prowadzi Wojciech Jóźwiak • od 2004
 

Olivia Hussey

Olivia Hussey
Olivia Hussey
Data Czas Strefa
17-04-1951 6:40 -3
Miejsce Szerokość Długość
Buenos Aires [ar] -34.5800 -58.9200
Dzień juliański 2433753.902778
Czas gwiazdowy 19h23m10s
Medium Coeli Koz 19°12′
Ascendent Bar 17°25′
Współrzędne ekliptyczne
Planeta długość retro
Słońce Bar 26°35′
Księżyc Lew 29°13′
Merkury Byk 8°12′ R
Wenus Bli 2°26′
Mars Byk 5°12′
Jowisz Ryb 29°03′
Saturn Pan 26°56′ R
Uran Rak 5°55′
Neptun Wag 17°56′ R
Pluton Lew 17°25′ R
Kalendarz gregoriański (od 14.10.1582)
RR=A. Zmarła 27.12.2024.

Zobacz pomoc: Mini-przewodnik po kreskach aspektów


Zapisał/a: Wojciech Jóźwiak 2025-02-09.

Link do tego kosmogramu: Olivia Hussey

Komentarze, dyskusja

Uwaga: Pisać komentarze pod artykułami lub kosmogramami możesz po zalogowaniu.

Wojciech Jóźwiak   2025-02-09 15:19:56   13217.20039  
Olivia Hussey, horoskopowa bliźniaczka?
Czytaj zapewne: "Hasy". Aktorka, podobno sławna, ale ja o niej pierwsze dzisiaj się dowiedziałem. Zmarła w grudniu tej zimy. Urodzona dzień wcześniej niż ja, ale z powodu stref czasu, z horoskopem uderzająco podobnym do mojego. Jej foto wypłynęło na Youtubie kiedy "w myślach dyskutowałem" problem podobieństwa charakterów i losów horoskopowych rówieśników. Czy jest podobieństwo wyglądu? Nie sądzę. W przebiegu życia widzę od razu podstawową różnicę: Olivia Hussey bardzo wcześnie zaczynała – Wikipedia pisze: "W wieku 13 lat zaczęła profesjonalnie występować na scenie. ... W wieku 15 lat została wybrana spośród 500 aktorek do roli Julii w filmowej wersji Romea i Julii Zeffirellego (1968)". Mając 20 lat pierwszy raz wyszła za mąż, 22 pierwsze dziecko. Trzymała się też jednego życiowego powołania, aktorstwa. Ja przeciwnie: wszystko zaczynałem późno i skakałem po "życiowych rolach".
  • Elisza #38276 : @Panie Wojtku, wcześnie zaczęła, wcześnie skończyła. Ona skakała po rolach filmowych, Pan po życiowych. I kto miał/ma ciekawsze życie?:) 
    Z wyglądu miała może podobny kształt sylwetki do Pańskiej, zwł. kończyn dolnych i...tyle podobieństwa. Była niska 1,57. Ładna ale typ urody całkiem inny.
    W realu znam kobietę bardzo podobną do Pana- wizualnie ale nie kosmogramowo.
    Temat bliźniąt horoskopowych jest trudny, astrologia w tym kuleje; mam bliźniaków w rodzinie - podobni wyglądem, podobne talenty i zainteresowania ale z charakterów bardzo inni... Mają dwie minimalne różnice w punktach harmonicznych.
  • Dziwna #38277 : Wojtku, tak przy okazji - jak to tłumaczysz, że bliźnięta zrośnięte, tzw. "zroślaki" mają różne charaktery? Potwierdzone badaniami.
    Elisha - w zawodzie aktorki trudno jest się realizować do śmierci, bo mało jest ról dla kobiet po 40-tce, co powszechnie wiadomo. A astrolog to jak wino, im starszy, tym bardziej wyrafinowany :) Ona jednak grała, na ile mogła, była m.in. aktorką głosową.
  • Elisza #38278 : @Dziwna, miałam na myśli  śmierć...:)
  • Kita #38279 : Różne charaktery "zroślaków" tłumaczyłabym tym, że każdy aspekt można realizować na wiele sposobów. Bliźnięta chcą być różne, więc wchodzą w skrajności przeciwne.
    Tak myślę, ale czysto teoretycznie, bo nie znam żadnych "zroślaków", ani nie znam historii żadnej pary.
  • Elisza #38280 : "Każdy aspekt można realizować na wiele sposobów". -Czyli nie ma ścisłych reguł, tylko przypadki. Świetny argument  przeciw astrologii.
