Co tam panie w polityce (do 2023) .87
Wojciech Jóźwiak
2023-11-15 23:51:57 87.17478
Targowica?
Pewien mój znajomy tak w mailu do mnie skomentował ostatni odcinek poniedziałkowego bloga "Rewolucja. Teraz na niebie":
Jutro ukonstytuuje się sejm grodzieński a potem już tylko insurekcja kościuszkowska i wieszanie zdrajców
I przysłał w pdf-ie książkę Rymkiewicza "Wieszanie". Którą czytam, prócz innych.
Mnie to nakierowało na myśl, że obecna "zmiana dobrej zmiany", czyli wynik wyborów 15.X i nowy sejm z 13.IX mają analogię do Sejmu Czteroletniego i Konstytucji 3 Maja. Po której przyszła rok później Konfederacja targowicka , która na życzenie cesarzowej Katarzyny zwołała Sejm Grodzieński, który kasował całe dzieło 3 Maja i czynił Rzplitą rosyjską kolonią. Próbą ratowania republiki była w nast. roku Insurekcja Kościuszkowska, w której ramach wspomniane wieszanie, po czym trzeci rozbiór i finis Poloniae na wiek ponad.
Ale dla Rosji zaczynał się właśnie – i miał osiągnąć wybitna fazę od roku 1815 – jeden z dwóch okresów jej największego znaczenia. Około 20 lat później stała się dominującą siłą Europy w ramach porządku Świętego Przymierza. Zwyciężyła Napoleona, spacyfikowała post-rewolucyjną Francję, kozacy konie poili w Renie i Sekwanie. Drugim szczytem potęgi była epoka Zimnej Wojny, kiedy Rosja podporządkowała Europę na wschód od żelaznej kurtyny.
To porównajmy z niedawnym artykułem programowym Dmitrija Miedwiediewa (Dmitrij Miedwiediew o możliwości starcia Polski z Rosją – w Rzeczypospolitej.PL). Wynika(łoby) z niego, że Rosja z tych dwóch w historii okresów międzynarodowej potęgi wyżej ceni sobie ten ze Świętego Przymierza, I. połowa XIX wieku, niż ten z ZSRR, a to pewnie dlatego, że w tym pierwszym okresie miała ogólne, międzynarodowe uznanie i była na kontynencie Europy najsilniejszym graczem. W drugim okresie (ZSRR) patrząc na Europę miała przed sobą sojusz wrogów – a nie pole do własnego "wyrażania się". Ta druga sytuacja wydaje się dla Rosji (i jej obecnych decydentów) mniej słodka niż ta ze Świętego Przymierza. Dlatego Kreml planuje (lub roi sobie) wejście do Europy. To ma dwie części: (1) wyparcie USA i (2) zamiana obecnej "Hanzy" czyli pokojowej strefy robienia dobrych interesów, czyli tego, co jest tlenem cywilizacji Morza – na to, co koczownicze Wnętrze Lądu lubi najbardziej, czyli na "bojowisko", gdzie trwa chaos i wojna wszystkich ze wszystkimi, w której zyski bierze nie producent ani handlowiec, tylko watażka z najsilniejszą armią. To jest tlen – ale dla Rosji. I na ten "model" chce przerobić Europę. Narzędziem będą ruchy antyunijne, antyfederacyjne, religijno-konserwatywne, "agresywny suwerenizm", jak to nazwał Chrabota: Agresywny suwerenizm Kaczyńskiego i PiS – w Rzeczypospolitej. Wyobraźmy sobie, że zawiązuje się – lub już się zawiązała – Targowica, tym razem w skali Europy, jako "konfederacja" partii antyunijnych, w duzym stopniu finansowanych przez Rosję, na jej jurgielcie. Niektóre z nich mają już swoje państwa: Węgry, Słowacja.
Na takich procesach lub raczej intrygach miną najbliższe miesiące, aż do wiosny 2025 r., kiedy na fali koniunkcji Saturna z Neptunem w Rosji przestaną słuchać władzy: jak to było podczas koniunkcji S-N w r. 1917 i 1989.
