Księżyc 2021 .357
Autor: Światosław Florian Nowicki
- 2011-04-05. Heglowski klucz do astrologii. Podstawowy dla rozumienia astrologii tekst, napisany 1985; jako rozdział wszedł do książki "Cykle zodiaku", 1992 (→Astrologia)
Polecam szczególnie do dzisiejszego webinarium o Księżycu. Księżyc = heglowskie Życie.
Niedawno słuchałam takiej rozmowy nt. "Postkolonialnej" astrologii.
https://www.youtube.com/watch?v=OXEmlCK0lTA
W tej rozmowie zaledwie zaznaczone (a mało rozwinięte) są różne ciekawe problemy związane z astrologią we współczesności. Podoba mi się takie ujęcie astrologii jako języka, który żyje i się zmienia wraz z użytkownikami, którzy go używają.
(żeby nie było, nie zamierzam dekonstruować języka bez poznania go, zresztą całkowita dekonstrukcja bylaby bez sensu i o tym też jest mowa w tej rozmowie. _
-
Wojciech Jóźwiak
#2122 : Heglowski klucz Nowickiego to miesiąc studiowania. Najmniej.
-
KatarzynaW
#2125 : Ale jeszcze przydałoby się parę lat studiowanie Hegla. I skonfrontowanie go z Seylą Benhabib. A potem z wyżej zalinkowaną Alice Sparkly Kat (może są też inni, którzy się zajmują tym tematem, nie wiem). A propos wykładu, to owa astrolożka twierdzi, że taka (kolonialna) intepretacja słońca i księżyca jest dość
nowa, sięga czasu modernizmu, czyli Hegla,
Ja nie znam historii astrologii, więc nie wiem jak było wcześniej, ale ciekawa jestem.
-
Wojciech Jóźwiak
#2126 : Trzeba obserwować ludzi i horoskopy i patrzeć czy i jak to się zgadza. Czy heglowski astrokolonializm daje w wyniku mierzalne cechy. Czyli np. czy ludzie z dominującym Księżycem są bardziej od innych skłonni podporzadkowywać się, kłaść uszy, ustępować, wycofywać się itp.
- Wojciech Jóźwiak #2127 : http://www.alicesparklykat.com/postcolonialastrology/?
-
KatarzynaW
#2128 : tak, to ona, już też wstępnie zerkałam na jej stronę. Tu bierze udział w jakiejś rozmowie o księżycu, ale jeszcze nie przysłuchałam się
https://www.youtube.com/watch?v=3b1p0v-4cs8
-
KatarzynaW
#2131 :
Polański np. raczej nie „kładzie uszu”. Myślę sobie- zupełnie roboczo- że może księżycowcy często kształtują tożsamość i życie w odniesieniu do innych, ale czasem to może być też bunt. Co też kolonializowanych charakteryzuje. Zresztą, Polańskiemu akurat doświadczenie kolonializowanego nie jest obce.
-
Barack Obama (Ksieżyc w IC)
-
Bill Gates (Ksi. w MC)
- Grzegorz Lindenberg (Ksi. na Asc.)
- Maria Schneider (Ksi na Desc.)
-
Anna Dymna (asc.)
- Paulo Coelho (desc.)
- Bill Clinton (mc)
- Pina Bausch (mc)
- George Harrison (asc.)
- David Thomson (ic)
- Brigitte Bardot (desc)
- Jane Goodall (asc)
- Roman Polański (mc)
- Jerzy Prokopiuk (mc)
- Carlos Castaneda (ic)
- Wisława Szymborska (ic)
Wystarczy!
Tak, mam dwie lewe ręce, jak jem zawsze się ubrudzę. Zdarza się, że idąc obijam się o różne przedmioty lub na nie wpadam, na szlaku w górach zawsze muszę się wywrócić w największe błoto itp.
Odnośnie zadania pierwszego:
czy ze znanych osób mających Księżyc na asc. mogę opisać Micheal'a Jacksona?
-
Wojciech Jóźwiak
#2129 : Tak, jasne: Michael Jackson.
- Dorka116 #2138 : Sandro czy masz starszą siostrę albo brata?
- Sandra #2141 : mam starszego brata :)
- Dorka116 #2142 : A czy w Twoim przypadku, on był tym zaradniejszym i odpowiedzialniejszym w domu?
- Sandra #2144 : nie, to ja byłam tą dominującą stroną. Mój księżyc jest bardzo marsowy. Moje emocje kipią i wybuchają, zwłaszcza złość. Zdecydowanie powinnam pójśc na kurs typu "Anger Management" :)
- KatarzynaW #2146 : Jak to czytam, to mam wrażenie, że częściowo też mam księżyc w rybach. Tzn. podpunkt 1 mi się zgadza. Nigdy nie wiem, skąd wziął mi się siniak. W dzieciństwie wciąż wpadałam na przedmioty (ale potem rodzice mi kupili okulary, to trochę pomogło ;)
Już trochę abstrahując od prób racjonalnej analizy… Gdy myślę o znajomych mi słońcach (słońcowcach), to mam wrażenie, że bije od nich jakieś takie ciepło, świetlistość, które mnie przyciąga, do której chce mi się biec, czerpać inspirację, która roztapia moje serce.
