był tak głośny, że czułam jak wbija mi się dosłownie w mózg. Myślałam, że zwariowałam, niby tylko szum potoku, a budził we mnie jakieś absurdalne lęki i chaotyczne myśli. Miałam wrażenie przytłoczenia, kołdra ważyła chyba ze 100 kg, a ściany się na mnie waliły. Pomyślałam nawet, że ten hotel musi być jakiś nawiedzony. Po prostu paranoja.

2. Dołączenie do AstroAkademii - pełnia Księżyca w Rybach: w koniunkcji do ur. Księżyca

To uczucie, że jest coś w życiu istotnego, czego na co dzień nie dostrzegamy było we mnie bardzo wyraziste odkąd Neptun wkroczył na ur. Księżyc. Długo nie mogłam znaleźć sposobu na wyrażenie tego. W między czasie miałam jeszcze inne "duchowe" rozterki... I w końcu podczas pełni, dnia 02.09.2020 r. bardzo spontanicznie zostałam uczestnikiem AA. :)

Najbliższa pełnia kwietniowa (27.04.) wypada w 7°05 Skorpiona. Czy komuś będzie poruszała Księżyc, a może Słońce? Nie wiem czy to na mnie tak działa, czy faktycznie pełnie niosą jakąś wyjątkową energię?

  • Dorka116 #2169 : Już sprawdziłam. 24 czerwca pełnia będzie w pierwszych stopniach koziorożca jednocześnie w opozycji do Saturna. Będę obserwować efekty! Miewałam podobne noce ale nigdy nie popatrzyłam na to przez pryzmat pełni. Czas to zbadać :)
  • Wojciech Jóźwiak #2170 : U mnie pełnia 27.04. będzie na linii uro. Marsa.
  • KatarzynaW #2173 : Bardzo ciekawy wątek, Sandra. Ostatnio też się przyglądałam trochę tematowi zależności między snami a układami planet. Chciałam się też podzielić wstępnym researchem, w tym temacie, jaki zrobiłam (oraz wątpliwościami), ale ekscytuję się ostatnio tyloma wątkami, że  trochę nie nadążam z podążaniem za wszystkim.
  • Egna #2174 : Ja temat pełni i nowiów badam od około 2 lat, kiedyś też bardziej zajmowaliśmy się na AA, jest specjalny wątek temu poświęcony. Mam taką roboczą hipotezę, że w ogóle nowie i pełnie działają bardziej na tych, u których Słońce i Księżyc pełnią szczególną rolę, są dominantami albo przynajmniej mają ze sobą ścisły aspekt. 
    U mnie akurat najbliższa pełnia bez ważnych aspektów do planet osobistych (pół sekstyl i kwinkunks do stellum w Wadze olewam, nie uważam ich za ważne aspekty)
  • Dorka116 #2176 : Fakt 27.04. tez na moim Marsie!
  • Sandra #2247 : Mojej koleżance ta pełnia wypadła w koniunkcji do ur. Urana (w opozycji do bieżącego Urana) i wczoraj dostała informację, że prawdopodobnie ma wirusa HIV.  To, że coś jej dolega było wiadomo wcześniej, ale akurat takiej informacji nikt się nie spodziewał. Myślę, że pełnie dotykające ur. Urana przynoszą największe zawirowania.
u#1491   2021-04-23 17:49:14   357.13328  
Księżyc w figlarnym punkcie Panny, w kwintylach i z „nadkobiecością”
  • KatarzynaW #2193 : Mam takie lekko zgryźliwe przypuszczenie, że w terminie "nadkobiecość" może chodzić o to, co w kobietach niepokoi (zwłaszcza mężczyzn), czyli m.in. "nadmierna", nieposkromiona emocjonalność, wrażliwość, a niekoniecznie to, co przyciąga, czyli "seksbombowość". W seksowności trudno o jakieś nad ;-)
    Ale tabelka... WOW! 
  • KatarzynaW #2196 : Może Saturn wszystko u Ciebie reguluje, że nie ma żadnego nad?
    A jak myślisz, czy coś związanego z Saturnem pociągało/pociąga tych adoratorów?

