prowadzi Wojciech Jóźwiak • od 2004
 

Tom Riddle aka Lord Voldemort

Tom Riddle aka Lord Voldemort
Tom Riddle aka Lord Voldemort
Data Czas Strefa
31-12-1926 16:22:36 0
Miejsce Szerokość Długość
London Whitechapel 51.5154 -0.0720
Dzień juliański 2424881.182361
Czas gwiazdowy 22h59m40s
Medium Coeli Ryb 13°38′
Ascendent Rak 15°10′
Współrzędne ekliptyczne
Planeta długość retro
Słońce Koz 9°16′
Księżyc Sko 29°45′
Merkury Str 23°27′
Wenus Koz 18°57′
Mars Byk 8°06′
Jowisz Wod 26°15′
Saturn Str 3°14′
Uran Ryb 25°49′
Neptun Lew 26°43′ R
Pluton Rak 15°09′ R
Kalendarz gregoriański (od 14.10.1582)
Godziny brak w powieści, miejsce zasugerowane przez ChatGPT. Czas wyliczony dla Plutona na asc.

Zobacz pomoc: Mini-przewodnik po kreskach aspektów


Zapisał/a: Wojciech Jóźwiak 2025-03-10.

Link do tego kosmogramu: Tom Riddle aka Lord Voldemort

Komentarze, dyskusja

Uwaga: Pisać komentarze pod artykułami lub kosmogramami możesz po zalogowaniu.