A jak myślę o bliskich księżycach, to trochę mam taką obawę, że chcą mnie zjeść.
Tak się składa, że w moim najbliższym otoczeniu, mam same jaskrawo-stereotypowe przykłady słońc i księżyców, więc nie mam też dobrej próby… Silne słońca (i to często w samym centrum MC) to mężczyźni: ojciec, partnerzy, charyzmatyczni koledzy. Silne księżyce to kobiety: mama, przyjaciółki… Mają wiele wspaniałych cech, udaje się z nimi mieć czasem niesamowite połączenie, ale… przyglądam się właśnie, jak negatywnie trochę oceniam, pewne elementy ich księżycowatości. np. właśnie używam negatywnego określenia „zależne” i parę innych mi przychodzi do głowy...
I tak sobie myślę- zupełnie roboczo, ale brzmi mi to całkiem sensownie- że elementem dekolonizacji byłoby m.in. uznanie tego odmiennego, księżycowego sposobu funkcjonowania. Ja też może postrzegam je trochę kolonizacyjnie, kiedy oceniam je negatywnie. A może i one same. (a przez to mają niedokarmione księżyce..).
Jeśli chodzi o mój Księżyc w 27*50 stopniu skorpiona… Jeśli on jest jeszcze w obrębie tego 24 stopnia, to by znaczyło że też nie jest całkiem słaby. A sądzę, że nie ma przesunięć w mojej godzinie urodzenia, bo zostałam wyjęta poprzez cesarkę i w niemieckim szpitalu zapisali precyzyjnie godzinę „20:33” która została zapisana na mojej opasce na rączkę, którą moja mama przechowuje dziś. Faktem, że bywam odbierana jako nadwrażliwa. I zdarza się, że komuś nie mieści się w głowie, że mogę coś przeżywać tak bardzo i to taką rzecz, jakiej przecież nikt „normalnie” nie przeżywa. A najbardziej na świecie szlag mnie trafia, jak słyszę, że przesadzam, albo że mi się wydaje, albo że coś odgrywam. I jedyne, czego tak naprawdę mój kolonizowany Księżyc potrzebuje, to uznania, dla takiego, a nie innego przeżywania. A najmniej mówienia, jaki jest jedyny właściwy (racjonalny/biały/europejski...) sposób odczuwania, który powinnam wykazywać.
-
Wojciech Jóźwiak
#2133 : Nieustannie polecam mój tekst z 2010 r. "Astro sado maso »". O tym. O astrokolonializmie.
- KatarzynaW #2134 : Ano tak, to jeden z aspektów astro- kolonializmu. Myśląc Heglem trudno będzie wyjść z tych schematów. Trzeba poczytać np. Seylę Benhabib.
- Wojciech Jóźwiak #2135 : Przeniosłem Hegla i dyskusję o nim tu, do wątku "Księżyc_2021.357", ponieważ tematycznie tutaj należy. Podniosłem subnotki KatarzynyW do osobnych notek, bo są tego warte. (Jak Ilon Specht.)
- KatarzynaW #2136 : o rety
- KatarzynaW #2137 : Sobie jeszcze myślę, między praniem a sprzątaniem, że astrolodzy musieli mieć naprawdę niezłą miejscówkę w starożytnym Egipcie- przy boku faraonów, Bogów- Słońc ;-)
-
Sandra
#2179 : Katarzyno, a czy Twój księżyc nie odbiera już bardziej wpływów Strzelca niż Skorpiona?
- KatarzynaW #2181 : Sandra, dzięki za czujność. Mam to na liście tematów do rozważenia w najbliższym czasie. Pewnie trochę odbiera. ;-)
-
KatarzynaW
#2478 : A propos tekstu "Astro sado maso":Trochę więcej w tym temacie jest tu:http://www.taraka.pl/co_nie_wolno_astrologowi
-
Fabrycy
#2479 : Astrologia jest równie prosta (do nauczenia się), co "mówienie po węgiersku".
Ponieważ kiedyś próbowałem nauczyć się "mówić po węgiersku" ["to się nie da zrobić!" ;-)], myśl ta działa na mnie rozczulająco :D -
KatarzynaW
#2480 : hahaha, ja tylko opanowałam względnie grę na instrumencie z Węgier. Ale w tym celu musiałam przebrnąć przez wiele sytuacji, gdzie mówiło się tylko po węgiersku...