  • KatarzynaW #2199 : Niektórzy adoratorzy szukają takich, co im uporządkują życie
u#1491   2021-04-23 17:56:26   357.13329  
Czy "nadkobiecość" to kwintyl Księżyc - Wenus?
  • KatarzynaW #2194 : Osie by się jednak przydały... Na ile się da.
  • Fabrycy #2201 : Ta pani miała dziewięciu mężów :-) I żyła prawie sto lat (99) :-) 
  • KatarzynaW #2203 : Ona miała w-sam-raz-kobiecość ;)
  • KatarzynaW #2205 : "hot" tak. Ale właśnie wydaje mi się, że nadkobiecość nie polega na tym. Może zawiarać, ale dodatkowo ta wrażliwość, bez której "hot" jest możliwe.
  • KatarzynaW #2208 : I co z niego wynika? Jak byś to zinterpretowała?

  • KatarzynaW #2211 : Ale jak to tłumaczysz tymi aspektami?
  • KatarzynaW #2212 : (odnośnie "nadkobiecości"- tak rozumiem, że rozumie ten termin Wojciech. Ale to jego termin i definicja.)
  • Wojciech Jóźwiak #2214 : Nadkobiecość to nie jest "silny charakter u kobiety". Nie każda kobieta będąca wyrazistą (lub silną) osobowością wykazuje nadkobiecość. Również nie każda kobieta niezależna życiowo wykazuje nadkobiecość. (Bywa przeciwnie!) Słowa nadkobiecość użyłem na oznaczenie kompleksu złożonego z paru cech lub tendencji: życie w świecie zaludnionym głównie kobietami; życie w środowisku, w którym przeważają kobiety; życie w rodzinie, w której dominują kobiety, a mężczyźni są gdzieś na poboczach; może być wręcz nieobecność mężczyzn w świecie tej kobiety; silne (przesadne) związki matka-córka w obie strony; zajmowanie się zawodowe lub hobbystyczne sprawami dotyczącymi głównie kobiet, jak ciąże, dzieci, kosmetyka, dekorowanie domu. Bywa, że nadkobiece kobiety są postrzegane jako atrakcyjne przez mężczyzn, ale też mężczyźni mogą się ich obawiać. Ta nadkobiecość przejawia się przy silnych związkach Księżyc-Wenus w horoskopie, jak koniunkcja (Katarzyna II Wielka) lub obie planety na osiach (Monroe). Kwintyl (Q) miedzy Księżycem a Wenus jak każdy aspekt może wskazywać na nadkobiecość, ale nie jest ani jedynym ani najbardziej wyrazistym jej wskaźnikiem. Co do tzw. seksbomb to przypomnę, że były zjawiskiem historycznym i przemijającym, już ich nie ma, właściwie skończyły się na pokoleniu urodzonym w latach 1930-tych. Później film zaczął wymagać od aktorek innego image'u.
  • Fabrycy #2216 : 'Nadkobiecość' to zdecydowanie coś więcej, niż robienie piorunującego wrażenia na mężczyznach :-) 
  • KatarzynaW #2219 : i kobietach
KatarzynaW   2021-04-24 10:13:36   357.13331  
Grzegorz Lindenberg- zadanie domowe

Dość jaskrawy przypadek.

Księżyc w 0 wodnika i to na ascendencie. To znaczy, że ważne dla jego tożsamości są tematy związane z tym, co nowe, przyszłe, i dalekie. Przyszłość, nowe technologie, sztuczna inteligencja, dalekie kultury, ludzie z dalekich kultur… ( Zakładam że imigranci- muzułmanie, którym poświęca sporo uwagi są dla niego kimś z daleka i czymś nowym, że w przeciwieństwie do mnie nie bawił się z muzułmanami w piaskownicy, nie wychowywał się też z Tatarami gdzieś pod Sokółką…).