  • Kita #38282 : Nie, nie przeciw astrologii, tylko za możliwością rozwoju, za możliwością wyboru najlepszej realizacji.
  • Elisza #38283 : A czy bez astrologii nie ma tych możliwości?;) 
  • Kita #38284 : Aspekty określają pewne ramy, a nie ściśle wytyczoną ścieżkę. Już kiedyś pisałam, że znam osoby, które swoje nieharmonijne aspekty realizują tak jakby były harmonijne tzn  np ma kwadraturę, a zachowuje się jakby miał trygon.
  • Wojciech Jóźwiak #38285 : Olivia Hussey (przejrzałem kilkadziesiąt jej zdjęć) nie była podobna do obu spokrewnionych ze mną kobiet: ani do córki, ani o siostry. (To @ Elisza.)
    @Dziwna: nie chcę dyskutować o zroślakach, bo temat mnie odrzuca. Trudno sobie wyobrazić bardziej nieszczęsną egzystencję.
    Co do pytania o związek urodzeniowego układu planet z osobą, to skłaniam się do "hipotezy bramki". Że układ planet otwiera pewną bramkę, w którą może wskoczyć, czyli urodzić się w danym czasie, pewna dość szeroka kategoria ludzi, tzn. embrionów czekających na urodzenie.
    Z drugiej strony, tego nikt nie badał. Dotychczasowa astrologia pozostawiła nas w złudzeniu, że horoskop jest indywidualny. No nie jest. Razem z każdym/ą z nas i razem z każdą postacią historyczną urodziło się  kilkadziesiąt osób mających praktycznie nieodróżnialne kosmogramy. Ponieważ wskaźniki horoskopowe są określone z dokładnoscią kilku stopni to ewentualne dalsze wyostrzanie horoskopów (domaganie się dokładniejszego czasu itp.) do niczego dalej nie prowadzi. Ale z tego wynika, że szczególny "geniusz" danej osoby, czyli jej głęboka indywidualność, nie znajduje się w horoskopie.
    Ale właśnie i przez to praktyczne, empiryczne zbadanie osób współczasowych (czyli horoskopowych bliźniąt) stało się podstawowym wyzwaniem dla astrologii. Do niedawna było tu trudne lub niemożliwe z powodów technicznych. Teraz okoliczności zmieniły się o tyle, że jest to wykonalne i tylko wymaga pieniędzy i odpowiednich ludzi, którzy by tym się zajęli. Na bazie urzędowych rejestrów tych krajów, gdzie czas urodzenia jest rejestrowany, czyli Fr, De, It, być może też kraje angielskojęzyczne, chociaż z nimi bywają problemy. Polska nie, bo my mamy zapisy godzinowe b. dziurawe. Risercz polegałby na tym, żeby zebrać osoby urodzone w kilku sąsiednich dniach sąsiednich dniach, a mające teraz po 30 lub 40 lat, i zrobić ich profile osobowości jakimiś standardowymi testami. Prócz tego zebrać bazę wiedzy o nich i użyć AI do ich uporządkowania, podzielenia na klasy podobieństwa itp. Aparat rachunkowy do tego istnieje. Przeszkadza słabość i marginalność idei astrologicznej.
  • Elisza #38292 : @Kito, skoro tak, to bezzasadne jest rozróżnianie aspektów (rodzajowo).
  • Kita #38296 : Eliszo, czy z faktu, że niektórzy ludzie dożywają 100 lat wynika, że taka jest typowa długość wieku?
  • Elisza #38345 :
    @Kito, to nie jest argument ("za"). 
    @WJ, "hipoteza bramki" przywołała skojarzenie z całym procesem Lotto- od skreślenia kuponu, przez losowanie maszyny, selekcję liczb, do odbioru wygranej przez nielicznych. Nasuwa się pytanie czy astrologia jest dla wyjątków? 
    Jest fascynująca i prowokuje do ciągłych obserwacji, badań, ale też myślę, że "głęboka indywidualność nie znajduje się w horoskopie"; widzimy tylko ogólny zarys osobowości z tendencjami do czegoś.