W ogóle w moich próbach ogarnięcia astrologii trochę przypominam sobie siebie z takich sytuacji, jak gdy np. wkręciłam się na warsztaty gry na lirze Akademii Muzycznej w Wiedniu dla węgierskich studentów i wykładowców. (jako jedyna nie mówiłam po węgiersku i nie miałam wykształcenia muzycznego. Ale też jako jedyna miałam swój instrument:-)
- KatarzynaW #2481 : (nie twierdzę, że teraz tylko ja mam instrument, ani że go mam w ogóle)
- Wojciech Jóźwiak #2484 : Co (nie) wolno astrologowi, okazuje się, istnieje w AstroAkademii (nie tylko w Tarace) i to w 3 egzemplarzach: w archiwum jako 2 odcinki: Co (nie) wolno astrologowi? (13-01-2011) i Co (nie) wolno astrologowi? Rzeczy szczegółowsze (20-01-2011) oraz we właściwej czytelni: Co (nie) wolno astrologowi? -- tamte oba, zebrane razem z datą 2018-09-04.
- KatarzynaW #2488 : Ciekawe to z tym, że astrolog nie powinien "uczyć" klienta astrologii... I wydaje mi się to grząskie. Ja np. jakbym poszła do astrologa po prognozę, to bym chciała ją mieć czymś popartą, a nie tylko ot tak z powietrza "będzie jakoś tak". I wydaje mi się, że co raz więcej osób coś tam może kojarzyć i chcieć mieć trochę wytłumaczone... To nie jest uczenie??
- ŚWIATŁA - i tu jest ciekawiej - Księżyc w punkcie kardynalnym Raka w sekstylu ze Słońcem na 1,3 Panny. Do tego Księżyc tworzy 3-stopniowy sekstyl z ASC w końcówce Barana. Mamy więc harmonijnie połączone ASC-Księżyc-Słońce, co powinno dawać właśnie harmonijną, zintegrowaną wewnętrznie osobowość pozbawioną jakichś poważnych konfliktów wewnętrznych. Posługując się "wielką piątką", to będzie osobowość mało neurotyczna.
- Księżyc w 0 Raka -
opiekuńczość, potrzeba pomagania, działania na rzecz innych, przez większość
czasu byłam czyjąś szefową i często spotykałam się z "zarzutem", że
swoim zespołom za bardzo matkuję.

- Dorka116 #2139 : Jeszcze jedno. Moja siostra robi wszystko tak niemrawo, że aż musisz ją wyręczyć.
- Sandra #2140 : na pewno też wspólną cechą Twojej siostry i moją jest miłość do kotów :) Również łapię dzikie koty po wsiach i wożę na sterylki :)
- Dorka116 #2143 : To niesamowite! A masz zespół wspomagający?
- Sandra #2145 : wszystko robię sama :)
- KatarzynaW #2147 : O, niemrawość też mi się zgadza. I koty. Może koty są wodno- księżycowymi zwierzętami.
-
Wojciech Jóźwiak
#2148 : Ciekawa osoba, Siostra Dorki. :)
-
Dorka116
#2149 : To prawda. Jest nietuzinkowym przypadkiem.Sandro podziwiam Cię.
- Sandra #2150 : Dzięki Dorko i pozdrowienia dla siostry. A koty rządzą światem :)
- KatarzynaW #2151 : Dorka, a jaka jest dokładna data ur. Twojej siostry? Chyba nie ma linku, tylko grafika w Twoim wpisie.
- KatarzynaW #2152 : Masakra z tymi kotami, moja znajda skolonizowała mnie i moje mieszkanie już zupełnie.
- Dorka116 #2154 : 12 luty 1975 godz 7:50 Oleśnica
- Dorka116 #2155 : Przy okazji omawiania Neptuna też będzie dużo do opowiedzenia.
-
Egna
#2177 : Moja córka ma koniunkcję Księżyca i Neptuna w 0 Ryb. Absolutnie nie jest niezdarna czy niemrawa, wręcz przeciwnie! Tańczy i to tak, że startuje w różnych turniejach tanecznych dla dzieci (startowała przed pandemią), ma koncie z 7 medali. Ma Saturna na ASC w Wadze. Tego Saturna bardzo u niej czuć, tańczy dla medali, nie dla zabawy :)) serio, tak powiedziała. Wracając do tematu, to trudno mi powiedzieć, jak ten Księżyc z Neptunem będzie się manifestował w jej życiu. Na pewno już widać u niej dużą wrażliwość, nieśmiałość, lekkie wycofanie, zobaczymy, na ile obudzi się w niej talent artystyczny, twórczy, na ile pójdzie tą ścieżką, widzę, że taniec trochę schodzi na drugi plan, bo teraz zaczyna malować... widać też ogromną wrażliwość na krzywdę zwierząt, co w połączeniu z tym Saturnem na ASC i takim "pouczającym" sposobem odnoszenia się do innych może dać jakąś aktywistkę. Naprawdę wydaje mi się, że ma zadatki na aktywistkę Greenpeace albo WWF.