Księżyc mówi o wrażliwości, emocjonalnym bezpieczeństwie. Z jakiegoś powodu, tematy którymi się zajmuje, nie dają mu tego emocjonalnego bezpieczeństwa.  To, czym on się w dużej mierze zajmuje, to ostrzeganiem przed niebezpieczeństwem, które może przyjść. Być może dlatego, że ma Urana w opozycji do Księżyca w tymże miejscu? Osoba z Księżycem w 0 Wodnika znajduje poczucie bezpieczeństwa w znajdowaniu przestrzeni, a on ewidentnie się boi, że nowe, które przyjdzie, mu tą przestrzeń zabierze. Na jego osobistej stronie mottem przewodnim jest: „Przyszłość pojawi się jak tsunami. Gdy ją zauważymy będzie za późno.” 


Na dodatek, niestety, jako że ma owego Urana na descendencie oraz Jowisza w MC, musi się dzielić z innymi tym swoim poczuciem zagrożenia i ostrzegać wszystkich przed nim. I to w sposób zaburzający... Poza tym, prawdopodobnie im bardziej się skupia na tym uranicznym zagrożeniu znajdującym się w drugim człowieku (descendent), tym bardziej tego emocjonalnego bezpieczeństwa nie znajduje. Skupianie się na zagrożeniu idącym od nieznanego, nakręca lęk przed nieznanym.


Jak nakarmić taki Księżyc?? Sądzę, że trudno. Zawsze będzie coś nowego, jakaś przyszłość, z której może przyjść zagrożenie. Może powinien poszukać więcej PRZESTRZENI w swoim życiu własnym na co dzień. Może powinien zobaczyć, jak to „nowe” i „obce” może dać mu przestrzeń, np. jak osoby z innych kultur mogą poszerzyć mu horyzonty myślenia (to też dla wodnika- Uranika ważne).

  • Wojciech Jóźwiak #2256 : Nie przeczę (KatarzynoW), że Grzegorz Lindenberg tak może "astro-wyglądać" gdy się patrzy na niego "przez pryzmat" jego książek i e-gazety Euro/Islam. Ja go znam z realu  (i kiedyś mnie ucieszyło, że jego dane horoskopowe pojawiły się w kolekcji PTA) -- i ten Księżyc na asc. bardzo mi do niego pasuje. GL jest przede wszystkim bardzo bezpośredni w kontakcie, zero napinania się, zero budowania barier (a ja z moim Sat. na desc. bardzo jestem na to uwrażliwiony), i przeciwnie, pełne "bycie-z" i "bycie-w". Żadna woda sodowa mu nie uderzyła, a przecież mogła. Hasło "bycie z ludźmi" trafnie do niego pasuje. Co jeszcze: kilka lat temu na FB polecał "miejscówki" do wynajęcia we Włoszech na wakacje -- też b. księżycowe zajęcie: "zbierzmy się razem, coś zróbmy, wyjedźmy razem, fajnie będzie, krajobrazy, jedzenie, wino, zacisznie; chętnie się podzielę kontaktami".
  • KatarzynaW #2257 : No oczywiście to była analiza po zapoznaniu się z jego działalnością w sieci, tak w ramach zadania domowego, ja go nie znam z życia...  Ale znam też takie osoby i mam z nimi trudność, że zdają się być trochę innymi osobami w bezpośredniej relacji, a innymi w reprezentowanych w świecie poglądach, a w internecie zwłaszcza.
    Choć w sumie to o czym piszesz, wydaje się nie do końca być sprzeczne z tym, o czym ja napisałam. Strach przed nieznanym, obcym, to nie woda sodowa. Chyba nic nie napisałam o wodzie sodowej. Osoby swoje są swoje.  Nie-swoje są osoby nie-swoje: z daleka i z przyszłości. 