KrzyżPołudnia   2025-03-10 12:03:54   13325.20213  
Tom Riddle
Od razu sie rzuca w oczy opozycja Jowisza i Neptuna. Oraz obsadzony Desc, co pasuje do niebywalej charyzmy znanej z powiesci. Samotnik, ktory jednak musial miec swoja swite. 
  • Wrona #39457 : samotnik ze Słońcem i Wenus na Dsc? Już chyba bardziej blokada za sprawą Saturna i Księżyca w aspekcie do Plutona w Raku...Wojtek powiedział że opozycja Jowisza do Neptuna to jakaś natrętność teatralna...
  • KrzyżPołudnia #39461 : Lacze to z portretem ksiazkowym tak, ze to byla postac bardzo przenikliwa i jakos zamknieta w sobie, ale potrzebowal swojej grupy i na kazdym etapie zycia mial jakichs swoich "wyznawcow", ktorych przyciagal bez problemu. I mi to pasuje do Plutona na Asc oraz obsadzonego Desc, bo ci wyznawcy do niego sami szli i wcale ich malo nie bylo. Poza tym byl to rasowy psychopata, ale gdzie to w natalu zobaczyc?
  • KrzyżPołudnia #39462 : A natretnosc teatralna - tak, maniera mowienia, wyszukany pseudonim, symbole, wizerunek wyznawcow - jeden wielki teatr. 
  • Wrona #39464 : przecież to była tylko jego rola filmowa....w takiej sytuacji zawsze wspominam naszego aktora Piotra Adamczyka który jest świetnym aktorem komediowym i naszym narodowym amantem a przecież zagrał przekonywująco Karola Wojtyłę papieża...
  • KrzyżPołudnia #39470 : Ja mowie o 7 ksiazkach gdzie jest wszystko dokladnie opisane. Nie wiem na ile Jo Rowling sie zna na astrologii, ale tak jak patrze to zupelnie losowo dat urodzin nie wymyslala swoim bohaterom. 
  • Fabrycy #39471 : Rzeczywistych ludzi nie umiemy uchwytywać interpretacyjnie, a mielibyśmy to robić z konstrukcjami fabularnymi - fikcjami?
    To tak, jakby oczekiwać, że ludzie będą się uczyć esperanto, gdy tymczasem - nie są zainteresowani uczeniem się prawdziwych języków, organicznych. 
  • Dziwna #39472 : Jednakowoż, JK Rowling interesuje się astrologią i poznała ją do tego stopnia, żeby w czasach przed wielką sławą zrobić przynajmniej kilka analiz horoskopowych znajomym i ich dzieciom (wiadomo na pewno o trzech przypadkach). Niżej link do wykonanego przez nią horoskopu, który wstawiono na sprzedaż. W tonacji pół żartem-pół serio, ale jednak.
  • Fabrycy #39473 : Sorry za realistyczne wzmożenie :) 
  • KrzyżPołudnia #39474 : Słuszna uwaga Fabrycy, ja sie nad tym pochylam tylko dlatego, ze za dobrze te natale wygladaja, zeby byly zupelnie przypadkowe. 
    Jest tez bardzo duza szansa, ze bohaterow obdarowala urodzinami znanych sobie ludzi i ich miala z tylu glowy piszac o fikcyjnych postaciach. Tytulowy HP urodzil sie tak jak ona 31 lipca :) Tylko ona 1965r, a on 1980. Za to rodzice Pottera sie urodzili w 1960, wiec blizej jej wiekiem. 
  • Fabrycy #39475 : Zakładając, że JK Rowling "interesuje się" astrologią i ma o niej pojęcie - dlaczego tylko data "urodzin" Voldemorta jest znana? - dlaczego nie jest dopełniona godziną? 
  • KrzyżPołudnia #39476 : Nie wiem. Może robiła własne notatki, ale skoro w mainstreamie się podaje tylko datę to przy tym została? 
  • Fabrycy #39477 : Spoko :) 
  • Wojciech Jóźwiak #39479 : Czat GPT autentycznie się ucieszył, kiedy go pytałem o cykl Harrego Pottera. Widocznie czuł się obryty w tym temacie. :)
  • Dziwna #39481 : W jaki sposób czat pokazuje, że się cieszy (w przeciwieństwie do standardowej uprzejmości)?
  • KrzyżPołudnia #39482 : @WJ ja wlasnie go podpytalam o Severusa Snape′a i Lily Evans/Potter :)
  • Chaos #39484 : Niedoczekanie, że miałby osie jak moje... (uwielbiałam książki o H.P.)
  • Chaos #39485 : Bardziej szkoda, ze nie jest znana godzina odtwórcy Voldemorta, czyli aktora Ralpha Fiennesa. Już kiedyś szukałam. 
  • Dziwna #39487 : Ja przeczytałam I tom i mnie znudziło, po prostu. To są książki dla dzieci. Czarno-białe postaci, walka dobra ze złem jak to w lekturach dla najmłodszych. Nie rozumiem natomiast fenomenu ich popularności wśród dorosłych.
  • Fabrycy #39488 : Mam podobne doświadczenia jak Dziwna. Dawno temu pierwszy tom i koniec. Podobnie z ekranizacją - filmem. Na literaturę/filmy dla młodzieży byłem już chyba wówczas "za stary". Nie ujęło mnie to. 
  • Wrona #39489 : ja również ale z ciekawością i rozbawieniem oglądałam efekty wizualne pierwszej części ....
  • Chaos #39492 : Pierwsza część filmowa jest landrynkowa, rzeczywiście bardzo dziecieca. Dopiero po 4 tomie robi się mroczniej. Mięto, Voldemort wg mnie nie był samotnikiem - miał sporą grupę swoich zwolenników, przychylnych czarnej magii, których trzymał niejako w garści i pod wielką kontrolą, plutonicznie-wenusowo (tak, wiem, omawiany postać fikcyjną, mimo to...)
  • Fabrycy #39494 : Magiczne decorum w moim przypadku to raczej uniwersum Tolkiena. JKR mogłaby mu buty czyścić. 
  • Wrona #39497 : Najważniejsze Chaos że coś nam w życiu sprawia radość i nie ważne że Harry Potter to fikcja ....
  • KrzyżPołudnia #39501 : @Dziwna przyznam, ze filmy mi sie nie podobaja. Ksiazki przesluchalam w oryginale w znakomitej interpretacji Stephena Fry, im dalej w las tym ciemniej. Tam sie naprawde mrocznie robi. Postaci sa czarno-biale tylko na pierwszy rzut oka. Jak mnie takie serie nie wciagaja, tej sie udalo :) 
    @Fabrycy za Tolkiena sie jeszcze nie wzielam, ale daleka jestem od licytowania sie na literature. Tolkien to klasyk, nikt tego nie neguje. Ale Rowling sie udalo cos co sie udalo nielicznym, tj. zachecic do czytania dzieci i mlodziez w dobie internetu...
Notki forum (1) na tej stronie: [X]
Komentowanie wymaga zalogowania i/lub ważnego abonamentu.