Czy
ktoś może zauważył, że pełnie księżyca wypadające w
miejscu gdzie poruszają ur. księżyc ładują jakąś dziwną
energią? Miałam dwie takie pełnie w aspektach do mojego księżyca,
które były mocno energetyczne:
1. Zaburzenia snu i
nocne lęki - pełnia Księżyca w Strzelcu: w koniunkcji do ur.
Urana i w kwadraturze do ur. Księżyca
W
dniach 05.06-07.06.2020 r. byłam z koleżankami w
Bieszczadach. Przez cały
weekend nie mogłam zasnąć. Pomimo zmęczenia, przez dwie noce
czułam tak ogromny niepokój i nadpobudliwość, że nie zmrużyłam
oka. Najbardziej dobijał mnie szum potoku za oknem. W nocy odgłos
płynącej wody był nie do zniesienia, był tak głośny, że czułam
jak wbija mi się dosłownie w mózg. Myślałam, że zwariowałam,
niby tylko szum potoku, a budził we mnie jakieś absurdalne lęki i
chaotyczne myśli. Miałam wrażenie przytłoczenia, kołdra ważyła
chyba ze 100 kg, a ściany się na mnie waliły. Pomyślałam nawet,
że ten hotel musi być jakiś nawiedzony. Po prostu paranoja.
2. Dołączenie do AstroAkademii - pełnia Księżyca w Rybach: w koniunkcji do ur. Księżyca
To uczucie, że jest coś w życiu istotnego, czego na co dzień nie dostrzegamy było we mnie bardzo wyraziste odkąd Neptun wkroczył na ur. Księżyc. Długo nie mogłam znaleźć sposobu na wyrażenie tego. W między czasie miałam jeszcze inne "duchowe" rozterki... I w końcu podczas pełni, dnia 02.09.2020 r. bardzo spontanicznie zostałam uczestnikiem AA. :)Najbliższa pełnia kwietniowa (27.04.) wypada w 7°05 Skorpiona. Czy komuś będzie poruszała Księżyc, a może Słońce? Nie wiem czy to na mnie tak działa, czy faktycznie pełnie niosą jakąś wyjątkową energię?
- Dorka116 #2169 : Już sprawdziłam. 24 czerwca pełnia będzie w pierwszych stopniach koziorożca jednocześnie w opozycji do Saturna. Będę obserwować efekty! Miewałam podobne noce ale nigdy nie popatrzyłam na to przez pryzmat pełni. Czas to zbadać :)
-
Wojciech Jóźwiak
#2170 : U mnie pełnia 27.04. będzie na linii uro. Marsa.
- KatarzynaW #2173 : Bardzo ciekawy wątek, Sandra. Ostatnio też się przyglądałam trochę tematowi zależności między snami a układami planet. Chciałam się też podzielić wstępnym researchem, w tym temacie, jaki zrobiłam (oraz wątpliwościami), ale ekscytuję się ostatnio tyloma wątkami, że trochę nie nadążam z podążaniem za wszystkim.
-
Egna
#2174 : Ja temat pełni i nowiów badam od około 2 lat, kiedyś też bardziej zajmowaliśmy się na AA, jest specjalny wątek temu poświęcony. Mam taką roboczą hipotezę, że w ogóle nowie i pełnie działają bardziej na tych, u których Słońce i Księżyc pełnią szczególną rolę, są dominantami albo przynajmniej mają ze sobą ścisły aspekt. U mnie akurat najbliższa pełnia bez ważnych aspektów do planet osobistych (pół sekstyl i kwinkunks do stellum w Wadze olewam, nie uważam ich za ważne aspekty)
- Dorka116 #2176 : Fakt 27.04. tez na moim Marsie!
-
Sandra
#2247 : Mojej koleżance ta pełnia wypadła w koniunkcji do ur. Urana (w opozycji do bieżącego Urana) i wczoraj dostała informację, że prawdopodobnie ma wirusa HIV. To, że coś jej dolega było wiadomo wcześniej, ale akurat takiej informacji nikt się nie spodziewał. Myślę, że pełnie dotykające ur. Urana przynoszą największe zawirowania.
-
KatarzynaW
#2193 : Mam takie lekko zgryźliwe przypuszczenie, że w terminie "nadkobiecość" może chodzić o to, co w kobietach niepokoi (zwłaszcza mężczyzn), czyli m.in. "nadmierna", nieposkromiona emocjonalność, wrażliwość, a niekoniecznie to, co przyciąga, czyli "seksbombowość". W seksowności trudno o jakieś nad ;-)
Ale tabelka... WOW! -
KatarzynaW
#2196 : Może Saturn wszystko u Ciebie reguluje, że nie ma żadnego nad?