Lew księżycowy   2021-04-26 21:57:11   357.13338  
Księżyc u mnie
Mój Księżyc leży w 16°41' Lwa. Jest to sam środek tego znaku, nie ma tam punktów harmonicznych. Tworzy taki sobie bikwintyl do Jowisza, słaby biseptyl do Merkurego, septyl do Marsa oraz opozycję do Urana. Ale najsilniejszy aspekt tworzy ze Słońcem - trygon (moje Słońce 15°55' Strzelca). Nie do końca rozumiem jak by się u mnie miała objawiać ta zupełność, kompletność. Nie uważam siebie za osobę orientującą się w świecie od urodzenia, nadal "szukam siebie" na wielu płaszczyznach. Może po prostu zwiększa udział Księżycowych u mnie.

Natomiast zdecydowanie zgadza się pozycja w znaku - "dyskretne podnoszenie innych". Mam taką właśnie odruchową chęć, zdarza się, że mówię innym coś w stylu "zobacz, możesz to zrobić inaczej, możesz lepiej", delikatnie poprawiam innych. Mam tego typu misjonarskie, nauczycielskie odruchy.
Wojciech Jóźwiak   2021-04-27 11:18:52   357.13344  
Ilustracje do wykładu o Księżycu
Księżycowa bogini (ale czy na pewno Artemida?) o wyglądzie kobiety-matrony:
Luna

Pojęcia kojarzone ze Słoncem i (przeciwnie) z Księżycem:


Interpretacja znaków zodiaku dla Słońca i Księżyca:


Znaczenia Księżyca w znakach lub współdziałającego z danym znakiem:


Współdziałanie Księżyca z planetami:


Roman Polański, z urodzeniową koniunkcją Księzyca i Plutona w Medium Coeli daje upust swoim sadystycznym fantazjom. Scena z "Chinatown" kiedy nożem kaleczy w nos Jacka Nicholsona obezwładnionego przez współganstera mięśniaka.


  • Lola #2258 : Wykład o Księżycu, zaliczam do wyjątkowo udanych, bardzo dużo rzeczy mi wyjaśnił, dziękuję.
  • Wojciech Jóźwiak #2259 : O, cieszę się.
KatarzynaW   2021-04-27 13:01:06   357.13345  
Pozycja mojego Księżyca

Czy mój Księżyc jest bardziej w 24 punkcie wodnym skorpiona czy w 0 punkcie strzelca?

Był moment że zdecydowałam już, że zdecydowanie w skorpionie. Nie wyrzekam się Strzelca w moim kosmgramie, ale moja wrażliwość jest bardziej skorpionowa niż strzelcowa. Mam dość duża umiejętność empatyzowania z innymi, wyczuwania innych, ale też w jakimś stopniu to poczucie odpowiedzialności za nich. Pierwsze wrażenie robię często osoby zdystansowanej, przy bliższym poznaniu zdarza się, że trudno innym sobie poradzić z intensywnością moich emocji.

Jeśli bym miała sobie przypisać jakiś psycho- syndrom to WWO: myślę, że jestem osobą wysoko wrażliwą. Intensywnie przeżywam różne rzeczy, które innym nawet trudno sobie wyobrazić, że można przeżywać. Potrzebuję też dużo przestrzeni własnej na przetrawianie różnych bodźców.

Natrafiłam jednak też na intepretację Księżyca, gdzie jego pozycja oznacza bliskich emocjonalnie ludzi, czyli tych, od których jestem emocjonalnie „zależna”. A zwłaszcza rodzinę, rodziców. No i tu 0 punkt Strzelca bardzo mi pasuje! Chani Nicholas pisze o Księżycu w Strzelcu: „Mogłeś mieć rodzica lub opiekuna, który był uczonym, podróżnikiem, poszukiwaczem przygód lub wolnym duchem. Być może doświadczyłeś ich jako zbyt rozproszonych przez większe rzeczy, aby interesować się Twoimi potrzebami jako dziecka ”… No cóż, to jest całe moje życie z moimi rodzicami. Począwszy od narodzin na wskutek ryzykownej ucieczki w stanie wojennym. Przez konieczność jeżdżenia z nimi w dzieciństwie w podróże, które były dla mnie zdecydowanie zbyt wysiłkowe, jak na wiek. I nie- interesujące. Do niedawna mama mieszkała w Australii ze swoim mężem australijskim Hindusem. Ojciec pracuje w Afryce i głównie tam przebywa, ale jego obecna partnerka mieszka w Kalifornii.

