Komentarze, dyskusja
Uwaga: Pisać komentarze pod artykułami lub kosmogramami możesz po zalogowaniu.
-
Lola
#30547 :
Gibraltarska katastrofa, Tekst Teodor Gąsiorowski, źródło IPN: Śmierć gen. Sikorskiego. Gubernator Gibraltaru: Nie wierzę w przypadki…
Generał Sikorski Leciał liberatorem przebudowanym na salonkę dla VIP-ów. Maszynę prowadził doskonały czeski pilot, kapitan Eduard Prchal. Tamtej nocy także bez problemu poderwał samolot, który szesnaście sekund później runął z wysokości około 100 metrów do morza.
Na lotnisku ogłoszono alarm. Zapalono reflektory oświetlające tonącą przez osiem minut maszynę. Z portu wypłynęły ratownicze motorówki. Zanim dotarły na miejsce katastrofy, liberator leżał na dnie podwoziem do góry. Na falach w kamizelce ratunkowej unosił się tylko pilot ( Pilot nie wiedział podobno kto mu założył kamizelkę) Wszyscy pasażerowie i reszta załogi zginęli.
Z wraku wydobyto jedynie zwłoki Sikorskiego i pięciu innych osób. Większości ofiar, także córki generała, jego osobistej szyfrantki Zofii Leśniowskiej (z przypiętą do przegubu torbą tajnych dokumentów), nigdy nie odnaleziono.
Komisja
W skład komisji do zbadania przyczyn katastrofy weszli wyłącznie brytyjscy lotnicy. Dodatkowy członek zespołu ze strony polskiej nie miał prawa zadawania pytań. Nie dopuszczono też przedstawicieli producenta samolotu. Po dwóch tygodniach komisja przedstawiła oficjalną przyczynę katastrofy: zakleszczenie się linek steru wysokości. Ale dlaczego stery wznoszącego się samolotu „zacięły się” w pozycji powodującej nurkowanie? I dlaczego od samego początku dochodzenia nikt (poza niemiecką propagandą!) nie wymówił słowa „sabotaż”? Jedynie gubernator Gibraltaru Noel Mason-Macfarlane, w rozmowie z żoną gen. Sikorskiego, powiedział „nie wierzę w przypadki…”.
- Kita #30574 : Dzięki, Lolu, ważny tekst.
- Kita Pluton 2024-08-01 10:37:53