A jak myślisz, czy coś związanego z Saturnem pociągało/pociąga tych adoratorów? - KatarzynaW #2199 : Niektórzy adoratorzy szukają takich, co im uporządkują życie
- KatarzynaW #2194 : Osie by się jednak przydały... Na ile się da.
-
Fabrycy
#2201 :
Ta pani miała dziewięciu mężów :-) I żyła prawie sto lat (99) :-)
- KatarzynaW #2203 : Ona miała w-sam-raz-kobiecość ;)
- KatarzynaW #2205 : "hot" tak. Ale właśnie wydaje mi się, że nadkobiecość nie polega na tym. Może zawiarać, ale dodatkowo ta wrażliwość, bez której "hot" jest możliwe.
-
KatarzynaW
#2208 : I co z niego wynika? Jak byś to zinterpretowała?
- KatarzynaW #2211 : Ale jak to tłumaczysz tymi aspektami?
- KatarzynaW #2212 : (odnośnie "nadkobiecości"- tak rozumiem, że rozumie ten termin Wojciech. Ale to jego termin i definicja.)
-
Wojciech Jóźwiak
#2214 : Nadkobiecość to nie jest "silny charakter u kobiety". Nie każda kobieta będąca wyrazistą (lub silną) osobowością wykazuje nadkobiecość. Również nie każda kobieta niezależna życiowo wykazuje nadkobiecość. (Bywa przeciwnie!) Słowa nadkobiecość użyłem na oznaczenie kompleksu złożonego z paru cech lub tendencji: życie w świecie zaludnionym głównie kobietami; życie w środowisku, w którym przeważają kobiety; życie w rodzinie, w której dominują kobiety, a mężczyźni są gdzieś na poboczach; może być wręcz nieobecność mężczyzn w świecie tej kobiety; silne (przesadne) związki matka-córka w obie strony; zajmowanie się zawodowe lub hobbystyczne sprawami dotyczącymi głównie kobiet, jak ciąże, dzieci, kosmetyka, dekorowanie domu. Bywa, że nadkobiece kobiety są postrzegane jako atrakcyjne przez mężczyzn, ale też mężczyźni mogą się ich obawiać. Ta nadkobiecość przejawia się przy silnych związkach Księżyc-Wenus w horoskopie, jak koniunkcja (Katarzyna II Wielka) lub obie planety na osiach (Monroe). Kwintyl (Q) miedzy Księżycem a Wenus jak każdy aspekt może wskazywać na nadkobiecość, ale nie jest ani jedynym ani najbardziej wyrazistym jej wskaźnikiem. Co do tzw. seksbomb to przypomnę, że były zjawiskiem historycznym i przemijającym, już ich nie ma, właściwie skończyły się na pokoleniu urodzonym w latach 1930-tych. Później film zaczął wymagać od aktorek innego image'u.
- Fabrycy #2216 : 'Nadkobiecość' to zdecydowanie coś więcej, niż robienie piorunującego wrażenia na mężczyznach :-)
- KatarzynaW #2219 : i kobietach
Dość jaskrawy przypadek.
Księżyc w 0 wodnika i to na ascendencie. To znaczy, że ważne dla jego tożsamości są tematy związane z tym, co nowe, przyszłe, i dalekie. Przyszłość, nowe technologie, sztuczna inteligencja, dalekie kultury, ludzie z dalekich kultur… ( Zakładam że imigranci- muzułmanie, którym poświęca sporo uwagi są dla niego kimś z daleka i czymś nowym, że w przeciwieństwie do mnie nie bawił się z muzułmanami w piaskownicy, nie wychowywał się też z Tatarami gdzieś pod Sokółką…).
Księżyc mówi o wrażliwości, emocjonalnym bezpieczeństwie. Z jakiegoś powodu, tematy którymi się zajmuje, nie dają mu tego emocjonalnego bezpieczeństwa. To, czym on się w dużej mierze zajmuje, to ostrzeganiem przed niebezpieczeństwem, które może przyjść. Być może dlatego, że ma Urana w opozycji do Księżyca w tymże miejscu? Osoba z Księżycem w 0 Wodnika znajduje poczucie bezpieczeństwa w znajdowaniu przestrzeni, a on ewidentnie się boi, że nowe, które przyjdzie, mu tą przestrzeń zabierze. Na jego osobistej stronie mottem przewodnim jest: „Przyszłość pojawi się jak tsunami. Gdy ją zauważymy będzie za późno.”