Młodszy brat- którego kocham najbardziej- był do niedawna na stypendium w Chinach. On ma Słońce w 1*24 Strzelca. Ale ma też 4 inne planety w Skorpionie, w okolicach IC, więc jest jeszcze bardziej cicho-ciemny. ;-)

Do tego dodać dziadków przesiedleńców. Tych podróżników- poszukiwaczy to by się znalazło kilka pokoleń wstecz. Zdarzyło mi się też kochać osoby z niemożliwie „daleka”. A jeśli niby nie z daleka, to miały coś ważnego w Strzelcu.

Jeśli jeszcze chodzi o skorpionowość mojego księżyca. Wychodziło mi to już jak się zastanawiałam nad Saturnem. Tak naprawdę, to bardzo trudno mi odkleić Księżyc od Saturna z Marsem, wraz ze skorpionwymi punktami harmonicznymi, z którymi są związane te planety (6, 8, 24.. a może i inne…).

Saturn z Marsem są w oczywistej koniunkcji, ale gdy np. rysuję kosmogram w programie właśnie Chani Nicholas, to kreski pokazują, że Księżyc też właściwie jest w koniunkcji z moim Marsem i Saturnem.

Dlatego naprawdę trochę trudno mi rozdzielić obszary w moim życiu, związane z tymi planetami. Gdzie ja empatyzuję z innymi, gdzie czuję się odpowiedzialna za innych, a gdzie zaprowadzam porządek, a gdzie wyjawiam tajemnicę na temat czyjegoś prześladowania czy przemocy i to spowodowanej pewnymi porządkami, strukturami. Gdzie przyjmuję i goszczę z serca, a gdzie jest to zgodne z porządkami tradycji.Przy tym często dotyczy to osób z „daleka”, dlatego taki np. temat uchodźstwa, migracji to temat szczególnie mnie poruszający… I takie tematy jak np. co dzieje się w obozach dla uchodźców, o czym nikt nie mówi. Jestem skłonna wydrapać oczy tym, co wygadują głupoty na ten temat.

A jeszcze z innej strony, odnośnie doświadczenia samotności i izolacji, o którym ostatnio pisze Marula… To doświadczenie jest mi już na tyle znane, że niespodziewanie w czasie pandemii nieźle się odnajduję. W przeszłości w takich chwilach radziłam sobie jako Marsowo- Saturnowo twardzielka, choć emocjonalnie przy tym bywało mi bardzo trudno. Były to sytuacje dość ekstremalne, a przy tym często w tych chwilach byłam „daleko”. Paradoksalnie dzięki tym doświadczeniom teraz łączę się z innymi i jestem w stanie być dla nich wsparciem.

Jakbym miała mówić kartami tarota, to to jest taki miks Królowej Pucharów, Sprawiedliwości i Papieżycy.


  • Marula #2266 : mam pytanie. sam za zwierzętami w domu nie przepadam. jeśli jednakowoż znajdę się w domu ze zwierzętami to lezą do mnie i na mnie, i psy i koty. to Księżyc czy Wenus z Uranem?
  • Egna #2288 : KatarzynoW, rozumiem Twoje wątpliwości co do przypisania Księżyca do Skorpiona albo Strzelca. Mieliśmy kiedyś małą wymianę zdań na temat 27 Barana, czy jego Słońce, a mój ASC raczej zaliczyć do powietrznego 25 Barana czy do 0 Byka. Wojciech dość jednoznacznie widział u siebie bardziej cechy 25 Barana, ja się dłużej wahałam, bo widzę u siebie też trochę cech byczych, które jednak też można tłumaczyć silną Wenus, silną Wagą albo Księżycem, itd. Dzisiaj mówię, że mam ASC zdecydowanie w Baranie. Właśnie dlatego, że cechy bycze, które u siebie widzę można wytłumaczyć innymi rzeczami, a cech baranich nie. Mam w horoskopie mało ognia, a w życiu raczej jestem "hop do przodu", skądś się to musi brać :) 

