prowadzi Wojciech Jóźwiak • od 2004
 

2014-06-25. Wojciech Jóźwiak. Cykl: Astro-refleksje

Dlaczego znak Raka jest TAKI? | Czytaj w dziale Pracownia
☚ Medium coeli jak autostrada | Nowe Raki w kolekcji Akademii Astrologii ☛

Dlaczego znak Raka jest TAKI?

Jaki? – wycofujący się, chowający w zakamarki, lgnący do zacisza, wnętrza, domu, rodziny, ścisłego grona bliskich, nieufny wobec obcych, kryjący swoje sekrety? Dlaczego realni ludzie, urodzeni z planetami w Raku, lubią cień i chłód, i lubią mieszkać w pokojach z oknami wychodzącymi na północ, tak, aby słońce im nie świeciło w oczy?

Co w tych upodobaniach jest dziwnego? – To mianowicie, że przecież kiedy Słońce wchodzi do znaku Raka, zaczyna się lato, a wraz z latem swoboda, wreszcie ciepło, więc można nie chować się w domu, można wyjechać, szeroki świat zaprasza, a ludzie z całego świata zaczynają wędrować, by zwiedzać zabytki i wystawiać się na słońce na ciepłych plażach. Słońce stoi wysoko na niebie, panuje jasność, światło i przestrzeń. Więc dlaczego urodzeni w Raki nie cenią tych darów niebios, tylko przeciwnie - chowają się, świata bożego unikają? Zamiast wędrować, kryją się w swoich skryjdach?

Oraz dlaczego temu znakowi patronuje nocna, wilgotna i chłodna planeta – Księżyc?

Odpowiedź jest taka, że wszystko się zgadza, ale wtedy, gdy zauważymy, że zodiak ze swoją symboliką został obmyślony nie w naszym chłodnym klimacie, tylko w krajach dużo cieplejszych: na Bliskim Wschodzie i nad Morzem Śródziemnym, gdzie początek lata to wcale nie błogosławione ciepło i wreszcie słoneczne kąpiele, tylko nie dający żyć żar lejący się z nieba. W tamtych krajach domy budowano nie, jak u nas, dla ochrony przed chłodem zimy, tylko przeciwnie - dla schowania się przez żarem lata. Często tamtejsze domy nie miały okien. A Persowie, odwieczni mieszkańcy tej strefy, wynaleźli przemyślne systemy chłodzenia: przez piwnice ich domów przepływała chłodna woda sprowadzana tunelami z gór.

Nadejście lata i Słońce stojące w zenicie wprost nad głową – w Egipcie czy w Arabii tak jest – oznaczało najtrudniejszą porę roku, kiedy ratunkiem jest cień, chłodny dom, zamknięcie okien (lub ich brak), schowanie się w zakryte miejsce i błogosławieństwo: chłodna woda w ciemnych kanałach. Ratunkiem też była noc i faktycznie do dziś, w krajach z pogranicza pustyń i Morza Śródziemnego, ludzie lubią spać w dzień, a działać w nocy.

Noc była przyjazna zwłaszcza wtedy, gdy Księżyc był wielki, bliski pełni i rzucał sporo światła. Wtedy nawet karawany wielbłądów mogły nocą przemierzać pustynne szlaki, gdzie w dzień było jak w piecu. Nic dziwnego, że religia i kultura zrodzona w tamtym klimacie – islam – ma za godło sierp Księżyca, a za flagę chłodnowodną zieleń.

U nas, w zimnej Środkowej Europie, też wraz z wejściem Słońca do znaku Raka nie jest aż tak wspaniale, świat nie całkiem się otwiera. Bo wraz z ciepłem i deszczami pojawiają się komary! I one zapędzają nas do domów, każą uszczelniać okna, nie dają się cieszyć łagodną wreszcie temperaturą.O, tak – ten owad, nieprzypadkowo lęgnący się w wodzie, jest prawdziwym strażnikiem znaku Raka.

Wojciech Jóźwiak
2014-06-25

☚ Medium coeli jak autostrada | Nowe Raki w kolekcji Akademii Astrologii ☛

Komentowanie wymaga zalogowania i/lub ważnego abonamentu.
Pisz komentarz  tytuł:
(-?-)
Twój adres email: Twój podpis:
Na podany adres przyślemy kod potwierdzający.