Na dodatek,
niestety, jako że ma owego Urana na descendencie oraz Jowisza w MC,
musi się dzielić z innymi tym swoim poczuciem zagrożenia i
ostrzegać wszystkich przed nim. I to w sposób zaburzający... Poza
tym, prawdopodobnie im bardziej się skupia na tym uranicznym
zagrożeniu znajdującym się w drugim człowieku (descendent), tym
bardziej tego emocjonalnego bezpieczeństwa nie znajduje. Skupianie
się na zagrożeniu idącym od nieznanego, nakręca lęk przed nieznanym.
Jak nakarmić taki Księżyc?? Sądzę, że trudno. Zawsze będzie coś nowego, jakaś przyszłość, z której może przyjść zagrożenie. Może powinien poszukać więcej PRZESTRZENI w swoim życiu własnym na co dzień. Może powinien zobaczyć, jak to „nowe” i „obce” może dać mu przestrzeń, np. jak osoby z innych kultur mogą poszerzyć mu horyzonty myślenia (to też dla wodnika- Uranika ważne).
-
Wojciech Jóźwiak
#2256 : Nie przeczę (KatarzynoW), że Grzegorz Lindenberg tak może "astro-wyglądać" gdy się patrzy na niego "przez pryzmat" jego książek i e-gazety Euro/Islam. Ja go znam z realu (i kiedyś mnie ucieszyło, że jego dane horoskopowe pojawiły się w kolekcji PTA) -- i ten Księżyc na asc. bardzo mi do niego pasuje. GL jest przede wszystkim bardzo bezpośredni w kontakcie, zero napinania się, zero budowania barier (a ja z moim Sat. na desc. bardzo jestem na to uwrażliwiony), i przeciwnie, pełne "bycie-z" i "bycie-w". Żadna woda sodowa mu nie uderzyła, a przecież mogła. Hasło "bycie z ludźmi" trafnie do niego pasuje. Co jeszcze: kilka lat temu na FB polecał "miejscówki" do wynajęcia we Włoszech na wakacje -- też b. księżycowe zajęcie: "zbierzmy się razem, coś zróbmy, wyjedźmy razem, fajnie będzie, krajobrazy, jedzenie, wino, zacisznie; chętnie się podzielę kontaktami".
-
KatarzynaW
#2257 : No oczywiście to była analiza po zapoznaniu się z jego działalnością w sieci, tak w ramach zadania domowego, ja go nie znam z życia... Ale znam też takie osoby i mam z nimi trudność, że zdają się być trochę innymi osobami w bezpośredniej relacji, a innymi w reprezentowanych w świecie poglądach, a w internecie zwłaszcza.
Choć w sumie to o czym piszesz, wydaje się nie do końca być sprzeczne z tym, o czym ja napisałam. Strach przed nieznanym, obcym, to nie woda sodowa. Chyba nic nie napisałam o wodzie sodowej. Osoby swoje są swoje. Nie-swoje są osoby nie-swoje: z daleka i z przyszłości.

Pojęcia kojarzone ze Słoncem i (przeciwnie) z Księżycem:

Interpretacja znaków zodiaku dla Słońca i Księżyca:

Znaczenia Księżyca w znakach lub współdziałającego z danym znakiem:

Współdziałanie Księżyca z planetami:

Roman Polański, z urodzeniową koniunkcją Księzyca i Plutona w Medium Coeli daje upust swoim sadystycznym fantazjom. Scena z "Chinatown" kiedy nożem kaleczy w nos Jacka Nicholsona obezwładnionego przez współganstera mięśniaka.

- Lola #2258 : Wykład o Księżycu, zaliczam do wyjątkowo udanych, bardzo dużo rzeczy mi wyjaśnił, dziękuję.
-
Wojciech Jóźwiak
#2259 : O, cieszę się.
Czy mój Księżyc jest bardziej w 24 punkcie wodnym skorpiona czy w 0 punkcie strzelca?
Był moment że zdecydowałam już, że zdecydowanie w skorpionie. Nie wyrzekam się Strzelca w moim kosmgramie, ale moja wrażliwość jest bardziej skorpionowa niż strzelcowa. Mam dość duża umiejętność empatyzowania z innymi, wyczuwania innych, ale też w jakimś stopniu to poczucie odpowiedzialności za nich. Pierwsze wrażenie robię często osoby zdystansowanej, przy bliższym poznaniu zdarza się, że trudno innym sobie poradzić z intensywnością moich emocji.
Jeśli bym miała sobie przypisać jakiś psycho- syndrom to WWO: myślę, że jestem osobą wysoko wrażliwą. Intensywnie przeżywam różne rzeczy, które innym nawet trudno sobie wyobrazić, że można przeżywać. Potrzebuję też dużo przestrzeni własnej na przetrawianie różnych bodźców.
Natrafiłam jednak
też na intepretację Księżyca, gdzie jego pozycja oznacza bliskich
emocjonalnie ludzi, czyli tych, od których jestem emocjonalnie
„zależna”. A zwłaszcza rodzinę, rodziców. No i tu 0 punkt
Strzelca bardzo mi pasuje! Chani Nicholas pisze o Księżycu w
Strzelcu: „Mogłeś mieć rodzica lub opiekuna, który był
uczonym, podróżnikiem, poszukiwaczem przygód lub wolnym duchem.