    Spróbuj tak spojrzeć na swój horoskop: Czy to, co przypisujesz Księżycowi w Strzelcu można wytłumaczyć innymi punktami horoskopu? Czy te punkty nie tłumaczą tego nawet bardziej/pełniej?

    Poza tym, nie wiem, co tam rysuje Chani Nicholas, ale miedzy Księżycem a koniunkcją Mars Saturn masz jakieś 15 stopni, to zdecydowanie za dużo, by mówić nawet o luźnej koniunkcji. 
  • KatarzynaW #2290 : Dzięki Egna!! Już czułam się trochę osamotniona w tych rozkminach moich...
    Tu jest rysowanie kosmogramu na stronie Chani Nicholas, myślę,  że ciekawie swój kosmogram tu narysować:
    https://chart.chaninicholas.com/
    Różne są systemy i koncepcje w astrologii... (I ja naprawdę nie jestem specjalistką od żadnego, moje zainteresowanie astrologią wzięło się dość bezpośrednio z pandemii i że w niej różne dziedziny, którymi się zajmowałam, przestały być aktualne... A astrologia zaczęła ). W każdym razie, zauważyłam że długości koniunkcji u Chani są różne, jakoś zależą od miejsca w kosmogramie... Nie wiem na czym polega, ale jest to coś co mi w tym kontekście połączyło się z tym, że rzeczywiście te konkretne planety akurat mi się bardzo łączą, bardziej niż np. z Wenus. 
  • KatarzynaW #2291 : Marula, w kontekście moich ostatnich rozkmin to bym się zastanowiła, czy jak ktoś lgnie do Ciebie, a Ty do niego nie, to czy to nie ma bardziej czegoś wspólnego ze Słońcem niż Księżycem... Ale u Ciebie... no nie wiem. Ciekawa jestem, dawaj znać, do czego dojdziesz.
  • Lew księżycowy #2294 : Ja jeszcze zwrócę na coś uwagę: zauważ Katarzyno sam fakt przeprowadzania dogłębnych "rozkmin", z wyraźnym nasyceniem emocjonalnym. Ja tu widzę współoddziaływanie silnego znaku Bliźniąt (i ogólnie Merkurego) ze Skorpionem.
  • KatarzynaW #2295 : haha, dzięki Lew. Zauważyłam :)
  • KatarzynaW #2381 : Jeszcze zerknęłam na ten tu artykuł "Księżyc w znakach zodiaku" i wybieram skorpiona
    https://www.astroakademia.pl/n20/read.php?alias=as_14
  • KatarzynaW #2492 : Jeszcze a propos Księżyca w Skorpionie. W już wspominanej przeze mnie rozmowie astrologicznej takie osoby są porównane do dzieci które w USA seryjnie rodziły się po 11.09 podwyższonym w stosunku do innych ludzi kortyzolem, jako  "stanem naturalnym". Oraz w ogóle do osób z PTSD (post-traumatic stress disorder), które potrzebują by wydarzało się naprawdę dramatycznie i intensywnie, by w ogóle poczuły że tego dnia wstały.
    Umarłam z zachwytu.:-)
    https://www.youtube.com/watch?v=3b1p0v-4cs8&t=1398s
Notki forum (15) na tej stronie: [X]
Komentowanie wymaga zalogowania i/lub ważnego abonamentu.
  • <<
  • <
  • ...
  • 1
  • 2
  •  
  • >
  • >>