  • Kita #38347 : Eliszo, wyłączam się z dyskusji, bo nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi - nie wiem co chcesz udowodnić lub czemu zaprzeczyć. W każdym razie - cokolwiek myślisz na temat astrologii, aspektów itp - to ja się nie wtrącam. Wcale nie uważam, że moje zdanie (o ile jest inne od Twojego - bo się nie połapałam)  jest lepsze czy ważniejsze. Jeżeli inaczej odbieramy pewne sprawy - to jest normalne. 
  • Dziwna #38348 : Ja już tu kiedyś pisałam, że moja matka miała kiedyś w pracy (związanej z sądownictwem) do czynienia z dziewczyną urodzoną tego samego dnia i roku, co ja. I ta dziewczyna była w jakimś gangu obrabowującym staruszki, jedną z nich osobiście zabiła - nie napiszę tu jak, ale było drastycznie.
    Ja z kolei kiedyś poznałam dobrze dziewczynę trzy dni starszą od siebie i miała ona także całkiem różny ode mnie życiorys (tym razem na plus, bo osoba z doktoratem i paroma fakultetami) a także kompletnie inne życie osobiste i wygląd (mimo to od razu szczerze się polubiłyśmy!).
    Tylko że to oczywiście argument przeciw astro nie jest, bo wiadomo - inny układ osi wiele zmienia, a kilka dni to już w ogóle może poczynić wielką różnicę.
  • Kita #38349 : Niesamowite...
  • Elisza #38352 : Aktorka K.Zielińska jest moim astrobliźniakiem. Raz usłyszałam, że jestem do niej podobna. Wizualne podobieństwo nie dosłowne, ale może i coś wspólnego jest (zielone oczy i mamy pieprzyk na szyi w tym samym miejscu:). Obie uwielbiamy frezje(!), podróże, teatr; gramy na pianinie, mamy poczucie humoru i skłonność do melancholii, jesteśmy impulsywne; farbujemy włosy na rudo. Start miałyśmy skrajnie inny. Nic więcej nie wiem, jakieś podobieństwo znalazłam. KZ jest gwiazdą teatru i tv; ja tylko w towarzystwie wzajemnej adoracji:D Pozytywnie ją odbieram. Czy ktoś zna godzinę jej urodzenia?(musi mieć inny Asc/Ic)
    @Kito, nie o rację mi chodziło. Czepiłam się. Wybacz.
  • Elisza #38355 : A może są "Dwie bramki"? - w jednej realizuje się potencjał negatywny, w drugiej pozytywny (a propos wpisu @Dziwnej), a w nich jest stopniowanie jak w komedii DantegoI stąd hasło, że piekło to stan umysłu...:D
  • KrzyżPołudnia #38366 : A nie jest tak jak ze wszystkim, tj. talent jest bezużyteczny, jeśli się z nim nie pracuje, a jakaś trudność jest przeszkodą, jeśli nie chce się robić czegoś mimo niej? Noblista Kary Mullis sam się z siebie śmiał, że ma natal najeżony trudnymi aspektami, podczas gdy jego żona miała piękne trygony. Jednak to on był geniuszem i dostał Nobla i mimo różnych trudności patrzył na życie z zachwytem i brał z niego ile wlezie. Pewnie można znaleźć podobne przypadki w każdą stronę. Widzę to tak, że natal jest pewnymi warunkami brzegowymi, ramami, w których się porusza. I np. tak jak nie przeskoczę tego, że będąc niewysoką kobietą nie zostanę mistrzem NBA, tak mogłabym zrobić karierę w innej dziedzinie sportu. Mam koleżankę urodzoną tego samego dnia co ja, w tym samym szpitalu. Miałyśmy trochę podobieństw, ale rozwinęłyśmy się w inny sposób i w innych kierunkach. Jeśli natal i tranzyty kodowałyby wszystko to mielibyśmy świat deterministyczny. 
Notki forum (1) na tej stronie: [X]
Komentowanie wymaga zalogowania i/lub ważnego abonamentu.