Być może doświadczyłeś ich jako zbyt rozproszonych przez większe
rzeczy, aby interesować się Twoimi potrzebami jako dziecka ”…
No cóż, to jest całe moje życie z moimi rodzicami. Począwszy od
narodzin na wskutek ryzykownej ucieczki w stanie wojennym. Przez
konieczność jeżdżenia z nimi w dzieciństwie w podróże, które
były dla mnie zdecydowanie zbyt wysiłkowe, jak na wiek. I nie-
interesujące. Do niedawna mama mieszkała w Australii ze swoim mężem
australijskim Hindusem. Ojciec pracuje w Afryce i głównie tam
przebywa, ale jego obecna partnerka mieszka w Kalifornii.
Młodszy brat- którego kocham najbardziej- był do niedawna na stypendium w Chinach. On ma Słońce w 1*24 Strzelca. Ale ma też 4 inne planety w Skorpionie, w okolicach IC, więc jest jeszcze bardziej cicho-ciemny. ;-)
Do tego dodać dziadków przesiedleńców. Tych podróżników- poszukiwaczy to by się znalazło kilka pokoleń wstecz. Zdarzyło mi się też kochać osoby z niemożliwie „daleka”. A jeśli niby nie z daleka, to miały coś ważnego w Strzelcu.
Jeśli jeszcze
chodzi o skorpionowość mojego księżyca. Wychodziło mi to już
jak się zastanawiałam nad Saturnem. Tak naprawdę, to bardzo trudno
mi odkleić Księżyc od Saturna z Marsem, wraz ze skorpionwymi
punktami harmonicznymi, z którymi są związane te planety (6, 8,
24.. a może i inne…).
Saturn z Marsem są w oczywistej koniunkcji, ale gdy np. rysuję kosmogram w programie właśnie Chani Nicholas, to kreski pokazują, że Księżyc też właściwie jest w koniunkcji z moim Marsem i Saturnem.
Dlatego naprawdę
trochę trudno mi rozdzielić obszary w moim życiu, związane z tymi
planetami. Gdzie ja empatyzuję z innymi, gdzie czuję się
odpowiedzialna za innych, a gdzie zaprowadzam porządek, a gdzie
wyjawiam tajemnicę na temat czyjegoś prześladowania czy przemocy i
to spowodowanej pewnymi porządkami, strukturami. Gdzie przyjmuję i
goszczę z serca, a gdzie jest to zgodne z porządkami tradycji.Przy
tym często dotyczy to osób z „daleka”, dlatego taki np. temat
uchodźstwa, migracji to temat szczególnie mnie poruszający… I
takie tematy jak np. co dzieje się w obozach dla uchodźców, o czym
nikt nie mówi. Jestem skłonna wydrapać oczy tym, co wygadują
głupoty na ten temat.
A jeszcze z innej
strony, odnośnie doświadczenia samotności i izolacji, o którym
ostatnio pisze Marula… To doświadczenie jest mi już na tyle
znane, że niespodziewanie w czasie pandemii nieźle się odnajduję.
W przeszłości w takich chwilach radziłam sobie jako Marsowo-
Saturnowo twardzielka, choć emocjonalnie przy tym bywało mi bardzo
trudno. Były to sytuacje dość ekstremalne, a przy tym często w
tych chwilach byłam „daleko”. Paradoksalnie dzięki tym
doświadczeniom teraz łączę się z innymi i jestem w stanie być
dla nich wsparciem.
Jakbym miała mówić
kartami tarota, to to jest taki miks Królowej Pucharów,
Sprawiedliwości i Papieżycy.
-
Marula
#2266 : mam pytanie. sam za zwierzętami w domu nie przepadam. jeśli jednakowoż znajdę się w domu ze zwierzętami to lezą do mnie i na mnie, i psy i koty. to Księżyc czy Wenus z Uranem?
-
Egna
#2288 : KatarzynoW, rozumiem Twoje wątpliwości co do przypisania Księżyca do Skorpiona albo Strzelca. Mieliśmy kiedyś małą wymianę zdań na temat 27 Barana, czy jego Słońce, a mój ASC raczej zaliczyć do powietrznego 25 Barana czy do 0 Byka. Wojciech dość jednoznacznie widział u siebie bardziej cechy 25 Barana, ja się dłużej wahałam, bo widzę u siebie też trochę cech byczych, które jednak też można tłumaczyć silną Wenus, silną Wagą albo Księżycem, itd. Dzisiaj mówię, że mam ASC zdecydowanie w Baranie. Właśnie dlatego, że cechy bycze, które u siebie widzę można wytłumaczyć innymi rzeczami, a cech baranich nie. Mam w horoskopie mało ognia, a w życiu raczej jestem "hop do przodu", skądś się to musi brać :) Spróbuj tak spojrzeć na swój horoskop: Czy to, co przypisujesz Księżycowi w Strzelcu można wytłumaczyć innymi punktami horoskopu? Czy te punkty nie tłumaczą tego nawet bardziej/pełniej?Poza tym, nie wiem, co tam rysuje Chani Nicholas, ale miedzy Księżycem a koniunkcją Mars Saturn masz jakieś 15 stopni, to zdecydowanie za dużo, by mówić nawet o luźnej koniunkcji.