Dla nas głównym pytaniem jest, czy w ciągu tego półtora roku Rosja zdąży w jakiś przewrotny sposób zaatakować Polskę, który to zamiar przekazuje Miedwiediew.
Mnie to nakierowało na myśl, że obecna "zmiana dobrej zmiany", czyli wynik wyborów 15.X i nowy sejm z 13.IX mają analogię do Sejmu Czteroletniego i Konstytucji 3 Maja. Po której przyszła rok później Konfederacja targowicka , która na życzenie cesarzowej Katarzyny zwołała Sejm Grodzieński, który kasował całe dzieło 3 Maja i czynił Rzplitą rosyjską kolonią. Próbą ratowania republiki była w nast. roku Insurekcja Kościuszkowska, w której ramach wspomniane wieszanie, po czym trzeci rozbiór i finis Poloniae na wiek ponad.
Ale dla Rosji zaczynał się właśnie – i miał osiągnąć wybitna fazę od roku 1815 – jeden z dwóch okresów jej największego znaczenia. Około 20 lat później stała się dominującą siłą Europy w ramach porządku Świętego Przymierza. Zwyciężyła Napoleona, spacyfikowała post-rewolucyjną Francję, kozacy konie poili w Renie i Sekwanie. Drugim szczytem potęgi była epoka Zimnej Wojny, kiedy Rosja podporządkowała Europę na wschód od żelaznej kurtyny.
To porównajmy z niedawnym artykułem programowym Dmitrija Miedwiediewa (Dmitrij Miedwiediew o możliwości starcia Polski z Rosją – w Rzeczypospolitej.PL). Wynika(łoby) z niego, że Rosja z tych dwóch w historii okresów międzynarodowej potęgi wyżej ceni sobie ten ze Świętego Przymierza, I. połowa XIX wieku, niż ten z ZSRR, a to pewnie dlatego, że w tym pierwszym okresie miała ogólne, międzynarodowe uznanie i była na kontynencie Europy najsilniejszym graczem. W drugim okresie (ZSRR) patrząc na Europę miała przed sobą sojusz wrogów – a nie pole do własnego "wyrażania się". Ta druga sytuacja wydaje się dla Rosji (i jej obecnych decydentów) mniej słodka niż ta ze Świętego Przymierza. Dlatego Kreml planuje (lub roi sobie) wejście do Europy. To ma dwie części: (1) wyparcie USA i (2) zamiana obecnej "Hanzy" czyli pokojowej strefy robienia dobrych interesów, czyli tego, co jest tlenem cywilizacji Morza – na to, co koczownicze Wnętrze Lądu lubi najbardziej, czyli na "bojowisko", gdzie trwa chaos i wojna wszystkich ze wszystkimi, w której zyski bierze nie producent ani handlowiec, tylko watażka z najsilniejszą armią. To jest tlen – ale dla Rosji. I na ten "model" chce przerobić Europę. Narzędziem będą ruchy antyunijne, antyfederacyjne, religijno-konserwatywne, "agresywny suwerenizm", jak to nazwał Chrabota: Agresywny suwerenizm Kaczyńskiego i PiS – w Rzeczypospolitej. Wyobraźmy sobie, że zawiązuje się – lub już się zawiązała – Targowica, tym razem w skali Europy, jako "konfederacja" partii antyunijnych, w duzym stopniu finansowanych przez Rosję, na jej jurgielcie. Niektóre z nich mają już swoje państwa: Węgry, Słowacja.
Na takich procesach lub raczej intrygach miną najbliższe miesiące, aż do wiosny 2025 r., kiedy na fali koniunkcji Saturna z Neptunem w Rosji przestaną słuchać władzy: jak to było podczas koniunkcji S-N w r. 1917 i 1989.
Dla nas głównym pytaniem jest, czy w ciągu tego półtora roku Rosja zdąży w jakiś przewrotny sposób zaatakować Polskę, który to zamiar przekazuje Miedwiediew.
Notki forum (1) na tej stronie:
- Wojciech Jóźwiak Targowica? 2023-11-15 23:51:57
Komentowanie wymaga zalogowania i/lub ważnego abonamentu.