Enneagram a astrologia
O niektórych różnicach (mimo podobieństw) obu systemów: enneagramu i astrologii
W ekosystemie (lub w zoo) narzędzi psychopoznawczych enneagram i astrologia to nie tylko dwa osobne gatunki... Różnica między nimi jest większa, niż między ssakiem a ptakiem lub dębem (okrytozalążkowym) i sosną (nagozalążkową). Wiec chociaż oba w jednym lesie stoją, szumią i asymilują, to porównywać je trudno. – Oj, bo chyba E i A bardziej różnią się niż dąb z sosną!
Oczywiste podobieństwo jest takie, że oba te języki (E i A) przydają ludziom typy. Ale od razu przychodzi różnica: w enneagramie jedna osoba – jeden typ. Każdy może („ma prawo”) należeć do jednego (własnego) typu, lub raczej ideałem i celem patrzących na świat i ludzi przez wizjer enneagramu jest przypisywać każdego osobnika – siebie, znajomych, postaci publiczne i historyczne – do dokładnie jednego typu. A jeśli pewna osoba spełnia cechy dwóch lub więcej typów? Lub raz wydaje się Jedynką-Perfekcjonistą, a kiedy indziej Piątką-Obserwatorem? Wtedy radykalny eneagramista powie: szukaj-myśl dalej. Decyzja, kto jest którym typem, nie jest łatwa. W końcu znajdziesz dla rozpatrywanej osoby jej jedyny typ. A jeśli nie to... pewnie nie masz zdolności być enneagramistą, nie masz Enneagramsgefüll. No trudno, za to (być może) jesteś dobry w szachy.
(Ja uważam inaczej, o tym może dalej.)
W przeciwieństwie do rygorystycznego enneagramu, astrologia jest pod omawianym względem liberalna, nawet z jowiszową skłonnością do puchnięcia. Typy rozdaje, typami obdarowuje z gestem księcia, który rzuca w tłum złotem. Każdy dostaje długą listę typów, do których należy. Oto jesteś z typu wenusowego, ale też jednocześnie trochę z saturnowego. Przy tym masz swój typ osiowy, więc jesteś, powiedzmy, ascendentyczką. Nie wolno zapominać o typach zodiakalnych, tu jesteś zarazem Wagą, Rybami i Bliźniętami, mając Słońce w pierwszym, Księżyc w drugim, ascendent w trzecim ze znaków. A ponieważ kilka planet układa ci się w pierścień Orca, to jesteś kwintyliczką. Jesteś więc mozaiką wielu typów. Z czego wnosimy, że typ enneagramu i typ astrologii to trochę różne pojęcia.
Druga zasadnicza różnica między enneagramem a astrologią jest taka, że enneagram jest czysto empiryczny lub nawet fenomenologiczny. O tym, do którego typu należy dana osoba, mówi tylko twoja obserwacja, twój odbiór tej osoby. Uznajesz, że ktoś jest (na przykład) Ósemką-Szefem, bo primo od razu to widzisz lub słyszysz (tak, Ósemki Szefów bardzo widać i słychać!), po drugie wykazuje szereg zachowań charakterystycznych dla tego typu, np. głośno mówi, tupie, od progu wymienia drobne złośliwości o znajomych, o rządzie lub o płci przeciwnej. („Każdy facet to tchórz!” – tako rzecze Ósemka-Szefowa.)
Astrologia jest całkiem inna, ponieważ jest zapośredniczona przez „dane niewidoczne”. Nimi są data i czas urodzenia i wynikające z nich położenia planet, dalej wykreślane jako urodzeniowy kosmogram. Czystemu i dobremu astrologowi widzenie i słyszenie badanej osoby nie jest do niczego potrzebne! Wszystko o tej osobie ma napisane w kosmogramie. Tzn. przynajmniej tak w teorii powinno być.
W tym miejscu dostrzegamy, że nazwa „Enneagram” jest myląca, ponieważ końcówka „gram” oznacza rysunki. Tymczasem w procesie enneagramowego pozna(wa)nia niczego nie rysujesz. Nie ma czegoś jak „enneagram tej oto osoby”. Rysujesz w astrologii. Kosmogram rysujesz. Lub rysuje go ci program na ekranie.
W środę 28 maja (czyli dzisiaj, gdy to piszę) na webinarium opowiem więcej o E i A. Jak zwykle zwykle od godziny 19:00. Wstęp bez hasła.
Wojciech Jóźwiak
2025-05-28
☚ Nowy program (szkoleniowy) AstroAkademii, niebezpieczne wybory i znów czynna Taraka | Helen Shapiro rektyfikowana ☛
Podaj swój adres email:
Na ten adres wyślemy potwierdzenie.
— —