-
KatarzynaW
#2290 : Dzięki Egna!! Już czułam się trochę osamotniona w tych rozkminach moich...
Tu jest rysowanie kosmogramu na stronie Chani Nicholas, myślę, że ciekawie swój kosmogram tu narysować:
https://chart.chaninicholas.com/
Różne są systemy i koncepcje w astrologii... (I ja naprawdę nie jestem specjalistką od żadnego, moje zainteresowanie astrologią wzięło się dość bezpośrednio z pandemii i że w niej różne dziedziny, którymi się zajmowałam, przestały być aktualne... A astrologia zaczęła ). W każdym razie, zauważyłam że długości koniunkcji u Chani są różne, jakoś zależą od miejsca w kosmogramie... Nie wiem na czym polega, ale jest to coś co mi w tym kontekście połączyło się z tym, że rzeczywiście te konkretne planety akurat mi się bardzo łączą, bardziej niż np. z Wenus. - KatarzynaW #2291 : Marula, w kontekście moich ostatnich rozkmin to bym się zastanowiła, czy jak ktoś lgnie do Ciebie, a Ty do niego nie, to czy to nie ma bardziej czegoś wspólnego ze Słońcem niż Księżycem... Ale u Ciebie... no nie wiem. Ciekawa jestem, dawaj znać, do czego dojdziesz.
- Lew księżycowy #2294 : Ja jeszcze zwrócę na coś uwagę: zauważ Katarzyno sam fakt przeprowadzania dogłębnych "rozkmin", z wyraźnym nasyceniem emocjonalnym. Ja tu widzę współoddziaływanie silnego znaku Bliźniąt (i ogólnie Merkurego) ze Skorpionem.
- KatarzynaW #2295 : haha, dzięki Lew. Zauważyłam :)
-
KatarzynaW
#2381 : Jeszcze zerknęłam na ten tu artykuł "Księżyc w znakach zodiaku" i wybieram skorpiona
https://www.astroakademia.pl/n20/read.php?alias=as_14
-
KatarzynaW
#2492 : Jeszcze a propos Księżyca w Skorpionie. W już wspominanej przeze mnie rozmowie astrologicznej takie osoby są porównane do dzieci które w USA seryjnie rodziły się po 11.09 podwyższonym w stosunku do innych ludzi kortyzolem, jako "stanem naturalnym". Oraz w ogóle do osób z PTSD (post-traumatic stress disorder), które potrzebują by wydarzało się naprawdę dramatycznie i intensywnie, by w ogóle poczuły że tego dnia wstały.Umarłam z zachwytu.:-)
https://www.youtube.com/watch?v=3b1p0v-4cs8&t=1398s
- Wojciech Jóźwiak Heglowski klucz do astrologii 2021-04-21 10:52:25
- KatarzynaW Hegel i astrologia postkolonialna 2021-04-21 12:01:57
- Wojciech Jóźwiak Zadanie na Księżyc 2021-04-21 13:24:37
- Wojciech Jóźwiak Drugie zadanie: mój Księżyc 2021-04-21 13:28:37
- Sandra mój fatalnie położony Księżyc... 2021-04-22 08:23:59
- KatarzynaW Słońcowcy i Księżyce 2021-04-22 10:59:17
- Egna Księżyc w 0 Raka 2021-04-22 12:53:21
- Dorka116 Księżyc w Rybach 2021-04-22 14:54:05
- Sandra mały off topic na temat pełni księżyca 2021-04-23 08:55:49
- u#1491 Księżyc w figlarnym punkcie Panny, w kwintylach i z „nadkobiecością” 2021-04-23 17:49:14
- u#1491 Czy "nadkobiecość" to kwintyl Księżyc - Wenus? 2021-04-23 17:56:26
- KatarzynaW Grzegorz Lindenberg- zadanie domowe 2021-04-24 10:13:36
- Lew księżycowy Księżyc u mnie 2021-04-26 21:57:11
- Wojciech Jóźwiak Ilustracje do wykładu o Księżycu 2021-04-27 11:18:52
- KatarzynaW Pozycja mojego Księżyca 2021-04-27 13:01:06